REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (1361) powiązane z gorącym tematem Sezon 2018/19

2018.12.14, godz. 21:31, Leszczu

De Burgos Bengoetxea na Rayo

Fot. Getty Images

Ricardo de Burgos Bengoetxea poprowadzi jutrzejszy mecz Realu Madryt z Rayo Vallecano. Arbiter z Kraju Basków jest jednym z najmłodszych sędziów w najwyższej klasie rozgrywkowej, który dał się poznać w sierpniu ubiegłego roku, gdy wzbudził mnóstwo kontrowersji podczas Klasyku na Camp Nou. Popełnił wówczas mnóstwo błędów i zanotował tragiczne zawody. Od tamtego czasu prowadził dwa spotkania Królewskich i w obu (ligowy z Málagą i pucharowy z Melillą) spisał się nie najgorzej.

W tym sezonie Bask gwizdał w siedmiu starciach ligi hiszpańskiej. Pokazał 35 żółte kartki (średnio 5,00 na mecz), jedną czerwoną (0,14), podyktował też dwa rzuty karne (0,29). W meczach ligowych Los Blancos spotkali się z nim sześciokrotnie. W sezonie 2015/2016 De Burgos Bengoetxea prowadził starcia z Levante (wygrana 3:1) i Celtą Vigo (wygrana 2:1) oraz sezon później z Málagą (2:0), gdy sięgnęli po mistrzostwo kraju. Na Andaluzyjczyków trafili ponownie w poprzednim sezonie i wygrali 2:1. Łącznie Real Madryt zaliczył cztery zwycięstwa, jeden remis i jedną porażkę.

Do tego Bask był też wyznaczony jako arbiter główny w meczu z Cádizem w Pucharze Króla, jednak Królewscy zostali wówczas wykluczeni z rozgrywek przez udział nieuprawnionego do gry Dienisa Czeryszewa. Po raz kolejny De Burgos Bengoetxea prowadził mecz Realu w Copa del Rey kilka tygodni temu, gdy drużyna Santiago Solariego grała z Melillą. 32-latek debiutował w Primera División w sierpniu 2015 roku i od tamtej pory regularnie gwiżdże w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Na co dzień jest technikiem dentystycznym.

Na liniach sędziemu głównemu pomogą Roberto Díaz Pérez del Palomar i Jon Núñez Fernández, funkcję czwartego arbitra pełnić będzie natomiast Oscar Martínez Santos. Rola sędziego VAR przypadnie Javier Estrada Fernández, któremu pomagać będzie Javier Aguilar Rodríguez. Delegatem mianowano natomiast Francisco Javier Vázquez Fernández.

Komentarze [0]

REKLAMA

2018.12.14, godz. 20:15, Mateo / realmadrid.com

Świąteczny obiad na Bernabéu

Fot. realmadrid.com

Pierwsze drużyny piłkarska i koszykarska spotkały się na świątecznym obiedzie. Scenerią spotkania była loża honorowa na Santiago Bernabéu. Real Madryt w 2018 roku stał się pierwszym klubem, który w jednym sezonie sięgnął po piłkarski i koszykarski Puchar Europy. Oba puchary za te tryumfy, obok trofeów za Klubowe Mistrzostwo Świata, zwycięstwo w Lidze Endesa i Superpucharze Endesa, znalazły się na sali i towarzyszyły zawodnikom.

Spotkaniu przewodniczył Florentino Pérez, a obok niego pojawili się również członkowie zarządu. Razem z prezesem przy stole zasiedli: honorowy prezes – Francisco Gento; wiceprezesi – Fernando Fernández Tapias, Eduardo Fernández de Blas i Pedro López Jiménes; sekretarz zarządu – Enrique Sánchez; koszykarska legenda – Emiliano Rodríguez; trenerzy – Santiago Solari i Pablo Laso oraz kapitanowie – Sergio Ramos i Felipe Reyes.

Wideo ze spotkania można zobaczyć tutaj, a zdjęcia – tutaj.

Komentarze [5]

REKLAMA

2018.12.14, godz. 19:45, Leszczu

Telewizyjny terminarz 16. kolejki La Ligi

Fot. Getty Images

Królewscy zagrają jutro u siebie ostatnie domowe spotkanie w tym roku. Na Santiago Bernabéu przyjedzie drużyna Rayo Vallecano, a sędzia rozpocznie mecz o 18:30. W Polsce tę potyczkę pokaże stacja CANAL+, a komentować ją będą Piotr Laboga i Krzysztof Przytuła. Wszystkie mecze La Ligi można obejrzeć w tym sezonie na platformie Player.pl.

16. kolejka rozpocznie się już dziś, a na Balaídos Celta podejmie Leganés. W barwach gości zabraknie raczej Andrija Łunina, który w rozgrywkach ligowych musi pogodzić się z tym, że mecze ogląda z ławki rezerwowych. W sobotę nas najbardziej interesować będzie oczywiście potyczka Królewskich w derbach Madrytu. Tuż przed nimi Atlético zmierzy się na wyjeździe z Realem Valladolid. Interesująco powinno być też w niedzielę, kiedy odbudowujący się Betis zagra z Espanyolem, który wpadł w spory dołek. Barcelona uda się natomiast do Walencji, gdzie podejmie ją Levante.

Terminarz 16. kolejki La Ligi
Piątek, 14 grudnia
21:00 Celta Vigo – CD Leganés [nSport+]

Sobota, 15 grudnia
13:00 Getafe CF – Real Sociedad [Eleven Sports 1, Eleven Sports 4]
16:15 Real Valladolid – Atlético Madryt [CANAL+]
18:30 Real Madryt – Rayo Vallecano [CANAL+]
20:45 SD Eibar – Valencia CF [Eleven Sports 2]

Niedziela, 16 grudnia
12:00 Sevilla FC – Girona FC [CANAL+ Sport]
16:15 RCD Espanyol – Real Betis [CANAL+ Now, nSport+]
18:30 SD Huesca – Villarreal CF [Eleven Sports 3]
20:45 Levante UD – FC Barcelona [Eleven Sports 1]

Poniedziałek, 17 grudnia
21:00 Deportivo Alavés – Athletic Bilbao [Eleven Sports 2]

Komentarze [3]

REKLAMA

2018.12.14, godz. 18:53, Leszczu / cbf.com.br, as.com

Vinícius nie zagra w Sudamericanie

Fot. twitter.com

Carlos Amadeu, selekcjoner reprezentacji Brazylii do lat 20, ogłosił listę powołań na Mistrzostwa Ameryki Południowej do lat 20. W kadrze na turniej rozgrywany w Chile na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku zgodnie z oczekiwaniami zabrakło Viníciusa Júniora, skrzydłowego Realu Madryt. W Chile szansę na pokazanie się dostanie za to inny zawodnik związany z Królewskimi, Rodrygo, który latem przyszłego roku zostanie piłkarzem Los Blancos.

Przyczyną nieobecności Viníciusa jest brak zgody Realu Madryt, co trener podkreślił na konferencji prasowej. Sudamericana nie jest bowiem w terminie FIFA, dlatego ostatnie słowo należy do klubu. Młodzi Canarinhos rozpoczną przygotowania już 17 grudnia w miasteczku sportowym Brazylijskiej Federacji Piłkarskiej, około 100 kilometrów od Rio de Janeiro. Zgrupowanie potrwa aż do 13 stycznia, z przerwą na Święta Bożego Narodzenia oraz Nowy Rok. Dla Brazylii turniej rozpocznie się 19 stycznia, a Rodrygo i spółka zagrają z Kolumbią. W fazie grupowej zmierzą się też z Wenezuelą, Chile i Boliwią. Trzy najlepsze drużyny całego turnieju (gra w nim 12 zespołów) zapewnią sobie awans na Mistrzostwa Świata do lat 20 rozgrywanych w Polsce.

Kadrę Brazylii możecie znaleźć na oficjalnej stronie federacji.

Komentarze [0]

REKLAMA

2018.12.14, godz. 18:00, Klatus / marca.com

Tylko jedna remontada

Fot. marca.com

Istnieje wiele czynników, które doskonale pokazują, że z Real Madryt nie jest za dobrze. Poza oczywistymi kwestiami, jak rezultaty, kiepska gra czy zmiana trenera, pozostają też nieco mniej widoczne sprawy, które odzwierciedlają rzeczywistość, w jakiej znaleźli się Królewscy. Jedną z nich jest niezdolność odrabiania strat. To, co niegdyś nie powodowało zmartwień, teraz stało się sytuacją awaryjną. Gdy przeciwnik trafia do siatki jako pierwszy, wygraną ma niemal w kieszeni.

Statystyki są bezlitosne. W tym sezonie Los Blancos udało się tylko raz odwrócić losy meczu i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, choć okazji było ku temu aż dziewięć. Jedyna skuteczna remontada przeprowadzona została w spotkaniu z Gironą i była to druga ligowa kolejka. Drużyna Eusebio objęła prowadzenie w pierwszych minutach, ale Królewscy potrafili odpowiedzieć czterema bramkami zdobytymi przez Benzemą, Ramosa i Bale'a. Był to pierwszy i ostatni mecz, w którym udało się odrobić straty, wyjść na prowadzenie i dowieźć zwycięstwo do samego końca.

Poza remontadą z Gironą, reszta spotkań zakończyła się fiaskiem. Królewscy tracili jako pierwsi gola w meczach z Athletikiem, Sevillą, Alavés, Levante, Barceloną, Eibarem i dwukrotnie z CSKA. Bilans tych starć jest druzgocący – siedem porażek i jeden remis. Ostatni raz tego typu sytuacja miała miejsce w środę, gdy Rosjanie wręcz zdemolowali Real, który nie potrafił odpowiedzieć nawet jednym trafieniem. Największym sukcesem w tego typu potyczkach była wizyta na San Mamés, gdy Bale doprowadził do remisu.

Źle zaczął się także pierwszy oficjalny mecz tego sezonu, gdy Real walczył o Superpuchar Europy z Atlético, a już w 1. minucie Keylora Navasa pokonał Diego Costa. Wówczas Królewscy potrafili jednak najpierw wyrównać, a później wyjść na prowadzenie, którego niestety nie byli już jednak w stanie utrzymać do końca meczu. Jeszcze wtedy mało kto mógł pomyśleć, że złe początki tak często będą miały też zły finisz. Królewscy nie są w tym sezonie zdolni do remontad.

Komentarze [6]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama