REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.03.26, godz. 12:33, Mateo / marca.com

Diego Llorente: Real Madryt cały czas się mną interesuje

Fot. Getty Images

Diego Llorente, zawodnik Málagi, do której jest wypożyczony z Realu Madryt, udzielił wywiadu dziennikowi MARCA. Rozmowa dotyczyła głównie sytuacji klubu z Andaluzji, ale pojawiły się również pytania związane z Królewskimi.

Żałujesz, że odszedłeś do Málagi?
W ogóle, ponieważ bardzo dużo się uczę. Przychodziłem tutaj, wiedząc, że będę mieć Weligtona u mojego boku, a ja chciałem kontynuować swój rozwój z kimś doświadczonym. Na początku grałem, a później już nie, bo nie do końca rozumiałem się z Koné. Z Luisem Hernándezem byłem spokojniejszy, lepiej się rozumieliśmy. Widziałem go, jak grał w Castilli i teraz mogę porównywać moją młodość z jego doświadczeniem. Jest porozumienie między nami.

Jak przebiega adaptacja do metod Míchela?
Ten sezon jest dla nas bardzo niestabilny. Nie znaleźliśmy równowagi, a to wpływa na postawę drużyny. Nie odkrywam tutaj nic nowego. Míchel stara się przekazać nam styl, który się używało w szkółce Realu Madryt. Jest zupełnie inaczej niż za czasów Gato. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. To jasne, że obecny sezon nie jest łatwy. Zostało nam dziesięć meczów i wszyscy chcemy zakończyć ligą w jak najlepszy sposób. Nie chcę narzucać na siebie większej presji niż obecnie.

Real Madryt się z tobą kontaktował?
Tak, kilka razy. Kiedy byłem kontuzjowany, martwili się o mnie, a kiedy na początku roku grałem mniej, pocieszali mnie i wspierali. Tego typu rzeczy są dla mnie bardzo ważne. Cały czas mnie się mną interesują.

Gdzie widzisz siebie w przyszłym sezonie?
Nie myślę o tym. Sytuacja mi na to nie pozwala. Celem jest najbliższy mecz z Atlético Madryt i walka o utrzymanie. Będzie czas, żeby zastanowić się nad przyszłością.

Komentarze [0]

REKLAMA

2017.03.26, godz. 11:29, Cover / as.com

AS: Chelsea naciska na Moratę

Fot. Getty Images

Álvaro Morata niemalże zdecydował już o odejściu z Realu Madryt w najbliższym okienku transferowym, donosi AS. Hiszpan zawsze chciał zostać w Kastylii i zatriumfować na Bernabéu, ale widząc, że nie może liczyć na zaufanie Zidane'a, chylił się ku zmianie zdania. Na jego wyobraźnię działa też Chelsea, która latem zrobi wszystko, aby ściągnąć go do Londynu. Obecny szkoleniowiec lidera Premier League, Antonio Conte, jest wielkim fanem napastnika i usilnie naprasza Romana Abramowicza o jego sprowadzenie.

Włoch prosił już o transfer Moraty latem 2014 roku, gdy prowadził jeszcze Juventus. Ostatecznie Álvaro trafił do Turynu, ale Conte dostał propozycję poprowadzenia reprezentacji swojego kraju, której nie mógł nie przyjąć. Stąd Hiszpan trafiając do zespołu Starej Damy, borykał się z pewnymi wątpliwościami, wiedział bowiem, że przyszedł tam na prośbę starego trenera, nie zaś Massimiliano Allegrego. Niemniej na płaszczyźnie osobistej dobrze dogaduje się ze szkoleniowcem Chelsea, co zawsze przydaje się przy transferach…

Wychowanek zdecydował się powrócić do Realu. Na jego wybór wpływ miało także zwiększenie gaży do sześciu milionów euro netto (w Juventusie zarabiał cztery miliony), a także zapewnienia Zidane'a, że będzie dostawać szanse do gry. On jednak rozumiał to jako rywalizację z Benzemą. Tymczasem nawet, gdy Francuz był zupełnie bez formy w styczniu i lutym, Hiszpan nadal był zmiennikiem, a w całym sezonie rozegrał tylko trzydzieści pięć procent dostępnego czasu. Teraz Karim wrócił do formy, a przy zapewnieniach prezesa o wierze w napastnika o berberyjskich korzeniach szanse Moraty na występy coraz bardziej maleją.

Álvaro patrzy na zainteresowanie Chelsea tym cieplej, im bliżej odejścia znajduje się Diego Costa. Brazylijczyk najprawdopodobniej opuści Londyn i powędruje do któregoś z klubów Państwa Środka. The Blues są gotowi wyłożyć na Moratę nawet sześćdziesiąt pięć milionów euro. Spekuluje się, że Real mógłby przystać na taką kwotę, która dałaby im trzydzieści pięć milionów euro zysku po tym, jak gracz został zeszłego lata odkupiony od Juventusu za trzydzieści milionów.

Komentarze [10]

REKLAMA

2017.03.26, godz. 11:27, Leszczu

Wybierz Piłkarza Miesiąca

Fot. PodStadionem.pl

W tym miesiącu Los Blancos rozegrali pięć spotkań. Z wyników większości z nich ponownie mogą być zadowoleni – wygrali cztery mecze, w tym dwa na bardzo trudnych terenach w Bilbao i Neapoli. Dzięki temu ostatniemu zwycięstwu Real Madryt awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Królewscy tylko raz stracili punkty, kiedy zremisowali z Las Palmas 3:3. Nadszedł czas na podsumowanie marca i kolejną edycję Piłkarza Miesiąca w obecnym sezonie.

Nagrodą w tym miesiącu będzie Piłka Real Madryt Finale 16 (Adidas). Sponsorem zabawy jest sklep PodStadionem.pl. Na głosowanie macie czas do czwartku, 30 marca do godziny 17:00.

Nominowane bramki w kategorii „Najładniejszy gol” możecie zobaczyć w kompilacji, którą specjalnie dla RealMadryt.pl wykonał Ronpiol.



1. Ronaldo vs Las Palmas
2. Asensio vs Eibar
3. Ronaldo vs Betis
4. Ramos vs Betis
5. Benzema vs Athletic

Piłkarz Miesiąca – Marzec 2017


Zwycięzcę każdej edycji wyłaniamy na drodze losowania ze wszystkich głosujących osób, bez względu na to, jakie głosy oddały.

Komentarze [7]

REKLAMA

2017.03.26, godz. 11:04, Cover / as.com

Fabinho: Przyjdzie dzień, w którym Mbappé przejdzie do wielkiego klubu

Fot. Getty Images

Pomocnik Monaco i były gracz Realu Madryt, Fabinho, rozmawiał w programie Chuteira o Kylianie Mbappé, którym mają interesować się Królewscy. Zdaniem Brazylijczyka przyjdzie dzień, w którym Francuz przejdzie do zespołu pokroju Blancos, nim jednak to nastąpi w Księstwie chcą się nacieszyć z posiadania w drużynie takiego gracza.

– Wiemy, że prędzej czy później Mbappé przejdzie do klubu takiego jak Real, Barcelona czy innego zespołu tego kalibru… Nim jednak to nastąpi, wykorzystamy szansę, aby cieszyć się jego osobą w Monaco.

– Jest imponujący. Wykazuje wielką dojrzałość jak na osiemnastolatka zarówno na boisku, jak i poza nim. Jest kluczowy i strzela wiele goli, co nie jest proste dla kogoś w jego wieku w rozgrywkach na poziomie, na jakim gramy. Nie mówiąc już o tym, że jest bardzo szybki…

– Jestem pewien, że przyjdą oferty za wielu piłkarzy, z których wielu jest bardzo młodych. Mamy także pięciu reprezentantów Francji, to coś niesamowitego. Obecnie jednak nie powinniśmy myśleć o sierpniu, ale skoncentrować się na czterech rozgrywkach, w jakich nadal walczymy. Mój przypadek? Mam kontrakt do 2021 roku i zobaczymy, co się stanie…

Komentarze [6]

REKLAMA

2017.03.26, godz. 08:10, El Jarek / MARCA

MARCA: Zidane poprosił o Hazarda

Fot. Getty Images

Eden Hazard od lat pojawia się w raportach Realu Madryt. Pierwszy ma pochodzić z 2012 roku i podpisany jest przez samego Zinédine'a Zidane'a. Ówczesny doradca prezesa zalecił klubowi sprowadzenie młodego Belga, który grał wtedy dla Lille. MARCA podaje, że Francuz teraz ponowił swoją prośbę.

Królewscy mieli rozpocząć już tę przygotowania pod taką operację, chociaż klub nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie tego transferu ani galaktycznego nazwiska, na którym skupi się latem. Lista jest spora, ale działacze wiedzą, że faworytem trenera jest atakujący Chelsea. Rok temu Hazard odrzucił wszystkie zapytania, będąc w pełni skupionym na odrodzeniu się w Londynie po bardzo słabym sezonie. W tym roku taka operacja ma być już możliwa. Belg miał nawet rozpocząć naukę hiszpańskiego, co klub uznał za dobry znak.

Dziennik dodaje, że Juni Calafat, który oglądał na Stamford Bridge ostatni mecz Chelsea z United, wrócił do Madrytu z wiadomością, że Hazard latem może zgodzić się na transfer. Atakujący odzyskał dobrą formę i najlepsze odczucia, będąc jednym z filarów zespołu, który pewnie zmierza po mistrzowski tytuł. Co więcej, działacze otrzymali już także najnowsze raporty dotyczące charakteru zawodnika, które mają opisywać spokojnego piłkarza, który angażuje się w życie drużyny i pracuje dla swojego klubu. To jedna z podstawowych cech, jakiej u zawodników szuka Zidane.

Na korzyść Królewskich na pewno gra też zainteresowanie Chelsea Jamesem i Moratą. Anglicy od kilku miesięcy mają szczególnie mocno obserwować Kolumbijczyka, o którego byli gotowi walczyć już zimą. Być może Hiszpanie wykorzystają to w negocjacjach, bo pozycja Jamesa w drużynie od dawna jest bardzo słaba, a sam zawodnik mocno myśli o przyszłości. Poza jeśli Real chce dołączyć do już bogatej kadry kolejną gwiazdę, na pewno będzie musiał latem też z kimś się pożegnać.

Kontrakt Belga z The Blues wygasa w 2020 roku, a obecnie zarabia 10 milionów euro netto za sezon gry. To niewątpliwie pensja na poziomie gwiazdy. W Realu więcej otrzymują tylko Gareth Bale i Cristiano Ronaldo. MARCA wskazuje, że być może w Madrycie Hazard musiałby zgodzić się na trochę mniejsze zarobki.

Królewscy na razie jednak pozostają spokojni i wypuszczają informację, że jakiekolwiek decyzje transferowe będą podejmowane po zakończeniu sezonu. Wtedy Zidane i Florentino podsumują rok i zaplanują kolejny razem z odnowieniem zespołu. Hazard jest jednak na wstępnej liści wzmocnień i może być wybrańcem Realu Madryt.

Komentarze [31]

REKLAMA
 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama