REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (1665) powiązane z gorącym tematem Sezon 2017/18

2018.01.23, godz. 22:06, El Jarek / as.com, marca.com

Benítez: Jeśli działacze popierają zawodników, pojawia się problem

Fot. Getty Images

Rafa Benítez udzielił wywiadu magazynowi France Football. Trener Newcastle opowiedział o różnych aspektach prowadzenia drużyny, poruszając też pośrednio i bezpośrednio temat Realu Madryt.

– Prowadzenie gwiazd jest mocno inne, to inna robota. Jednak twoja praca w topowym klubie zależy przede wszystkim od osób, które są nad tobą. Jeśli działacze wspierają trenera, jest prosto. Jeśli działacze popierają zawodników, wtedy pojawia się wielki problem. To nawet trochę sprzeczne, bo jeśli zatrudniasz trenera, to w niego wierzysz, prawda? Dlatego on musi być wspierany. Kluczowe jest ustanowienie szacunku dla szkoleniowca. Jeśli piłkarze wiedzą, że trener ma wsparcie działaczy, wypełniają plan bez dyskusji. Jeśli tego nie czują, zaczynają tworzyć się pęknięcia, a pozycja trenera słabnie.

– Problem z Realem Madryt jest taki, że niezależnie co powiem, moje słowa zostaną zdeformowane, by stworzyć niepotrzebną polemikę. Mogę jedynie powiedzieć, że wszystkie ekipy, w jakich pracowałem, były dobrze prowadzone i przygotowane. Kiedy szkoleniowiec jest zwalniany zanim wypełni swój projekt, to dlatego, że prezes nie chce kontynuować jego planu. Jednak jeśli następca przedstawia te same zasady, a prezes je zatwierdza, wtedy on wie, że praca zwolnionego szkoleniowca była dobra, ale zwolnił go przez zewnętrzną presję.

– Powrót do Anglii nastąpił w dobrym momencie. Znalazłem miejsce, gdzie trener faktycznie odpowiada za pracę, jaką należy wykonać. Kiedy trener jest wspierany i nie ma wtrącania się, robi wszystko na swój sposób. Tego potrzebowałem, bycia liderem projektu.

Komentarze [23]

REKLAMA

2018.01.23, godz. 19:31, Mateo / deloitte.com

Real Madryt drugim najbogatszym klubem na świecie

Fot. wikipedia.org

Manchester United z przewagą zaledwie niecałych dwóch milionów uplasował się na szczycie rankingu najbogatszych klubów piłkarskich na świecie. Czerwone Diabły, według corocznego zestawienia Deloitte Football Money League, uzyskały przychód w wysokości 676,3 miliona euro. Drugie miejsce zajął Real Madryt z wynikiem 674,6 miliona, natomiast najniższe miejsce na podium należy do Barcelony – 648,3 miliona. Cała trójka poprawiła swoje wyniki w porównaniu do poprzedniego roku. Po raz pierwszy w historii, żeby awansować do pierwszej dwudziestki rankingu, trzeba było osiągnąć niemal 200 milionów euro przychodu.

Skład najlepszej dziesiątki nie zmienił się w porównaniu do 2016 roku. Nastąpiły tylko przetasowania między poszczególnymi pozycjami. Przed rokiem to Real był trzeci, a na drugim miejscu plasowała się Barcelona. Nagrody od UEFA za osiągnięcia sportowe stały się jednym z ważniejszych elementów rozwoju ekonomicznego klubu i stabilności finansowej. W Premier League głównym źródłem przychodów są prawa telewizyjne, ale Manchester United nie zdołałby zająć pierwszego miejsca, gdyby nie 44,5 miliona euro, które zainkasował za zwycięstwo w Lidze Europy.

Nowa umowa na sprzedaż praw telewizyjnych sprawiła, że połowa zespołów w czołowej dwudziestce klubów z największymi przychodami pochodzi z Anglii. Przykładem może być Everton, którego przychody wzrosły ze 137 milionów w 2016 roku na 199 milionów w 2017. Największy włoski klub – Juventus – ledwie załapał się do czołowej dziesiątki. Bayern Monachium natomiast zachował czwarte miejsce, mimo że zanotował niewielki spadek przychodów. Real Madryt i Barcelona wzmocniły swoje pozycje. Królewscy zwiększyli o 38 milionów przychody z marketingu i sponsoringu. Katalończycy znacząco wzmocnili się na polu przychodów z eksploatacji stadionu.


Ranking klubów z największymi przychodami
Lp. Klub Przychód (w milionach euro)
1. Manchester United 676,3
2. Real Madryt 674,6
3. Barcelona 648,3
4. Bayern Monachium 587,8
5. Manchester City 527,7
6. Arsenal 487,6
7. Paris Saint-Germain 486,2
8. Chelsea 428
9. Liverpool 424,2
10. Juventus 405,7
11. Tottenham 355,6
12. Borussia Dortmund 332,6
13. Atlético Madryt 272,5
14. Leicester 271,1
15. Inter 262,1
16. Schalke 230,2
17. West Ham United 213,3
18. Southampton 212,1
19. Napoli 200,7
20. Everton 199,2

Komentarze [23]

REKLAMA

2018.01.23, godz. 15:41, Leszczu / Kristobal, Mateo

Dwie asysty Jamesa, czerwona kartka Moraty [VIDEO]

Fot. Getty Images

Kolejny dobry występ Jamesa, czerwona kartka Álvaro Moraty i powrót do gry Martina Ødegaarda to najważniejsze wiadomości ostatniego tygodnia związane z zawodnikami, którzy nie tak dawno byli na Santiago Bernabéu. Jak poszło pozostałym?

Wypożyczeni
Fábio Coentrão (Sporting CP)
Znalazł się w podstawowym składzie w starciu z Vitórią Setúbal. Był bardzo aktywny na lewym skrzydle i więcej czasu spędzał na połowie rywali niż na swojej. Uczestniczył w większości akcji Sportingu, co znajduje odzwierciedlenie w statystykach. To on zanotował najwięcej kontaktów z piłką. Próbował nawet raz strzelać, ale nieskutecznie. Zwycięstwo Sportingowi wymknęło się w ostatnich sekundach, lecz Fábio nie zawinił przy straconym golu. W 95. minucie został zmieniony, ponieważ trener chciał wprowadzić napastnika i spróbować wyszarpać zwycięstwo. Nie udało się i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Ocena WhoScored: 6,7/10

Federico Valverde (Deportivo La Coruña)
Urugwajczyk nie mógł wystąpić w meczu ligowym na Santiago Bernabéu z powodu tak zwanej „klauzuli strachu”. Jego koledzy zostali zdemolowani przez Real Madryt aż 1:7.

James Rodríguez (Bayern Monachium)
W znakomitym stylu rozpoczął 2018 rok. W poprzedniej kolejce był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku w potyczce z Bayerem Leverkusen, teraz występ przeciwko Werderowi okrasił dwiema asystami. Skrót tej potyczki możecie obejrzeć tutaj. Warto zwrócić uwagę na podanie przy trafieniu na 4:2, po którym Thomas Müller ustalił wynik spotkania.
Ocena Kickera: 2,5/6 (1 – najlepsza, 6 – najsłabsza)
Ocena WhoScored: 8,3/10


Philipp Lienhart (SC Freiburg)
Austriak w dalszym ciągu przechodzi rehabilitację po urazie kolana, ale wciąż trenuje indywidualnie. Nie zagrał w meczu z RB Leipzig (2:1). Najprawdopodobniej wróci do gry na początku lutego.

Martin Ødegaard (Heerenveen)
Powrócił na boisko po raz pierwszy od listopada. Całkowicie wyleczył kontuzję, przez którą przegapił pięć meczów w lidze, i wskoczył do podstawowego składu. Wytrzymał na murawie do samego końca, ale wyraźnie brakuje mu rytmu. Stracił aż sześć piłek, nie wdawał się w dryblingi i podawał z celnością 69%. Heerenven zremisowało na wyjeździe z Vitesse 1:1. Martin z pewnością w kolejnych meczach będzie odzyskiwał pewność siebie sprzed kontuzji.
Ocena WhoScored: 6,2/10

Lucas Silva (Cruzeiro)
Cruzeiro rozpoczęło już stanową ligę Campeonato Mineiro. W pierwszym domowym spotkaniu z Tupi 24-latek nie zagrał nawet minuty, ale w potyczce z Caldense zanotował pełne 90 minut. Po nudnym meczu i bezbarwnym występie Lucasa Silvy jego drużyna zanotowała bezbramkowy remis.

Vinícius Júnior (Flamengo)
Do treningów po zimowej przerwie dołączył nieco później z powodu gry w finale Copa Sudamericana. Przegapił przez to spotkanie z Volta Redonda na inaugurację Campeonato Carioca, które Flamengo wygrało 2:0. W drugiej kolejce znalazł się w wyjściowym składzie. Jego drużyna podejmowała u siebie zespół Cabofriense. Vinícius pokazał się z bardzo dobrej strony, zdobywając jedyną bramkę spotkania. Wykonał swoje zadanie, więc trener ściągnął go z boiska w 62. minucie.

Odeszli w letnim okienku transferowym
Álvaro Jiménez (Getafe CF)
Hiszpan po raz kolejny nie został wzięty pod uwagę przez trenera Azulones przy ustalaniu kadry meczowej. Zawodnicy spod Madrytu po emocjonującym meczu zremisowali u siebie 2:2 z Athletikiem Bilbao.

Álvaro Morata (Chelsea)
W ubiegłą środę na Stamford Bridge The Blues mierzyli się z Norwich w meczu Pucharu Anglii. Morata wszedł z ławki rezerwowych, ale nie potrafił pomóc swoim kolegom z zespołu. W doliczonym czasie gry w dogrywce sędzia Graham Scott ukarał go za symulowanie, a reakcja Hiszpana zmusiła arbitra do wyciągnięcia żółtej kartki po raz drugi. Álvaro nie wziął więc udziału w serii jedenastek, która zakończyła się zwycięstwem Chelsea. W meczu ligowym 25-latek nie wystąpił właśnie z powodu kary indywidualnej ze spotkania z Norwich. The Blues wygrali na wyjeździe z Brighton 4:0.
Ocena WhoScored: 4,6/10

Danilo (Manchester City)
Potyczkę z ekipą Rafy Beníteza, Newcastle United, oglądał z ławki rezerwowych. Pep Guardiola postawił na bokach obrony na Kyle'a Walkera i Ołeksandra Zinczenko. Obywatele wygrali 3:1 i utrzymały 12-punktową przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem United.

Diego Llorente (Real Sociedad)
Baskowie podejmowali Celtę Vigo, a obrońca tradycyjnie już pojawił się na murawie od pierwszej minuty. Był to dla niego klasyczny mecz dwóch połów, ponieważ w pierwszej części spotkania spisywał się naprawdę dobrze . W drugiej jednak popełniał coraz więcej błędów i miał problemy z wyprowadzeniem piłki, jak i cała ekipa gospodarzy. Ostatecznie Real Sociedad przegrał z Celtą 1:2.
Ocena WhoScored: 6,4/10
Ocena Asa: 1/3
Ocena Marki: 1/3


Jorge Burgui (Deportivo Alavés)
Skrzydłowy ponownie nie dostał powołania do kadry meczowej. Wydaje się, że zimowe transfery Alavés, głównie sprowadzenie Johna Guidettiego, które poskutkowało zmianą ustawienia, mu nie służą. Tym razem jego koledzy zremisowali 2:2 z Leganés w meczu, w którym prowadzili już 2:0.

Mariano Díaz (Olympique Lyon)
Były napastnik Królewskich wrócił do gry w ubiegłą środę, ale mimo wszystko nie może być z siebie zadowolony. Jego drużyna wygrała z Guingamp 2:0, ale on zszedł z boiska po dość bezbarwnych 81 minutach gry. Niczym szczególnym niestety się nie wyróżnił.
Ocena WhoScored: 7,2/10

W niedzielę w Ligue 1 odbył się absolutny hit – Lyon podejmował Paris Saint-Germain osłabione brakiem Neymara. W pierwszej połowie tętno fanów drużyny ze stolicy mogło nieco przyspieszyć, ponieważ z bramkarzem gospodarzy zderzył się Kylian Mbappé. Lyon prowadził od drugiej minuty, ale dzięki ładnemu trafieniu Kurzawy paryżanie doprowadzili do remisu. W końcówce meczu Mariano nie było już na boisku i w doliczonym czasie gry szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy świetnym uderzeniem przechylił Memphis Depay. Napastnik Lyonu spędził na boisku 77 minut, jednak w dalszym ciągu było widać, że ostatnio nieco brakowało mu regularnej gry i po urazie nie wrócił do najlepszej dyspozycji.
Ocena WhoScored: 6,2/10

Mario Hermoso (RCD Espanyol)
Hiszpan wyszedł w podstawowym składzie na starcie z Sevillą i wydawało się, że czeka nas zacięte spotkanie. W końcu obie ekipy nie prezentowały ostatnio szczególnie wysokiego poziomu i jednocześnie obie potrzebowały punktów. Papużki nie okazały się jednak wymagającym przeciwnikiem dla Andaluzyjczyków i przegrały 0:3. O występie Mario lepiej nie wspominać, jest to dla wychowanka Królewskich mecz do zapomnienia.
Ocena WhoScored: 6,0/10
Ocena Asa: 1/3
Ocena Marki: 1/3


Pepe (Beşiktaş)
Znalazł się w podstawowym składzie na mecz z Osmanlısporem, mimo że pierwszy mecz Beşiktaş wygrał 4:1. Nie popełnił żadnego błędu i ze spokojem radził sobie z atakami rywali. W 56. minucie musiał zostać zmieniony z powodu kontuzji. Bez niego defensywa już nie funkcjonowała tak dobrze, czego efektem były dwie stracone bramki i porażka 1:2, która jednak nie ma większego znaczenia, ponieważ to Beşiktaş awansował do ćwierćfinału. Uraz uniemożliwił Pepemu występ w ligowym spotkaniu z Antalyasporem, który Beşiktaş wygrał 2:1.

Komentarze [25]

REKLAMA

2018.01.23, godz. 12:45, El Jarek / RealMadridTV

Zidane: Cristiano wziął telefon, by zobaczyć czy może zostać na boisku

Fot. RealMadrid TV

Zinédine Zidane pojawił się na konferencji prasowej przed jutrzejszym pucharowym rewanżem z Leganés. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Realu z tego spotkania z dziennikarzami w Valdebebas. Jego pełny zapis pojawi się na portalu tradycyjnie w dniu meczu.

– Wyśmiewanie Cristiano z powodu telefonu? Nie możemy kontrolować tego, co mówią ludzie. Cristiano wziął telefon, by zobaczyć czy może zostać na boisku. To była duża rana, tyle. Co do komentarzy z zewnątrz, to nie możemy nic z nimi zrobić, ja, Cristiano czy ktokolwiek.

– Patrzenie na ranę w telefonie na murawie? On chciał zobaczyć swoją ranę, czy była głęboka. Mówię to, co mówił on w szatni, niczego tu nie wymyślam. Na końcu założono mu szwy. Dzisiaj wrócił do pracy z sinym okiem. Dla niego na końcu najważniejsze jest bycie na boisku.

– Poszkodowani gracze przez 4-3-3? Mówiłem o tym po meczu z Deportivo. Możemy zawsze zmieniać system, on nie jest ważny. Dla mnie liczy się nastawienie. Możemy zagrać na przykład w ustawieniu 4-4-2, jak z Sevillą, gdzie poszło nam dobrze. Teraz zagraliśmy w 4-3-3, wcześniej graliśmy rombem. Pytasz o ustawienie na PSG i poszkodowanych, jak gdybyśmy rozgrywali ten mecz teraz. Zostaje dużo czasu i może wiele się zdarzyć. Mnie interesuje tylko jutrzejszy rewanż, nic więcej.

– Kepa zostaje w Athletiku? Jak mówiłem, w czerwcu każdy może przyjść do Realu Madryt, jeśli klub z trenerem postawią na jakieś zmiany. Jednak nasz zamysł, bo jesteśmy tu razem, był taki, żeby teraz za wiele nie zmieniać. Boli mnie, gdy mówi się, że wygrałem jakiś pojedynek. Moje codzienne zmartwienie to moi zawodnicy, praca z graczami Realu Madryt. Reszta mnie nie zajmuje i nie chcę nawet rozmawiać o piłkarzach spoza Realu. Ostatnio skomentowałem zawodnika spoza Realu i już stwierdzono, że chcę go tutaj...

– Ramos na jutro? Sergio będzie jutro z nami i zobaczymy, jak zagramy. Będzie jednak z nami.

– Bale? Zmieniło się to, że nie ma problemów. To podstawa dla każdego, że poprawia się, gdy nic go nie boli i nie ma kłopotów. A konsekwencje są takie, że to ważny gracz i pokazuje przy tym swoje. Oczekujemy, że wszyscy będą nabierać pewności siebie i formy.

– Kiko zostanie bramkarzem na Puchar? Zobaczymy. Mamy 3 bramkarzy w pierwszej ekipie i trenuje z nami jeszcze jeden golkiper. Każdy mecz jest inny, teraz liczy się ten jutrzejszy.

Komentarze [40]

REKLAMA

2018.01.23, godz. 11:50, Kristobal / elbernabeu.com

Giggs: Chcę Bale'owi przekazać moje doświadczenie

Fot. Getty Images

Ryan Giggs, legenda Manchesteru United, został wybrany na nowego trenera reprezentacji Walii. Na powitalnej konferencji prasowej odpowiadał na pytania dziennikarzy i poruszył między innymi temat Garetha Bale'a. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi byłego zawodnika Czerwonych Diabłów.

– Rozmowa z Bale'em? Głównie chodzi mi o przekazanie doświadczenia, które ja zebrałem jako zawodnik. Oczywiście jest kilka rzeczy, którym musimy stawić czoła w najbliższym czasie, a moja rozmowa z nim jest jedną z nich. Tutaj wszyscy Garetha kochają, a ponieważ chcemy, by Walia była jak najlepsza, musimy powoływać najlepszych.

– Problemy z urazami? Ja rozegrałem ponad 1 000 meczów. Oczywiście nie bez własnych wyrzeczeń. Na początku kariery również miałem problemy ze zdrowiem, przez co straciłem mnóstwo spotkań z Manchesterem United.

– W najbliższych dniach będę rozmawiał ze wszystkimi weteranami naszej reprezentacji. Chcę wykorzystać całe doświadczenie, jakie mam. Niektóre rzeczy być może będą ich frustrować, ale ja chcę im pomóc.

Warto zauważyć, że Ryan Giggs jest jednym z zawodników, którzy grali do niemalże 40 roku życia. Wielu piłkarzy, którzy mieli okazję dzielić z Walijczykiem szatnię wspomina, że stosował on wiele metod, aby doprowadzać swoje mięśnie do niemal idealnego stanu, co pozwalało mu grać bardzo długi czas bez poważniejszych urazów. Pozostaje mieć nadzieję, że jego rady pomogą obecnej gwieździe Królewskich.

Komentarze [7]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama