REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.04.16, godz. 11:52, El Jarek / realmadrid.com

Królewscy do treningów wrócą jutro

Fot. realmadrid.com

Królewscy kolejny mecz rozegrają w niedzielę 21 kwietnia, a ich rywalem w La Lidze będzie tym razem Athletic. Spotkanie rozpocznie się o 16:15, a w Polsce na żywo zostanie ono pokazane na CANAL+ Sport 2 na platformie Player.pl. Oficjalna strona poinformowała, że drużyna do treningów wróci jutro o 11:00, a dzisiaj piłkarze mają dzień wolny.

Oznacza to, że na przygotowanie się do starcia z Baskami ekipa będzie mieć cztery dni treningowe. Jeśli chodzi o sytuację kadrową, to raczej nie należy spodziewać się w tym tygodniu powrotu do pracy z grupą żadnego z kontuzjowanych zawodników, czyli Thibaut Courtois, Sergio Ramosa i Viníciusa Júniora.

Zidane w weekend przekazał, że bramkarz narzeka na 2-3 różne urazy i na razie czuje się źle. Kapitana przez kontuzję mięśniową na murawie należy spodziewać się dopiero w kolejnym tygodniu. Z kolei atakujący przeszedł rehabilitację kostki i już ćwiczy indywidualnie na boisku, ale jak przekazał sam trener, w jego przypadku wciąż nie ma rozpisanego planu powrotu do ćwiczeń z pełnym obciążeniem. Poza tym w weekend problemy żołądkowe miał Toni Kroos, który w niedzielę nie przyjechał nawet na trening do Valdebebas.

Komentarze [4]

REKLAMA

2019.04.16, godz. 11:00, Banan / as.com

Pellegrino: Mieliśmy szanse na zwycięstwo

Fot. Getty Images

Szkoleniowiec Leganés, Mauricio Pellegrino, wziął udział w pomeczowej konferencji po remisie u siebie z Realem Madryt. Poniżej przedstawiamy zapis tego spotkania z dziennikarzami.

– Jestem już częścią tego klubu i mogę powiedzieć, że konkurowaliśmy na dobrym poziomie. Wiedzieliśmy, że czeka nas skomplikowany mecz i że Real nie musi dobrze grać, by stwarzać sobie sytuacje. Zdobyliśmy jeden punkt, ale byliśmy blisko trzech. Z każdym kolejnym meczem przeciwko Królewskim szliśmy po coraz więcej.

– Drużyna dzielnie walczy już od dłuższego czasu. Czasami skutek jest lepszy, czasem gorszy. Rozwój drużyny wskazuje jednak na to, że jest coraz lepiej. Potrafimy stwarzać sobie sytuacje i kontrolować niebezpieczeństwo ze strony przeciwnika.

– Czy ten punkt pozwala nam marzyć? Nie powiedziałbym tak. Musimy po prostu w każdym spotkaniu dawać z siebie wszystko, by zwyciężać. Zostało jeszcze wiele do wygrania i przegrania. Myślimy już o kolejnej potyczce.

– Szkoda, że zremisowaliśmy. Uważam, że mieliśmy szansę na zwycięstwo. Pozostają w nas jednak dobre odczucia i pozytywny duch.

– Najważniejsze, że En-Nesyri czuje się już dobrze. Mocno pracował nad kolanem, by móc dziś zagrać. Jest młody i ma w sobie entuzjazm. Wszedł w momencie, kiedy potrzebowaliśmy jego szybkości.

– Postawa naszych kibiców była bez cienia wątpliwości ważna. Stadion był pełny. Szkoda tego remisu również ze względu na koszulki, które fani otrzymaliby od klubu.

– Myślę, że na tyle kolejek przed końcem nasz dorobek wcale nie oznacza, iż jesteśmy już na ziemi niczyjej. Oczywiście nie chcielibyśmy mieć pięciu punktów mniej i walczyć rozpaczliwie o utrzymanie. To akurat jest pozytyw. Tym niemniej będziemy starali się zrobić do końca wszystko jak najlepiej. Nie jest nam obojętne, czy zakończymy na 10. czy na 7. miejscu.

– Jonathana znam z Estudiantes. Zawsze podobał mi się jego duch walki i podejście do pracy.

– Braithwaite zagrał wspaniałe spotkanie. Włożył w ten mecz dużo wysiłku. Po przerwie grał bliżej lewej strony, by zneutralizować Carvajala. Pracował dużo dla zespołu i był dla nas ważnym elementem.

Komentarze [2]

REKLAMA

2019.04.16, godz. 10:17, Mateo

Jak grała królewska młodzież?

Fot. RealMadryt.pl

W miniony weekend większość zespołów ze szkółki nie rozgrywało meczów. Na boiska wybiegły najstarsze roczniki. Castilla przegrała z Guijuelo, natomiast Juvenil A przygotowuje się do walki o młodzieżowe mistrzostwo Hiszpanii.

Guijuelo – Castilla 2:1 (SKRÓT)
Tabela
Miejsce w tabeli: 6/20.
Bramka: Cristo.
Najlepszy strzelec: Cristo – 16.

U-19: Juvenil A nie rozgrywał meczu w miniony weekend.
Tabela.
Miejsce w tabeli División de Honor: 2/16.
Liga Młodzieżowa UEFA: ćwierćfinał (porażka z Hoffenheimem).
Puchar Mistrzów: ćwierćfinał (Królewscy czekają na rywala).
Puchar Króla: 1/8 finału (losowanie rywala 23 kwietnia).
Najlepszy strzelec: Pedro – 21 (17 w División de Honor i 4 w Lidze Młodzieżowej UEFA).

U-18: Rayo Vallecano – Juvenil B 2:3
Tabela.
Miejsce w tabeli: 1/16 Mistrzostwo! 🏆
Bramki: Pablo (2), Arribas.
Najlepszy strzelec: Arribas – 24.

U-17: Juvenil C – Recuerdo 7:0
Tabela.
Miejsce w tabeli: 1/18.
Bramki: Aranda (2), Andri (2), Pau (2), Lancho.
Najlepszy strzelec: Pau – 22.

U-16: Cadete A – Complutense Alcalá 5:0
Tabela.
Miejsce w tabeli: 1/16.
Bramki: Dani (2), Pipi, Hugo, Álvaro.
Najlepszy strzelec: Sala – 27.

U-15: Atlético Pinto – Cadete B 1:2
Tabela.
Miejsce w tabeli: 1/16 Mistrzostwo! 🏆
Bramki: Ekaitz, Borja.
Najlepszy strzelec: Abraham – 17.

U-14: Infantil A nie rozgrywał meczu w miniony weekend.
Tabela.
Miejsce w tabeli: 1/14 Mistrzostwo! 🏆
Bramki: -
Najlepszy strzelec: Iker – 48.

U-13: Infantil B nie rozgrywał meczu w miniony weekend.
Tabela.
Miejsce w tabeli: 4/14.
Bramki: -
Najlepszy strzelec: Pablo – 9.

U-12: Alevín A nie rozgrywał meczu w miniony weekend.
Tabela.
Miejsce w tabeli: 1/14.
Bramki: -
Najlepszy strzelec: Paulo – 32.

U-11: Alevín B nie rozgrywał meczu w miniony weekend.
Tabela.
Miejsce w tabeli: 1/14.
Bramki: -
Najlepszy strzelec: Izan – 26.

U-10: Benjamín A nie rozgrywał meczu w miniony weekend.
Tabela.
Miejsce w tabeli: 1/14 Mistrzostwo! 🏆
Bramki: -
Najlepszy strzelec: Tottó – 47.

U-9: Benjamín B nie rozgrywał meczu w miniony weekend.
Tabela.
Miejsce w tabeli: 2/14.
Bramki: -
Najlepszy strzelec: Álvaro – 37.

U-8: Prebenjamín nie rozgrywał meczu w miniony weekend.
Tabela.
Miejsce w tabeli: 1/14.
Bramki: -
Najlepszy strzelec: Izan – 43.

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.04.16, godz. 09:34, Rauer / marca.com

Tylko Benzema

Fot. Getty Images

Tonący Real Madryt Karima Benzemy się chwyta – tak najlepiej można zobrazować fakt, że pięć ostatnich bramek Królewskich było autorstwa właśnie francuskiego napastnika. Zwycięskie trafienie z Huescą, honorowa bramka z Valencią, dublet z Eibarem i wczorajsza wyrównująca bramka z Leganés sprawiają, że po ostatnich tygodniach licznik Benzemy poszedł zdecydowanie do góry. W tym momencie Francuz ma na koncie 27 bramek w sezonie, z czego 18 w samej La Lidze. Już teraz jest to trzeci najlepszy sezon w jego karierze – lepiej było tylko w sezonach 2011/12 (32 bramki) i 2015/16 (28 bramek).

Jednak pomijając już same gole, Benzema jest jedynym zawodnikiem, który w tej niewdzięcznej końcówce sezonu za wszelką cenę chce wyciągać Real Madryt z opresji. Wczoraj na Butarque to ponownie on wziął na siebie ciężar odpowiedzialności i pozwolił Królewskim odpowiedzieć na trafienie gospodarzy. Podobnie było w ostatnim meczu z Eibarem, w którym za sprawą dubletu doprowadził do remontady.

Komentarze [47]

REKLAMA

2019.04.16, godz. 08:39, El Jarek / RealMadridTV, beIN Sports, Onda Cero

Carvajal: Ciężko jest nie grać o żadną stawkę

Fot. Getty Images

Dani Carvajal pojawił się w strefie mieszanej po meczu ligowym z Leganés. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Hiszpana z tych rozmów z dziennikarzami telewizyjnymi i radiowymi.

– Powrót po kontuzji? Czułem się dosyć dobrze i komfortowo, chociaż czułem ten brak rytmu. Bardzo jednak chciałem wrócić do grania i czucia futbolu. Najważniejsze, że jestem już na boisku. Jednak nie wygraliśmy, więc odczucia są słodko-gorzkie.

– Różnica między połowami? Kluczowe było to, co trener przekazał nam w przerwie, że musimy szybciej grać piłkę i wymieniać mniej podań, by mieć większe szanse na zranienie rywala. Tak wyglądała druga połowa, w której mieliśmy więcej okazji. To nie był zły mecz. Dominowaliśmy i kontrolowaliśmy mecz, a oni zdobyli gola po rzucie z autu, gdzie zabrakło koncentracji. W drugiej połowie oni chyba nawet nie oddali strzału. Nam zabrakło trochę większej mocy w ataku po golu na remis.

– Sezon się dłuży? Kocham grać w piłkę, więc mi się to nie dłuży, ale dziwnie jest nie grać o żaden tytuł. Jednak gdy tylko wychodzę na murawę, daję z siebie wszystko, bo kocham to robić.

– Występy z odczuciem grania o przyszłość w zespole? Nie tyle takie jest odczucie, a wymagania w tym klubie są takie, że każdy z 24-25 graczy w kadrze po słabszym roku będzie podważany i może nie zostać tu na kolejny sezon. Trzeba tu z tym żyć.

– Ciężko jest na końcu nie grać o żadną stawkę. Wtedy pewność siebie u piłkarza nie jest tak wielka jak wtedy, gdy rywalizujesz o potrzebne wyniki i trofea. Jest teraz trudniej, ale musimy pozostawać profesjonalistami i wygrać wszystko, co nam pozostaje do wygrania. A w następnym sezonie zobaczymy, kto i gdzie będzie, kto zostanie, a kto odejdzie…

– Potrzebna jest rewolucja? Nie jestem tym, który o tym zdecyduje. Nad tym pracują trener i prezes. Oni wiedzą najlepiej, czego i kogo potrzebuje ekipa. Nie sądzę jednak, że potrzebna jest rewolucja. Na końcu w ostatnich sezonach ekipę zmieniano w niewielki sposób, a struktura pozostawała niezmieniona i byliśmy mistrzem Europy przez 1000 dni.

– Spekulacje dotyczące czystki przeszkadzają? To normalne, gdy masz sezon bez tytułów. W takiej sytuacji zawsze chcesz wszystko przebudować. Nie sądzę jednak, że to jakaś dodatkowa presja. Jesteśmy dorośli i doświadczeni, wiemy, jaką mamy pracę i jeśli chcesz tu grać, trzeba zawsze pomagać drużynie.

– Plotki transferowe? Naprawdę w szatni nie rozmawiamy o nikim spoza naszego zespołu. Gdybym tak powiedział, skłamałbym. Skupiamy się na sobie. Jeśli klub zdecyduje się sprowadzić kogoś nowego, oby był zdolny nam pomóc.

– Czy chcielibyśmy skończyć sezon już dzisiaj? [śmiech] Pfff… To trudne pytanie… Szczerze, nie. Zostaje sześć meczów. Trzeba się nimi cieszyć, zachować się jako profesjonaliści, mamy też zgrupowania reprezentacji… Cóż, każdy będzie mieć swoje cele. Może ktoś chce to już skończyć, ale ktoś chce grać dalej. Cieszmy się tymi meczami pokażmy, że jesteśmy warci pozostania tu na kolejny sezon.

– Benzema? Karim notuje fantastyczny sezon. Strzela przez cały rok i prezentuje świetny poziom w grze. Jeśli można kogoś docenić w tym złym roku i przy zaznaczeniu, że liczy się kolektyw, to uważam, że on był najlepszy z całej ekipy. Na końcu liczy się jednak drużyna i jeśli zespół nie osiąga celów, to nikt nie ma dobrego roku, ale można powiedzieć, że indywidualnie Karim był najlepszy.

– Gwizdy w Leganés, z którego pochodzę? Dzieje się tak od jednego meczu z Castillą, gdzie przekazano, że pokazałem kibicom Leganés środkowy palec. To nie jest prawda, po prostu świętowałem wygraną 3:1. Szanuję zdanie każdego, ale pozostaję przy tych ludziach, którzy zawsze mnie tu oklaskują i którzy mnie tu kochają.

Komentarze [21]

REKLAMA

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama