REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

wybitni piłkarze

Ruud van Nistelrooy (2006 - 2010)

Ruud Van Nistelrooy (urodzony w holenderskim Oss, 1 czerwca 1976 roku) to jeden z najwybitniejszych napastników w Europie i legenda Ligi Mistrzów. Napastnik kompletny, skuteczny, silny i dobrze wyszkolony technicznie. Jeden z tych, których defensorzy bali się najbardziej. Gdy był w formie, powstrzymanie go było zadaniem bardzo trudnym. W reprezentacji strzelał średnio jednego gola na dwa mecze. W rozgrywkach klubowych szło mu jeszcze lepiej – dla PSV strzelił 62 bramki w 67 spotkaniach (!), a dla MU w samej Premiership zdobył 95 goli w 150 meczach. Nie gorzej prezentował się także w Realu Madryt, z którym sięgnął po dwa mistrzostwa Hiszpanii.

Debiuty
Van Nistelrooy rozpoczął profesjonalną karierę w roku 1993, w barwach FC Den Bosch – drugoligowym wówczas klubie. Pierwsze występy zaliczył grając za napastnikami. Po czterech sezonach przeniósł się do Heerenveen, gdzie zdobył 13 goli w 30 meczach i zaliczył na tyle świetny sezon, że 22-latka zdecydowało się zakupić PSV Eindhoven. Ruud nie przestraszył sie nowego wyzwania i już w pierwszym sezonie strzelił 31 goli w 34 potyczkach, co zapewniło mu tytuł króla strzelców ligi holenderskiej. Wówczas napastnik zadomowił się w reprezentacji Holandii.

Wielka kariera na Old Trafford
W kolejnym sezonie nie zwalniał, trafił do siatki 29 razy w zaledwie 23 spotkaniach, ale wówczas piłkarza zaczęły prześladować kontuzje. Z tego powodu w następnym sezonie zdołał zaprezentować sie publiczności tylko 10 razy i zdobył 2 gole, które – jak sie okazało – były jego ostatnimi dla PSV. Przyszedł czas na nowy rozdział – kolejnym przystankiem holenderskiej maszyny do zdobywania goli był Manchester United. Pojawiły się obawy o to czy Ruud kiedykolwiek podźwignie się i przezwycięży kontuzje, ale Holender już w debiucie strzelił Fulham dwie bramki. Od tej pory strzelał gole masowo, tylko w jednym sezonie – zmarnowanym z powodu kontuzji – strzelił w Premiership mniej niż 20 goli.

Real Madryt
28 lipca 2006 roku Ruud Van Nistelrooy został piłkarzem Realu Madryt. Kwota transferu Holendra oscylowała w granicach 24 milionów euro. Dość spora liczba pieniędzy jak na 30-latka szybko się jednak zwróciła. Już w pierwszym sezonie strzelił hat-tricka (z Levante), popisał się czterema trafieniami w jednym meczu (z Osasuną), wyrównał rekord Hugo Sáncheza, który strzelał w siedmiu meczach ligowych z rzędu, ale przede wszystkim sięgnął z Królewskimi po mistrzostwo Hiszpanii, a sam z 25 bramkami otrzymał nagrodę Pichichi dla najskuteczniejszego napastnika w Lidze.

W kolejnych sezonach niestety było coraz gorzej. We wszystkich rozgrywkach 2007/2008 strzelił co prawda 20 bramek, ale kontuzje nie dawały mu spokoju i często zamiast pomagać Królewskim na boisku leczył urazy. Mimo to na początku 2008 roku przedłużył kontrakt z Królewskimi, który miał wygasać w dzień jego 34. urodzin. Jednym z najważniejszych momentów drugiego sezonu w barwach Blancos był gol z Barceloną w Klasyku dwie minuty po powrocie na boisko po kontuzji odniesionej kilka miesięcy wcześniej. Później wesołych chwil było jednak coraz mniej, a Holender miał niesamowitego pecha. Po niemal rocznej przerwie od gry w piłkę we wrześniu 2009 roku wszedł na boisko w meczu z Xerez, chwilę później strzelił gola, ale podczas oddawania strzału nabawił się kolejnego urazu.

Pożegnanie z Realem Madryt
23 stycznia 2010 roku Hamburger SV poinformował o transferze Ruuda Van Nistelrooya. Dzień później przed meczem z Málagą Holender wyszedł na murawę i pożegnał się z Bernabéu, otrzymując wielkie wsparcie i podziękowania od Bernabéu. Za zasługi dla klubu z rąk Jorge Valdano i Florentino Péreza otrzymał statuetkę. Wielokrotnie w czasie meczu i po ostatnim gwizdku sędziego kibice skandowali jego nazwisko. Wreszcie po upływie 90 minut znów wyszedł na murawę i podziękował fanom za wsparcie. Po niezwykle wzruszającym spotkaniu powiedział: „Nigdy tego nie zapomnę. To było bardzo emocjonujące i mogę tylko wszystkim za to podziękować. Zawsze będę miał w sobie Real Madryt”. Kibice także z pewnością będą pamiętać o piłkarzu, który strzelił dla Królewskich dziesiątki bramek, pomógł w zdobyciu Superpucharu Hiszpanii i przede wszystkim sięgnął z klubem po dwa ligowe tytuły.

Hamburger SV i niedoszły powrót na Bernabéu
Ruud spędził na północy Niemiec zaledwie półtora roku, wypełniając 18-miesięczny kontrakt obowiązujący do czerwca 2011 roku. W barwach Rothosen zagrał 44 mecze, strzelając 17 bramek. Klub jednak od kilku lat notował regres i w sezonach 2009/2010 i 2010/2011 zajął niesatysfakcjonujące 7. i 8. miejsce. Rok po odejściu z Realu Madryt, w zimowym okienku transferowym w 2011 roku, światło dzienne ujrzała zaskakująca informacja – Królewscy negocjują z Holendrem! W obliczu poważnej kontuzji Gonzalo Higuaína José Mourinho szukał doświadczonego napastnika, który byłby w stanie pomóc zespołowi w ciągu kilku miesięcy. Sam Portugalczyk mówił: „Byłbym zadowolony z transferu Van Nistelrooya”. Postawa Holendra także nie pozostawiała wątpliwości: „Jestem wdzięczny Hamburgowi, ale mówimy przecież o Realu Madryt, który jest jedynym klubem na świecie, do którego byłbym gotowy teraz odejść. Żaden inny zespół nie skusiłby mnie do odejścia”. Ruud naciskał na Niemców, ale ci pozostali nieugięci. Wkrótce agent Holendra ogłosił, że w związku z brakiem porozumienia w sprawie powrotu jego podopiecznego na Bernabéu Van Nistelrooy nie przedłuży umowy z HSV. Holender był załamany, ale kilka dni później powiedział: „Z przyjemnością zobaczę, jak wygrywają trofea, a przede wszystkim dziesiąty Puchar Mistrzów, który jest marzeniem wszystkich madridistas”.

Ostatni klub – Málaga CF
1 czerwca 2011 roku, w 35. urodziny Ruud Van Nistelrooy związał się z Málagą, podpisując roczny kontrakt z drużyną prowadzoną przez Manuela Pellegriniego, którego znał jeszcze z gry w Realu Madryt. Jego prezentację na La Rosaleda oglądało 15 tysięcy fanów. W drużynie z Andaluzji często jednak siedział na ławce rezerwowych, przegrywając rywalizację z Rondónem. W barwach Málagi zagrał 32 mecze i strzelił pięć bramek. 14 maja 2012 roku ogłosił zakończenie kariery. W wywiadzie dla Sport1 wyznał, że już wcześniej chciał, aby sezon 2011/2012 był ostatnim w jego zawodowej karierze.

Reprezentacja
18 listopada 1998 roku Van Nistelrooy zadebiutował w reprezentacji Holandii. Pierwszy mecz w drużynie narodowej przypadł na mecz z Niemcami, a premierowego gola strzelił reprezentacji Maroka. Uraz wykluczył jego udział w rozgrywanych w Belgii i Holandii Mistrzostwach Europy 2000, a w rozgrywanym dwa lata później mundialu nie mógł wziąć udziału, ponieważ Oranjes nie przeszli przez eliminacje. Euro 2004 to pierwsza wielka impreza w karierze Ruuda. Holandia dotarła w Portugalii aż do półfinału, odpadając po zaciętym boju z gospodarzem imprezy. Portugalczycy ponownie wyeliminowali Oranjes dwa lata później, ale Van Basen nie widział miejsca dla Holendra i regularnie stawiał na innych napastników. Wziął również udział w Mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii, ale tam już w ćwierćfinale Holendrzy pożegnali się z turniejem po porażce z rewelacją turnieju – Rosją. Kilka miesięcy później Ruud ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej. Mimo wszystko w 2010 roku wobec kontuzji Van Persiego Ruud znów został powołany i skorzystał z zaproszenia Van Marwijka i zaliczył kilka występów w reprezentacji Pomarańczowych. W marcu 2011 roku w ostatnim, siedemdziesiątym meczu w kadrze strzelił 35. bramkę, pokonując węgierskiego bramkarza.

Autor: Leszczu

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama