REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (1073) powiązane z gorącym tematem Transfery 2018

2018.11.10, godz. 12:00, Rauer / marca.com

Zahavi walczył o transfer Lewandowskiego do Realu

Fot. Getty Images

Pini Zahavi, który stał za rekordowym transferem Neymara z Barcelony do Paris Saint-Germain, ostatniego lata chciał doprowadzić do kolejnego wielkiego transferu w futbolowej Europie. Jak donosi Football Leaks, w czerwcu w Wiedniu doszło do spotkania Zahaviego z przedstawicielem Roberta Lewandowskiego, Maikem Barthelem. Jak informuje niemiecki Der Spiegel, celem spotkania było omówienie strategii pozwalającej Polakowi opuścić Bayern Monachium, aby przenieść się do Realu Madryt.

„Robert czuje, że potrzebuje zmiany i nowych wyzwań w swojej karierze. Bayern jest z tym tematem na bieżąco”, informował w tamtym czasie Zahavi. Problem polegał na tym, że polski snajper nie miał w kontrakcie żadnej klauzuli odstępnego, a Bawarczycy odmówili rozpoczęcia jakichkolwiek negocjacji. Jak dodaje Der Spiegel, Zahavi po zapoznaniu się z całą sytuacją wysłał do Barthela kilka wiadomości z pretensjami, że ten nie zawarł takowej klauzuli ani w 2014 roku, ani w 2016 roku podczas renegocjacji kontraktu z Bayernem. Jak wiemy, ostatecznie do przenosin Polaka do Madrytu nie doszło.

Komentarze [18]

REKLAMA

2018.11.07, godz. 14:32, El Jarek / spiegel.de, mediapart.fr

Real w 2017 roku był dogadany na transfer Mbappé za 214 milionów euro

Fot. Getty Images

Kylian Mbappé to artysta z piłką. Zwody na szybkości, przyjmowanie piłki na maksymalnym sprincie, wybuchowe zmiany kierunku biegu. Atakującemu nie brakuje umiejętności, by sprawić, aby obrońca wyglądał źle. Futbol podbił w natychmiastowy sposób. Wydaje się, że nic nie jest poza zasięgiem reprezentanta Francji, który w wieku zaledwie 19 lat już wygrał dwa mistrzostwa Francji i został mistrzem świata. Magazyn Time umieścił go na okładce jako jednego z „Liderów Następnej Generacji”.

Dorastanie w Bondy na peryferiach Paryża sprawiło, że cudowne dziecko ma skromne początki. To tutaj, w AS Bondy, rozpoczęła się jego kariera. W wieku 12 lat przeniósł się do elitarnego centrum rozwojowego Francuskiej Federacji Piłkarskiej. Od tamtego momentu zaczął szybko iść w górę i praktycznie zawsze u jego boku byli ojciec Wilfrid i matka Fayza. Oni dbają, aby ich syn nie tylko czuł się dobrze, ale także aby kręcił się biznes. Fakt pozostaje taki, że Mbappé, jeden z najdroższych piłkarzy na świecie, nie ma piłkarskiego agenta. Gdy tworzy się jego profile, często opisuje się, że to ułożony młody mężczyzna, który nie zapomniał o swoich korzeniach. Jednak Mbappé jest też bardzo świadomy swojej wartości rynkowej, o czym przekonało się Paris Saint-Germain latem 2017 roku w trakcie negocjacji kontraktowych.

Mbappé grał dla AS Monaco przez dwa lata, wygrywając mecze praktycznie w pojedynkę i doprowadzając ekipę do mistrzostwa. To sprawiło, że najlepsze kluby na świecie rozpoczęły kuszenie go latem 2017 roku.

Dokumenty Football Leaks wskazują, że Mbappé wtedy prawie zmienił ekipę na Real Madryt i optował za przeprowadzką do Hiszpanii. Ronaldo był w młodości jego wielkim idolem, a klub był bardzo zainteresowany jego transferem, oferując 180 milionów euro (w tym 30 milionów euro zmiennych) i ostatecznie zgadzając się na opłacenie podatku w Hiszpanii, przez co kwota wzrosłaby do 214 milionów euro. Jego ojciec jednak miał wątpliwości co do rywalizacji w ataku, z którą nie dało się wygrać: drużyna miała w kadrze Bale'a, Benzemę i Ronaldo. Na początku sierpnia Mbappé przekazał Monaco, że zdecydował się na transfer do Paris Saint-Germain.

PSG zgodziło się zapłacić za niego 180 milionów euro, co było dla Monaco kwotą nie do odrzucenia. Zatwierdzono operację. W połowie sierpnia 2017 roku Kylian i Wilfrid Mbappé spotkali się z dyrektorem sportowym PSG Antero Henrique. Zażądali od niego w sumie 55 milionów euro: 5 milionów premii za podpis i 50 milionów euro pensji w 5-letniej umowie. Netto. PSG zgodziło się, sprawiając, że Mbappé stał się jednym z najlepiej opłacanych francuskich zawodników.

Jednak jak pokazują dokumenty Football Leaks, zawodnik miał całą listę żądań, które PSG odrzuciło. Na przykład, jeśli Mbappé wygrałby Złotą Piłkę, chciał automatycznie stać się najlepiej opłacanym piłkarzem PSG, co oznaczałoby, że zarabiałby więcej od Neymara. Klub odmówił, ostatecznie wpisując w tym temacie premię w wysokości jedynie 0,5 miliona euro netto.

Mbappé zażądał także, by organizacja oddała do jego dyspozycji prywatny samolot na 50 godzin rocznie. To także nie znalazło się w ostatecznym kontrakcie. Z drugiej strony, Francuz otrzymuje miesięcznie dodatkowe 30 tysięcy euro na opłacenie prywatnych pracowników: asystenta, kierowcę i ochroniarza.

Jego rodzina miała być też głęboko zaniepokojona możliwością stwierdzenia, że PSG zostanie ukarane za nieprzestrzeganie Finansowe Fair Play ustanowionego przez UEFA. Te zasady zabraniają klubowi wydania większych pieniędzy niż te zarobione, a Francuzi byli kilka dni po zakontraktowaniu Neymara za 222 milionów euro. Rodzina Mbappé poprosiła o finansowe odszkodowanie w wypadku wykluczenia ekipy z Ligi Mistrzów, co jest największą karą za złamanie zasad Federacji.

Dalej, poproszono o pozwolenie na obecność Wilfrida Mbappé na treningach zespołu oraz możliwość przeprowadzania przez niego dodatkowych treningów z synem w ośrodku Paris Saint-Germain.

Gdy osiągnięto porozumienie w kwestii indywidualnej, przyszedł czas na rozmowy z Monaco. Oferta od Realu Madryt była ich podstawą: 180 milionów euro. Ostatecznie drugi najdroższy piłkarz w historii futbolu został wypożyczony do PSG na pierwszy rok bez żadnego kosztu, ale za to z ekskluzywną opcją wykupu go po sezonie.

Transfer Mbappé, gracza wychowanego samodzielnie w akademii, zapewnił Monaco jedno z najbardziej zyskownych działań biznesowych w historii komercyjnego futbolu. Największym wygranym był Dmitrij Rybołowlew, rosyjski oligarcha, który od 2011 roku wpompował w klub 300 milionów euro. Jedną transakcją mógł odpisać sobie połowę swoich inwestycji. Jak pokazują dokumenty Football Leaks, ostatecznie dzięki Mbappé dostanie on do rąk 124 miliony euro. Ani Rybołowlew, ani Monaco, ani PSG nie odpowiedziały na prośby o komentarz w sprawie transferu Mbappé. Sam zawodnik także się od tego powstrzymał.

Na koniec nie może zabraknąć wzmianki o tym, że przy tym stole nie zabrakło miejsca dla jednego z najbardziej wpływowych agentów w futbolu. Chodzi o Jorge Mendesa, który jak za dotknięciem magicznej różdżki zawsze pojawia się, gdy w grę wchodzą duże pieniądze. Rano 31 sierpnia 2017 roku, dokładnie o godzinie 7:52, gdy podpisano umowę ze strony Monaco, jego szef działu prawnego Daniel Bique dopisał nazwisko Portugalczyka do porozumienia. Opłata dla Mendesa: przynajmniej 7,25 miliona euro.

Ale za co? Możliwe, że jego wkładem było podgrzewanie spekulacji o tym, że Mbappé może zostać sprzedany do Realu Madryt, co miało być sposobem na podbicie ceny. Football Leaks posiada dokumenty, które pozwalają dojść do takiego wniosku. Agent został spytany o tę płatność, ale odmówił odpowiedzi.

Komentarze [38]

REKLAMA

2018.10.29, godz. 16:49, El Jarek / francefootball.fr, marca.com

Cristiano: Florentino nigdy nie patrzył na mnie inaczej niż w stosunku biznesowym

Fot. Getty Images

Cristiano Ronaldo udzielił wywiadu dla France Football, który ukaże się w jutrzejszym wydaniu magazynu. Już dzisiaj Francuzi opublikowali zapowiedź tej rozmowy, w której Portugalczyk wypowiedział się między innymi na temat Florentino Péreza czy odejścia z Realu Madryt. Przedstawiamy pierwsze słowa atakującego, jakie pojawiają się w mediach.

– Mówiłem o tym wiele razy, że zdobycie szóstej Złotej Piłki nie jest obsesją. Ja nie zadaję sobie takich pytań na ten temat. Ja już wiem w swoim sercu, że jestem jednym z najlepszych graczy w historii. Jednak oczywiście chcę wygrać tą Złotą Piłkę! Powiedzenie czegoś innego byłoby kłamstwem. Pracuję właśnie na to, ale gram, by strzelać gole i wygrywać mecze, nie mają żadnej obsesji. Mimo wszystko, tak, uważam, że na nią zasługuję.

– W Madrycie osiągnąłem wiele dobrych rzeczy i przeżyłem wiele niesamowitych chwil, które będę pamiętać na zawsze, a zrobiłem to wszystko ze wspaniałymi kolegami. Także kibicami. Jednak uznałem, że po 9 latach naszedł moment na zmianę klubu i przeprowadzkę.

– Czułem w środku klubu, szczególnie ze strony klubu, że nie doceniano mnie już jak na początku. Prezes nie patrzył na mnie już tak, jak gdybym był niezbędny. Florentino Pérez nigdy nie patrzył na mnie inaczej niż w stosunku biznesowym. To, co mi mówił, nigdy nie wychodziło z jego serca. Przez 4-5 pierwszy lat czułem się jak Cristiano Ronaldo. Potem już mniej… To sprawiło, że pomyślałem o odejściu. Gdy pojawiły się informacje o moim odejściu, miałem wrażenie, że prezes nie chce mnie zatrzymywać.

– Juventus? Nie chodziło o pieniądze, bo gdyby to była główna kwestia, odszedłbym do Chin, gdzie oferowano mi 5 razy więcej. Nie przyszedłem do Turynu za pieniędzmi, bo w Madrycie dostawałem tyle samo, a nawet więcej. Różnica jest taka, że Juventus naprawdę mnie chciał. Powiedzieli mi to i pokazali.

– Oskarżenia o gwałt? Wytłumaczyłem sytuację mojej partnerce. Mój syn, Cristiano Junior, jest jeszcze za mały, by to zrozumieć. Najgorsze to wszystko jest dla mojej matki i sióstr. Są tym ogłuszone, a jednocześnie bardzo wkurzone. Pierwszy raz widzę je w takim stanie. Kiedyś poznamy prawdę i zrewanżuję się tym, którzy robią cyrk z mojego życia.

Komentarze [99]

REKLAMA

2018.10.28, godz. 07:30, Leszczu / espn.com

Manchester City pogodzony z utratą Brahima Díaza

Fot. Getty Images

Jak donosi ESPN, Manchester City jest pogodzony z utratą Brahima Díaza. Władze drużyny z Etihad Stadium zaoferowały Hiszpanowi nowy kontrakt, ale najprawdopodobniej zostanie on odrzucony. Obecna umowa 19-latka obowiązuje do czerwca 2019 roku, co oznacza, że już za nieco ponad dwa miesiące.

Jednym z zespołów zainteresowanych usługami Díaza ma być Real Madryt. Według ESPN skauci Królewskich obserwowali już utalentowanego pomocnika. Nie są rzecz jasna jedyni w kolejce po jego usługi. Jego sytuacją interesuje się też Borussia Dortmund, w barwach której ostatnio bardzo dobrze spisuje się były gracz The Citizens, Jadon Sancho. W tym sezonie Brahim zaliczył tylko dwa spotkania w ekipie prowadzonej przez Pepa Guardiolę – w meczu o Tarczę Wspólnoty i w Carabao Cup.

19-latek potrzebuje częstszej gry, a mała liczba szans w obecnym zespole powoduje frustrację. Na Etihad Hiszpan nie może liczyć na dużą liczbę szans, ponieważ rywalizuje z takimi zawodnikami jak Raheem Sterling, Leroy Sané, Riyad Mahrez i Bernardo Silva.

Komentarze [12]

REKLAMA

2018.10.27, godz. 21:11, Klatus / marca.com

Wilmar Barrios na celowniku Królewskich

Fot. Getty Images

Podczas gdy połowa ludzkości debatuje nad przyszłością Julena Lopeteguiego, Real Madryt nie zapomina o mniej lub bardziej odległej przyszłości. Królewscy pamiętają, że niektóre pozycje na boisku wymagają wzmocnień już zimą lub w kolejnym letnim okienku transferowym. Jedną z nich jest środek pomocy. Sztab szkoleniowy i klub przestali ufać Marcosowi Llorente, który praktycznie nie otrzymuje jakichkolwiek szans od trenera. Los Blancos ruszyli więc na poszukiwania i wzięli na celownik Wilmara Barriosa.

Jeden z członków dyrekcji sportowej klubu przebywa obecnie w Buenos Aires, gdzie z uwagą śledzi spotkania Boca Juniors, a raporty na temat defensywnego pomocnika są więcej niż pozytywne. Argentyńska drużyna pozostaje w walce o Copa Libertadores i w ostatnim meczu wygrała z Palmeiras. Oznacza to, że Los Xeneizes mogą być jednymi z rywali Królewskich w nadchodzących Klubowych Mistrzostwach Świata, które zostaną rozegrane w grudniu tego roku.

Kolumbijczyk w ostatnich tygodniach przedłużył kontrakt z Boca Juniors, co oznacza, że jego klauzula wzrosła do 24 milionów euro. O usługi pomocnika długo zabiegał Tottenham, który złożył nawet za niego ofertę i właśnie dlatego Argentyńczycy usiedli do rozmów z piłkarzem, aby za wszelką cenę zatrzymać go w drużynie i spowolnić jego odejście do innego zespołu.

Barrios jest nieco innym typem defensywnego pomocnika niż Casemiro. Wyróżnia się dużą większą mobilnością, choć jego warunki fizyczne są nieco gorsze. W Boca Juniors nikt nie wyobraża sobie wyjściowej jedenastki bez niego. Zagrał w trzech meczach na ostatnich Mistrzostwach Świata w Rosji i jest podstawowym graczem reprezentacji Kolumbii, a także argentyńskiej drużyny.

Komentarze [14]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama