REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

wybitni piłkarze

Iván Helguera (1999 - 2007)

Iván Helguera Bujía urodził się 28 marca w 1975 roku w Santander (region Kantabria). Swoje pierwsze kroki piłkarskie stawiał w trzecioligowym Manchego. Po kilku sezonach w niższych ligach został zauważony przez jeden z największych klubów włoskich – AS Roma. Trafił więc do słonecznej Italii i choć w Rzymie nie przebił się do pierwszego składu to nabrał bardzo cennego doświadczenia. Wrócił do Hiszpanii, a dokładnie do Espanyolu Barcelona, rozegrał wyśmienity sezon i został zauważony przez włodarzy Realu Madryt.

W 1999 roku przybywa do Madrytu. Jego talent eksploduje, w sezonie 1999/2000 u boku legendarnego Fernando Redondo dzieli i rządzi w środku pola i wraz z zespołem wygrywa Ligę Mistrzów, pokonując w pamiętnym finale Valencię 3-0. – Od momentu kiedy stawiałem swoje pierwsze piłkarskie kroki byłem świadomy, że sukces w piłce nożnej jest kwestią ciężkiej pracy. W ten sposób, krok po kroku osiągałem swoje cele i znalazłem się w Realu Madryt, drużynie, z którą zdobyłem Puchar Europy – powiedział wtedy.

W sezonie 2000/2001 Ivanem zainteresowało się wiele europejskich ekip m.in. Manchester United, Inter Mediolan czy FC Barcelona. Jednak on postanowił zostać w Madrycie, gdzie czuł się fantastycznie. Rozegrał kolejny świetny sezon, zdobył swój pierwszy tytuł mistrza Hiszpanii i jak się później okazało nie było to jego ostatnie mistrzostwo kraju w barwach Blancos.

Ivan Helguera początkowo występował na pozycji pivota, gdzie imponował przeglądem pola i ciągiem na bramkę, lecz w ramach propagowanej przez Florentino Pereza polityki Zidanes y Pavones, sprowadzającej się do kupowania największych geniuszy ofensywy, z konieczności został przekwalifikowany na środkowego obrońcę. W krótkim czasie, wedle powiedzenia, że sukces ma wielu ojców, a porażka zawsze jednego (czasami dwóch), stał się obok legendarnego Fernando Hierro, w oczach wielu kibiców, symbolem słabej obrony i głównym winowajcą niepowodzeń Królewskich, za które w rzeczywistości odpowiadała cała drużyna. Jego gra na pozycji środkowego defensora pozostawiała wiele do życzenia, ale czego spodziewać się po piłkarzu, który przez większość kariery grał jako defensywny pomocnik?

Piłkarz w reprezentacji Hiszpanii zadebiutował 18 listopada 1998 roku w zremisowanym 2-2 meczu z reprezentacją Włoch. Tym samym przez długie lata stał się jednym z podstawowych piłkarzy hiszpańskiej kadry. Jego dobra gra zaowocowała występami na Mistrzostwach Europy w 2000 i 2004 roku oraz na Mistrzostwach Świata w Korei i Japonii w 2002 r. Mecz z Bośnią i Hercegowiną w 2005 roku był jego ostatnim w reprezentacji. W sumie broniąc narodowych barw rozegrał 47 meczów strzelając 3 gole.

Ivan Helgeura w ostatnich latach swojej kariery w Madrycie nie miał łatwego życia. Głośno o jego ewentualnym odejściu było już przed sezonem 2005/2006 i niewątpliwie wielu fanów ucieszyłoby się z takiego rozwiązania. Perez za grube miliony sprowadził młodziutkiego, fenomenalnie spisującego się Sergio Ramosa i tylko ciągłe problemy kadrowe, a w szczególności wiecznie kontuzjowany Woodgate sprawiły, że Helguera był nadal podstawowym piłkarzem Królewskich. A tak mogło nie być już w sezonie 2004/2005 kiedy parę środkowych obrońców mieli tworzyć kupieni za astronomiczne pieniądze Samuel i Woodgate.

Po odejściu el mago Luxemburgo drużynę przejął Lopez Caro, ale okres jego pracy Ivan na pewno nie wspomina zbyt dobrze. Hiszpański szkoleniowiec w ogóle mu nie ufał, a poza tym osobiste animozje sprawiły, że Helguera nie był nawet powoływany na mecze. Przez całe lato prasa znów spekulowała o jego odejściu, mówiło się o zainteresowaniu Barcelony, chciał go również AC Milan. Ostatecznie pozostał, lecz podobnie jak w poprzednim sezonie znów nie cieszył się zaufaniem trenera, tym razem Fabio Capello. Ivan stracił swój numer wyjściowy ‘6’ na rzecz Diarry, w zamian dostał numer ‘21’ i został odsunięty do zespołu rezerw. Jednak kiedy już nikt w niego nie wierzył seria kontuzji obrońców sprawiła, że Hiszpan, ku zaskoczeniu wszystkich, wskoczył do pierwszej jedenastki i stał się podstawowym jej piłkarzem, tworząc parę obrońców z Fabio Cannavaro. Ostatecznie w sezonie 2006/2007 rozegrał 21 spotkań wydatnie pomagając drużynie w zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii.

W lipcu 2007 Real sprowadził dwóch stoperów – Metzeldera i Pepe. Na pewno ten fakt przesądził o tym, że Helguera zdecydował się opuścić Real Madryt na rzecz Valencii. Klub w podzięce za wieloletnią współpracę nie robił piłkarzowi żadnych problemów i dał mu wolną rękę, a Ivan z klubem z Mestalla związał się trzyletnim kontraktem. Kantabryjczyk w Realu wystąpił około 240 razy, zdobywając w tym czasie trzy tytuły ligowe, dwa Superpuchary Hiszpanii, dwa Puchary Europy, Superpuchar Europy i Puchar Interkontynentalny. Dla Realu zdobył w sumie 39 bramek – 24 w Primera Division i 15 w Lidze Mistrzów.

Ivan Helguera, mimo iż do Madrytu przybył w roku 1999 jeszcze za kadencji prezydentury Lorenzo Sanza, niezaprzeczalnie był symbolem ery Florentino Pereza i jego Galacticos. Dla wielu młodszych kibiców był żywą egzemplifikacją dziurawej obrony Królewskich i co sezonowych rozczarowań. Natomiast u starszych fanów, pamiętających jego dobrą grę z początków kariery w stolicy Hiszpanii, niejednokrotnie budził przyjemny sentyment. Jednak warto zauważyć, że mało który piłkarz zostawił w tym klubie tyle zdrowia co Ivan. Zawsze z poświęceniem bronił barw Blancos wkładając w to całe swoje serce, wylewając hektolitry potu, walcząc do samego końca. Nigdy nie narzekał, nie kaprysił w stylu brazylijskich gwiazdek, nie skarżył się. I chociażby za to trzeba oddać mu hołd. I za to też należy mu się szacunek madridistas.

Autor: Bednar

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama