REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (280) powiązane z gorącym tematem Copa del Rey 2018/19

2019.03.01, godz. 08:32, Klatus / as.com

Przerwa, po której wszystko się zmieniło

Fot. Getty Images

Pierwsza połowa przedwczorajszego starcia nie przebiegała po myśli Barcelony. Piłkarze Blaugrany schodzili do szatni z wyraźnym poczuciem niezadowolenia, ale też ulgą, że sprawa awansu wciąż jest otwarta. Nie oddali żadnego celnego strzału, grali powolnie i niedokładnie, mieli multum problemów z zatrzymaniem Vinícius i tylko parady Ter Stegena oraz nieskuteczność zawodników Realu Madryt utrzymywały ich przy życiu.

Ernesto Valverde wiedział, że musi zareagować i coś zmienić. Trener Katalończyków postanowił odwrócić sytuację i skorygować ustawienie drużyny, która popełniała wiele błędów. Barcelona traciła sporo piłek w środku pola i nie potrafiła w żaden sposób zagrozić bramce strzeżonej przez Keylora Navasa. Szkoleniowiec Barçy miał takimi słowami zwrócić się w szatni do swoich piłkarzy: „Nie robimy nic dobrze, a najgorzej jest w ofensywie. Albo to przemyślimy i zareagujemy, albo wszyscy możemy pakować się do domu”.

Reakcja zawodników Dumy Katalonii była niemal natychmiastowa, choć druga część meczu również zaczęła się od ataków Realu. Barcelona potrafiła jednak zacząć grać szybciej i dokładniej, co pozwoliło jej zdobyć pierwszą bramkę. Blaugrana poprawiła niemal każdy aspekt swojej gry, co w ostatecznym rozrachunku pozwoliło jej opuścić Santiago Bernabéu z trzema strzelonymi golami i biletem do szóstego finału Pucharu Króla z rzędu.

Komentarze [14]

REKLAMA

2019.03.01, godz. 07:10, Klatus / cuatro.com

„Tak, ty, dawaj, dawaj!”

Fot. Getty Images

Gareth Bale od kilkunastu dni znajduje się na świeczniku. Hiszpańskie media śledzą i analizują niemal każdy ruchu, jaki Walijczyk wykonuje przed, w trakcie i po meczu. Jego zachowania wzbudzają mniej lub więcej kontrowersji, ale dają dziennikarzom i kibicom pole do niekończących się dyskusji. Atakujący trafił pod lupę na początku roku, gdy opuścił stadion przed końcem meczu z Villarealem.

Następnie przyszła pora na derby Madryt, z których Walijczyk został zapamiętany nie tylko ze względu na zdobytą bramkę, ale też przez gest Kozakiewicza, jaki wykonał po trafieniu do siatki. Początkowo spekulowano, że Bale może zostać zawieszony nawet na dwanaście spotkań, a La Liga złożyła nawet oficjalną skargę do Komitetu Rozgrywek, który ostatecznie nie ukarał piłkarza w żaden sposób.

Nie był to jednak koniec problemów byłego gracza Tottenhamu. Na kilka dni przed spotkaniem z Atleti zawodnicy Realu spotkali się na wspólnej kolacji, na której nie stawił się jednak Walijczyk. Publicznie zaczęli zwracać na to uwagę jego koledzy. Thibaut Courtois przyznał, że Bale'a nie było na kolacji, bo chodzi spać o 23. Z kolei Marcelo zakpił z Garetha, mówiąc: „On rozmawia po angielsku. Porozumiewamy się raczej gestami, a po angielsku mówię mu hi, hello i good wine”.

Kolejne dyskusje wywołało z kolei zachowanie Walijczyka w Walencji. Najpierw hiszpańscy dziennikarze wytknęli mu to, że wchodząc na stadion oglądał turniej golfa, a następnie analizowano jego zachowanie podczas rozgrzewki, gdy przed zmianą siedział na ławce przez prawie 5 minut. Kolejnych tematów do rozmów nie brakuje także po porażce z Barceloną, ponieważ Bale ponownie pełnił rolę rezerwowego.

Kamery telewizji Cuatro wychwyciły moment, w którym Santiago Solari chciał przeprowadzić zmianę i znowu był zirytowany zachowaniem Bale'a. Trener musiał poganiać Walijczyka i żywiołowo krzyczeć do niego: „Tak, ty, dawaj, dawaj!”. Ostatecznie Walijczyk wszedł na boisko w 68. minucie, zastępując Lucasa Vázqueza, a po chwili Barcelona podwyższyła wynik meczu. Według Cuatro szkoleniowiec chciał wydać atakującemu konkretne polecenie, ale ten po prostu podszedł pod linię boczną, gdzie należało dokonać zmiany i nie zważał na to, co do powiedzenia ma mu Solari.

Komentarze [61]

REKLAMA

2019.02.28, godz. 20:42, Piwwwko / as.com

Alba: Vinícius jak Messi? Porównujemy go do najlepszego na świecie... Cholera jasna!

Fot. Getty Images

Vinícius Júnior po raz kolejny był jednym z najlepszych zawodników Realu Madryt w pucharowym starciu z Barceloną. Mimo kilku zmarnowanych okazji 18-latek pokazał się z bardzo dobrej strony i wielu ekspertów zaczęło porównywać go do Leo Messiego. Po wczorajszym spotkaniu do tego porównania odniósł się Jordi Alba, który udzielił wypowiedzi na antenie radia COPE, a wcześniej rozmawiał też z dziennikarzami w strefie mieszanej. Przedstawiamy słowa defensora Blaugrany.

– Czy można zacząć porównywać Viníciusa do Messiego? Vinícius to świetny zawodnik. Nigdy nie powiedziałem nic złego na jego temat. Ani trochę, ale, cóż, na koniec porównujemy go do najlepszego na świecie... Cholera jasna! Musimy być świadomi i szczerzy.

– To naprawdę świetny piłkarz, który daje wiele Realowi Madryt, mimo że jest tak młody. To nie jest łatwe w takim klubie jak Real, że 18-letni chłopak, chcesz tego czy nie, stwarza ci sytuacje i jest jednym z najlepszych w każdym meczu. To nie jest łatwe. Ale na koniec takie porównanie nie jest dobre ani dla niego, ani dla nikogo.

Komentarze [34]

REKLAMA

2019.02.28, godz. 19:20, El Jarek

„Jeśli upadasz, podnosisz się”

Fot. Getty Images

Jedną z najmocniej komentowanych sytuacji dotyczącą pucharowego rewanżu między Realem Madryt a Barceloną była reakcja na porażkę Sergio Reguilóna. Dla 22-latka był to pierwszy Klasyk w karierze i dla wielu obserwatorów był on jeśli nie najlepszym zawodnikiem Realu, to przynajmniej jednym z najlepszych. Po ostatnim gwizdku zalał się łzami, pokazując, ile znaczyło dla niego to starcie.

Po dzisiejszym treningu obrońca zamieścił na Twitterze swoje pomeczowe zdjęcie, które podpisał w następujący sposób: „Nauczyłem się tego, gdy byłem dzieckiem, właśnie w tym klubie. Jeśli upadasz, podnosisz się. #HalaMadrid”. Cały wpis można znaleźć poniżej. Hiszpan potwierdza, że porażka z Barceloną i odpadnięcie z Pucharu Króla były sporym ciosem dla całej drużyny, ale trzeba iść dalej, bo przed ekipą wciąż wiele ważnych wyzwań.

Co ciekawe, AS dodaje, że Regui był jedynym zawodnikiem, którzy zatrzymał się dzisiaj przy kibicach zgromadzonych pod Valdebebas. Canterano przez ponad dwie minuty podpisywał gadżety i robił sobie zdjęcia ze wszystkimi zainteresowanymi fanami.


Komentarze [17]

REKLAMA

2019.02.28, godz. 18:18, Piwwwko / marca.com

Bolesne pożegnanie Keylora

Fot. Getty Images

Wczoraj z Barceloną Keylor Navas grał swój prywatny finał... i go przegrał. Od kiedy Julen Lopetegui odsunął Kostarykanina od pierwszego składu w La Lidze, a Santiago Solari w Lidze Mistrzów, Keylorowi pozostała tylko gra w Pucharze Króla. Courtois został bramkarzem na najważniejsze rozgrywki, a Navas musiał zadowolić się minutami w Copa del Rey.

Jeśli Courtois nie dozna kontuzjii i Solari nie zmieni swojej decyzji co do obsady bramki, to Keylor Navas prawdopodobnie rozegrał wczoraj swój ostatni mecz w tym sezonie. 32-latek pożegnał się z rozgrywkami w najbardziej bolesny sposób. Real Madryt został zdemolowany przez Barcelonę i nie awansował do finału Copa del Rey, w którym Keylor tak bardzo chciał wystąpić. Po pierwsze dlatego, że byłaby to dobra okazja na udowodnienie swojej wartości. Po drugie – tylko tego trofeum brakuje bramkarzowi od kiedy dołączył do Los Blancos.

Najbliższe tygodnie będą bardzo trudne dla Keylora. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, to do czerwca Kostarykanin zadomowi się na ławce rezerwowych. W tym momencie Navas kończy sezon z 14 rozegranymi meczami i być może kończy też swoją przygodę z Realem Madryt. Niedawno Keylor przedłużył kontrakt z klubem do 2021 roku, ale jego przyszłość i tak stoi pod dużym znakiem zapytania. Wszystko będzie zależeć od tego, jak będzie wyglądał nowy projekt drużyny, począwszy od stanowiska trenera.

Niemniej, wszystko wskazuje na to, że pierwszym bramkarzem Królewskich na lata pozostanie Courtois. Keyor będzie musiał zdecydować, czy zaakceptuje status drugiego portero, czy poszuka szczęścia poza stolicą Hiszpani. Bramkarz musi mieć też na uwadze, że po sezonie do kadry dołączy Andrij Łunin.

Komentarze [17]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama