REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (193) powiązane z gorącym tematem Transfery 2017

2017.03.24, godz. 07:05, Piwwwko / elbernabeu.com

Iniesta: Isco to fantastyczny piłkarz

Fot. Getty Images

Informacje o zainteresowaniu Barcelony Isco nie przeszły bez echa na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii. Na konferencji prasowej przed dzisiejszym spotkaniem z Izraelem głos w sprawie zabrał Andrés Iniesta, który stwierdził, ze Isco jest „fantastycznym piłkarzem”, jednak nie chciał wchodzić w polemikę i temat ewentualnego transferu na Camp Nou.

– Wielokrotnie wypowiadałem się o Isco. To fantastyczny piłkarz, ma brutalny talent i od wielu lat radzi sobie świetnie. Jest w jednym z najlepszych zespołów. Jest ważnym ogniwem w swojej drużynie i w reprezentacji. Do tego wciąż jest młody, może się rozwijać i polepszać – powiedział Iniesta.

Pierwsze doniesienia o rzekomym transferze Isco do Barcelony podało w środę radio Rac1. Informacje katalońskiej rozgłośni potwierdził w programie El Chiringuito agent FIFA, Jota Jordi, który wyznał, że „Isco od zawsze chciał grać w Barcelonie”, a rozmowy „miały miejsce przed 15 lub 20 dniami”.

Komentarze [0]

REKLAMA

2017.03.23, godz. 20:41, El Jarek / marca.com

Nicolás Otamendi oferuje swoje usługi

Fot. Getty Images

Real Madryt szuka stopera, uznając za pewne zakończenie współpracy z Pepe, którego kontrakt wygasa po tym sezonie. Niedawno AS pisał, że opcją jest Felipe Monteiro z Porto. Dzisiaj MARCA podaje nazwisko Nicolása Otamendiego, który chce wrócić do Hiszpanii.

Dziennik podkreśla, że ciągle najwyżej w tym temacie stoją akcje wypożyczonego do Eintrachtu Jesúsa Vallejo, ale Królewscy wciąż zastanawiają się, czy nie przedłużyć tego porozumienia o rok, dając 20-latkowi lepsze szanse na rozwój. Decyzja dotycząca Hiszpana wyznaczy drogę na lato w sprawie środka obrony. Z jednej strony, Vallejo mógłby uczyć się od Sergio Ramosa, Rafy Varane'a i Nacho. Z drugiej, w Bundeslidze ma świetne warunki do rozwoju i możliwość regularnej gry.

Jeśli Hiszpan zostanie w Niemczech, to jednym z kandydatów do wzmocnienia defensywy Realu Madryt ma być właśnie Otamendi. MARCA informuje, że Argentyńczyk przez pośredników zaoferował klubowi swoje usługi. 29-latek po 2 latach gry dla City chce wrócić do Hiszpanii. Stoper nie ma zaufania Guardioli i nie czuje się najlepiej w Anglii.

Działacze analizują tę opcję, ale wydaje się, że klub nie wyda akurat na takie wzmocnienie największych pieniędzy. Cena za Otamendiego oscylowałaby wokół 30 milionów euro i Real byłby gotowy na taki wydatek tego lata w przypadku większych problemów. Mając jednak Varane'a, Ramosa i Nacho klub może przeznaczyć środki raczej na wzmocnienie innych pozycji. Dodając do tego sytuację z Vallejo, na dzisiaj trudno spodziewać się transferu Otamendiego.

Komentarze [17]

REKLAMA

2017.03.23, godz. 15:42, Cover / marca.com

Mbappé chce zostać w Monaco jeszcze przez rok

Fot. Getty Images

Kylian Mbappé poprosił Monaco o możliwość kontynuowania gry w tym klubie jeszcze przez jeden sezon. Francuz dopiero później chciałby zmienić otoczenie i przenieść się do jednego z wielkich europejskich zespołów. Ojciec piłkarza, który jest także jego agentem, przedstawił już punkt widzenia syna Wadimowi Wasiljewowi, czyli dyrektorowi generalnemu drużyny.

Ta prośba nie wyłącza oczywiście możliwości kupna Kyliana już wcześniej, piłkarz mógłby bowiem dołączyć do swojego nowego zespołu dopiero w 2018 roku, ale przez wcześniejszy sezon pozostać na wypożyczeniu w Księstwie Monako. Francuzowi zależy na tym, aby rozegrać dwa sezony w pierwszej lidze francuskiej, a także wystąpić na mistrzostwach świata w Rosji. Ani napastnik, ani jego ojciec nie uciekają od zainteresowania europejskiej czołówki, jednak nie chcieliby wykonywać pewnych kroków zbyt pochopnie.

Wielkie zamieszanie wokół Mbappé powstało, gdy napastnik popisał się świetną grą przeciwko Manchesterowi City. Stąd często ostatnio słyszymy o planach transferowych wielu klubów w stosunku do jego osoby. Media uznały też, że cena za niego nie będzie niska, także dlatego, że w przeszłości Monaco sprzedawało swoich graczy dość drogo (tak było w wypadku Jamesa i Martiala). I tym razem kwota wykupu nie będzie więc mniejsza, sięgnie najpewniej około osiemdziesięciu milionów euro, tym bardziej że Monaco nie musi sprzedawać.

Mbappé chce dalej rozwijać się w Księstwie, przede wszystkim dlatego woli pozostać w tym małym kraju jeszcze przez rok. Francuz uważa, że jego obecny zespół to świetne miejsce, aby przygotować się na wskoczenie do piłkarskiej elity. Doskonale pojmują to także jego koledzy, którzy razem z nim stają się lepszymi piłkarzami. Warto tutaj wspomnieć o Radamelu Falcao, który przy bardziej zaciętej rywalizacji o miejsce w składzie zalicza bardzo dobry sezon.

Komentarze [15]

REKLAMA

2017.03.23, godz. 13:49, Cover / marca.com

Cristiano namaści nowego galáctico

Fot. Getty Images

Boczny czy środkowy napastnik? Zdanie Cristiano Ronaldo co do najbliższego wielkiego transferu Realu Madryt będzie bardzo ważne. Portugalczyk w najbliższym sezonie znów stanie się najważniejszym punktem w zespole i to w okół niego będzie krążyć gra ofensywna Królewskich. Włodarze Blancos nie wątpią w sportową klasę zawodnika i niezwykle szanują to, co sobą reprezentuje i w jaki sposób pomaga ekipie z sezonu na sezon, ale potrzebują wiedzieć, na jaką pozycje skieruje swe kroki w najbliższym czasie.

Wielu chciałoby, aby stał się klasyczną „dziewiątką”, bo ma niesamowity instynkt strzelecki i dobrze gra głową, ale samemu Ronaldo nie jest śpieszno do zmiany pozycji. Są też tacy, którzy wolą, aby Cristiano nadal grał na skrzydle, gdzie często rozpoczyna akcje zespołu. Jest słabszy fizycznie niż wcześniej, ale nadal wystarczająco szybki, aby się urwać i asystować przy trafieniach kolegów, jak to robił w ciągu ostatnich tygodni.

W oderwaniu od decyzji Portugalczyka, osoby decyzyjne w Realu Madryt i tak muszą obrać odpowiedni kierunek działania. Tego lata do Kastylii najprawdopodobniej trafi kolejny galáctico, ale nie tylko on, bowiem kilka pozycji wymaga wzmocnień. Będzie to także oznaczać, że trzeba będzie sprzedać niektórych graczy. Jeśli chodzi o linię ataku odejść powinno dwóch zawodników, jednym z nich będzie Mariano, a nazwiska drugiego piłkarza wciąż nie znamy.

Ronaldo nadal utrzymuje, że lewe skrzydło jest dla niego optymalną pozycją. Nie widzi powodów, dla których miałby zmieniać swoje przyzwyczajenia. Gdy zaczyna akcję z tego miejsca, uważa, że ma więcej miejsca i wolności w grze, a dzięki większej swobodzie łatwiej jest mu grać tak, jak potrafi najlepiej. Innymi słowy, łatwiej mu o kolejne gole.

Nim sztab trenerski i włodarze Realu podejmą ostateczne decyzje co do celów transferowych, muszą przeanalizować to, co klub posiada już teraz. Obecność dwóch skrzydłowych, Bale i Ronaldo, a także udana koegzystencja Moraty i Benzemy, nie jest czymś, co chciano by zepsuć. Dodatkowo Zidane uważa, że toksyczny element w zespole może bardzo wpłynąć na grupę. Dlatego nowy gwiazdor musi być graczem, który będzie odpowiednio ułożony i będzie darzyć szacunkiem każdego. Wiadomo przecież, że wszyscy muszą biegać do obrony z wyjątkiem Cristiano.

W każdym razie to szkoleniowiec Królewskich będzie jednym z decydentów w sprawie transferu. Florentino Pérez liczy się z jego zdaniem, ale nim podejmie decyzję, musi na spokojnie przeanalizować sytuacje i poznać, jaką decyzję podjął Ronaldo.

Komentarze [42]

REKLAMA

2017.03.23, godz. 11:45, Cover / as.com

Cordón: Czasem musimy kogoś sprzedać

Fot. Getty Images

Dyrektor sportowy AS Monaco, Antonio Cordón, udzielił wywiadu dla dziennika AS. Działacz rozmawiał przede wszystkim na temat Kyliana Mbappé, który w ostatnim czasie stał się celem transferowym niemal dla całej europejskiej czołówki, w tym także dla Realu Madryt. Hiszpan, który wcześniej pracował w Villarrealu, zaznacza jednak, że klub z Księstwa jest także gotów sprzedawać piłkarzy.

Jak dyrektor sportowy Monaco przeżywa sukces zespołu?
Obecnie nie ma jeszcze sukcesu. Dobrze przejechaliśmy większą część toru, ale mamy przed sobą jeszcze ostatnią prostą. Pozostają nam dwa miesiące i niczego nie uznam za sukces aż do maja.

Mówię o tym, bo zaczęliście w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a teraz jesteście w jej ćwierćfinale.
To dobra nagroda, jesteśmy wśród ośmiu najlepszych ekip w Europie, co będzie mieć istotne przełożenie na przyszłość, ale ostatecznie tym, co się liczy w ocenie tej pracy, są tytuły.

Marzycie o finale w Cardiff…
To bardzo trudne i będzie zależeć od jednej akcji, jednego po… Od małych rzeczy, które mogą cię odprawić w każdym momencie. W lidze zaś jest się bardziej zależnym od siebie. Masz pewien margines błędu. Będziemy jednak walczyć o mistrzostwo kraju i o oba puchary. W Lidze Mistrzów chcemy cieszyć się grą i zobaczyć, co się stanie przeciwko Borussii.

Jaka jest piłkarska filozofia tego Monaco?
Zawsze byliśmy jednym z ważniejszych zespołów we Francji, trzeba starać się utrzymać na szczycie. Filozofią jest praca według opracowanej metodologii, w zgodzie z sposobem gry, modelem trenerów i treningów. Nasza myśl jest globalna i zakładania formowanie piłkarzy, którzy przychodzą do pierwszego zespołu, przez zatrudnienia graczy młodych mogących pokryć braki, jakie mamy. Ostatecznie zaś, jak prawie każdy klub, musimy kogoś sprzedać na koniec sezonu.

Macie jednak możliwości, aby utrzymać swe gwiazdy?
Tak, Monaco ma takie zdolności, nie ma problemów ekonomicznych. To wielki i historyczny klub. Podejmę się tego, co uznam za okazję. Klub nie musi sprzedawać każdego piłkarza, za którego dostanie jakąś ofertę.

Jaka jest pańska rola przy zbywaniu piłkarzy?
Cała sfera finansowa nie należy do moich obowiązków. Ja zajmuję się aspektem sportowym.

Mówi się o zainteresowaniu Realu Mbappé…
W Hiszpanii, we Francji, Włoszech i Anglii… We wszystkich świetnych ligach jego nazwisko rozbrzmiewa w kontekście wzmocnienia któregoś z największych zespołów.

Rozprawia się o cenie przewyższającej sto dziesięć milionów euro.
Nie mogę oceniać finansowych liczb. Za wielkich piłkarzy płaci się wielkie pieniądze i każdy klub sam decyduje, ile chce dać za jakiegoś gracza.

Zna go pan, jak pan uważa, jaki jest jest piłkarski sufit?
Spójrzmy na liczby, o jakich się mówi… Myślę, że jego sufit jest zawieszony bardzo wysoko. To świetny i młody zawodnik. Mówię mu też jednak, że jego rozwój jest zależny od kolegów z zespołów i sztabu szkoleniowego, jaki tutaj ma. Zresztą on też o tym wie. W Monaco jest również kilku innych graczy, przed którymi jeszcze długa droga, ale to piłkarze, którzy zajdą na szczyt.

Dojdzie do poziomu Cristiano lub Messiego?
Czas pokaże, ale ma cechy, aby dojść na szczyt.

Porównuje się go z drugim Ronaldo i z Henrym.
Nie podoba mi się to, gdyż to dwaj różni gracze.

To całe zamieszanie może na niego wpłynąć?
Stąpa twardo po ziemi, jest bardzo spokojny. To skromny i ciężko pracujący chłopak.

Jak Monaco radzi sobie z tym, że każdego dnia pojawia się nowy zainteresowany jego osobą?
Myślę, że jedenastka Monaco jest na ustach wszystkich wielkich. Każdy chce naszych piłkarzy i trzeba być przygotowanym na to, co przyjdzie.

Przyszło wiele ofert?
Pozostaję troszeczkę na marginesie. Jak powiedziałem, ja zajmuję się sferą sportową…

Jednak to oczywiste, że konsultuje się z panem te sprawy…
Kiedy piłkarz ma być kupiony lub sprzedany, zawsze się mnie o to pyta.

Pozwoli pan, że będę naciskał na temat Mbappé.
W przypadku Mbappé, Bernardo Silvy, Mendy'ego, Falcao, Lemara, Moutinho… a wciąż zostaje wiele nazwisk, w każdym razie moja rada jest taka, że skoro mamy tylu dobrych piłkarzy, lepiej będzie przy nich pozostać.

Mbappé jednak lubi Real. Ma pokój wypełniony plakatami Cristiano.
Nie wchodziłem do jego pokoju (śmiech).

Zidane mówił, że Królewscy prawie podpisali z nim umowę. Jak to się stało, że trafił do Monaco?
We Francji jest inaczej niż w Hiszpanii. Tutaj chłopcy pracują w szkółkach federacji i są blisko swych rodzin. Począwszy od gry w kategorii do lat siedemnastu, mogą przechodzić do klubów.

Przyszedł jednak do Księstwa i lśni.
Z kategoriami młodzieżowymi wygrał puchar Gambardela, który jest dla nich najważniejszy. To właśnie w trwającej drugiej części sezonu gra na tak wysokim poziomie, ale zawsze na nim był.

Wszedł w bardzo szybki rytm.
Na tę chwilę omija wszystkie przeszkody.

A jaka jest największa bariera dla samej drużyny?
Uważam, że Monaco to wielki zespół i spisuje się dobrze. Mbappé jest przygotowany na wszystko.

Nawet na Złotą Piłkę?
Nie jestem futurologiem. Piłka zmienia się z dnia na dzień. Ma ku temu cechy, tak samo jak inni jego koledzy.

Ależ wymija ten dyrektor sportowy Monaco…
(Śmiech). Powiedziałem już, że ważny jest kolektyw zespołu, a ja nie chcę indywidualizować. Mbappé to piłkarz kompletny. Dzięki telewizji nikt nie musi go definiować, bo wszyscy mogą go zobaczyć…

Komentarze [6]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama