• polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (866) powiązane z gorącym tematem Transfery 2014

2014.12.05, godz. 11:50, El Jarek / Marca

Transfer Jamesa zatwierdzony przez fiskus

Fot. Getty Images

MARCA pisze dzisiaj także o ostrożności, jaką Real Madryt wykazał przy transferze Jamesa. Gdy osiągnięto porozumienie z Monaco, a zawodnik zgodził się na warunki kontraktu, klub skontaktował się z Urzędem Skarbowym, żeby dokładnie zbadać całą operację i uniknąć niespodzianek, jak te, które zaczęły wypływać przy transferze Neymara. Nie chodziło o pensję gracza, bo tu Real musi po prostu odprowadzać 52% podatku od zarobków brutto Kolumbijczyka, ale wątpliwości pojawiły się przez podatki, jakie występują w Monako. Księstwo ma specjalne przepisy, jeśli chodzi o ludzi z zagranicy.

Fiskus potwierdził jednak, że chodzi o pracownika, który będzie wykonywać swoją aktywność zawodową na terenie Hiszpanii, więc przy braku umowy o podwójnym opodatkowaniu Real nie byłby poproszony przez urzędników o wyłączenie jakiejś kwoty z transferu na rzecz usług skarbowych. Jak twierdzi dziennik, po tej analizie Królewscy zamknęli operację w 70 milionach euro i mieli pewność, że nie będą musieli dopłacać, bo w tym przypadku podatkami z tej operacji musiało zająć się Monaco.

Gazeta dodaje, że negocjacje trwały dwa tygodnie, a najmocniej na transfer naciskał Florentino. Królewscy podobno zastanawiali się nad Kolumbijczykiem już rok wcześniej, ale sprowadzenie Isco wszystko zablokowało. Dzisiaj, cztery miesiące po transferze, James pokazał, że jest dużo większym graczem niż tylko popularnym piłkarzem z Mundialu, który sprzedaje koszulki. Dla Ancelottiego stał się podstawowym zawodnikiem, a wśród kibiców zyskał uznanie i szacunek.

Komentarze [7]


2014.11.15, godz. 10:47, El Jarek / abc.es

ABC: Di María zarabia mniej niż oferował mu Real

Fot. Getty Images

Dziennik ABC przypomina dzisiaj o Ángelu Di Maríi, który po dobrym początku dostosował się do słabego poziomu Manchesteru United i nie przeżywa swoich najlepszych chwil. Gazeta w swoim artykule zaskakuje stwierdzeniem, że Argentyńczyk zarabia w Anglii mniej niż oferowali mu Królewscy! Jak miało do tego dojść?

Argentyńczyk odszedł z Madrytu, bo nie czuł się doceniany pod względem ekonomicznym. Kiedy Mourinho sprowadził go na Bernabéu, klub wypłacał mu 1,8 miliona euro rocznie. Dobra postawa wywindowała zarobki zawodnika do 3 milionów euro, ale niedługo po poprawieniu warunków kontraktu z działaczami skontaktował się agent Eugenio López, który domagał się kolejnej podwyżki. Ostatecznie rozmowy zakończyły się przejściem na poziom 4 milionów euro.

Zawodnikowi ciągle było jednak mało i zaczął on szukać transferu już rok temu w styczniu, ale wtedy nikt nie był gotowy zapłacić Realowi 50 milionów euro, nawet pomimo wpisów żony skrzydłowego w Internecie i ciągłych gróźb Lópeza powiązanych z żądaniami zarabiania 8 milionów euro. Ancelotti poradził sobie z zimowym kryzysem i znalazł Di Maríi miejsce w pierwszym składzie. Atakujący wygrał Ligę Mistrzów i pojechał na Mundial, ale cały czas mówił, że są kluby, które mogą dać mu 8 milionów euro rocznie. Real spokojnie czekał, bo piłkarz miał kontrakt do 2018 roku.

Według ABC, Ángel całe lato wyczekiwał na wspomniane 8 milionów euro, ale taka propozycja nie nadeszła. Piłkarz musiał wrócić do treningów w Valdebebas. Wtedy Real wystosował ostatnią propozycję poprawienia warunków kontraktu, która opiewała na 6 milionów euro. Zawodnik ją odrzucił, a do drużyny dołączył James. Zaczął się sezon, drużyna wygrała Superpuchar Europy, ale Di María nie grał. Dziennik twierdzi, że 25 sierpnia Di María był gotowy zostać w Madrycie, ale działacze poinformowali go, że ma znaleźć sobie inny klub, bo Królewscy ściągnęli już w jego miejsca Kolumbijczyka.

Na końcu Argentyńczyk w pośpiechu podpisał umowę z United. Gazeta twierdzi, że za 5,8 miliona euro rocznie, żadne 8 milionów. A Real oferował 6... Dzisiaj Królewscy to liderzy w Lidze i wielcy faworyci w Lidze Mistrzów. United już praktycznie przegrało walkę o Premier League i ma trudności z ustabilizowaniem pozycji w walce o występy w Champions League. Wydaje się, że powtarza się przypadek Özila, chociaż Niemiec swoją wymarzoną podwyżkę w końcu znalazł.

Komentarze [79]


2014.11.12, godz. 12:33, Piwwwko / as.com

Biglia: Latem byłem bardzo blisko Realu

Fot. Getty Images

Lucas Biglia, pomocnik Lazio, wziął udział w konferencji prasowej w Londynie, gdzie dziś zmierzą swoje siły reprezentacje Argentyny i Chorwacji. Biglia powiedział, że podczas letniego okienka transferowego był „bardzo bliski przejścia do Realu Madryt”. „Jednak okienko transferowe zamknęło się tak szybko, że transfer nie mógł dojść do skutku”, dodał.

Argentyński zawodnik nie wykluczył, że w przyszłości może zasilić szeregi Królewskich. „Na tę chwilę jestem szczęśliwy w Lazio, ale pragnę się rozwijać i mam nadzieję, że w przyszłości otrzymam kolejną szansę”, wyjawił.

Komentarze [21]


2014.10.18, godz. 14:28, El Jarek / bernabeudigital.com, as.com

Alonso: Real to rock and roll, a Bayern jazz

Fot. Getty Images

– Prawdopodobnie Bayern był jedynym klubem, do którego tak naprawdę chciałem odejść – powiedział Xabi Alonso w wywiadzie dla Süddeutsche Zeitung. – Styl Guardioli jest pragmatyczny. Konstrukcja gry jest tutaj zupełnie inna. W Realu Madryt wszystko jest szybsze, bardziej bezpośrednie. W Bayernie jest więcej cierpliwości, więcej dokładności i wypracowania, próbuje się szukać i szukać możliwości aż do momentu, kiedy można zranić rywala. Schemat gry Realu jest jak rock and roll, a Bayern jest bardziej jak jazz.

– Kroos? Zawsze uważałem zakontraktowanie go jako świetną wiadomość dla Realu. Gdybym został, funkcjonowalibyśmy razem perfekcyjnie - dodał Hiszpan.

Komentarze [17]


2014.10.16, godz. 16:04, Cover / hln.be

Biglia: Gdyby Alonso odszedł wcześniej, byłbym w Realu

Fot. Getty Images

Reprezentant Argentyny, Lucas Biglia, udzielił dość kontrowersyjnego wywiadu belgijskiemu Het Laatste Nieuws. Pomocnik wyjaśnił motywy odejścia z Anderlechtu, właściwie motyw, którym był konflikt z trenerem. Wyjawił też, że latem wyraźne zainteresowanie jego osobą wykazywał Real Madryt. Królewscy mieli mieć poważne intencje i kontaktować się z nim po transferze Xabiego Alonso.

– Gdyby Xabi Alonso odszedł tydzień wcześniej, dzisiaj byłbym w Realu Madryt – powiedział reprezentant Albicelestes.

Komentarze [20]

 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Czapka Real Madryt

dołącz do nas



reklama