REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

gol miesiąca / sezonu

Sponsor

Wśród wszystkich głosujących zostanie rozlosowana nagroda ufundowana przez sklep PodStadionem.pl.

PodStadionem

Podsumowanie miesiąca - Luty 2004

Osiem spotkań w ciągu 29 dni to dużo, nawet jak na drużynę o tak ogromnych aspiracjach. Od początku roku Real rozgrywa spotkania praktycznie co trzy dni i brak motywacji w kilku mniej prestiżowych meczach było w lutym widać. Aż pięciokrotnie Królewscy musieli w tym miesiącu gonić wynik, a nie udało się tylko raz, dodatkowo porażka w Sewilli o niczym nie zadecydowała. I jak zwykle wyróżniło się kilku piłkarzy, zaś paru innych pokazało się z negatywnej strony. Wyglądało to mniej więcej tak...
Najważniejsze spotkanie tego miesiąca mogliśmy wszyscy oglądać na antenie TVP i postawa piłkarzy w tym meczu będzie miała zapewne decydujące znaczenie w tym głosowaniu. W Monachium z dobrej strony pokazał się jedynie najlepszy w styczniu Iker Casillas, co może z pewnością czynić z niego faworyta również w lutym. Iker jako jedyny przez cały miesiąc cieszył nas solidną postawą, choć miałby z pewnością o wiele więcej roboty, gdyby rywale mieli w swoich szeregach napastników klasy Ronaldo. Brazylijczyk, nękany w pierwszych dniach lutego przez chorobę, powiększył swój dorobek bramkowy o sześć trafień w siedmiu spotkaniach. Chęć gry w pierwszej „11” dobrą postawą na boisku po raz kolejny potwierdził również Guti, co zaowocowało kolejną nominacją dla drugiego kapitana. Wreszcie, po styczniowych niepowodzeniach, wzięli się za grę Roberto Carlos i Zinedine Zidane, udowadniając wysoką formę bardzo ważnymi bramkami (Brazylijczyk m.in. z Bayernem) jak i świetnym pokierowaniem grą Królewskich (Zizou z Valladolid i Celtą).
Gdy drużyna wchodzi do finału Pucharu Króla, następnie przywozi z Niemiec cenny remis w spotkaniu Ligi Mistrzów i wreszcie powiększa przewagę w lidze nad wiceliderem do ośmiu punktów, naprawdę ciężko wskazać piłkarzy grających źle. Można jednak wskazać nazwiska kilku piłkarzy, którzy swego czasu grywali lepiej bądź też zawalili jeden, konkretny mecz. Do tej pierwszej kategorii zaliczyć należy przede wszystkim Raula. Rzekłbym nawet, że została ona dla niego stworzona. Nic nie zmieni tego, że Raul uważany będzie za symbol Madrytu, gdyż na pewno jeszcze w tym sezonie wróci do wysokiej formy. W lutym strzelił Gonzalez jednego gola, wprawdzie ważnego, jednak jego formę z tego miesiąca najlepiej pokazał mecz z Bayernem. Chwalony za współpracę z Guti’m, David Beckham w rzeczywistości gra teraz jak Raul. Przestał strzelać bramki, nie widać jego genialnych, aż do bólu precyzyjnych podań. To pierwszy sezon Becksa w lidze innej niż angielska i zdaje się, że dopadł go w lutym mały kryzys. Inaczej ma się sprawa z dwójką obrońców: Salgado i Raul’em Bravo. Ten drugi strzelił nawet gola, kilka dni później pokazał jednak w jaki sposób nie powinno się grać na pozycji stopera. Miałby pewnie tytuł najgorszego piłkarza w kieszeni, gdyby nie pudła Makaay’a i Pizarro. Zupełnie inna historia to Javier Portillo. Ten grywa bardzo rzadko i na pewno może być to dla niego pewnym usprawiedliwieniem. Nominowany został głównie dlatego, że marnuje każdą nadarzającą się szansę na zaprezentowanie swoich dużych przecież możliwości. Szczególnie w spotkaniu z Sevillą miał dużo czasu aby cokolwiek pokazać, nic jednak z tego nie wyszło, co może oznaczać, że z każdym miesiącem tych szans będzie dostawać mniej.
Wśród nominowanych bramek znaleźć można gole zarówno piękne (wręcz klasyczne!) jak i trafienia przede wszystkim rozstrzygające o wyniku spotkania, a także o wcześniejszej emeryturze wielkiego bramkarza (kto wie...). Tym razem dwa miejsca zarezerwował dla siebie Ronaldo – najpierw, po szalonym pościgu za wynikiem, w ostatniej minucie zapewnił Realowi trzy punkty przeciwko Valladolid, innym zaś razem po kapitalnym podaniu rzadko grywającego w lutym Cambiasso, w swoim stylu oszukał bramkarza Espanyolu, strzelając do pustej bramki. Pozazdrościł mu skuteczności jego rodak Roberto Carlos, dzięki czemu został nominowany do tytułu najlepszego piłkarza miesiąca. Bomba z bliskiej odległości w meczu z Malagą to również klasyka, zaś strzału na bramkę Olivera Kahna przypominać nikomu raczej nie trzeba. Na koniec miesiąca popisał się instynktem strzeleckim także Zizou, wpakował dwie bramki bramkarzowi Celty Vigo, nominowana została zaś ta zdobyta po zaskakującym strzale z linii pola karnego.

Najlepszy piłkarz:

1. Iker Casillas – 197 głosów

2. Ronaldo – 131
3. Zinedine Zidane – 114
4. Roberto Carlos – 69
5. Guti – 22

Najgorszy piłkarz:

1. Raul – 173

2. Raul Bravo – 145
3. Javier Portillo – 125
4. Michel Salgado – 52
5. David Beckham – 38

Najlepszy mecz:

1. Real – Celta 4:2 – 289

2. Espanyol – Real 2:4 – 110
3. Valladolid – Real 2:3 – 55
4. Real – Sevilla 2:0 – 41
5. Bayern – Real 1:1 – 24
6. Real – Valencia 1:1 – 6
7. Real – Malaga 2:1 – 4
8. Sevilla – Real 1:0 – 4

Najgorszy mecz:

1. Bayern – Real 1:1 – 315

2. Sevilla – Real 1:0 – 125
3. Real – Valencia 1:1 – 82
4. Real – Celta 4:2 – 6
5. Valladolid – Real 2:3 – 3
6. Espanyol – Real 2:4 – 1
7. Real – Sevilla 2:0 – 1

Gol miesiąca:

1. Roberto Carlos vs Bayern – 226

2. Zinedine Zidane #2 vs Celta Vigo – 111
3. Roberto Carlos vs Malaga – 88
4. Ronaldo #2 vs Valladolid – 59
5. Ronaldo #2 vs Espanyol – 49

Ocena gry drużyny:

Galaktyczna – 56
Świetna – 96
Dobra – 265
Średnia – 91
Słaba – 13
Katastrofalna – 12

Podsumowanie wyników:

archiwum

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama