REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (82) powiązane z gorącym tematem Transfery 2017

2017.01.17, godz. 23:02, El Jarek / marca.com

Real nie boi się Chińczyków

Fot. Getty Images

Chińczycy i ich bajeczne oferty przestały być bajką, a zaczęły być poważnym zagrożeniem dla europejskich klubów. Jeszcze rok temu Azjaci skupiali się raczej na graczach drugoplanowych czy tych bliskich emerytury. Dzisiaj to już zapytania o największe gwiazdy, o czym przekonał się także Real Madryt.

Florentino Pérez i Real Madryt od dawna opowiadają o zagrożeniu ze strony kapitału ze strony Amerykanów czy krajów arabskich, który wchodzi do Premier League. Królewscy nie czują tego samego w stosunku do Chińczyków, bo uważają, że podstawowy gracz Realu Madryt nie ma czego szukać w Azji w szczytowym momencie swojej kariery. Poza tym działacze liczą na przywiązanie do białej koszulki.

W ostatnich dniach i tygodniach informowano o tym, że Chińczycy zgłaszali się w sprawie Cristiano, Pepego, Benzemy oraz Jamesa, chociaż Hebei Fortune dementowało informacje związane z Kolumbijczykiem. Jednak ostatnia wizyta Jorge Mendesa w Azji podgrzała tylko te plotki. Wiadomo, że w Państwie Środka cały czas marzą o sprowadzeniu pierwszej wielkiej gwiazdy ze światowego szczytu, która pociągnie za sobą kolejnych wielkich graczy.

Real Madryt jednak wciąż patrzy przede wszystkim na Anglię. Chiny cały czas są uznawane w stolicy Hiszpanii raczej za rozwiązanie przed samą emeryturą niż poważne zagrożenie. Dobrym przykładem jest Pepe, który ma ofertę od Hebei, ale czeka na potwierdzenie wszystkich kwot i liczb zanim podejmie ostateczną decyzję. Innym dobrym zobrazowaniem sytuacji Realu jest transfer Aleksandera Isaka. Szwed miał dużo lepsze oferty z Anglii, ale z powodów sportowych wybrał Królewskich.

Chińczycy mogą dzisiaj raczej zostać uznani za poważnych rywali dla klubów, które mają zawodników z wyższej klasy średniej. Skuszeni już zostali tacy piłkarze jak Oscar, Witsel, Hulk czy Kolumbijczyk Ramos. Azjaci stają się transferowym wrogiem dla tych zespołów, które chcą rozwijać się i próbować walczyć z gigantami. Ci najwięksi, w tym Real Madryt, na razie śpią bardzo spokojnie.

Komentarze [12]

REKLAMA

2017.01.17, godz. 22:47, Piwwwko / as.com

Isak: Lubię Messiego

Real Madryt ma domknąć w tym tygodniu transfer Alexandra Isaka. Według dziennika Aftonbladet, Królewscy zapłacą za 17-letniego Szweda około 10 milionów euro, przez co Isak stanie się najdroższym transferem w historii szwedzkiej piłki. Zawodnik AIK wziął udział w podcaście Fotbollskanalens podcast Lundh, gdzie udzielił kilku interesujących wypowiedzi, jednak wciąż nie odniósł się jasno do swojej przyszłości.

– Przyszłość? Nigdy nie wiadomo.

– Którzy piłkarze mi się podobają? Lubię Messiego, oczywiście. Podoba mi się Neymar, Pogba. Wielu mi się podoba, ale najbardziej ta trójka.

– Idole z dzieciństwa? Lubiłem oglądać Ronaldo, El Gordo, Henry’ego i Ronaldinho. Bardzo mi się podobali.

– Bardzo podoba mi się piłka w La Liga. Liga angielska to rozgrywki bardziej radosne, nigdy nie wiesz, kto wygra, ale piłka w La Liga jest lepsza.

– Porównania do Zlatana? To absolutnie fantastyczny zawodnik, ale nie jestem tak dobry, jak opisują to media. Będę przyjmował to ze spokojem.

Z uwagi na zakaz transferowy od FIFA, Alexander Isak dołączy do Królewskich latem i prawdopodobnie zasili szeregi Castilli. Los Blancos śledzili poczynania zawodnika od miesięcy. Przed kilkoma tygodniami Szwed pojawił się w Valdebebas i poznał ośrodek treningowy. Następnie obejrzał z loży honorowej na Estadio Santiago Bernabéu spotkanie ze Sportingiem Gijón.

Komentarze [26]

REKLAMA

2017.01.17, godz. 11:02, Mateo / as.com

Tianjin Quanjian złożył ofertę za Benzemę

Fot. Getty Images

Chińskie kluby kontynuują swoją politykę i próbują ściągać do siebie najlepszych piłkarzy świata. Jednym z celów był również Karim Benzema. Przyznał to sam Shu Yuhui, właściciel Tianjin Quanjian, w wywiadzie dla Tianjin TV. „Ciągle czekamy, ale w końcu coś będziemy mieli. Próbowaliśmy sprowadzić wielu napastników i złożyliśmy ofertę za Karima Benzemę, lecz z tą zmianą polityki, wszystko na nic”, powiedział. Chodzi o ograniczenia, jakie wprowadziła chińska federacja. W jednym momencie na murawie drużyna będzie mogła wystawić tylko trzech zagranicznych piłkarzy.

Shu Yuhui przyznał, że zmiana w przepisach skomplikowała mu plany. „Plotki odnośnie Diego Costy były prawdziwe, chcieliśmy go. Złożyliśmy również ofertę za Cavaniego i negocjujemy. Mendes przyjechał kilka dni temu do mojego domu. Tematem rozmów byli Costa, a także Falcao i Raúl Jiménez. Porozumienie w sprawie tych dwóch ostatnich graczy było pełne, cena była dobra, a zawodnicy byli gotowi do podpisania umowy. Później jednak pojawiły się wiadomości o limitach płacowych i ograniczeniach odnośnie piłkarzy zagranicznych i musieliśmy zmienić decyzję”.

Właściciel Tianjin jest przeciwny zmianom, które wprowadziła federacja. Jest gotowy, by sprowadzić do Chin wielkie gwiazdy. „Nie możemy czekać pół sezonu. Chcemy, żeby najlepsi zawodnicy przychodzili do nas. Jeśli utrzymany zostałby przepis 4+1 (możliwość zakontraktowania pięciu graczy spoza Chin, z których jeden musiał być z Azji – przyp. red.), dokonalibyśmy wielkich inwestycji w tym sezonie”.

Komentarze [73]

REKLAMA

2017.01.17, godz. 01:34, El Jarek / telegraph.co.uk

Morata kandydatem do zastąpienia Costy

Fot. Getty Images

Diego Costa wypadł z kadry Chelsea po kłótni z Antonio Conte odnośnie do jego dyspozycji fizycznej. Telegraph twierdzi, że Włoch nie ma zamiaru wyciągać ręki jako pierwszy i już myśli o letnim transferze atakującego oraz znalezieniu jego następcy. Jednym z kandydatów ma być Álvaro Morata.

W tym tygodniu trenerzy ocenią formę i stan Costy, który rzekomo miał udawać uraz, ale nawet jeśli ten normalnie wróci do gry, to wielu spodziewa się, że trener nakaże Chelsea pozbycie się napastnika latem, by zamknąć ten problematyczny temat. Piłkarze The Blues próbowali mediacji z działaczami, ale w kwestii pierwszej drużyny Conte dostał całkowitą autonomię. Włoch nie czuje żadnej presji, by z kimkolwiek się przepraszać. Jasne wydaje się tylko to, że Abramowicz nie ma zamiaru sprzedać Brazylijczyka już zimą, by nie osłabiać ekipy w walce o mistrzostwo.

Poprzedniego lata Chelsea sondowała pozyskanie Moraty oraz Romeu Lukaku. Anglicy podają, że to właśnie ta dwójka znowu będzie najwyżej na liście życzeń Conte. Do tego obecni liderzy Premier League mają spoglądać także na negocjacje Alexisa Sáncheza z Arsenalem.

Komentarze [11]

REKLAMA

2017.01.16, godz. 23:37, Piwwwko / bernabeudigital.com

Isak pobił Ibrahimovicia

Jak informuje dziennik Aftonbladet, transfer Alexandra Isaka do Realu Madryt będzie najdroższym w historii szwedzkiego futbolu. Według dziennikarzy kwota, jaką Królewscy przeleją na konto AIKu Solna, będzie wynosiła 10 milionów euro.

Dotychczas najdroższym piłkarzem, który opuścił Szwecję, był oczywiście Zlatan Ibrahimović. Ajax musiał zapłacić Malmö za napastnika 7,8 miliona euro.

Isak przed kilkoma tygodniami przebywał w Valdebebas i poznał ośrodek treningowy Los Blancos. 17-latek trafi do stolicy Hiszpanii latem i prawdopodobnie zasili szeregi Castilli.

Komentarze [17]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama