REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (71) powiązane z gorącym tematem Skandale podatkowe

2017.10.17, godz. 14:06, Cover / marca.com

Prokuratura stawia zarzuty Marcelo

Fot. Getty Images

Madrycka prokuratura oskarża Marcelo o popełnienie oszustwa podatkowego na kwotę 490 tysięcy i 917 euro. Brazylijczyk miał dopuścić się tego przestępstwa przy rozliczaniu podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 2013.

Prokuratura poinformowała już, że wniesiono skargę do sądu w Alcobendas (miasto znajduje się we Wspólnocie Autonomicznej Madrytu) w związku z możliwym popełnieniem przestępstwa przeciwko Skarbowi Państwa. Prokuratura stawia Marcelo zarzuty, wedle których ten miał stworzyć strukturę korporacyjną w celu ukrycia przed fiskusem dochodów związanych z wykorzystywaniem praw do wizerunku.

Hiszpańskie organy ścigania doszukują się w działaniach Brazylijczyka uzyskania „niezgodnych z prawem korzyści podatkowych”, motywując to ukryciem kwot uzyskanych z praw do wizerunku w 2011, 2012 i 2013 roku. Marcelo miał to robić tak skutecznie, że za rok 2013 fiskus zwrócił mu dodatkowo 10 tysięcy i 258 euro nadwyżki podatkowej.

Komentarze [4]

REKLAMA

2017.10.03, godz. 14:31, Cover / elmundo.es

Prokuratura bada sprawę Marcelo

Fot. Getty Images

Marcelo Vieira dołącza do graczy Realu Madryt, którzy mają problemy z powodu podatków. Madrycka prokuratura rozpoczęła dochodzenie w sprawie przeciwko Brazylijczykowi po tym, jak urząd skarbowy złożył w jego prawie zawiadomienie. I tutaj miało dojść do oszustwa podatkowego. Na razie organy ścigania muszą zdecydować, czy w sprawie występują przesłanki do złożenia aktu oskarżenia.

Problemy podatkowe Marcelo zaczęły się w 2013 roku. Wtedy to urząd skarbowy wykonał u niego inspekcję, zażądano od niego opodatkowania 400 tysięcy euro pochodzących z praw do wizerunku. Brazylijczyk uiścił te pieniądze w roku 2015, ale urząd skarbowy zdecydował się na nowo otworzyć tę sprawę. To samo stało się w przypadku José Mourinho, który również układał się z urzędem skarbowym, zapłacił, a teraz stoi nad nim widmo wszczęcia procesu sądowego.

Powodem otworzenia sprawy jest to, że Marcelo opodatkował 400 tysięcy euro, traktując je jak wpływy ze spółek. Według urzędu skarbowego Brazylijczyk nie powinien był wpłacać tych pieniędzy jako osoba prawna, ale jako osoba prywatna. W takim wypadku zmieniają się też zasady opodatkowania.

Komentarze [8]

REKLAMA

2017.09.06, godz. 22:07, El Jarek / elmundo.es, as.com

Mendes będzie przesłuchany ws. podatków Cristiano

Fot. Getty Images

Sąd w Pozuelo wezwał na 19 października Jorge Mendesa na przesłuchanie w sprawie potencjalnego oszustwa podatkowego w przypadku Cristiano Ronaldo. Przypomnijmy, że 31 lipca Portugalczyk powiedział sędziemu, że jego agent nie zajmuje się sprawami natury podatkowej, ale Portugalczyk mimo wszystko został wezwany do miasteczka pod stolicą Hiszpanii, gdzie mieści się rezydencja piłkarza.

Tego samego dnia o różnych godzinach przesłuchani zostaną także doradca finansowy zawodnika Luis Correia i prawnik Carlos Osorio. Obaj są przynajmniej wstępnie dużo mocniej związani ze strukturami finansowymi Cristiano. Warto dodać, że ten pierwszy to bratanek Jorge Mendesa.

AS przy okazji informuje, że 1 września Ronaldo otrzymał od sędziego prowadzącego postępowanie wstępne pismo z nakazem wskazania nazwisk doradców, którzy składali w jego imieniu zeznania podatkowe za lata 2011-2014. Do tego w piśmie nakazano także złożenie dokumentów finansowych firmy Tollin, którą założono na Wyspach Dziewiczych i która miała wielkie znaczenie dla struktury podatkowej Portugalczyka.

Komentarze [2]

REKLAMA

2017.08.13, godz. 18:05, El Jarek / marca.com

A Bola: Cristiano nie był arogancki w trakcie przesłuchania

Fot. Getty Images

Cristiano Ronaldo postanowił zaprzeczyć informacjom o swoim przesłuchaniu z 31 lipca, po którym pojawiło się wiele informacji o jego aroganckim zachowaniu. W reportażu A Boli zaprzeczono, że padły między innymi słowa: „Gdybym nie nazywał Cristiano Ronaldo, nie byłoby mnie tutaj”.

Dziennik zapewnia, że zawodnik czuł się pewnie i szanował pracę organów śledczych oraz sądowych, nawet jeśli nie rozumie powodu, przez który go zaskarżono. Cristiano miał stwierdzić, że nie był spięty ani arogancki, a po prostu czuł nerwy z powodu znalezienia się po raz pierwszy w takiej sytuacji. Gracz Realu zaprzeczył też, że ścierał się z sędzią Gómez Ferrer.

Potwierdzono za to, że piłkarz sam odpowiadał na wszystkie pytania i nie potrzebował tłumacza, chociaż czasami prosił o powtórzenie różnych kwestii, by odpowiednio je zrozumieć. Ronaldo miał przyznać, że jeśli zarabia tak ogromne pieniądze, to rozumie, że musi płacić też duże podatki.

W dokumentacji, jaką miał ze sobą Portugalczyk, pokazano cały proces przekształcania struktury podatkowej po przejściu z Anglii do Hiszpanii oraz przedstawiono papiery na to, że zawodnik podatek od praw do wizerunku za lata 2011-2014 zapłacił w całości w tym ostatnim roku. Co ważne, zrobił to wtedy dobrowolnie bez żadnego śledztwa ani postępowania w toku.

Cristiano potwierdził także, że w wieku 18 lat nie miał pojęcia o podatkach, a doradcy z United poprosili go o utworzenie standardowej dla wszystkich zawodników struktury. Potem zapewniali go, że cały proces jest też zgodny z prawem w Hiszpanii. A Bola potwierdziła także, że padły słowa o chęci powrotu do Anglii.

Portugalczyka do złości miał doprowadzić tylko moment, w którym prokurator swoje oskarżenia bazował na informacjach prasowych, które były łatwo odrzucane przez zawodnika. Jego odczucie było takie, że przy tak poważnej sprawie nie powinno się odwoływać do doniesień mediów, a do wyników własnego śledztwa.

Ronaldo oczyścił też ze wszelkich podejrzeń Jorge Mendesa, który ma wiedzieć tyle samo o podatkach co sam zawodnik. Agent ma prowadzić tylko rozmowy i sprawy dotyczące poprawiania kontraktów Cristiano.

Komentarze [2]

REKLAMA

2017.08.05, godz. 09:18, El Jarek / Cadena SER

„Nigdy nie miałem problemu w Anglii, dlatego chciałbym tam wrócić”

Fot. Getty Images

Przedwczoraj agencja EFE opublikowała sporą część zeznań Cristiano Ronaldo z poniedziałkowego przesłuchania w sprawie potencjalnego oszustwa podatkowego. Wczoraj wieczorem radio SER dodało do tego jeden, ale bardzo mocny i znaczący fragment dotyczący Anglii.

Przypomnijmy, że Cristiano utrzymał w sądzie, iż swoją strukturę spółek zbudował właśnie ww wielkiej Brytanii zgodnie z zaleceniami Manchesteru United i po zatwierdzeniu przez tamtejszych urzędników. W poniedziałek w tym oraz potencjalnym piłkarskim kontekście miało paść ważne zdanie. „Nigdy nie miałem problemu w Anglii, dlatego chciałbym tam wrócić”, miał powiedzieć Cristiano. Trudno dokładnie interpretować te słowa, ale należy spodziewać się, że dziennikarze zapytają o nie atakującego przy najbliższej okazji.

Komentarze [39]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama