REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (1638) powiązane z gorącym tematem Real Madryt Castilla

2019.01.13, godz. 15:15, Mateo

Bezbramkowy remis na Wyspach Kanaryjskich, debiut Rodrigo

Fot. RealMadryt.pl

Castilla podzieliła się punktami w pierwszym meczu rundy rewanżowej w Segunda División B. Królewscy musieli sobie dzisiaj poradzić bez najlepszego strzelca drużyny – Cristo – który jest powołany przez Solariego na mecz z Betisem. W takiej sytuacji Manolo Díaz postanowił dać szanse Rodrigo. Młody Brazylijczyk, który w tym sezonie uzbierał już siedemnaście goli w Juvenilu A, zadebiutował w Castilli. Gola nie strzelił, chociaż w jednej sytuacji był bardzo bliski trafienia do siatki. W zespole Las Palmas Atlético pojawiło się dwóch zawodników z przeszłością w szkółce Królewskich: Cristian Cedrés i Toni Segura.

Blancos przejęli kontrolę nad meczem już od pierwszego gwizdka. To oni utrzymywali się dłużej przy piłce i narzucali rytm gry. Brakowało tylko, albo i aż, ostatniego podania. Kanaryjczycy natomiast cofnęli się do defensywy i czekali na okazje do kontrataków. W 25. minucie znakomitą akcję przeprowadził De Frutos, który dograł piłkę do Rodrigo, ale oba strzały Brazylijczyka zostały zablokowane. To była najlepsza okazja Castilli w tym meczu. Rezerwy Las Palmas stwarzały zagrożenie pod bramką Belmana tylko poprzez stałe fragmenty gry, lecz golkiper madrytczyków i tak nie miał zbyt wiele pracy.

Po zmianie stron Kanaryjczycy zaczęli grać odważniej. Castilla nie przypominała samej siebie z pierwszej połowy i miała ogromne problemy, żeby chociażby zbliżyć się do bramki Josepa Martíneza. Manolo Díaz starał się dokonywać roszad w składzie, ale napór gospodarzy rósł. W 81. minucie Las Palmas było bliskie zdobycia gola bezpośrednio z rzutu rożnego, lecz czujny był Belman. Chwilę później znakomitą sytuację zmarnował Gopar. W takiej sytuacji końcowy gwizdek madrytczycy przyjęli z ulgą i ostatecznie przywiozą do Madrytu jeden punkt.

Las Palmas Atlético – Real Madryt Castilla 0:0

Las Palmas Atlético: Josep Martínez, Jesús Fortes, Jeremies, Álex Suárez, David Camacho, Josemi (Joel Lorenzo 52’), Raúl Alemán (Miguel Gopar 46’), Fabio González, Edu Espiau, Kirian Rodríguez (Toni Segura 79’), Cristian Cedrés.

Real Madryt Castilla: Javier Belman, Dani Fernández, Javi Sánchez, Adrián de la Fuente, Fran García, Jaume Grau, Álvaro Fidalgo, Jorge de Frutos, Ayoub Abou (Jaime Seoane 75’), Alberto Fernández (Gorka Zabarte 84’), Rodrigo Rodrigues (Augusto Galván 65’).

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.01.13, godz. 11:30, Mateo

Początek rundy rewanżowej

Fot. RealMadryt.pl

W Segunda División B rozpoczyna się runda rewanżowa. Pierwszą połowę sezonu Castilla zakończyła na czwartej pozycji. Gdyby utrzymała ją do końca sezonu, wzięłaby udział w play-offach o awans, a taki właśnie jest cel drużyny rezerw. Strata do lidera nie jest zbyt duża, wynosi bowiem tylko cztery punkty, więc walka ciągle jest otwarta. Drugą rundę rozgrywek Blancos rozpoczną od najdłuższego wyjazdu w sezonie – na Wyspy Kanaryjskie. Zmierzą się tam z rezerwami Las Palmas.

Pierwszy mecz między tymi zespołami w tym sezonie był bardzo oczekiwany, nie tylko przez kibiców Realu Madryt. Wtedy właśnie zadebiutował Vinícius, którego rola obecnie znacznie się zwiększyła. Nie był to debiut marzeń, ale z czasem Brazylijczyk prezentował coraz więcej. Castilla pokonała Las Palmas Atlético 2:0. Bramki zdobyli wówczas Seoane i Franchu. Drugiego z nich zabraknie w dzisiejszym spotkaniu z powodu poważnej kontuzji. Ogólnie Manolo Díaz nie ma ostatnio najłatwiejszego zadania, ponieważ wielu zawodników nie jest w pełni zdrowych. W poprzednim tygodniu skończyło się to zasłużoną porażką 0:3 z Pontevedrą.

Castilla faworytem w starciu z Las Palmas Atlético nie będzie. Osłabiona kadra to jedna sprawa, ale trzeba też wspomnieć o grze na wyjazdach, gdzie Blancos mają passę trzech porażek z rzędu. Siłą Królewskich jest przede wszystkim postawa na stadionie Alfredo Di Stéfano. Do awansu potrzeba jednak również punktów przywiezionych z wyjazdów. Dzisiaj pojawia się okazja do przerwania złej passy, ponieważ Kanaryjczycy mają w ostatnim czasie problemy ze zdobywaniem punktów. Na zwycięstwo czekają od 25 listopada 2018 roku. Podopieczni Manolo Díaz powinni wykorzystać słabą formę rywali i zgarnąć komplet punktów.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 13:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Realmadrid TV.

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.01.06, godz. 21:20, Mateo

Castilla bez szans w starciu z Pontevedrą

Fot. RealMadryt.pl

Castilla w fatalnym stylu zakończyła pierwszą rundę meczów, przegrywając z Pontevedrą 0:3. Królewskich pogrążył doświadczony napastnik, Mikel Arruabarrena. Przez tę porażkę rezerwy Realu Madryt spadły na czwarte miejsce w tabeli. Przed meczem, patrząc na statystyki, trudno się było spodziewać zwycięstwa madrytczyków, szczególnie w obliczu licznych kontuzji. Manolo Díaz nie miał zbyt wielkiego pola do manewru i w wyjściowej jedenastce postawił na debiutanta – Miguela Baezę – który ma znakomite statystyki w Juvenilu A, gdzie w 24 spotkaniach uzbierał dwanaście goli i jedenaście asyst.

Początek spotkania był bardzo spokojny, praktycznie bez groźnych akcji. Castilla momentami potrafiła przejąć kontrolę, ale brakowało pomysłu na akcje ofensywne. Pierwsze zagrożenie ze strony Pontevedry pojawiło się w 28. minucie, kiedy Fran García musiał wybijać piłkę w ostatniej chwili. Kilkadziesiąt sekund później ratunku już nie było. Luca zdołał obronić strzał gospodarzy, ale Arruabarrena znalazł się w odpowiednim miejscu i wpakował futbolówkę do siatki. Stracony gol był impulsem dla Castilli, która ruszyła do ataku, lecz brak kilku zawodników był wyraźnie odczuwalny. Drużynie brakowało płynności z przodu.

Po zmianie stron do ataku ruszyli gospodarze i zaczęli ocierać się o drugie trafienie. Luca miał sporo pracy, ale przez długi czas znakomicie sobie radził z zatrzymywaniem strzałów Pontevedry. Nie mógł za to nic zrobić przy drugim golu gospodarzy. Arruabarrena był zupełnie niepilnowany w polu karnym i ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem uderzeniem głową. Galisyjczycy w tym momencie wyraźnie dominowali na boisku, o remontadzie nie było nawet mowy. W końcówce Królewscy próbowali jeszcze zdobyć kontaktową bramkę, lecz skończyło się to utratą trzeciego gola. Javi Pozos wykorzystał totalną bierność defensywy Castilli. Mecz do zapomnienia dla Blancos, którzy zasłużenie przegrali, ponieważ to Pontevedra zrobiła więcej, żeby zdobyć komplet punktów.

Pontevedra – Real Madryt Castilla 3:0 (1:0)
1:0 Mikel Arruabarrena 30’
2:0 Mikel Arruabarrena 70’ (asysta: Álex González)
3:0 Javi Pazos 94’

Pontevedra: Edu Sousa, Nacho López, David Castro, Víctor Vázquez, Adrián León, Kevin Presa, Álex González (Pibe 87’), Jesús Berrocal, Javi Pazos, Manuel Romay (Adrián Mouriño 79’), Mikel Arruabarrena (Pedro Vázquez 77’).

Real Madryt Castilla: Luca Zidane, Sergio López (Dani Fernández 70’), Manu Hernando, Gorka Zabarte, Fran García, Martín Calderón, Álvaro Fidalgo, Jaime Seoane (Pedro Ruiz 63’), Alberto Fernández, Miguel Baeza (Augusto Galván 75’), Cristo González.

Komentarze [1]

REKLAMA

2019.01.06, godz. 14:00, Mateo

Ostatni mecz w pierwszej rundzie

Fot. RealMadryt.pl

Castilla wraca dzisiaj do gry po świątecznej przerwie. Pierwszy mecz w 2019 roku rozegra w Galicji, mierząc się z Pontevedrą. Podopieczni Manolo Díaza od razu dostają trudne zadanie do wykonania, ponieważ rywale mają na koncie tylko trzy punkty mniej i również uczestniczą w walce o czołową czwórkę. To spotkanie otwiera nowy rok i jednocześnie zamyka pierwszą rundę spotkań. Niezależnie od jego rozstrzygnięcia, ocena pierwszej części sezonu w wykonaniu Castilli będzie pozytywna. Zespół znajduje się wysoko w tabeli i jego gra może się podobać, przynajmniej jeśli chodzi o ofensywę, która jest najskuteczniejsza w całej stawce.

Pontevedra ze swojego stadionu uczyniła w tym sezonie twierdzę. Nie przegrała żadnego z dziewięciu spotkania przed własną publicznością, chociaż cztery razy pozwoliła rywalom wyjechać z jednym punktem. Zadanie stojące przed Castillą jest bardzo trudne, szczególnie że Królewscy wygrali tylko dwa z dziewięciu wyjazdowych spotkań. Patrząc w statystyki, Pontevedra jest faworytem, lecz rezerwy Realu Madryt są w tym sezonie nieobliczalne i mogą pokonać każdego. Pokonanie Galisyjczyków byłoby bardzo ważne w kontekście walki o awans.

Manolo Díaz rozpoczyna nowy rok z problemami kadrowymi. Mocno ucierpiała ofensywa. Franchu zerwał w grudniu więzadło i wypadł z gry do końca sezonu. De Frutos nie może zagrać z powodu zawieszenia za kartki, a Dani Gómez doznał kontuzji. Do tego istniała szansa, że Cristo otrzyma powołanie z pierwszego zespołu. Ostatecznie napastnik został w rezerwach, ale do Galicji pojechali również Pedro Ruiz i Miguel Baeza z Juvenilu A. Niewykluczone, że w takiej sytuacji któryś z nich pojawi się na murawie. Obrona, która jest największą bolączką Królewskich, też nie może liczyć na najmocniejsze zestawienie. Wypadli Javi Sánchez (kontuzja) oraz Adrián de la Fuente (kartki). W takiej sytuacji Blancos będą musieli znaleźć zastępców, żeby móc stawić czoła Pontevedrze na jej stadionie.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 18:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Realmadrid TV.

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.01.05, godz. 20:08, Mateo

Operacja kolana Franchu zakończona powodzeniem

Fot. MARCA

Na początku grudnia pojawiła się przykra informacja o poważnej kontuzji Franchu. Argentyńczyk zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawej nodze. W tamtym momencie sezon się dla niego zakończył, ale jednocześnie rozpoczęła się walka o powrót do zdrowia. Bardzo ważnym punktem była operacja kolana, która zakończyła się sukcesem, o czym sam zawodnik poinformował na Instagramie. Teraz czeka go długa rehabilitacja z celem powrotu do gry w nowym sezonie.

Franchu w tym sezonie wystąpił w trzynastu spotkaniach Castilli, zdobywając trzy bramki – w starciach z Las Palmas Atlético, Navalcarnero i Burgos. Opuścił tylko dwa mecze na początku sezonu. Później był jednym z kluczowych elementów w drużynie Solariego oraz Manolo Díaza. Jego brak z pewnością będzie odczuwalny w Castilli. Koledzy Franchu z zespołu postanowili podnieść go na duchu w spotkaniu z San Sebastián Reyes, kiedy wyszli na murawę w koszulkach z wyrazami wsparcia dla niego.

Castilla wraca do gry jutro. Przed przerwą świąteczną pokonała Rápido Bouzas 2:1 i zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli ze stratą zaledwie jednego punktu do lidera. Jutrzejszym meczem Królewscy zakończą pierwszą rundę, która okazała się bardzo udana, mimo konieczności zmiany na stanowisku trenera w trakcie rozgrywek. Manolo Díaz nie miał problemów z przejęciem obowiązków po Solarim. Teraz Hiszpan musi znaleźć zastępstwo dla Franchu na resztę sezonu.

Komentarze [2]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama