REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (827) powiązane z gorącym tematem Transfery 2017

2018.05.25, godz. 13:25, Leszczu / marca.com

„Real zaoferował 180 milionów za Mbappé”

Fot. Getty Images

Wiceprezes AS Monaco, Wadim Wasiljew, potwierdził na antenie francuskiego CANAL+, że latem ubiegłego roku osiągnął porozumienie z Realem Madryt w sprawie transferu Kyliana Mbappé. Kwota operacji miałaby wynieść 180 milionów euro. Młody Francuz zawsze wyrażał swoje uznanie między innymi dla Cristiano Ronaldo, ale ostatecznie nie zagrał u boku portugalskiego snajpera i w 2017 roku zaakceptował ofertę Paris Saint-Germain.

– Pamiętam, że akurat trwał trening, zadzwonili do mnie z Realu i powiedzieli: „Akceptujemy 180 milionów za Mbappé”. Spotkałem się później z Kylianem i powiedziałem: „Otrzymaliśmy ofertę nie do odrzucenia, to klub twoich marzeń. Dobrze to przemyśl i daj nam znać”.

– Nie zdecydowaliśmy o tym kierunku. To była jego decyzja. Powiedział nam: „Chcę do Paryża”. Później do ustalenia zostało tak wiele szczegółów, że do ostatniego dnia wątpiłem w powodzenie tego transferu – powiedział Wadim Wasiljew.

Komentarze [45]

REKLAMA

2018.05.19, godz. 14:37, El Jarek / MARCA

Real i Neymar czekają na efekty pracy Zahaviego

Fot. Getty Images

Neymar wrócił wczoraj do Brazylii, gdzie będzie indywidualnie przygotowywać się do zgrupowania reprezentacji przed mundialem. MARCA twierdzi, że atakujący wciąż pragnie dołączyć do Realu Madryt i cały czas pracuje nad tym transferem.

Ojciec zawodnika ma pozostawać w kontakcie telefonicznym z Junim Calafatem, który odpowiada w madryckim klubie za transfery i kieruje operacją związaną z Neymarem. Ton i przesłania ze strony piłkarza mają nie zmieniać się: cały czas Królewscy otrzymują sygnały, że transfer ma być przeprowadzony już w tym roku. Brazylijczyk i jego otoczenie szukają drogi, która pozwoli im opuścić Paryż. Obecnie kluczą rolę ma odgrywać Pini Zahavi, który 10 dni temu odwiedził Madryt. Izraelczyk rozmawiał z działaczami Realu na temat Lewandowskiego i właśnie Neymara.

Atakujący i jego ojciec wierzą, że to właśnie umiejętności i kontakty Zahaviego pozwolą na otwarcie negocjacji z Paris Saint-Germain. Nikt nie mówi, że będzie to łatwe, ale wszyscy widzą w Izraelczyku odpowiedniego człowieka do osiągnięcia tego celu. Na wizytę w Madrycie zdecydował się on, bo chciał poznać osobiście intencje Królewskich i ich możliwości finansowe dotyczące tej operacji. Teraz obie strony mają czekać na efekty jego działań.

Komentarze [22]

REKLAMA

2018.01.29, godz. 22:10, El Jarek / rmcsport.bfmtv.com

Wasiljew: Real był gotowy wyłożyć za Mbappé tyle, ile dawało PSG

Fot. Getty Images

Wadim Wasiljew był gościem sportowego radia RMC. Wiceprezes Monaco opowiedział o aktualnościach Monaco, ale poruszył też temat letniego transferu Kyliana Mbappé, poruszając związany z nim wątek Realu Madryt. Przedstawiamy odpowiedni fragment tego wywiadu.

Mbappé po przejściu do PSG powiedział, że do odejścia z Monaco popchnęło go jedno wydarzenie. Jakie?
Nie wiem. Wtedy miało miejsce tyle wydarzeń… Jeśli kiedyś będzie chciał o tym opowiedzieć, ma do tego pełne prawo.

Zainteresowane nim były inne kluby. Mieliście porozumienie z Realem Madryt?
Tak, Real był zainteresowany, także inne kluby. Kylian kontaktował się z innymi, nie z Paryżem. Zgodziliśmy się na rozmowy. To była transparentna dyskusja. Ostatecznie Kylian przeanalizował wszystkie opcje z ojcem i zdecydowali się na PSG.

Czy waszym priorytetem nie było sprzedanie go poza Francję, by nie wzmacniać bezpośredniego rywala? Nie lepiej było sprzedać go do Realu Madryt?
Zawsze byłem w tym temacie klarowny i tego nie ukrywałem. Gdybym mógł wybrać i nie wzmacniać bezpośredniego konkurenta, byłoby to dla nas lepsze. Uszanowałem jednak życzenia Kyliana z powodu szacunku do jego niego jako piłkarza, człowieka, także z powodu jego rodziny, którą dobrze znam. Nawet jeśli przy tym ostatecznie jego ruch nie był dla nas idealny.

Real był gotowy zapłacić tyle, ile dało PSG?
To już przeszłość… Tak. Inne kluby i Real były gotowe wyłożyć takie same pieniądze.

Przypomnijmy, że Kylian Mbappé ostatecznie latem trafił do Paris Saint-Germain na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu po tym sezonie. Niektórzy twierdzą, że jest ona dobrowolna, a inni, że musi być koniecznie wykonana, jeśli Les Parisiens utrzymają się w Ligue1. Ostatecznie atakujący ma kosztować 180 milionów euro i jeśli zostanie graczem PSG na stałe, będzie mieć kontrakt do 2022 roku. Według większości źródeł, 19-latek zarabia w stolicy Francji 18 milionów euro netto rocznie i właśnie to miał być jeden z głównych powodów, przez które oddalił się od Realu Madryt.

Komentarze [22]

REKLAMA

2017.12.11, godz. 08:00, El Jarek / MARCA

MARCA: Real zaoferuje 25 milionów euro za Kepę

Fot. Getty Images

Kepa Arrizabalaga zostanie zawodnikiem Realu Madryt w pierwszym tygodniu stycznia, informuje dziennik MARCA. Bramkarz podjął decyzję o odejściu z Athleticu i chce zrobić to jeszcze zanim wygaśnie jego umowa, co wydarzy się 30 czerwca. Hiszpan miał nawet ustalić z Królewskimi, że jeśli ich rozmowy z Baskami nie pójdą dobrze, to po prostu wpłacą oni 20-milionową klauzulę i na siłę zabiorą go do Madrytu.

Dziennik dodaje, że Real zamierza zaoferować za 23-latka 25 milionów euro, czyli 5 milionów więcej niż zapisano w jego klauzuli odejścia. Ta aktywowana ma być jednak tylko wtedy, gdy Athletic nie będzie chętny do rozmów. Kepa ma związać się z Królewskimi 6-letnią umową, dzięki której będzie zarabiać 2,5 miliona euro netto rocznie. Hiszpan wskoczy na poziom płacowy, na którym latem znaleźli się Theo czy Ceballos. Co ciekawe, właśnie tyle mieli ostatecznie płacić mu Baskowie w ostatnich ustaleniach zanim obie strony nie odeszły od stołu.

Oficjalną ofertę Real ma wystosować po powrocie z Abu Zabi. Chociaż stosunki między prezesami obu klubów są praktycznie zerwane, a Florentino nie jeździ już nawet na spotkania wyjazdowe do Bilbao, to sternik Królewskich także w tym przypadku trzyma się zasady o oferowaniu danemu klubowi większej kwoty od tej, jaką jego zawodnik ma zapisaną w klauzuli. Z tym postępowaniem nie zgadzają się niektórzy działacze w klubie, ale ostatnie słowo należy do Péreza. Latem w podobnych przypadkach wyłożono 29 milionów euro zamiast 24 na Theo i 16,5 zamiast 15 na Ceballosa. Jeśli Baskowie i ich prezes Urrutia nie będą otwarci na rozmowy, to na początku stycznia Real po prostu wpłaci 20-milionową klauzulę.

Zidane i trener bramkarzy Luis Llopis chcą, żeby Arrizabalaga jak najszybciej dołączył do zespołu, a styczniowe mecze w Pucharze Króla wydają się idealnym polem do zgrywania go z zespołem. 23-latek będzie mógł jednak grać we wszystkich rozgrywkach, także w La Lidze czy Lidze Mistrzów i już wszyscy zastanawiają się czy w drugiej części sezonu wskoczy do pierwszego składu.

Komentarze [33]

REKLAMA

2017.11.27, godz. 13:21, El Jarek / corriere.it

Inter myśli o podwyższeniu klauzuli Icardiego

Fot. Getty Images

Mauro Icardi w tym sezonie zdobył 15 z 28 ligowych bramek Interu, a w całej Europie zanotował obok Edinsona Cavaniego najwięcej dubletów, bo aż pięć. Włosi dzisiaj mówią wprost, że Argentyńczyk to połowa drużyny, a Corriere della sera informuje, że Inter zaczął już pracować nad największym problemem, jaki obecnie widzi przy tym zawodniku, czyli jego klauzuli.

Poprzedniego lata atakujący podpisał kontrakt do 2021 roku z kwotą odejścia w wysokości 110 milionów euro. Dotyczy ona klubów zagranicznych i każdego lata może być aktywowana do 20 lipca. Inter widzi jednak, że na przykład dla Realu Madryt nie są to zaporowe pieniądze za piłkarza, który, jak opisał go trener Spalletti, w ostatnich 3 sezonach opuścił tylko 5 meczów i zdobył 55 goli.

We Włoszech maksymalna długość umowy to 5 lat, a dyrektor sportowy klubu już tamtego lata podkreślał, że z tego powodu to jedna z wielu nowych umów 24-latka. Inter powoli wychodzi z dołka, w jakim był przez długie lata i planuje swoją wielką przyszłość. Dlatego klub myśli o podwyższeniu wspomnianej klauzuli. Ten zabieg nie blokuje transferu definitywnie, ale Włosi stwierdzili, że muszą to zrobić, by mieć lepszą pozycję w sprawie napastnika. Mówi się, że działacze myślą o podwójnym podwyższeniu takiej kwoty nawet do 220 milionów euro

Dziennik komentuje jednak, że taką klauzulę w Barcelonie miał Neymar, ale zarabiał przy tym dużo więcej pieniędzy, mówi się nawet o 3-krotności obecnej pensji Icardiego. Inter czekają ciężkie negocjacje z żoną zawodnika, która jest jego agentem. Argentyńczyk nie myśli o odejściu, ale Wanda Nara nie zamierza podwyższać klauzuli w umowie męża bez jakiegoś gestu ze strony klubu.

Komentarze [10]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama