REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.04.17, godz. 14:59, El Jarek / realmadrid.com

Oficjalnie: Mariano z kontuzją mięśnia przywodziciela

Fot. Getty Images

Mariano nie pojawił się na murawie na dzisiejszym treningu i klub poinformował w oficjalnym komunikacie o jego problemach. „Po badaniach przeprowadzonych dzisiaj na naszym zawodniku Mariano przez Sztab Medyczny Realu Madryt zdiagnozowano tendinosis w prawym mięśniu przywodziciela uda. Uraz pod obserwacją”, przekazał klub.

Tendinosis to chroniczne uszkodzenie ścięgna na poziomie komórkowym. W tym stanie tkanka jest na granicy wytrzymałości i zawodnik potrzebuje czasu, by ją zregenerować. Media na razie nie określają, jak długo potrwa przerwa Hiszpana.

Napastnik w tym sezonie dotychczas wystąpił w 17 meczach i rozegrał 492 minut (na możliwych 51/4853), w czasie których zdobył 2 bramki. Ostatni raz na murawie zameldował się 3 kwietnia na ostatni kwadrans meczu z Valencią.

Komentarze [33]

REKLAMA

2019.04.17, godz. 14:28, El Jarek / as.com, marca.com

Zidane powoli zaczyna odkrywać karty?

Fot. Getty Images

Zinédine Zidane powtarza, że swoje decyzje kadrowe i zmiany w składzie ogłosi dopiero po zakończeniu sezonu i wtedy też poznają je sami piłkarze. AS i MARCA po pierwszych 5 meczach pod wodzą Francuza stwierdzają jednak, że jego decyzje co do jedenastek, a nawet niektóre wypowiedzi zaczynają zdradzać zamiary szkoleniowca wobec kilku zawodników.

Nikt nie ma wątpliwości, że pierwszym zawodnikiem do odejścia jest Gareth Bale. Walijczyk zawiódł w tym sezonie na każdej linii i chociaż Zidane nie mówi o nim publicznie złego słowa, to wyraźnie widać różnicę między tonem jego wypowiedzi na temat atakującego a na przykład Rafy Varane'a. 29-latek zagrał we wszystkich ostatnich 5 meczach, ale odczucia nie pozostawiają złudzeń, że jest on już praktycznie poza Realem Madryt.

Jeśli chodzi o graczy z drugiego planu, to przesądzone wydaje się odejście Marcosa Llorente. Zidane wciąż najlepiej czuje się z Casemiro, a w weekend na konferencji prasowej sam przyznał, że Hiszpan musi grać regularnie, bo wtedy wygląda najlepiej. Klub zapewne postawi w tej sytuacji na wypożyczenie, by nie stracić tak wartościowego zawodnika na stałe. Podobna sytuacja dotyczy Brahima, który zaliczył jeden występ od początku, gdzie pokazał się z dobrej strony. Tu jednak nawet działacze są zdania, że najlepiej będzie wysłać 19-latka na wypożyczenie.

Jednym z niewielu graczy, którzy nie dostali jeszcze ani jednej szansy na występ od początku, jest Mariano. Wydaje się, że w kadrze pozostanie Karim Benzemu, któremu dokupiony zostanie napastnik z głośnym nazwiskiem. Trudno wyobrazić sobie, że Mariano zostanie na kolejny sezon w Realu Madryt, tym bardziej przy tak niewielkiej liczbie szans, jakie dostaje od Zidane'a po jego powrocie. Innym tematem pozostaje to, że atakujący przez cały sezon ma okresy, gdy nie trenuje, a klub nie informuje o powodach jego nieobecności. Po powrocie Zizou także dochodzi do takich sytuacji. W ogóle na boisku nie widzieliśmy jeszcze Jesúsa Vallejo i tu nawet nie istnieje debata odnośnie do przyszłości – Real Madryt po prostu musi w nowych rozgrywkach mieć 4 w pełni zdolnych do gry stoperów, a 22-latek nie gwarantuje tego w żadnym stopniu.

Zagadką pozostaje sytuacja Daniego Ceballosa, który wystąpił w dwóch pierwszych meczach z Celtą i Huescą, zdobywając bramkę i pozostawiając po sobie dobre odczaucia. W kolejnych trzech spotkaniach jednak całkowicie zniknął z boiska, a na przykład pełne dwa starcia rozegrał w tym czasie Fede Valverde. Wiele osób zastanawia się czy Zidane ceni Ceballosa na tyle, by zostawić go w nowej ekipie.

Poza tym wszyscy oczywiście obserwują trzy główne wątki dotyczące teoretycznych podstawowych zawodników, czyli Isco, Marcelo i Kroosa. Hiszpan wystąpił we wszystkich 5 spotkaniach, ale wciąż jest krytykowany przez opinię publiczną za swoją formę fizyczną. Także Brazylijczyk nie przekazuje najlepszych odczuć, a współpraca tej dwójki na lewej flance w Leganés praktycznie nie istniała. Co do Niemca, wbrew pozorom, rozegrał u Zidane'a trzy mecze, a dwie pauzy wynikały z odpoczynku po zgrupowaniu reprezentacji oraz ostatnich problemów żołądkowych. Mimo wszystko media spekulują, że jeśli chodzi o środek pola, to właśnie odejście Niemca zrobi miejsce nowemu podstawowemu pomocnikowi.

Poza tymi przypadkami wciąż trudno ocenić, co Zidane zrobi z bramkarzami. Francuz zapowiedział jedynie, że przed nowym sezonem sytuacja będzie klarowna i temat nawet nie będzie istniał. Do tego wciąż otwarte są tematy przyszłości takich graczy jak Nacho, Sergio Reguilón, mimo wszystko Luka Modrić, Lucas Vázquez czy Marco Asensio. Pięć „castingów” za nami, do końca pozostaje ich jeszcze sześć.

Komentarze [27]

REKLAMA

2019.04.17, godz. 13:31, Klatus / realmadrid.com

Pierwszy trening w tym tygodniu

Fot. realmadrid.com

Po dniu wolnym zawodnicy Realu Madryt wrócili dzisiaj do treningów i rozpoczęli przygotowania do niedzielnego spotkania z Athletikiem. Mecz rozpocznie się o godzinie 16:15, a w Polsce będzie można obejrzeć go na CANAL+ Sport 2 na platformie Player.pl.

Zinédine Zidane ponownie nie mógł liczyć na Toniego Kroosa, który wciąż zmaga się z problemami żołądkowymi. Z resztą kolegów z drużyny nie pracował również Mariano. Sergio Ramos, Courtois i Vinícius kontynuowali z kolei proces rehabilitacji, choć bramkarz i atakujący ćwiczyli indywidualnie z piłką i bez niej. Kapitan biegał zaś wokół boiska.

Pozostali piłkarze wykonywali przede wszystkim różne ćwiczenia z futbolówką, pracowali również nad utrzymywaniem się przy piłce i oddawali strzały na bramkę. Na sam koniec zajęć tradycyjnie rozegrali kilka minimeczów na boisku o zmniejszonych wymiarach.

Zdjęcia z dzisiejszego treningu można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.04.17, godz. 11:52, Piwwwko / marca.com

Dlaczego Zidane nie dokonał wszystkich zmian?

Fot. Getty Images

Real Madryt wrócił do gry po dziewięciu dniach i sześciu jednostkach treningowych od ostatniego spotkania. To wystarczająco dużo czasu i treningów dla drużyny, która na tym etapie sezonu przyzwyczaiła się do gry w Lidze Mistrzów, a nie zamykania ligowej kolejki w poniedziałkowy wieczór. To też odpowiednie warunki dla Zidane'a, by dał szansę wszystkim, którym może – w tym wypadku czternastu zawodnikom. Ale szansę otrzymało trzynastu. A dwóch ostatnich zagrało praktycznie samą końcówkę.

Dlatego też dziwi, że w obecnej sytuacji Zizou nie wykorzystał wszystkich zmian w starciu z Leganés. Casting trwa, kolejny mecz dopiero w niedzielę, jednak Zidane nie zdecydował się posłać nawet do rozgrzewki zawodników, którzy i tak nie zameldowali się na placu gry. Lucas dostał 15 minut, a Bale 10. To dla nich również mało, ale przynajmniej „coś”. Jeśli Zidane chciał utrzymać ducha rywalizacji w drużynie, to wczorajsze decyzje były błędem.

Wiadomość wysłana przez Zidane'a do zmienników nie mogła być bardziej beznadziejna. W szczególności płacą za to Dani Ceballos, który nie dostał ani minuty w trzecim kolejnym meczu, i Marcos Llorente, który u Zidane'a rozegrał raptem 79 minut, choć nie zawsze był do dyspozycji szkoleniowca. Pomiędzy Zizou a Ceballosem, który cieszy się zaufaniem u Lusia Enrique, feeling jest zerowy. I nie wydaje się, by to uległo zmianie. Z kolei na przedmeczowej konferencji prasowej Francuz pokazał drzwi wyjściowe Marcosowi Llorente.

Zarządzanie zmianami na Butarque nie mogło być bardziej zniechęcające dla tych zawodników, którzy chcą udowodnić, że zasługują na miejsce w Realu Madryt w przyszłym sezonie i nie chcą należeć do tych, na których „można zarobić”, jak to określił Zizou. Wydaje się, że Zidane podjął pewne decyzje jedenaście miesięcy temu i nie zamierza ich zmieniać, mimo że nie wszyscy zawodnicy z tamtego okresu przypominają tych, którymi są teraz.

Komentarze [35]

REKLAMA

2019.04.17, godz. 11:18, Mateo / as.com

Laso: Nadchodzi jeden z najtrudniejszych momentów w sezonie

Fot. Planeta ACB

Trener Królewskich wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Panathinaikosem w Eurolidze. Dużo mówił na temat nieobecności Llulla, a także był pytany o pomysł na zatrzymanie Calathesa.

– Nadchodzi jeden z najtrudniejszych i najbardziej skomplikowanych momentów w sezonie, a zmierzymy się z jedną z najlepszych drużyn w Europie. My mamy się dobrze, trenowaliśmy na wysokim poziomie przez ostatnie dwa tygodnie, chociaż brakuje nam jednego ważnego zawodnika (Llulla – przyp. red.). Panathinaikos rozegrał bardzo solidny sezon zasadniczy. Są zespołem silnym fizycznie, w którym Calathes wyraźnie narzuca rytm, znajdując się w otoczeniu dobrych strzelców. Zmuszą nas do zachowania wysokiego poziomu koncentracji.

– Zawsze ważne jest móc liczyć na wsparcie publiczności, którą bardziej niż kiedykolwiek proszę o pomoc. Chcemy czuć wsparcie od pierwszej minuty. Z pewnością atmosfera będzie znakomita, a przyda się każda pomoc, żeby wykonać krok do przodu.

– Nie skupiam się na tym, że mamy mecz w środę, a następnie w Wielki Piątek. Kto lubi koszykówkę i Real Madryt, nie przegapi tego spotkania. Oczywiście dałoby się znaleźć lepsze terminy.

– W porównaniu do naszych pojedynków sprzed roku zmieniło się bardzo wiele, trenerzy, zawodnicy… Nie zmieniły się klubowe barwy i kluczowi gracze. Jednak nie myślę o podobieństwach, chociaż chciałbym powtórzyć końcowy wynik (Real Madryt wygrał 3:1 – przyp. red.).

– Panathinaikos najgorszym możliwym rywalem? Nie, ponieważ mogliśmy trafić na Baskonię, Žalgiris, Efes, Olympiakos, Bayern… Wszyscy byliby trudnym przeciwnikiem i nie mam żadnych preferencji odnośnie tego, z kim mielibyśmy grać. Skupiam się wyłącznie na tym, żebyśmy podeszli do tej rywalizacji w dobrej formie. Pechowo Llull doznał kontuzji dwa tygodnie temu i będzie trudno o to, żeby zagrał, o ile w ogóle będzie to możliwe.

– Z upływem dni człowiek się przyzwyczaja do nieobecności Llulla. Gdyby tak nie było, całymi dniami chodziłbym wkurzony. On jest zawodnikiem, z którego stratą najtrudniej się pogodzić. Kiedy słyszysz, że to jest kontuzja mięśniowa i szacowany czas nieobecności, doznajesz szoku. Teraz jednak skupiamy się na odzyskaniu go jak najszybciej i na przygotowaniu się na starcia z Panathinaikosem, w których Llulla zabraknie.

– Calathes? Jeśli uzbiera 50 punktów, 25 asyst i 25 zbiórek, ale my wygramy, biorę to w ciemno, chociaż przy takich statystykach byłoby bardzo trudno. Calathes jest jednym z najlepszych zawodników w Europie, jeśli nie najlepszym. Jednak ostatecznie to jest pojedynek Realu Madryt z Panathinaikosem i nie można stawiać zawodników ponad drużynę.

– Modlę się o to, żeby żaden z moich zawodników nie złapał przeziębienia w tym momencie sezonu. Szczególnie obawiam się o Campazzo, ponieważ na jego pozycji mamy niewiele opcji.

– Rick Pitino (trener Panathinaikosu)? To jest szkoleniowiec z wielkim nazwiskiem, jednak w Europie patrzymy bardziej na jego osiągnięcia w Stanach Zjednoczonych, gdzie ma większy prestiż. Jego przyjście do Panathinaikosu zaskoczyło wszystkich. Czas, w którym trenuje na wysokim poziomie, najlepiej świadczy o jego możliwościach. Bardzo go szanuję. On zmienił styl gry zespołu w porównaniu do czasów Xaviego Pascuala. Zobaczymy, co o nim powiedzą wyniki na koniec sezonu.

– Plan na pojedynek Campazzo-Calathes? Zawsze mam w głowie, co będę robił w trakcie meczu, a później nie sprawdza się nawet połowa z tego. Faule na przykład mogą wszystko zmienić. Trener może mieć pomysł na rotacje, ale później faule bardzo wpływają na podejmowane decyzje. Byłoby absurdem stwierdzić, że Facu zagra 35 minut. A jeśli zaraz po początku uzbiera trzy faule? Zawsze mamy omówione rotacje, plan na ofensywę i defensywę, ale mecz później wpływa na to wszystko. Poza tym Panathinaikos będzie miał swój plan, który będzie inny od naszego. Czasami pewne rzeczy zaskakują pozytywnie, innym razem negatywnie. Dam przykład – nigdy nie myślałem, że najlepszym obrońcą przeciwko Spanulisowi w Final Four w 2015 roku będzie KC Rivers, a właśnie on nim był. Takie rzeczy się zdarzają. Myślałem, że taka para w tamtym meczu jest tylko tymczasowa, ale potrafiliśmy to wykorzystać. Nie wiem, ile czasu na parkiecie spędzą Campazzo i Calathes, jednak na pewno będą ważni.

Komentarze [0]

REKLAMA

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama