REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

mecze realu

2018.01.03, godz. 20:47,

Mecz, którym emocjonowali się kibice na całym świecie, nie spełnił oczekiwań. Piłkarze Barçy i Realu Madryt zagrali słabo. Brakowało spektakularnych akcji. Nie zabrakło za to pokazu głupoty, chamstwa i arogancji katalońskich kibiców. W drugiej połowie sędzia przerwał spotkanie na kilkanaście minut, gdy po raz kolejny w stronę Figo poleciały z trybun różne przedmioty. Nie pomogły apele Carlesa Puyola „kibice” pluli i lżyli na Portugalczyka. Sędzia był zmuszony przerwać mecz na kilkanaście minut.

Pierwszą groźną sytuację stworzyli gospodarze. W 12. minucie po rzucie wolnym Riquelme groźnie głową strzelał Patrick Kluivert. Wspaniałą paradą popisał się jednak Iker Casillas. Chwilę później dobrego podania Motty nie wykorzystał Mendieta. Po 20 minutach gry obudzili się Merengues. Bliski szczęścia po strzale z przewrotki był, rozgrywający dobry mecz, Esteban Cambiasso. Jego strzał pewnie obronił jednak Bonano. W pierwszej części spotkania groźnie było jeszcze po strzale Raúla i akcji duetu Mendieta – Riquelme. Druga połowa rozpoczęła się od ataków Barcelony. W 48. minucie po ładnej akcji Kluivert strzela gola. Sędzia jednak uznaje, że Holender był na spalonym. Chcąc być obiektywnym – sędzia chyba się pomylił… Barça gra coraz lepiej, ale Real mądrze się broni.

W 63. minucie brutalnie faulowany przez Mottę jest Makélélé. Francuz musiał opuścić boisko. Na kwadrans przed końcem następuje wspomniana przerwa w grze. Po niej na boisku znów nie dzieje się nic ciekawego. Barcelona śmielej co prawda walczy o zwycięstwo, a w Realu trochę ożywienia w grze dało wejście Raúla Bravo (zmienił bezbarwnego Solariego). W 87. minucie kapitalnie rzut rożny wykonuje Riquelme, na szczęście piłka trafia w poprzeczkę. W końcówce dwie szanse miał jeszcze Frank De Boer. Jego strzał z rzutu wolnego obronił jednak Casillas, a chwilę potem główkę Holendra z pustej bramki wybił Míchel Salgado.

W tym przeciętnym widowisku w Realu na wyróżnienie zasłużyli na pewno Francisco Pavón i Esteban Cambiasso. Obaj dzielnie i skutecznie walczyli z graczami Barcelony. Łatwego życia na Camp Nou nie miał tradycyjnie Figo. Przeciętnie wypadł Raúl, w drugiej połowie był jednak kompletnie pozbawiony celnych podań od partnerów. Poza kłótniami z Kluivertem nic nie pokazał Guti, a Solari zagrał wprost fatalnie… Na zwycięstwo w Katalonii przyjdzie nam jeszcze poczekać.

2002.11.23 - Sobota - 21:00
FC Barcelona 0 : 0 Real Madryt
  gol  

Bonano
Reiziger
Gabri
De Boer
Puyol
Xavi
Cocu
Riquelme - 90
Mendieta
Motta - 81
Kluivert
sklad
Casillas
Salgado
Helguera
Pavon
Roberto Carlos
Cambiasso
63 - Makelele
Figo
Raul
60 - Solari
81 - Guti

Gabri - 50
Motta - 63
De Boer - 89
kartki
8 - Figo
44 - Guti
59 - Solari

Overmars - 81
Saviola - 90
kartki
60 - Bravo
63 - McManaman
81 - Minambres
Primera División - 11. kolejka
Zobacz relację "minuta po minucie" z tego spotkania

Powrót do listy wyników

Komentarze

2002.11.25, godz. 02:16, MistrzMaciej
oborzonyyyyy... Real zagrał tragicznie to powiem to po raz 100 - był chyba remis, nie? resztę sobie sam dopowiedz :)
2002.11.24, godz. 21:52, miki
Nie widziałam tego meczu.Zachowanie kibiców Barçy było straszne!Ale to juz prawie normalka,w rewanzu bedzie to samo.jestem pewna.Dziwne,że Barça nie wygrala...
2002.11.24, godz. 17:24, ooooburzenieeee



Gratuluje prowadzacemu stronke humoru czy twoim zdaniem naprawde obie druzyny zagraly slabo?(skoro barca grala slabo to jak gral real?) Mam prosbe nie wkladal barcy i realu do jednego worka bo to razace niedopatrzenie, real zagral wczoraj tragicznie a wlasciwie nic nie zagral i nie porownuj go do barcy w tym meczu, troche obiektywizmu. Wczoraj grajacy real to 30% realu z przed roku przestancie sie oszukiwac.

Co sie tyczy zachowania kibicow i rzucania to zgadzam sie to przeginka( i kazdy normalny czlowiek to powie i napewno potepi) ale widze ze wam to bylo na reke bo tak byscie musieli napisac o beznadziejnej postawie realu a tak mozecie sie skupic na uzalaniu nad biednym figo i przemilczec postawe waszego zespolu, jak widac to wiodacy temat na waszej stronie, czy wy naprawde jestescie slepi? co to bylo wczoraj napiszcie o postawie realu ale na to juz widze was nie stac. Calkiem smieszne bylo rowniez w naglowku cytuje "W 48 minucie po ładnej akcji Kluivert strzela gola. Sędzia jednak uznaje, że Holender był na spalonym. Chcąc być obiektywnym - sędzia chyba się pomylił..." wiec mowisz ze chyba sie pomylil hahaha dobre naprawde, ten twoj obiektywizm moim zdaniem pozorowany widze ze masz w sobie cos z polityka (a poza tym rejs sie klania "wiec w tej sprawie moge panu powiedziec ze wlasciwie mozna sie zaminic, to znaczy nie mozna" o ile oczywiscie rozumiesz aluzje). Moze napiszcie wiecej o meczu, o kibicach juz wszystko zostalo powiedziane pewnie tez spotka barce kara za zachowanie co poniektorych psudokibicow, ale pytanie moje brzmi tak czy spotka real kara za prawidlowo strzelona bramke przez barce i w konsekwencji odebranie jej zasluzonych 3pkt, wiec juz wam odpowiadam NIE, NIE SPOTKA, poraz kolejny bylismy swiadkami jak daleko siegaja macki realu madryt(tylko czlowiek z wada wzroku mogl tam dostrzec spalony a sedziow bylo na boisku 3 wiec wykluczam sytuacje w kroej po boisku biega 3 slepych sedziow). Dlaczego nie widze waszego oburzenia w tej sprawie przeciez nie uznano gola(ktory padl prawidlowo), wypowiedzcie sie o tym bo o figo potraficie sie tu oburzac i dyskutowac ale o postawie wlasnego zespolu i nieuznanej bramce juz nie.

Po tym co dzis przeczytalem mam wrazenie ze cofnelem sie o parenascie lat wstecz do czasow kiedy na porzadku dziennym byla cenzura i zatajanie informacji przez spoleczenstwem i uwypuklanie jedynie slusznych inforamcji tudziez idei sluzacych doktrynie.







2002.11.24, godz. 14:07, Seawolf
Hehehe. No... AC Milan wygrał swoją batalię. Klub z Mediolanu jest teraz w o wiele wyższej formie niż Real. Coś mi się zdaje że na San Siro będziecie oglądać lanie Realu. FORZA MILAN!
2002.11.24, godz. 13:35, MistrzMaciej
drogi Blanko! wymaganie ode mnie, żebym wspominał przy okazji meczu z FCB tamtych zachowań jest... niepoważne :) a Effi rzucający bluzgi do kibiców był bez winy? i na pewno nikt nie został opluty prze socios Realu! chociaż teraz w obliczu rewanżu na Santiago wszystko jest możliwe...
2002.11.24, godz. 13:00, DaaN
Nie da sie ukryc ze chamstwo jest po obu stronach,dlatego mam cicha nadzieje ze zamkna stadion Barçy to wtedy moze kilku debilom z Madrytu odechce sie podobnych zachowan.Inaczej to boje sie nawet myslec o tym co sie bedzie dzialo w Madrycie..
2002.11.24, godz. 12:28, blanko
Mistrzu Macieju piszesz o hamstwie kibiców z Kataloni tak jak to by kibice realu gyli idealni-przypomnij sobie co działo się w Madrycie w meczu LM z Barceloną albo z Bayernem Monachium gdy rzucano w Efemberga
2002.11.24, godz. 00:26, bsw
super zesmy grali najgozej jak umimy
2002.11.24, godz. 00:08, kkkkdddddmmmmmm
real real real trzymajcie sie tam u barcy wygracie
2002.11.23, godz. 22:45, raul
HALA MADRYT
2002.11.23, godz. 22:12, Paweł
Masz racje Maciek Real do przodu Real najlepszy
2002.11.23, godz. 22:08, Maciek
Realu Madryt nasz, najlepiej w piłke grasz, ae ao hej Real gol!!!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

wybierz

Na RealMadrid.pl znajdziesz dokładne raporty meczów Królewskich z ostatnich ośmiu sezonów!

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania relacji "minuta po minucie" i komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama