REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.02.16, godz. 19:18, El Jarek / UEFA

Rosetti: Najważniejsze, że sędzia podjął prawidłową decyzję

Fot. twitter.com

Zgodnie z zapowiedziami dziennika AS, UEFA kontynuuje politykę pełnej przejrzystości w sprawie wprowadzenia systemu VAR. Po pierwszych 4 z 8 meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów na stronie Federacji pojawiło się podsumowanie użycia w nich technologii, a szczególne miejsce poświęcono oczywiście sytuacji ze spotkania Ajaxu z Realem Madryt, w którym gospodarzom anulowano bramkę.

– Jak zakomunikowaliśmy po meczu na platformach społecznościowych UEFA, sędzia wykrył, że piłkarz Ajaxu był na pozycji spalonej i miał wpływ na bramkarza, uniemożliwiając mu grę lub bycie zdolnym do zagrania piłki w momencie wykonywania strzału głową przez rywala. Wchodziło to w skład protokołu VAR i gol został poprawnie anulowany, za co przyznano rzut wolny pośredni – skomentował sytuację we wspomnianym podsumowaniu Roberto Rosetti, szef sędziów UEFA. – Czas sprawdzenia sytuacji na monitorze? Najważniejsze, że sędzia podjął prawidłową decyzję. Dokładność jest ważniejsza od szybkości. Mimo wszystko chcemy być jak najefektywniejsi i będziemy starać się poprawiać pod tym względem w przyszłości. Musimy jednak wziąć pod uwagę, że to była bardzo złożona sytuacja, gdzie VAR musiał sprawdzić dwa potencjalne spalone, a arbiter musiał też rozważyć udział w akcji piłkarza ataku.

Poza sytuacją ze spotkania Królewskich przeanalizowano także przypadki z meczów Romy z Porto oraz Manchesteru United z Paris Saint-Germain. Pełne podsumowanie UEFA ws. systemu VAR w pierwszych meczach 1/8 finału można znaleźć na oficjalnej stronie Federacji.

Komentarze [4]

REKLAMA

2019.02.16, godz. 18:31, Leszczu / as.com, elbernabeu.com

Otwarte drzwi dla Gutiego

Fot. Getty Images

Beşiktaş szuka trenera po tym jak Şenol Güneş został ogłoszony nowym selekcjonerem reprezentacji Turcji. Do końca kontraktu obecnego szkoleniowca pozostało kilka miesięcy, więc do końca tego sezonu Güneş będzie łączył obie te role. To otwiera z kolei drogę do pierwszej ekipy Gutiemu, obecnemu asystentowi trenera.

Były zawodnik Realu Madryt i były trener Juvenilu A zdążył poznać metody pracy swojego przełożonego, dlatego pod jego nieobecność to właśnie Hiszpan będzie odpowiadał za zespół. Największym zwolennikiem Gutiego jest prezes Beşiktaşu, Fikret Orman, który zaufał mu latem zeszłego roku, gdy ściągnął go z Valdebebas do Stambułu.

Niewątpliwie objęcie posady pierwszego trenera przez Gutiego mogłoby pozytywnie wpłynąć na wizerunek klubu oraz na jeszcze lepsze obeznanie na hiszpańskim rynku transferowym. 43-latek zaakceptował zeszłoroczną ofertę Beşiktaşu niemal bez zawahania. Niedługo będzie chciał rozpocząć pracę w seniorskiej piłce na własną rękę. Niewykluczone, że te drzwi będą otwarte na miejscu i być może latem rozpocznie karierę trenerską z prawdziwego zdarzenia.

Wiele zależeć będzie od wyborów w Beşiktaşie, które odbędą się w maju tego roku. Jeżeli Orman je wygra i pozostanie na stanowisku prezesa, szanse Gutiego na objęcie posady pierwszego trenera znacznie wzrosną. Innymi kandydatami na funkcję szkoleniowca są także byli piłkarze – Tamer Tuna czy Sergen Yalçın.

Komentarze [8]

REKLAMA

2019.02.16, godz. 17:47, Leszczu / MARCA

Bernabéu będzie pękać w szwach

Fot. Getty Images

Spotkania rozgrywane o 12:00 miały być przede wszystkim ułatwieniem dla kibiców z innych stref czasowych. W Pekinie będzie wtedy 19:00, dlatego uznano, że to jest właśnie prime time dla fanów z Azji. Jest jednak jeszcze jeden plus. Niedzielne południe to perfekcyjny czas do wybrania się na stadion z dziećmi czy całymi rodzinami. To właśnie godzina oraz oczywiście bardzo dobra forma zespołu Santiago Solariego sprawiły, że jutro Santiago Bernabéu wreszcie może pękać w szwach.

Bilety sprzedają się w bardzo szybkim tempie. W kasach zostało około pięciu tysięcy wejściówek. Jeśli posiadacze karnetów nie zrezygnują z przyjścia, na obiekcie przy Concha Espina powinno jutro zasiąść około 70 tysięcy osób, a to liczba znacznie przekraczająca średnią w tym sezonie. To ostatni mecz Los Blancos u siebie przed trzema starciami wagi ciężkiej. W Madrycie w najbliższych tygodniach poza Gironą zameldują się Barcelona (dwa razy) i Ajax.

Komentarze [15]

REKLAMA

2019.02.16, godz. 17:01, Leszczu / marca.com

Dlaczego Real nie chciał Icardiego?

Fot. Instagram

Nazwisko Mauro Icardiego od dawna pojawia się przy okazji analizy potencjalnych wzmocnień Realu Madryt w ofensywie. Argentyńczyk przeżywa obecnie trudne chwile w Interze, jednak nie są one spowodowane boiskową postawą napastnika. Odebrano mu opaskę kapitańską, a powodem zamieszania jest przede wszystkim Wanda Nara, żona i agentka Icardiego. Za każdym razem, gdy padało słowo na jego temat w biurach Santiago Bernabéu wnioski były takie same: „Nie możemy pozyskać tego piłkarza i to nie jest jego wina”.

Ta scena powtarzała się i nawet zimą 2018 roku, gdy sytuacja sportowa mogła zmusić Królewskich do uruchomienia maszyny na rynku transferowym, ale odpowiedź pozostawała taka sama. Odpowiedzią zawsze była Wanda Nara. To ona jest teraz powodem, dla którego Icardi nie jest już kapitanem Interu. Otwarcie krytykowała grę zespołu czy politykę transferową, co oczywiście nie podobało się działaczom, którzy dostrzegli w tym zagrożenie dla zachowania jedności wśród zawodników. Cały problem jeszcze nie został rozwiązany, a odmówienie wyjazdu do Wiednia przez Mauro nie poprawiło jego sytuacji.

W Realu Madryt wierzono, że umiejętności Icardiego są wystarczające, by zatriumfował w zespole Królewskich. Czas pokazuje jednak, że działacze mieli rację, widząc negatywny wpływ jego żony nie tylko na niego samego, ale na cały zespół. To właśnie z powodów pozasportowych Argentyńczyk nie otrzymywał powołań do reprezentacji. Problem pomiędzy parą Icardich a Interem ciągle występuje, a Królewscy mogą jedynie przyglądać się temu z daleka. Ostatecznie to nie ich problem.

Komentarze [23]

REKLAMA

2019.02.16, godz. 16:17, Klatus / marca.com

Ramos w pogoni za Raúlem

Fot. Getty Images

Sergio Ramos uzbierał już równo 600 występów w barwach Los Blancos. To siódmy wynik w historii klubu. Do lidera tej klasyfikacji brakuje mu jednak jeszcze całkiem sporo spotkań. Raúl González Blanco zagrał w koszulce Realu Madryt w 741 meczach, ale obecny kapitan Królewskich jest jedynym zawodnikiem, który może stracić byłego napastnika z piedestału.

Środkowy obrońca rozgrywa właśnie czternasty sezon na Santiago Bernabéu i średnio występuje w 42 spotkaniach. Ramos już po meczu z Ajaxem mówił otwarcie, że nie zamierza się nigdzie ruszać i chce kontynuować grę w stolicy Hiszpanii, aby w dalszym ciągu budować swoją legendę. Wyprzedzenie Raúla byłoby idealnym zwieńczeniem kariery stopera, ale żeby tak się stało, musi wciąż prezentować najwyższy poziom i w kolejnych latach utrzymać miejsce w wyjściowej jedenastce.

W wieku 32 lat Ramos przechodzi obecnie przez jeden z najlepszych momentów w swojej karierze. Jest w formie, bardzo o siebie dba i unika kontuzji, więc wiek nie wydaje się być przeszkodą, która mogłaby stanąć na jego drodze. Na dodatek minęły już dawno czasy, gdy występował na boku obrony, gdzie musiał biegać zdecydowanie więcej. Gra na środku defensywy nie kosztuje go aż tak dużej utraty sił.

Kolejnym kluczowym czynnikiem jest jego kontrakt. Teoretycznie Ramos ma przed sobą jeszcze dwa sezony gry dla Realu. Jego umowa wygasa dokładnie 31 czerwca 2021 roku. Trudno przypuszczać, aby kapitan nie przedłużył niebawem kontraktu, jednak musi to zrobić, jeśli chce kontynuować swój pościg za Raúlem. Pod względem liczby występów w tym sezonie prześcignął już José Antonio Camacho, a już jutro może zrównać się z Francisco Gento i Fernando Hierro – obaj rozegrali po 601 meczów dla Realu.

Piłkarze z największą liczbą występów w barwach Realu
Lp.ZawodnikLata gryMecze
1.Raúl González1994–2010741
2.Iker Casillas1999–2015725
3.Manuel Sanchís1983–2001710
4.Santillana1971–1988645
5.Fernando Hierro1989–2003601
5.Francisco Gento1953–1971601
7.Sergio Ramos2005–600
8.José Antonio Camacho1973–1989577
9.Pirri1964–1980561
10.Míchel González1984–1996559

Odejście Cristiano Ronaldo sprawiło, że Ramos stał się niekwestionowanym liderem Królewskich, którego wspierają Luka Modrić i Karim Benzema. Wziął też na swoje barki odpowiedzialność za wykonywanie rzutów karnych i w tym sezonie nie pomylił się jeszcze ani razu. Z jedenastego metra trafiał do siatki ośmiokrotnie, a ogólnie zgromadził już jedenaście bramek, co jest jego najlepszym strzeleckim wyczynem odkąd trafił do Madrytu.

Jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w drużynie, a mimo to gra niemal zawsze, szczególnie w La Lidze, gdzie stracił tylko 45 minut meczu z Espanyolem. Nie wystąpił w dwóch spotkaniach Pucharu Króla i dwóch w Lidze Mistrzów. Jest piłkarzem, który zgromadził najwięcej minut w całej drużynie, a mimo to znajduje się a najlepszej życiowej formie, co widać nie tylko po liczbie strzelonych goli, ale też po niezwykle pewnej grze w obronie.

Istnieje więc wystarczająco wiele argumentów, aby przypuszczać, że Ramos zostanie w Madrycie jeszcze na wiele lat. W trzech ostatnich spotkaniach z Barceloną, Atlético i Ajaxem odgrywał na boisku kluczową rolę. Teraz istnieje jednak spore zagrożenie, że Królewscy będą musieli radzić sobie bez niego nie tylko w rewanżu z Holendrami, ale też w ewentualnym ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Wszystko będzie zależało od tego, jak ostatecznie UEFA zinterpretuje jego słowa i sytuację, w której obejrzał żółtą kartkę. Kapitan bez wątpienia celuje teraz w grę w dwóch najbliższych Klasykach.

Klub jest zachwycony, że ma takiego kapitana, ale nie tylko ze względu na jego występy na boisku i to, że odgrywa kluczową rolę w kolejnej złotej erze Królewskich, ale też przez to, co przekazuje swoim kolegom i jak dba o nich na co dzień. O ile ostatnie przedłużenie kontraktu przyniosło sporo perturbacji i wątpliwości, o tyle złożenie podpisu na kolejnej umowie wydaje się być jedynie formalnością.

Komentarze [12]

REKLAMA

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama