REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (2481) powiązane z gorącym tematem Sezon 2017/18

2018.04.24, godz. 10:43, Kristobal / marca.com, as.com

Illgner: Ludzie są niesprawiedliwi w stosunku do Navasa

Fot. Getty Images

Bodo Illgner, były bramkarz Realu Madryt, rozmawiał z dziennikarzami radia COPE w programie El Partidazo o nadchodzącym półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi Niemca.

– Ja stawiam na Real Madryt. Wiem, że nie jestem dobrym Niemcem, ale jestem madridistą całym sercem. Miałem nadzieję, że zobaczymy ten mecz w finale, ale niestety tak wypadło w losowaniu. Myślę, że szanse to 51 do 49 na korzyść Realu Madryt.

– Czy wrócę jeszcze do futbolu? Mógłbym być dyrektorem sportowym, ale nie trenerem. Codziennie gdzieś na świecie wyrzuca się z pracy trenera.

– Absolutnie mnie nie zaskakuje, że Real Madryt odpuścił sobie ligę. Chcą wygrać Ligę Mistrzów. Przecież my w 1998 zrobiliśmy to samo.

– Myślę, że Keylorowi Navasowi brakuje tak naprawdę tylko dużego nazwiska. Ludzie są odrobinę niesprawiedliwi w stosunku do niego. Nie powiedziałbym, że jest wśród pięciu najlepszych bramkarzy na świecie, ale jest idealny dla Realu Madryt. Poza tym prezentuje się bardzo dobrze. Był decydujący przy zdobyciu dwóch Lig Mistrzów.

– Najchętniej widziałbym w Realu Madryt Kepę Arrizablagę, bardzo chciałbym, żeby dołączył do drużyny.

Komentarze [8]

REKLAMA

2018.04.23, godz. 22:01, Kristobal

34. kolejka: Betis remisuje z Atlético, powrót Getafe

Fot. Getty Images

Zakończyła się ta bardzo nietypowa kolejka hiszpańskiej La Ligi, w której nie brały udziału zarówno drużyna Barcelony, jak i Realu Madryt. Najciekawiej zapowiadał się niewątpliwie mecz Atlético z Realem Betis, ale na Wanda Metropolitano padł bezbramkowy remis. Poza tym Girona przegrała z Espanyolem, co pozwoliło wrócić do gry o europejskie puchary Getafe.

Z ekip z czołówki jako pierwsi swój mecz rozgrywali zawodnicy Valencii, którzy jednak nie byli w stanie pokonać na wyjeździe Celty Vigo. Remis 1:1 raczej zmniejsza szanse Nietoperzy na przeskoczenie w tabeli Realu Madryt. Następnego dnia mogliśmy oglądać małe derby Katalonii, w których Girona, walcząca o miejsca w czołówce, podejmowała Espanyol, który nie mógł strzelić gola od prawie 500 minut. Ponownie jednak okazało się, że futbol jest grą nieprzewidywalną i to Papużki po dwóch kontratakach wygrały 2:0, a piłkarze z Montilivi muszą naprawdę spiąć się na końcówkę sezonu.

Real Sociedad z kolei nie był w stanie podtrzymać dobrego wrażenia po zwycięstwie nad Atlético Madryt i poległ w Maladze 0:2 z drużyną, która już spadła do Segunda División. Mówiąc natomiast o Atleti, to zremisowali oni u siebie z Realem Betis, będącym ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji. Verdiblancos mieli wiele świetnych okazji i to głównie Oblakowi podopieczni Simeone mogą zawdzięczać ten jeden punkt. Sprawia to jednak, że walka o wicemistrzostwo rozgorzeje na nowo.

Wybrane mecze 35. kolejki
Piątek, 27 kwietnia, 21:00 – Levante UD vs Sevilla FC
Sobota, 28 kwietnia, 18:30 – Real Madryt vs Leganés CF
Sobota, 28 kwietnia, 20:45 – Villarreal CF vs Celta Vigo
Niedziela, 29 kwietnia, 12:00 – Getafe CF vs Girona FC
Niedziela, 29 kwietnia, 16:15 – Deportivo Alavés vs Atlético Madryt
Niedziela, 29 kwietnia, 20:45 – Deportivo La Coruña vs FC Barcelona
Poniedziałek, 30 kwietnia, 21:00 – Real Betis vs Málaga CF

MiejsceDrużynaMeczeBramkiPunkty
1.FC Barcelona3383:1983
2.Atlético3454:1872
3.Real Madryt3380:3668
4.Valencia3462:3666
5.Real Betis3454:5356
6.Villarreal3345:4051
7.Getafe3439:3148
8.Sevilla3341:5248

Komentarze [6]

REKLAMA

2018.04.23, godz. 10:04, Leszczu / Kristobal, Mateo

Gol Moraty, czerwona kartka Pepe, asysta Viníciusa [VIDEO]

Fot. Getty Images

W ciągu ostatnich dni zawodnicy związani z Realem Madryt spisywali się w kratkę. Álvaro Morata zanotował fatalny występ w meczu ligowym, ale przypieczętował awans Chelsea do finału Pucharu Anglii, Pepe za brutalny faul wyleciał z boiska, a Vinícius zanotował asystę i rozegrał całkiem dobry mecz. Do gry wrócił też Lucas Silva, który dwa razy z rzędu zagrał od pierwszej minuty. Jak poszło pozostałym?

Wypożyczeni
Fábio Coentrão (Sporting CP)
Znalazł się w podstawowym składzie na mecz w Pucharze Portugalii z FC Porto. Sporting wygrał 1:0, doprowadzając do dogrywki, w której bramek nie było i o awansie zdecydowały rzuty karne. Koledzy Fábio wykonywali je lepiej niż rywale i to Sporting zagra w finale. Coentrão jeszcze nie jest gotowy do występu przez 90 minut, dlatego trener ściągnął go z boiska na kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry. Gdy był na boisku, często zapuszczał się na połowę rywali, którzy starali się bronić zaliczki z pierwszego spotkania. Kolejny dobry występ Fábio.

W ligowym starciu z Boavistą Coentrão znów znalazł się w wyjściowej jedenastce i tym razem pozostał na murawie niemal do końcowego gwizdka – został zmieniony w 93. minucie. Sporting wygrał 1:0, a Fábio pokazał się z bardzo dobrej strony. Skupiał się w tym spotkaniu głównie na defensywie. Tylko szesnaście z 67 kontaktów z piłką zaliczył na połowie rywali. Nie zanotował ani jednej straty i ani razu nie faulował rywali, za to kilka razy odbierał futbolówkę.
Ocena WhoScored: 7,5/10

Federico Valverde (Deportivo La Coruña)
We wtorkowym meczu przeciwko Sevilli Urugwajczyk pojawił się na murawie dopiero w 83. minucie i nie miał szans w żaden sposób wpłynąć na jego losy. To spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, który niewątpliwie bardziej ucieszył właśnie ekipę wychowanka Realu Madryt.
Ocena WhoScored: 6,0/10

Z kolei w piątek Dépor mierzyło się na wyjeździe z Leganés i tutaj Federico dostał więcej czasu na boisku od Seedorfa. Wszedł z ławki w 56. minucie i pokazał, że powoli wraca do dobrej dyspozycji. Nie tracił głupio piłek i z reguły celnie podawał. Trudno jednak powiedzieć o jego występie coś więcej, ponieważ w ogóle był to jeden z nudniejszych meczów tego sezonu i kolejny bezbramkowy remis do „kolekcji” Deportivo.
Ocena WhoScored: 6,5/10
Ocena Asa: 1/3
Ocena Marki: 1/3


James Rodríguez (Bayern Monachium)
We wtorek Bawarczycy udali się do Leverkusen, gdzie stawką spotkania był udział w finale Pucharu Niemiec. Bayern rozbił Aptekarzy aż 6:2, ale James pojawił się na boisku dopiero w 80. minucie, gdy wszystko było już jasne. Wrócił do wyjściowej jedenastki na ligową potyczkę z Hannoverem i był jednym z najważniejszych zawodników Bayernu. Większość akcji przechodziła przez niego, miał aż 104 kontakty z piłką, zaliczył dwa podania kluczowe i oddał trzy strzały (w tym jeden celny). Jupp Heynckes ściągnął go z boiska w 72. minucie przy wyniku 1:0 dla monachijczyków. Ostatecznie wygrali na wyjeździde 3:0.
Ocena Kickera: 3,5/6 (1 – najlepsza, 6 – najsłabsza)
Ocena WhoScored: 6,8/10

Lucas Silva (Cruzeiro)
Wrócił! Zagrał od pierwszej minuty z Club Universidad de Chile, ale jego zespół zaledwie zremisował 0:0 w trzeciej kolejce fazy grupowej Copa Libertadores. Lucas zszedł z boiska w 77. minucie, ale może być z siebie zadowolony. W pierwszej połowie piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki. Dopiero piąty raz w tym roku wybiegł w pierwszej jedenastce.

Brazylijczyk zachował miejsce w składzie na wyjazdową potyczkę z Fluminense. Choć gospodarze szybko stracili zawodnika i od 15. minuty grali w dziesięciu, Cruzeiro nie potrafiło zdobyć bramki w pierwszej części meczu. W przerwie Lucas Silva został zmieniony, a ostatecznie jego drużyna przegrała 0:1.
Ocena WhoScored: 6,3/10

Philipp Lienhart (SC Freiburg)
W dalszym ciągu czeka na szansę od Christiana Streicha. W bardzo ważnym meczu Freiburg przegrał 0:1 z HSV i w dalszym ciągu okupuje pozycję w strefie spadkowej. Drużyna z Hamburga także walczy o utrzymanie, jednak zmniejszyła stratę do Freiburga do pięciu punktów.

Martin Ødegaard (Heerenveen)
Norweg złamał jedną z kości śródstopia i dla niego sezon już się zakończył. Heerenveen wygrało z Den Haag 2:0.

Vinícius Júnior (Flamengo)
W Copa Libertadores Flamengo zremisowało 1:1 z Santa Fe. Vinícius rozpoczynał spotkanie w podstawowym składzie i pozostał na murawie do 75. minuty. Jak zwykle bardzo aktywny w ofensywie, lecz nie przełożyło się to na bramkę ani asystę. Tylko dwa razy zdecydował się na strzał, ale w obu przypadkach posłał piłkę obok bramki. Miewał już lepsze występy.

Lepiej wypadł w ligowym starciu z Américą. W 28. minucie zapisał na koncie asystę, wykazując się w tej sytuacji nieustępliwością. Cały czas męczył defensywę rywali atakami na lewym skrzydle, ale zapuszczał się też w pole karne i miał okazję do zdobycia gola. Trener ściągnął go z boiska w 73. minucie, a Flamengo wygrało ostatecznie 2:0.
Ocena WhoScored: 7,8/10

Odeszli w letnim okienku transferowym
Álvaro Jiménez (Getafe CF)
To niewątpliwie świetny okres dla Los Azulones, którzy wciąż walczą o europejskie puchary. W środku tygodnia pokonali oni bardzo nieoczekiwanie Valencię na Mestalla 2:1, a Álvaro pojawił się na murawie w 62. minucie. Wynik się od tamtego czasu nie zmienił, więc można uznać, że Hiszpan dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków w defensywie. Chcielibyśmy oczekiwać od niego więcej w ataku, ale bez ciągłości nigdy nie będzie miał możliwości pokazania pełnego wachlarza swoich umiejętności.
Ocena WhoScored: 6,0/10
Ocena Asa: 1/3
Ocena Marki: 1/3


W weekend natomiast Getafe wygrało 1:0 na Ipurui z Eibarem i jeszcze bardziej zbliżyło się do czołówki. Na to spotkanie Jiménez nie dostał powołania.

Álvaro Morata (Chelsea)
W czwartek The Blues mierzyli się na wyjeździe z Burnley i wychowanek Realu Madryt otrzymał szansę gry od pierwszej minuty u boku Oliviera Girouda. Hiszpan zagrał jednak bardzo słabo, a najważniejszym obrazkiem z tego starcia była zmarnowana sytuacja z drugiej połowy. W 71. minucie Antonio Conte zdjął Moratę z boiska, ale reakcja zawodnika pozostawiała wiele do życzenia. Ostatecznie Chelsea wygrała 2:1.
Ocena WhoScored: 6,3/10

Álvaro zrehabilitował się w weekend. Choć Conte postawił od pierwszej minuty na osamotnionego Girouda w ataku, w 80. minucie Francuz usiadł na ławce, a Morata dostał kolejną szansę. Niemal natychmiast ją wykorzystał. W 82. minucie wykorzystał dośrodkowanie Azpilicuety i podwyższył prowadzenie w starciu z Southampton na 2:0. Wynik się już nie zmienił i Chelsea zagra w finale Pucharu Anglii z Manchesterem United.

Danilo (Manchester City)
Po dwóch tygodniach przerwy Brazylijczyk wrócił do gry, tym razem wyszedł w pierwszej jedenastce na ligową potyczkę ze Swansea. Zanotował solidny występ i może nawet zapisać na swoje konto asystę. Trudno jednak mówić o wielkim udziale przy trafieniu Kevina De Bruyne, gdy Belg strzela w ten sposób… Tak czy inaczej, Danilo rozegrał niezły mecz i w dobrym stylu wrócił do jedenastki. Ostatecznie Łukasz Fabiański musiał wyjmować piłkę z siatki pięć razy, a Obywatele wygrali 5:0.
Ocena WhoScored: 7,3/10

Diego Llorente (Real Sociedad)
Ten tydzień pokazał dwie twarze Txuri-Urdin. Najpierw pewnie wygrali oni z Atlético Madryt 3:0 na Anoecie, choć Diego Llorente nie mógł wystąpić i z trybun oglądał poczynania swoich kolegów.

W środku tygodnia jednak mierzyli się z najnowszym spadkowiczem, czyli Málagą i przegrali 0:2. Tym razem już wychowanek Królewskich rozegrał pełne spotkanie i choć zaprezentował się lepiej z dwójki stoperów, to i tak o ten wynik można mieć do niego pretensje. Spotkanie do zapomnienia zarówno dla Llorente, jak i dla całego Realu Sociedad.
Ocena WhoScored: 6,8/10
Ocena Asa: 1/3
Ocena Marki: 1/3


Jorge Burgui (Deportivo Alavés)
W kolejce w środku tygodnia Baskowie mierzyli się z Gironą, która ostatnimi czasy notowała bardzo słabą passę. Tym razem jednak Katalończycy odwrócili kartę i wygrali 2:1 na Mendizorrozie. Burgui wyszedł w pierwszym składzie, ale zaprezentował się bardzo słabo i został zmieniony w przerwie. Później już z ławki obserwował, jak jego koledzy nie są w stanie odmienić przebiegu meczu.
Ocena WhoScored: 6,4/10
Ocena Asa: 1/3
Ocena Marki: 1/3


Nie dziwi zatem, że w weekend Abelardo zdecydował, że nie zabierze Jorge na Wyspy Kanaryjskie. Tam natomiast jego podopieczni zmiażdżyli Las Palmas 4:0 i w dobrych humorach mogą wracać do domu. Niestety oznacza to, że Burgui raczej nieprędko wróci do pierwszego składu.

Mariano Díaz (Olympique Lyon)
Z powodu bólu barku nie znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z Dijon. Jego koledzy poradzili sobie na wyjeździe i wygrali 5:2, dzięki czemu zmniejszyli stratę do drugiego w tabeli Monaco do jednego punktu.

Mario Hermoso (RCD Espanyol)
W środę Papużki podejmowały Eibar, a Mario wyszedł w pierwszym składzie. Zaprezentował się jednak dość słabo, jak i cała ekipa z Katalonii, która przegrała 0:1. Hermoso z pewnością musi poprawić jeszcze parę aspektów swojej gry, zanim zacznie na powrót regularnie występować od pierwszej minuty. Obejrzał też zupełnie niepotrzebną żółtą kartkę.
Ocena WhoScored: 6,3/10
Ocena Asa: 0/3
Ocena Marki: 0/3


W małych derbach Katalonii rozgrywanych na Montilivi wychowanek Królewskich nie wystąpił. Zastępczy trener David Gallego, który pojawił się na tym stanowisku po zwolnieniu Quique Sáncheza Floresa, nie znalazł dla niego miejsca w kadrze. Tam natomiast Papużki nieoczekiwanie ograły kandydata do gry w Lidze Europy 2:0 i po raz pierwszy od wielu spotkań dopisały sobie trzy punkty.

Pepe (Beşiktaş)
W rewanżowym meczu Pucharu Turcji z Fenerbahçe Portugalczyk nie zostawił po sobie dobrego wrażenia. W 30. minucie za brutalny faul otrzymał czerwoną kartkę i wyleciał z boiska. Ostatecznie mecz nie został dograny z powodu zamieszek na trybunach. Şenol Güneş, trener Beşiktaşu, został uderzony w głowę rzuconym z trybun przedmiotem i trafił do szpitala. W środę zostanie podjęta decyzja odnośnie tego, czy mecz zostanie dokończony, czy zakończy się walkowerem. Z powodu czerwonej kartki Pepe przegapił ligową potyczkę z Yeni Malatyasporem, którą Beşiktaş wygrał 3:1.

Komentarze [10]

REKLAMA

2018.04.22, godz. 19:33, Mateo / marca.com

Modrić: Chciałbym zakończyć karierę w Realu Madryt

Fot. Getty Images

Luka Modrić udzielił wywiadu dla stacji telewizyjnej SVT Sport. Wypowiadał się w nim między innymi na temat reprezentacji Chorwacji oraz swojej przyszłości w Realu Madryt. Oto co Chorwat miał do powiedzenia:

– To zaszczyt, że mogę być kapitanem reprezentacji, szczególnie że pierwszy raz będę nosił opaskę na mundialu.

– Chorwacja na mistrzostwach świata w 1998 roku? Pamiętam, że oglądałem tamte mecze w telewizji i ile radości mi dały. Reprezentacja sprawiła, że czuliśmy się dumni. To prawda, że od tamtej pory nie zademonstrowaliśmy naszego prawdziwego potencjału. Myślę, że teraz mamy potencjał, żeby zrobić coś więcej i przynajmniej wyrównać osiągnięcie z 1998 roku.

– Mamy bardzo utalentowaną reprezentację. Nie tylko mówię tutaj o piłce nożnej. Taki mały kraj ma tylu utalentowanych sportowców w wielu dyscyplinach.

– Reprezentacja z 1998 roku wyniosła drużynę bardzo wysoko. Często porównuje się nas z nimi i dlatego ludzie oczekują, że osiągniemy przynajmniej taki sam wynik, ponieważ gramy w wielkich klubach, mamy utalentowanych zawodników, doświadczonych i młodych. Wszyscy oczekują od nas podobnego sukcesu.

– Ibrahimović mógł grać w reprezentacji Chorwacji? Nie wybrał naszej drużyny. Oczywiście podobałoby się nam, gdyby występował z nami. Jest jednym z najlepszych napastników ostatnich lat, jednak my mamy znakomitych napastników w reprezentacji.

– Widziałem, że Ibrahimović odszedł do Los Angeles Galaxy. To jest jego wybór i życzę mu wszystkiego najlepszego. Podoba się nam, że możemy go oglądać w akcji.

– Nie mogę oglądać meczów Ibrahimovicia, ponieważ mamy swój plan dnia. Rozgrywamy mecze, trenujemy i musimy wcześnie kłaść się spać.

– Przyszłość w MLS? Nic jeszcze nie wiadomo. Zostały mi dwa lata kontraktu z Realem Madryt, a zawsze powtarzałem, że chciałbym zakończyć tutaj karierę. Jednak jeśli nie będzie to możliwe, wtedy dlaczego nie? Ja żyję z dnia na dzień, krok po kroku i nie spoglądam w daleką przyszłość, ponieważ nie wiem, jak się będę czuć. W Madrycie musisz grać na maksimum w każdym spotkaniu, bo bez tego trudno się utrzymać w zespole.

– Ponowna obrona tytułu w Lidze Mistrzów byłaby niesamowita. Pokonaliśmy faworytów i spisujemy się bardzo dobrze.

– Problemy z prawem? Nie przeszkadza mi to, co się mówi, ponieważ mam czyste sumienie. Chciałbym się wypowiedzieć na ten temat, ale na razie niestety nie mogę. Ludzie zaczną wyciągać wnioski z rzeczy, które przeczytają, lecz nie przejmuję się tym, że ich wszystkich nie przekonam. Najważniejsze dla mnie są moja rodzina i przyjaciele, którzy są ze mną. Jestem spokojny, a kiedy przyjdzie odpowiedni moment, wtedy zacznę mówić.

Komentarze [6]

REKLAMA

2018.04.22, godz. 18:22, El Jarek / as.com, marca.com, COPE

Florentino do Keylora: Jestem pewny, że zostaniesz tu na wiele lat

Fot. MARCA

Peña Ramóna Mendozy świętowała dzisiaj 30-lecie swojego powstania. Zaproszenie na specjalne spotkanie przyjęli prezes Florentino Pérez, Raúl oraz Nacho i Keylor Navas. Ten ostatni został dodatkowy mianowany honorowym członkiem fanklubu i to na nim skupiła się duża część przemówień zgromadzonych gości.

Najpierw prezes peñi Efigenio Albaladejo skierował do bramkarza następujące słowa: „Jesteś jednym z najlepszych golkiperów na świecie i dlatego tutaj jesteś, ale na pewno Real musi kupić kogoś jeszcze, byście mogli rywalizować. To wyjdzie ci na dobre”. Sam Kostarykanin odpowiedział: „Nigdy nie powiedziałem, żeby nikogo nie kupowano. Nie jestem stąd, ale czuję te barwy jak każdy z was. Ciężko pracuję każdego dnia dla tej koszulki”.

W swoim przemówieniu temat poruszył także Florentino. „Keylorze, zdobyłeś sympatię wszystkich madridistas i zyskałeś ją dzięki talentowi, profesjonalizmowi i odpowiedniemu zachowaniu. To duma, że mamy cię za bramkarza niezależnie od różnych opinii. Pracuj tak dalej, a jestem pewny, że pozostaniesz z nami na wiele lat. Razem z tobą chcemy dalej pisać tę historię i powiększać legendę Realu Madryt. Będziemy się o to starać, a wszyscy zawodnicy oddadzą za to duszę”, powiedział prezes Królewskich.

Te słowa i zachowanie Florentino nie zmieniają przekonania wielu dziennikarzy i ekspertów co do tego, że Real Madryt powinien ruszyć i ruszy latem po nowego bramkarza. Wydaje się, że Keylor nie ma zamiaru opuszczać Hiszpanii nawet po transferze jakiejś gwiazdy do bramki i jest gotowy na rywalizację o grę w pierwszym składzie.

Komentarze [28]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama