REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (85) powiązane z gorącym tematem Skandale podatkowe

2018.06.15, godz. 15:24, Kristobal / as.com, elmundo.es

Cristiano zaakceptował karę 2 lat więzienia i grzywnę

Fot. Getty Images

Cristiano Ronaldo doszedł do porozumienia z Prokuratorią Generalną, w którym przyznaje się do popełnienia czterech czynów karalnych i otrzyma karę 2 lat więzienia, po pół roku za każde naruszenie prawa i grzywny w wysokości 18,8 miliona euro. Portugalczyk nie będzie musiał jednak faktycznie odbyć kary pozbawienia wolności, ponieważ w Hiszpanii taka kara zaczyna obowiązywać bez zawieszenia, gdy otrzyma się wyrok wyższy niż dwuletni.

W ten sposób Cristiano akceptuje wymagania hiszpańskiej Agencji Podatkowej, choć i tak udało mu się udowodnić, że kwota 14,7 miliona euro, o której zatajanie był oskarżony, była ostatecznie równa 5,7 miliona. Różnica pochodzi z zarejestrowanych interesów napastnika. Jak informuje El Mundo, porozumienie zostanie uznane przez nowy zarząd Urzędu Skarbowego.

W całej sprawie kłopotów Portugalczyka z prawem został do osądzenia przez sędziego tylko wniosek Cristiano, by karę więzienia zamienić na grzywnę. Fiskus wyraził zgodę, ale nie Urząd Skarbowy, który pamięta o poprzednich problemach atakującego Królewskich.

Komentarze [50]

REKLAMA

2018.06.09, godz. 09:06, El Jarek / elconfidencial.com

Cristiano doszedł do porozumienia z Urzędem Skarbowym

Fot. Getty Images

Po ponad roku postępowania prawnicy Cristiano Ronaldo i Urząd Skarbowy w ostatnich dniach mieli domykać porozumienie, na mocy którego zawodnik Realu Madryt przyzna się do czterech przestępstw podatkowych, które nie będą oznaczać dla niego konieczności odsiadki jakiegokolwiek czasu w więzieniu. Ostatecznie piłkarzowi i jego ekipie udało się zmniejszyć głębokość zarzutów, ale także grzywnę, jaką ma zapłacić. Początkowo mówiono nawet o 30 milionach euro, ale El Confidencial twierdzi, że ostatecznie wszystko będzie kosztować Portugalczyka od 18 do 20 milionów euro.

W tej kwocie, która jest zaokrąglona, mają znajdować się zdaniem fiskusa ukradzione pieniądze, kary, odsetki oraz koszty postępowań. Na końcu ta kwota spotyka się praktycznie w połowie oczekiwań obu stron. Przypomnijmy, że początkowo oskarżano zawodnika o uniknięcie zapłacenia z tytułu podatku od praw do wizerunku 14,7 miliona euro. Prawnicy Cristiano długo byli pewni siebie i twierdzili, że według ich interpretacji nie stało się nic złego, a gracz będzie do końca się sądzić. Ostatecznie stanęło na porozumieniu, które Ronaldo chciał podpisać przed mundialem, ale wszystko może się opóźnić z powodu zmiany władzy w Hiszpanii. Obecni ludzie zarządzający Urzędem Skarbowym czekają teraz na zmianę kadr i nie mają już umocowań, by zakończyć całą sprawę.

Źródła rządowe twierdzą, że zawodnik nie dostał żadnego lżejszego traktowania i państwo do końca walczyło o swoje racje. Na końcu jednak sprawy podatkowe to głównie interpretacja różnych przepisów. Po tym jak do końca w sądach walczył Messi i został skazany prawomocnie za oszustwa podatkowe wszyscy sportowcy zaczęli iść na ugody i płacić różnego rodzaju kary. Po sprawie Argentyńczyka w Hiszpanii toczyły się głośne postępowania wobec rodziny Carcellerów (zapłacili 92 miliony euro), właścicieli dzielnicy La Finca, gdzie mieszkają Cristiano czy Benzema (5 milionów euro), dyrekta generalnego Pepe Jeans (10 milionów euro), Falcao (9 milionów), Di Maríi (2 miliony euro), Alexisa, Modricia, Marcelo… Co więcej, na ugody nalegają też doradcy podatkowi i prawnicy, którzy uczestniczyli w budowaniu struktur finansowych piłkarzom, bo wtedy nie zostają oni skazani żadnym wyrokiem.

Teraz Ronaldo czeka aż nowe władze wybrane po odwołaniu rządu Mariano Rajoya przez wotum nieufności zrobią swoje porządki w Urzędzie Skarbowym. El Confidencial twierdzi jednak, że po pierwsze, dokumenty przeszły już przez analizę techniczną i brakuje pod nimi praktycznie tylko podpisów obu stron, a po drugie, fachowcy są zdania, że takich porozumień nie można odwołać ani anulować ze względu na niechęć do swoich poprzedników. Wszyscy eksperci przyznają, że doprowadzenie do zaakceptowania przez Cristiano czterech zarzutów i grzywny w wysokości ponad 15 milionów euro, to wielki sukces państwa. Po zamknięciu tej sprawy z głośniejszych przypadków pozostanie tylko ten Xabiego Alonso, który utrzymuje, że jest niewinny i czeka na rozprawę sądową.

Po zapłaceniu 18 milionów euro Cristiano zapewne będzie zdania, że hiszpański fiskus go wykorzystał. El Confidencial analizuje jednak, że w latach 2011-2014, o które chodziło w sprawie, zawodnik z tytułu praw do wizerunku zarobił 138 milionów euro. W Hiszpanii zapłacił tylko 5,7 miliona euro, czyli jego efektywne opodatkowanie wyniosło zaledwie 4%. Jeśli doliczymy do tego 18 milionów kary, opodatkowanie realne sięgnie 17%… Warto jednak dodać, że obrońcy atakującego do końca przekonywali urzędników, że z tych 138 milionów euro tylko 7% zostało wytworzone w Hiszpanii.

Komentarze [21]

REKLAMA

2018.04.23, godz. 08:21, Cover / elmundo.es

Cristiano stawia zarzuty sądowi

Fot. Getty Images

Cristiano Ronaldo oskarża sędzięgo, który prowadzi jego sprawę, o zastosowanie „irracjonalnych, subiektywnych i niezrozumiałych” podczas odrzucenia jego prośby o dostęp do dokumentacji podatkowej Lionela Messiego. Przed kilkoma dniami napastnik Realu Madryt złożył do sądu w Pozuelo wniosek o pisma, które opracował sąd przy analizowaniu sprawy podatkowej gracza Barcelony.

Ronaldo utrzymuje, że zastosowano „odmienne kryteria” do oceny „identycznych” kontraktów reklamowych. Złożył formalny wniosek, aby sędzia Mónica Gómez Ferrer udowodniła, że działa zgodnie z wykładnią urzędu skarbowego i że jest ona taka sama w obu wypadkach. Prosi więc, żeby zanalizowano, w jaki sposób wezwano Messiego do płacenia podatku od kontraktu z Adidasem i jak robi się to wobec jego osoby przy umowie z Nike.

W pierwszej sprawie skarbówka uznała, że wpływy trzeba traktować jak cesję praw wizerunkowych, w drugiej jako zarobki uzyskane wskutek działalności sportowej. Ronaldo wnosi również, aby porównać jak pod kątem podatkowym traktowano kontrakty, jakie obaj gracze podpisali z firmą tworzącą grą wideo Konami czy te zawarte z Procter & Gamgle – korporacją odpowiadają między innymi za taką markę jak Gilette.

„Bezcelowe”
Po przeanalizowaniu pisma prowadząca sprawę odrzuciła wniosek jako niezasadny. Przypomniała obronie piłkarza Realu, że w sprawie Messiego wyrok z uzasadnieniem wydał już Sąd Najwyższy i może go przeczytać każdy obywatel. Taka reakcja nie spodobała się Cristiano, który wcześniej nie narzekał na pracę sędziego. Jego zarzuty ogniskowały się wokół kryteriów, jakie zastosowali pracownicy Urzędu Skarbowego.

„Od początku sprawy sędzia podejmuje istotne kroki, wcale ich nie motywując”, twierdzi obrońca piłkarza i były urzędnik José Antonio Choclán. Prawnik podkreśla, że sposób, w jaki sędzia odrzuciła wniosek, wskazuje na „brak podstaw, a przy tym wyraźne naruszenie konstytucyjnego prawa do obrony, co do użycia koniecznych środków”. Odrzucenie prośby o wgląd do akt Messiego było „nieracjonalnie i niezrozumiale umotywowane”.

„Oczywiście nie interesuje nas lektura wyroku, który jest dostępny dla stron i sędziego, ale część dokumentacji, która nie może być przeczytana, ponieważ nie została załączona do sprawy. Chodzi o administracyjny szacunek podatku Messiego, który jest do dyspozycji prokuratury i adwokata państwowego”, dodał Choclán.

Komentarze [25]

REKLAMA

2018.03.20, godz. 08:12, Cover / as.com, marca.com

Ronaldo próbował układać się ze urzędem skarbowym?

Fot. Getty Images

Urząd skarbowy miał odrzucić pierwszą propozycję ugody, którą złożyła obrońca Cristiano Ronaldo, José Antonio Choclán. „Portugalczyk nie zaproponował czeku in blanco, żeby domknąć porozumienie. Zamiast tego zaoferował nieznaczną sumę pieniędzy w stosunku do wymaganej kwoty”, anonimowe źródło poinformowało Asa. Dokładniej rzecz biorąc, w imieniu klienta Choclán miał zaproponować 3,8 miliona euro i przyznanie się do winy. To wszystko z myślą o wstrzymaniu procesu karnego przeciwko zawodnikowi, który rozpoczął się w zeszłym roku od skargi fiskusa do prokuratury, a później skierowaniu sprawy do sądu. Napastnikowi zarzuca się nieuiszczenie 14 milionów i 768 tysięcy euro. Wraz z karą łączna kwota, jaką powinien wpłacić piłkarz wynosi 25 milionów i 693 tysiące euro.

– Cristiano musi wpłacić żądaną kwotę wraz z karą, a także złożyć oświadczenie, że przyznaje się do zarzuconych czynów. W innym wypadku oskarżony nie przyznaje się do zarzutów. Już z samej czynności uiszczenia zaległej kwoty, wynika przyznanie się do winy – mówi źródło.

– Kolejną możliwością jest czekanie na to, czy sąd umorzy sprawę czy skieruje ją na rozprawę, a Portugalczyk zasiądzie na ławie oskarżonych w nadziei na zwycięstwo w sądzie.

Urząd skarbowy w sprawie reprezentuje adwokat państwowy Edmundo Bal Francés. „Ten funkcjonariusz publiczny to wielki specjalista, jest zwarty i twardy. Od dawna nie zaakceptował żadnej próby ugody od kogoś, kto nie zgodził się uiścić niezapłaconych pieniędzy plus kary. W sprawach ugód zawsze chodzi nie o minimalne, jak chciał Choclán, ale maksymalne kwoty”, zapewnia źródło Asa.

Do wszystkiego za pośrednictwem Instagrama odniósł się już Cristiano Ronaldo. „Nie próbujcie zepsuć dobrych chwil, które przeżywam, za pomocą fałszywych informacji. Życie jest piękne. Będę wdzięczny”, napisał. Jak donosi El Mundo przeciwko zawodnikowi zostaje utrzymana droga karna. Nie jest więc prawdą, że urząd skarbowy był gotów przyjąć czek in blanco, aby rozwiązać sprawę.

Komentarze [7]

REKLAMA

2018.03.13, godz. 17:58, Cover / as.com

Ekspertyza obrony Ronaldo trafiła do sądu

Fot. Getty Images

Sprawa sądowa, a dokładniej rzecz biorąc – podatkowa, Cristiano Ronaldo nie stoi w miejscu. Wynajęta przez Portugalczyka kancelaria Equipo Economico przygotowała ekspertyzę prawną, która trafiła do sądu w Pozuelo. Pismo złożył José Antonio Choclán, a więc były sędzia Krajowego Sądu Karnego i Administracyjnego. Według informacji od Manuela de Vicente Tutora skarga ma być niespójna. Hiszpan to prawnik i jeden z założycieli Equipo Economico ( specjalizuje się w prawie podatkowym, jest inspektorem urzędu skarbowego przebywającym na urlopie). Zarzuty przeciw piłkarzowi mają być „niespójne, nie posiadają żadnej podstawy prawnej”, a to z kolei przełożyło się na „arbitralne korzystanie z kryteriów, sprzecznie z prawem podatkowym”.

Choclán liczy, że taki ruch sprawi, że Mónica Gómez Ferrer zajmie stanowisko w sprawie – to urzędniczka, która nadała administracyjny ruch przypadkowi domniemanego oszustwa podatkowego Ronaldo na kwotę 14 milionów i 700 tysięcy euro.

Obecnie urzędniczka może przyłączyć się do wniosku obrony Cristiano, zarchiwizować sprawę, uwolnić go od drogi karnej, przez którą musiał przechodzić z powodu oszukania skarbówki na prawie pięć milionów euro Leo Messi, wnieść sprawę do sądu najwyższego dla miasta Madryt albo otworzyć przesłuchanie ustne.

Stanowisko Choclána stoi w sprzeczności z kryteriami, jakie przyjął urząd skarbowy, który utrzymuje, że Ronaldo popełnił przestępstwo. Nim sprawa trafiła do prokuratury, była „na stole” u wszystkich ważniejszych urzędników fiskusa. Zapoznała się z nią między innymi Caridad Gómez-Mourelo, to znaczy szefowa komórki do walki z oszustwami. Przed sądem powiedziała: „w więzieniach mamy ludzi, którzy dokonali oszustwa na mniejsze kwoty niż Cristiano”.

Komentarze [5]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama