REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.12.17, godz. 19:42, El Jarek / realmadrid.com

Królewscy zapoznali się ze zmianami w przepisach na klubowym mundialu

Fot. realmadrid.com

Królewscy poniedziałek w Abu Zabi rozpoczęli od spotkania z Óscarem Juliánem Ruizem, byłym sędzią, a obecnie instruktorem FIFA. Kolumbijczyk wytłumaczył zawodnikom, jakie zmiany w przepisach będą tradycyjnie testowane na klubowym mundialu. W trakcie tego spotkania Federacja również oficjalnie powitała Real Madryt na klubowym mundialu, wręczając kapitanowi Sergio Ramosowi pamiątkową tabliczkę.

Jeśli chodzi o przepisy, nowością na tym turnieju będzie to, że przy wybiciu z piątki czy rozpoczynaniu gry po faulu w polu karnym futbolówka będzie w grze od momentu, w którym zostanie kopnięta. Co to znaczy w praktyce? Obecnie w przepisach przeciwnik nie może dotknąć piłki z takiego wznowienia dopóki nie opuści ona pola karnego. Teraz będzie mógł zrobić to już w szesnastce z zastrzeżeniem, że w chwili rozpoczęcia gry musi znajdować się poza polem karnym.

Poza tym przy zmianie piłkarz schodzący otrzyma nakaz opuszczenia boiska jak najszybszą drogą. W praktyce oznacza to, że nie będzie można grać na czas i na przykład pokonywać całej szerokości boiska, a po prostu zmieniany będzie miał obowiązek podbiegnięcia za najbliższą linię końcową.

Poza tym sędziowie będą karać także kartkami trenerów i innych oficjeli zasiadających na ławkach. Dotychczas wszyscy poza zawodnikami byli karani werbalnie, ale na mundialu arbiter będzie pokazywać wszystkim upomnienia w formie kartek. Warto pamiętać, że jeśli ktoś zostanie zawieszony za kartonik czerwony, to w przypadku braku możliwości wypełnienia kary w meczu turniejowym będzie musiał odcierpieć swoją karę w najbliższym starciu rozgrywek UEFA.

Komentarze [9]

REKLAMA

2018.12.17, godz. 19:00, Piwwwko / realmadrid.com

Carvajal: Będziemy harować na boisku

Fot. realmadrid.com

Już w środę w półfinałowym starciu z Kashimą Antlers Real Madryt rozpocznie zmagania w Klubowych Mistrzostwach Świata. Przed rozpoczęciem turnieju Dani Carvajal udzielił wypowiedzi dla klubowej telewizji. Przedstawiamy słowa obrońcy Królewskich.

– Doświadczenie to bardzo ważny czynnik w tego typu turniejach, a my mamy dobre doświadczenia w tych rozgrywkach. Mam nadzieję, że wygramy kolejny tytuł. Nie będzie łatwo, na początku trzeba podejść do półfinału, by znaleźć się w finale. Wszystkie drużyny chcą z nami wygrać i dla nas jest to dodatkową motywacją. Wymaga od ciebie maksa i to jest piękne.

– Odpowiedzialność? Bycie przykładem dla wielu wychowanków, reprezentowanie tego herbu na całym świecie, chęć ponownego wygrania Klubowych Mistrzostw Świata i zdobycia szacunku całego świata to coś fantastycznego i chcemy to osiągnąć ponownie.

– Wiadomość do kibiców? Aby byli z nami i dalej nas wspierali, tak jak teraz. Będziemy ciężko pracować, by wygrać Klubowe Mistrzostwa Świata, które są bardzo ważne dla wszystkich madridistas. Aby nas wspierali i byli naszym 12. zawodnikiem, a my będziemy harować na boisku.

– Kiedy trenuję i gram zawsze staram się dać z siebie maksa. Nie lubię przegrywać. Lubię rywalizować i będę to robił do zakończenia kariery. Tak jest u każdego. Budzisz się rano z chęcią do trenowania, dawania z siebie wszystkiego, ciągłego zdobywania tytułów. Nie ma większej motywacji niż widok twarzy kibiców, kiedy wygrasz mistrzostwa i tytuły Ligi Mistrzów.

Komentarze [9]

REKLAMA

2018.12.17, godz. 18:18, Leszczu / laliga.es

Terminarz pierwszych meczów 1/8 finału Pucharu Króla

Fot. RFEF

Poznaliśmy daty i godziny spotkań 1/8 finału pierwszych spotkań Pucharu Króla. Królewscy zagrają na własnym boisku z Leganés w środę o 21:30. Spotkanie zostało zaplanowane na środę, 9 stycznia o 21:30. Wcześniej będziemy świadkami meczu pomiędzy Gironą a Atlético. Dzień później Barcelona zmierzy się z kolei w wyjazdowym starciu z Levante. Obecnie rozgrywki Copa del Rey nie są pokazywane w żadnej polskiej telewizji.

Terminarz pierwszych meczów 1/8 finału Pucharu Króla
Wtorek, 8 stycznia
21:30 Sporting Gijón – Valencia CF

Środa, 9 stycznia
19:30 Girona FC – Atlético Madryt
20:30 Getafe CF – Real Valladolid
20:30 Villarreal CF – RCD Espanyol
21:30 Real Madryt – CD Leganés

Czwartek, 10 stycznia
19:30 Athletic Bilbao – Sevilla FC
20:30 Real Betis – Real Sociedad
21:30 Levante UD – FC Barcelona

Komentarze [4]

REKLAMA

2018.12.17, godz. 17:36, Leszczu / realmadrid.com

Asensio nie dokończył treningu

Fot. realmadrid.com

Real Madryt ma już za sobą pierwszy trening na obiektach Uniwersytetu Nowojorskiego w Abu Dabi. Królewscy przygotowywali się do środowej potyczki z Kashimą Antlers. Początek spotkania o 17:30 polskiego czasu. Transmisję meczu będzie można obejrzeć na TVP Sport, sport.tvp.pl i w aplikacji mobilnej.

W meczu z Rayo Vallecano Marco Asensio opuścił boisko przed ostatnim gwizdkiem sędziego, ponieważ doskwierał mu ból mięśnia prawego uda. Dziś Hiszpan rozpoczął zajęcia z resztą kolegów, ale w końcu opuścił murawę. Jego występ z Kashimą stoi pod dużym znakiem zapytania. Treningu nie dokończył też Raphaël Varane, który udał się do szatni po 45 minutach. Lepsze informacje dotyczą za to Karima Benzemy, który też miał problemy zdrowotne w sobotniej potyczce. Francuz pracował z resztą grupy i nie było widać, by odczuwał ból w lewej kostce.

Gareth Bale, Mariano Díaz i Nacho kontynuowali swoje rehabilitacje, jednak cała trójka wybiegła na boisko. Walijski napastnik powinien być gotowy na środowe spotkanie. Na murawie po raz kolejny z kolegami pracował Casemiro. Piłkarze rozpoczęli od rozgrzewki, następnie podzielili się na grupy i doskonalili pressing i utrzymanie się przy piłce. Pod koniec zajęć rozegrali minimecze i pracowali nad uderzeniami na bramkę.

Zdjęcia z dzisiejszych zajęć możecie obejrzeć na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Komentarze [3]

REKLAMA

2018.12.17, godz. 17:04, Rauer / as.com

Tylko 5 milionów euro za triumf na Mundialito

Fot. as.com

Bardzo często Klubowe Mistrzostwa Świata są dla europejskich drużyn dodatkowym problemem. W połowie sezonu zdobywca Ligi Mistrzów musi stawić się na turnieju, w którym biorą udział kluby z innych kontynentów, dla których rozgrywki te są wielką szansą na pokazanie się światu. Ponadto nie jest to żadna atrakcja również z ekonomicznego punktu widzenia. Triumfator otrzymuje tylko 5 milionów euro – jest to bardzo mała kwota w porównaniu do Ligi Mistrzów, w której UEFA płaci 2,7 miliona euro za samo zwycięstwo w jednym meczu, a ostateczny triumfator zgarnia 19 milionów euro.

Kluby mają obowiązek stawić się na Mundialito przynajmniej na trzy dni przed rozegraniem pierwszego meczu. Zwycięzca turnieju zgarnia 5 milionów euro, finalista 4 miliony euro, zespół na trzecim miejscu 2,5 miliona euro, a na czwartym 2 miliony euro. Największym problemem dla FIFA jest to, że mecze Klubowych Mistrzostw Świata nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem wśród lokalnych kibiców – w tym roku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Na ostatnim meczu pomiędzy Kashimą a Chivas na trybunach zasiadło tylko 3000 osób. To wszystko niejako zmusza przewodniczącego FIFA, Gianniego Infantino, do wprowadzenia pewnych reform – już teraz mówi się o tym, że Klubowe Mistrzostwa Świata mają całkowicie zmienić swój obecny format, będą rozgrywane co cztery lata i będą brały w nich udział 24 zespoły.

Komentarze [14]

REKLAMA

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama