• polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2015.04.17, godz. 22:19, marthen / CANAL+

Laso: Zagraliśmy z pasją

Fot. Planeta ACB

– Uważam, że decydująca była gra z pasją do ostatniej minuty. Traciliśmy siedemnaście punktów, przeciwnicy byli bardzo skuteczni, dobrze rozgrywali piłkę, ale byliśmy w stanie dokonać zmian w obronie, zmieniliśmy rytm, zaczęliśmy zbierać i wróciliśmy do gry. Wciąż istniało ryzyko przegranej, ale byliśmy zdolni zakończyć mecz zwycięstwem – stwierdził Pablo Laso zaraz po zakończeniu meczu z Anadolu Efes.

Komentarze [0]


2015.04.17, godz. 21:54, marthen /

Królewska remontada w Palacio

Fot. Planeta ACB

Palacio de los Deportes dawno nie przeżyło tak niesamowitego wieczoru. Drugie ćwierćfinałowe starcie pomiędzy Realem Madryt a Anadolu Efes było koszykarskim dreszczowcem, z częstą zmianą akcji, ogromną dawką emocji i zaskakującym zakończeniem. Gospodarze odrobili w drugiej połowie stratę siedemnastu punktów i odnieśli drugie zwycięstwo w serii (90:85). Rywalizacja toczy się do trzech wygranych. Kolejne spotkanie zostanie rozegrane we wtorek, w Stambule.

Madrytczycy nie powtórzyli błędu z pierwszego starcia i od samego początku zaprezentowali się na takim poziomie, jakiego wymaga ten etap rozgrywek. Przede wszystkim bardzo agresywnie bronili dostępu do własnego kosza, czym prowokowali straty ze strony rywala. Równie dobrze gra układała się w ataku, dzięki czemu zespół prowadził nawet jedenastoma punktami (22:11). Wtedy jednak kontrolę przejęli goście.

Anadolu Efes zdobył czternaście punktów z rzędu i bardzo szybko objął prowadzenie (22:25). Ogromne pretensje – ze strony zawodników, trenera, kibiców i komentatorów – powędrowały w kierunku arbitrów, mających na koncie zbyt dużo kontrowersyjnych decyzji na niekorzyść miejscowych. Sytuacja ta bardzo rozstroiła madrycki zespół. Bronił on bardzo prowizorycznie, atakował bez pomysłu i zamiast budować solidną przewagę, obserwował rosnące straty (37:45).

Pomijając liczbę punktów zdobytych w drugiej kwarcie, Królewscy bardzo dużo stracili w grze na tablicach, zwłaszcza na tej atakowanej. Zebrali do przerwy zaledwie trzy piłki w ofensywie (przy czternastu przeciwnika) i zupełnie nie kontrolowali tego, co działo się na parkiecie. Co gorsza, straty próbowali nadrobić wyłącznie rzutami z dystansu, z nie do końca przygotowanych pozycji. Rezultat? Siedemnaście punktów dzielące oba zespoły (45:62).

Zawodników Anadolu Efes z rytmu wytrącił dopiero ogromny pressing, stosowany i na parkiecie, i z trybun. Publiczność w najtrudniejszym momencie dodała swojej drużynie skrzydeł, co przełożyło się na znakomitą serię i powrót do gry (68:67). Madrytczycy każdą akcję rozgrywali z potężnym zaangażowaniem i ani przez chwilę nie zwątpili. Przyjezdni nie oddali wygranej za darmo, przez co ostatnie dziesięć minut upłynęło pod znakiem bardzo zaciętej walki. Decydujący okazało się celny rzut za trzy Felipe Reyesa i rzuty osobiste wykorzystane przez Sergio Rodrígueza, dzięki którym miejscowi zapewnili sobie drugie zwycięstwo w serii.


90 – Real Madryt (22+15+26+27): Llull (18), Fernández (15), Rivers (14), Reyes (6), Ayón (8) – Nocioni (10), Mačiulis (-), Rodríguez (11), Carroll (6), Bourousis (-), Slaughter (2).

85 – Anadolu Efes SK (16+29+21+19): Draper (5), Huertel (16), Perperoglou (11), Lasme (2), Bjelica (2) – Balbay (-), Osman (12), Batuk (-), Sarić (11), Krstić (23), Janning (3).

Skrót spotkania | Statystyki

Komentarze [4]


2015.04.17, godz. 20:29, El Jarek / bernabeudigital.com

Lopetegui: Te wiadomości mnie nie interesują

„Te wiadomości mnie nie interesują. Cieszę się z pracy dla Porto i jestem bardzo szczęśliwy z projektu na trzy lata, jaki tutaj mam. Jestem w wielkim klubie i jutro czeka nas ważne starcie”, w ten sposób Julen Lopetegui skomentował doniesienia dziennika AS o tym, że jest jednym z potencjalnych kandydatów na stanowisko trenera Realu Madryt.

Komentarze [14]


2015.04.17, godz. 20:25, El Jarek / La Sexta

La Sexta: De Gea mówi „tak” Realowi

Fot. Getty Images

W programie Jugones w telewizji La Sexta poinformowano, że David De Gea powiedział „tak” Realowi Madryt. Podano, że Hiszpan zgodził się na propozycję Królewskich niezależnie od przyszłośc Ikera Casillasa. Teraz dogadać się muszą tylko oba kluby. Dla Królewskich De Gea ma być bramkarskim priorytetem i na dzisiaj otwiera listę wzmocnień na lato.

Komentarze [66]


2015.04.17, godz. 19:19, El Jarek / Twitter

Coentrão szykowany na środę


José Luis Sánchez, dziennikarz La Sexty, poinformował, że Fábio Coentrão zagra w środę przeciwko Atlético od pierwszej minuty. Brak powołania na mecz z Malagą to część planu, który ma na celu przygotowanie obrońcy do rewanżowego starcia w Lidze Mistrzów. Ancelotti podobno wierzy w zawodnika na 100%.

Komentarze [43]

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Ręcznik Realu Madryt

STS

dołącz do nas



reklama