REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (891) powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2016/17

2017.07.10, godz. 10:12, El Jarek / as.com

Ancelotti: Nie zrobiliśmy niczego z Realem, bo wszystko zrobił Kassai

Fot. Getty Images

Carlo Ancelotti udzielił wywiadu dzienniki Corriere dello Sport. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Włocha, która mają związek z Realem Madryt.

– W Niemczech krytykowano nas za odpadnięcie z Ligi Mistrzów i pisano, że niczego nie zrobiliśmy. To prawda, wszystko zrobił Kassai… Mimo wszystko chcę przypomnieć, że wygraliśmy Ligę i Superpuchar Niemiec.

– W następnej edycji Ligi Mistrzów poziom konkurencyjności wzrośnie z kilku powodów. Wracają wielkie brytyjskie kluby jak Chelsea i United, widać chęć rewanżu Barcelony i Bayernu, Juventus chce w końcu podnieść ten puchar po tylu porażkach w finałach, a do tego dochodzi przede wszystkim zamysł Realu Madryt, który myśli o triplete w trzech kolejnych sezonach. Pierwszym celem wszystkich tych zespołów, do których trzeba doliczyć Paris Saint-Germain, będą półfinały. Wszyscy muszą znaleźć się w najlepszej czwórce Europy.

Komentarze [72]

REKLAMA

2017.06.26, godz. 20:25, El Jarek / polsatsport.pl

Oficjalnie: Liga Mistrzów od 2018 roku w Polsacie

Fot. Getty Images

Grupa Polsat oficjalnie potwierdziła, że nabyła pełne i wyłączne prawa do pokazywania Ligi Mistrzów i Ligi Europy w latach 2018–2021. Zapewniono, że mecze będzie można oglądać w telewizji, Internecie i na urządzeniach mobilnych.

Polsat podkreślił, że od sezonu 2018/19 spotkania w Lidze Mistrzów będą rozgrywane o dwóch porach: o 19:00 i o 21:00. Dzięki temu kibic na przykład w danej kolejce fazy grupowej będzie mógł obejrzeć w tygodniu cztery mecze na żywo, a nie tylko dwa. – Jestem przekonany, że wszystkie nowości, jakie wprowadza UEFA od sezonu, od którego my będziemy pokazywać Ligę Mistrzów, będą korzystne dla widzów i kibiców. Nowe godziny rozgrywania spotkań w Lidze Mistrzów, czyli 19:00 i 21:00, pozwolą kibicom i widzom zobaczyć większość liczbę spotkań, a więcej zespołów z najsilniejszych lig oznacza wyższy poziom rywalizacji i rozgrywanych meczów. To wszystko zaprezentuje widzom najbardziej doświadczony w Polsce zespół profesjonalistów, komentatorów i ekspertów naszej stacji – powiedział Marian Kmita, dyrektor ds. sportu Telewizji Polsat.

Przypomnijmy, że przedstawiciele TVP zapowiadali, że po ogłoszeniu oficjalnych wyników przetargu rozpoczną rozmowy o pozyskaniu sublicencji i powalczą o pokazywanie danych spotkań Ligi Mistrzów w otwartej telewizji.

Komentarze [109]

REKLAMA

2017.06.22, godz. 11:36, El Jarek / uefa.org

UEFA tworzy nowe nagrody indywidualne za Ligę Mistrzów

Fot. wikimedia.org

UEFA poinformowała, że na sierpniowej gali podsumowującej ostatni sezon wprowadzi nowe nagrody doceniające występy zawodników. Poza statuetkami dla najlepszego zawodnika i zawodniczki w sezonie 2016/17 federacja nagrodzi także najlepszego bramkarza, obrońcę, pomocnika i atakującego ostatniego sezonu Ligi Mistrzów oraz najlepszego gracza Ligi Europy.

Jury przy tych nagrodach stworzą trenerzy klubów z fazy grupowej Ligi Mistrzów i Ligi Europy oraz 55 dziennikarzy, którzy będą reprezentować każdy z krajów członkowskich UEFA. Dodano, że finałowe trójki w plebiscytach na najlepszego piłkarza i piłkarkę zostaną ogłoszone 15 sierpnia. Poinformowano także, że Nagroda Prezesa UEFA powędruje do Francesco Tottiego jako wyraz uznania jego wyjątkowej kariery.

Komentarze [20]

REKLAMA

2017.06.10, godz. 15:49, Leszczu / elbernabeu.com

Heynckes: Kroos mógłby skończyć karierę

Fot. Getty Images

Jupp Heynckes, były trener Realu Madryt, udzielił wywiadu Bildowi. Mówił między innymi o Tonim Kroosie, którego kilka lat temu prowadził jako szkoleniowiec Bayernu Monachium. 72-latek zaskoczył wielu ekspertów i powiedział, że pomocnik mógłby skończyć już karierę. Nie było w tym jednak żadnej złośliwości. Były opiekun Toniego uznał, że jako piłkarz jest on już spełniony.

– Kroos ma 27 lat i już wygrał Ligę Mistrzów trzy razy, zdobył też potrójną koronę z Bayernem, podniósł puchar za mistrzostwo świata z Niemcami. Już mógłby zawiesić buty na kołku… Toni to strateg, został jeszcze lepszym piłkarzem w Realu Madryt. Gra tak, jak każdy trener chciałby, żeby grali jego piłkarze.

Komentarze [27]

REKLAMA

2017.06.08, godz. 22:54, Mateo / as.com

Capello: Zidane dodał Realowi Madryt trochę włoskiego stylu

Fot. Getty Images

Fabio Capello udzielił wywiadu dziennikowi AS. Włoch wypowiadał się na temat finału Ligi Mistrzów i przyznał, że nie ma wątpliwości, do kogo trafi kolejna Złota Piłka.

Trenerze, wszyscy spodziewali się bardzo wyrównanego finału, ale Real Madryt zdobył Duodécimę, rozbijając Juventus w drugiej połowie. Jak wytłumaczy pan ten dołek turyńczyków?
Coś takiego stało się już w meczu z Napoli, kiedy Juventus rozegrał wspaniałą pierwszą połowę, ale w drugiej padł. Prawdopodobnie żadna drużyna z Serie A nie jest w stanie rywalizować przez 90 minut z intensywnością narzuconą przez Real Madryt. Do takiego wniosku doszedłem, obserwując wszystkie trzy mecze, które Królewscy rozegrali w tym sezonie z włoskimi klubami. Ten Real Madryt jest bardzo mocny fizycznie. Cristiano, Ramos, Carvajal… Wszyscy byli świetnie przygotowani.

Skąd taka różnica, skoro włoskie drużyny zawsze charakteryzowały się dobrym przygotowaniem fizycznym?
Juventus, Napoli, Roma… We Włoszech grają tylko przez jedną połowę, a później zarządzają wynikiem. Z tego powodu uważam, że Serie A nie przygotowuje drużyn na mecze w Lidze Mistrzów.

Juventus ma fatalną passę w finałach Pucharu Europy. Można to wytłumaczyć słabą rywalizacją w Serie A?
Nie, powiedziałbym, że nie. Były momenty, kiedy liga włoska była najmocniejsza na świecie. Kiedy Stara Dama przegrywała, działo się to z innych powodów. Jakiś czas temu nasze drużyny nie były w niczym gorsze od włoskich czy angielskich. Wszystko zmieniło się w ostatnich latach…

Poszczególni zawodnicy Juventusu również rozczarowali. Nawet Buffon nie błyszczał.
To nie jest wina Higuaína czy Dybali. Oni grali w dwóch na sześciu. Ja ich widziałem, tam leżał problem. W nowym pomyśle Zidane’a momentami Real Madryt broni ośmioma zawodnikami. Taktycznie, dla Juventusu, lepiej by było, gdyby zagrał Bale.

Zidane zdobył dwie Ligi Mistrzów w mniej niż dwa sezony. Spodziewał się pan takiego wyniku czy jest to dla pana niespodzianka?
To była trochę niespodzianka. Z Castillą, szczerze mówiąc, nie szło mu tak dobrze. Florentino miał odwagę, stawiając na niego w pierwszej drużynie. Z pewnością wierzył, że Zidane może coś dać klubowi, po tym wszystkim co zrobił jako zawodnik.

Kluczem do jego sukcesu było perfekcyjne zarządzanie drużyną. Jak pana zdaniem on to zrobił?
Kiedy masz w drużynie wielkich mistrzów, osiągasz rezultaty, jeśli przekonasz ich do gry na maksimum możliwości. Musisz sprawić, żeby oni czuli się wygodnie na boisku, ustawiając ich taktycznie w odpowiednim miejscu. Każdy z nich musi zrozumieć, co może dać grupie i jaka jest jego rola.

Pod tym względem ważne było również zarządzanie czasem gry każdego zawodnika. Drużyna podeszła do finału mniej zmęczona. Nikt nie narzekał na ciągłe zmiany i rotacje, przynajmniej nikt tego nie powiedział na głos.
Zidane ma charyzmę i to jest tego powodem. Jeśli ktoś z taką karierą, jaką miał on, mówi coś piłkarzom, oni w to wierzą. Zdają sobie sprawę z twoich sukcesów i uważają, że twoje rady mogą zaprowadzić ich na szczyt. Zidane na tym szczycie utrzymywał się przez długi czas, a do tego był zawsze bardzo skromny, co jest kolejną zaletą. Ponadto zdołał taktycznie osiągnąć równowagę w drużynie. Dodał coś ze stylu włoskiego na boisko. Ten Real Madryt już nie tylko atakuje, czasami trener nakazuje im się bronić i oni robią to dobrze.

Ważną rolę odegrał Casemiro, jeden z najlepszych graczy finału, w którym nie tylko strzelił bramkę, ale też wykonał niesamowitą pracę w obronie.
Tak, w zupełności się zgadzam. Trzeba jednak przypomnieć, że Benítez był krytykowany, kiedy zdecydował się postawić na Brazylijczyka. Z czasem ten piłkarz udowodnił, że może być kluczowym elementem w zespole naszpikowanym gwiazdami.

Widzi pan podobieństwa między pańską pracą z zawodnikami, a pracą Zidane’a?
Tego nie wiem. Każdy powinien zrozumieć, gdzie pracuje i powinien przekazać drużynie wszystko, co się wie. Należy być transparentnym. Najważniejsze to mieć zaufanie w szatni. Bez tego nie wygrasz nawet jednego meczu. Piłkarze są bardzo inteligentni pod tym względem…

Powiedział pan, że najtrudniej było trenować Brazylijczyka Ronaldo. Który piłkarz mógł sprawiać najwięcej problemów Zidane’owi? Sadzanie na ławce Jamesa nie jest łatwe…
Nie wiemy, co się dzieje wewnątrz szatni, dlatego nie powinienem odpowiadać. Nie lubię mówić o tym, czego nie wiem. Liczy się to, że każda jedenastka, którą on wybierał, zdołała osiągać wyznaczone cele, a to sprawia, że wszyscy są zadowoleni. Wielu zawodników było odpowiedzialnych za ważne momenty sezonu.

Co pan sądzi o drugiej młodości, którą przeżywa Cristiano na pozycji środkowego napastnika?
Przybliżenie go do tej pozycji było bardzo dobrą decyzją. Kiedy grał na skrzydle, często wchodził w pole karne rywala, a teraz jest człowiekiem pola karnego. Czuje się tam bardzo swobodnie, a wyniki mówią same za siebie.

Kolejna Złota Piłka jest już jego…
Nie ma wątpliwości.

Komentarze [10]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama