REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.02.22, godz. 09:22, El Jarek / RealMadridTV, marca.com

Carvajal: To coś złego, gdy ktoś nie gra i nie jest wkurzony

Fot. Getty Images

Dani Carvajal zatrzymał się w strefie mieszanej po meczu z Leganés. Przedstawiamy wypowiedzi obrońcy Realu Madryt dla zgromadzonych dziennikarzy.

– Mamy teraz wiele meczów i chcemy nazbierać kilka zwycięstw z rzędu, budując optymizm i pewność siebie. Wszyscy dajemy z siebie więcej, by było lepiej i gdy chcesz, to możesz. Możesz zanotować zły wynik, ale do szatni musisz schodzić z poczuciem, że dałeś z siebie wszystko.

– Tracone gole? To negatywna statystyka, wolelibyśmy grać na zero. Dzisiaj rywale wyszli na prowadzenie po stałym fragmencie i to na pewno jest aspekt do poprawienia. Mamy czas do rewanżu w Paryżu, bo jeśli tam zachowamy czyste konto, to na pewno zagramy w ćwierćfinałach.

– Bale na ławce? To nie zaskakuje, bo trener dużo rotuje, a teraz gramy jeszcze co 3 dni. Wszyscy mają teraz szansę i to jest dobre dla każdego, bo utrzymujemy świeżość. Na pewno korzysta na tym cała ekipa, bo wszyscy są gotowi i pokazują swoje, a trener podejmuje decyzje.

– Dlaczego Ramos wykonał karnego? Nie mam pojęcia. Kolejność jest taka, że pierwszy jest Cris, a potem oni [Bale i Ramos]. Dogadali się i uderzył Sergio. Pewnie jeśli wszystko będzie dobrze, to następnym razem podejdzie Gareth.

– Obawa o rewanż z PSG bez kontuzjowanych? Jasne, że brakuje nam teraz ważnych zawodników, ale wydaje się, że wszyscy zdążą na Paryż. Zobaczymy, jakie będą ich postępy. Oby byli dostępni na ten mecz.

– Ceballos? Mamy 24 zawodników w kadrze i każdy chce grać. Jeśli ktoś nie gra i nie jest wkurzony, jest to wręcz coś złego dla drużyny. Chęć gry i pokazania się jest czymś dobrym. Można było nie wpuszczać Ceballosa na 20 sekund? To decyzje trenera. Ja i moi koledzy jesteśmy z nim do śmierci niezależnie od wszystkiego.

- Skuteczność? Piłka wpada, a to w piłce jest podstawa. W pierwszej części sezonu naprawdę wydawało się, że bramka jest mniejsza, a piłka nie chce do niej wpadać. Teraz zaczyna się to zmieniać, a my nabieramy dzięki temu pewności siebie i idziemy dalej.

Komentarze [1]

REKLAMA

2018.02.22, godz. 08:39, El Jarek / RealMadridTV

Casemiro: Potraktowaliśmy ten mecz poważnie

Fot. Getty Images

Casemiro zatrzymał się w strefie mieszanej po meczu z Leganés. Przedstawiamy wypowiedzi pomocnika Realu Madryt dla zgromadzonych dziennikarzy telewizyjnych.

– Mamy dobre odczucia. Potraktowaliśmy ten mecz poważnie. Szybko odrobiliśmy straty, strzelaliśmy piękne gole, graliśmy dobrze i to jest odpowiednia droga.

– To jest futbol. Wcześniej wcale nie graliśmy tak fatalnie, ale piłka nie chciała wpadać, a teraz piłka zaczęła wpadać. Gramy lepiej, ale wcześniej nie było tak źle, jak mówią niektórzy.

– Seria zwycięstw i kolejne trzy punkty to coś ważnego. Nasz cel to jak najwyższe miejsce w tabeli. Odczucia są dobre, ale ciągle daleko do końca i patrzymy już na kolejne spotkanie.

– Lucas i Asensio? Trener zawsze mówi jasno, że wszyscy jesteśmy ważni. Ten, kto gra, wykorzystuje swoją szansę. Widać, że ta dwójka jest teraz w formie i Real z tego korzysta.

– Łatwiej się bronić z Lucasem i Asensio? Nie, to nie ma znaczenia. Ci, którzy grają, zawsze mi pomagają, a ja wykonuję zawsze tę samą pracę.

– Staramy się nie tracić goli, ale rywal też gra swoje. Wiemy, że oni u siebie są mocni i że gra się tu trudno. Trzeba szanować przeciwników, oni też grają, by zdobyć bramki.

– Bale na ławce? Trener podkreśla, że najważniejsze, aby wszyscy byli gotowi do gry i każdy może dostać szansę. Jesteśmy z nim niezależnie od decyzji.

– Dlaczego Ramos strzelał karne? Kolejność jest znana w szatni. Bez Crisa drugi jest Ramos, więc podszedł i uderzył bardzo dobrze.

Komentarze [2]

REKLAMA

2018.02.22, godz. 07:47, Klatus / COPE

Lucas grał przez cały mecz z gorączką

Fot. Getty Images

Lucas Vázquez był wczoraj jednym z głównych architektów wygranej na Estadio Municipal de Butarque. Hiszpan najpierw wyrównał wynik meczu, a następnie asystował przy trafieniu Casemiro. Królewscy wygrali ostatecznie z Leganés, gdyż w końcówce do bramki trafił jeszcze Sergio Ramos. To pomocnik Królewskich zasłużył jednak na największe brawa po zwycięstwie z Ogórkami, ale nie tylko ze względu na boiskowe poczynania, lecz przede wszystkim za to, w jakim stanie przyszło mu wytrzymać na murawie pełne 90 minut.

Po spotkaniu Zinédine Zidane przyznał na konferencji prasowej, że Lucas nie czuł się najlepiej. Radio COPE postanowiło dowiedzieć się konkretnie, co miał na myśli francuski szkoleniowiec i okazało się, że wychowanek Królewskich grał przez całe spotkanie z gorączką. Hiszpan kolejny raz udowodnił, że jest madridistą z krwi i kości, a dla herbu Realu gotów jest poświęcić nawet własne zdrowie.

Lucas nie tylko trafił do siatki i zaliczył asystę, ale odebrał też siedem piłek. Przechwytywanie futbolów od rywali jest w tym sezonie niemal znakiem rozpoznawczym pomocnika, ponieważ udaje mu się to średnio co nieco ponad 16 minut. To zdecydowanie najlepszy wynik spośród wszystkich ofensywnych zawodników Realu.

Hiszpan nie rozpoczął tego sezonu najlepiej i był kwestionowany niemal przez wszystkich. Zimą pojawiały się nawet głosy, że powinien zostać wypożyczony do innego klubu, a wielu kibiców domagało się wręcz jego odejścia. Lucas przetrwał jednak krytykę, która spadała na niego ze strony fanów i mediów. Dziś może pochwalić się tym, że we wszystkich rozgrywkach uzbierał aż 7 bramek i 9 asyst. Lepsze statystyki w drużynie ma tylko Cristiano Ronaldo, który strzelił 26 goli i zaliczył 5 końcowych podań.

Komentarze [4]

REKLAMA

2018.02.22, godz. 06:51, Klatus

550 meczów Ramosa w barwach Realu

Fot. twitter.com

Z sezonu na sezon nazwisko Sergio Ramosa zapisywane jest w historii Realu Madryt coraz grubszymi literami. Kilka tygodni temu obecny kapitan Królewskich kolejny raz przeszedł do historii klubu i wkroczył do grona dziesięciu piłkarzy, którzy rozegrali najwięcej spotkań z herbem madryckiej drużyny na piersi. W połowie grudnia ubiegłego roku Andaluzyjczyk przegonił Gutiego, który zajmował dziesiąte miejsce. Teraz należy ono do Ramosa, który wczoraj założył koszulkę Królewskich po raz 550, a na dodatek ukoronował swój występ golem.

Na tę okrągłą liczbą środkowego obrońcy składają się 382 mecze w La Lidze, 109 w Lidze Mistrzów, 40 w Pucharze Króla i 19 w pozostałych rozgrywkach. Strzelił w nich 72 bramki i obejrzał 24 czerwone kartki. Razem z Królewskimi zdobył cztery mistrzostwa Hiszpanii, trzy Ligi Mistrzów, dwa Puchary Króla, trzy Superpuchary Europy, trzy Superpuchary Hiszpanii i trzy klubowe mistrzostwa świata. Łącznie aż osiemnaście trofeów. Od połowy 2015 roku pełni również rolę pierwszego kapitana drużyny.

Od Ramosa więcej meczów dla Królewskich rozegrało tylko dziewięciu piłkarzy i praktycznie każdy z nich uchodzi za legendę klubu. W ten sam sposób trzeba też traktować już Hiszpana. Dziś śmiało można nazwać go jedną z największych postaci Realu Madryt ostatnich lat. W ostatnich sezonach wyprzedził kilku innych piłkarzy, którzy mogli pochwalić się również bardzo dużą liczbą występów w drużynie Los Blancos, między innymi Roberto Carlosa, Emilio Butragueño czy Juanito.

Jeśli Ramos będzie unikał urazów i kolejnych kartek, jeszcze w tym sezonie może wskoczyć na ósme miejsc w zestawieniu wszech czasów. Do tej pory wystąpił w 9 meczach mniej od Míchela i 11 od Pirriego. Za rok Sergio może pokusić się o prześcignięcie Fernando Hierro, Francisco Gento i José Antonio Camacho, ale strata do pierwszej czwórki, a w szczególności lidera, jest już dużo większa – Raúl zagrał dla Realu w aż 741 spotkaniach.

Coraz bliżej pierwszej dziesiątki są już też inni piłkarze Los Blancos. Marcelo zagrał dla Realu w 438 spotkaniach, co daje mu aktualnie siedemnaste miejsce, a Cristiano Ronaldo w 424 i zajmuje dziewiętnastą lokatę.

Piłkarze z największą liczbą występów w barwach Realu
Lp.ZawodnikLata gryMecze
1.Raúl González1994–2010741
2.Iker Casillas1999–2015725
3.Manuel Sanchís1983–2001710
4.Santillana1971–1988645
5.Fernando Hierro1989–2003601
5.Francisco Gento1953–1971601
7.José Antonio Camacho1973–1989577
8.Pirri1964–1980561
9.Míchel González1984–1996559
10.Sergio Ramos2005–550

Komentarze [4]

REKLAMA

2018.02.22, godz. 06:18, Klatus

Vinícius znów trafia [VIDEO]

Fot. twitter.com

W ostatnią niedzielę piłkarze Flamengo wygrali z Boavistą i sięgnęli po Taça Guanabara – trofeum za wygranie pierwszej rundy Campeonato Carioca, czyli mistrzostw stanu Rio de Janeiro. Wczoraj brazylijski klub rozpoczął zmagania w Toca Rio – kolejnej rundzie rozgrywek. O Mais Querido nie zwolnili nawet na chwilę i zanotowali kolejną wygraną z rzędu w tym roku. Tym razem ekipa Paulo Césara Carpegianiego wygrała 4:0 z Madureirą i ponownie na listę strzelców wpisał się Vinícius Júnior.

Młody Brazylijczyk kolejny raz pełnił rolę jokera i pojawił się na murawie w drugiej połowie, gdy jest zespół prowadził już trzema bramkami. Do siatki trafili Diego, Paqueta i Dourado. Vinícius zameldował się na boisku dopiero w 69. minucie, ale i tak krótki czas wystarczył mu na to, by strzelić gola w trzecim już meczu z rzędu. Trafienie nie należało do tych, nad którymi można by rozpływać się godzinami, ale 17-latek znów wykazał się niezłym instynktem strzeleckim. Vinícius wykorzystał fatalne ustawienie obrońców Madureiry i pokonał bramkarza, który najpierw wybronił dwa uderzenia jego kolegów. To już czwarta bramka Brazylijczyka zdobyta w 2018 roku, a okazję do strzelenia kolejnego gola będzie miał już w sobotę, gdy Flamengo zmierzy się na wyjeździe z Fluminense.

Vinícius został piłkarzem Realu Madryt w maju ubiegłego roku, ale oba kluby uzgodniły jednak wstępnie, że atakujący zostanie we Flamengo do lipca 2019 roku, choć Los Blancos zastrzegli sobie możliwość wcześniejszego sprowadzenia go do Madrytu. W stolicy Hiszpanii wszyscy bacznie przyglądają się rozwojowi młodego zawodnika, a ten w grudniu zwiedzał już miasto, w którym przyjdzie mu zamieszkać i obserwował z trybun Santiago Bernabéu przegrany Klasyk.

Komentarze [7]

REKLAMA
 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama