• polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2016.12.01, godz. 21:54, Kristobal / bernabeudigital.com

Capello: Bale mógłby zaszkodzić Barcelonie

Fot. Getty Images

W sobotę zmierzą się Real Madryt i FC Barcelona. W ciągu ostatnich dni wielu ekspertów, byłych piłkarzy czy trenerów, wyraża swoją opinię o nadchodzącym spotkaniu. Fabio Capello udzielił wywiadu dla Fox Sport. Włoch, który będzie obecny na Camp Nou, uważa, że piłkarze Zidane’a są faworytami w tym meczu. Były szkoleniowiec Królewskich mówił też o nieobecności Garetha Bale’a.

– W tym momencie Real Madryt wydaje się być trochę lepszy. Niektórzy piłkarze Barcelony nie są w najlepszej formie, zespół ma też problemy z kontuzjami w linii obrony.

– Królewscy także zmagają się z kontuzjami, jednak ich szanse widzę w kontrataku. Są przede wszystkim bardzo osłabieni, biorąc pod uwagę absencje wielu piłkarzy.

– Bale mógłby wyrządzić krzywdę Barcelonie. Jego szybkość, gdy wychodzi do kontrataku, jest ogromna, a weźmy też pod uwagę, że defensywa Barcelony jest wolna. Mimo to Real Madryt ma świetnych zawodników w składzie i nie będzie mieć problemu z zastąpieniem go.

Komentarze [6]


2016.12.01, godz. 21:21, marthen

Bolesna porażka w ostatnich sekundach

Fot. Planeta ACB

Wspomnień czar. Koszykarski zespół Realu Madryt, podobnie jak podczas ostatniej wizyty w Ülker Sports Arena, wraca do domu niespełniony. Stoczył z zawodnikami Fenerbahçe wyjątkowo zacięty bój i przegrał go zaledwie jednym punktem (78:77), po niepotrzebnym (i niechcianym) przewinieniu Jaycee’ego Carrolla na dwie sekundy przed końcem i celnym rzucie osobistym rywala. Pomimo niepowodzenia drużyna utrzymała się na drugiej pozycji w tabeli, mając przed sobą CSKA Moskwa, a za plecami właśnie Fenerbahçe.

Rywalizacja od pierwszego posiadania piłki przybrała agresywnego i dynamicznego charakteru. Drużyny starały się docierać pod kosz przeciwnika jak najwcześniej, bez długiego rozgrywania akcji. Madrytczycy lubują się w szybkiej rozgrywce, ale nie potrafili poradzić sobie z obroną własnej strefy podkoszowej, gdzie przegrywali niemal każdy pojedynek z wysokimi graczami miejscowego zespołu.

Wróciły wspomnienia z ćwierćfinałowej serii z poprzedniego sezonu. Defensywa była wówczas najsłabszą stroną Realu Madryt, a największe kłopoty sprawiał Ekpedeme Udoh. Podobny scenariusz przewidziano również i na to spotkanie. Szanse wyrównały się dopiero wtedy, gdy Amerykanin usiadł na ławce rezerwowych, a jego nieobecność wykorzystał Othello Hunter. Jego solidna postawa pod koszem zapewniła gościom skromną przewagę na zakończenie pierwszej połowy (39:40).

Zgodnie z przewidywaniami, mecz był bardzo wyrównany. Prowadzenie niemal co akcję zmieniało właściciela, a każdy błąd kosztował bardzo wiele. Przekonali się o tym gracze Realu Madryt, gdy ostatnią kwartę zainicjowali od kilku strat. Błędy zespołu (jak i swoje) w obronie nadrobił z drugiej strony boiska Anthony Randolph, popisując się świetną skutecznością, zwłaszcza w rzutach z dystansu. Dzięki jego punktom przyjezdni utrzymali się w grze, a wynik obracał się w okolicach remisu.

Siedemnaście sekund przed końcem sytuacja na tablicy wyników także była wyrównana (77:77), a piłka znalazła się po stronie madryckiej. Sergio Llull zdecydował się na rzut z około sześciu metrów, ale nie trafił. Dwie sekundy przed ostatnią syreną zabrzmiał gwizdek arbitra, wskazującego przewinienie Jaycee’ego Carrolla przy próbie zbiórki. Poszkodowany James Nunnally wykorzystał jeden z rzutów osobistych i nie dopuścił do dogrywki.


78 – Fenerbahçe SK (23+16+18+21): Dixon (10), Nunnally (18), Kalinić (10), Udoh (14), Veselý (11) – Sloukas (11), Datome (4).

77 – Real Madryt (19+21+17+20): Dončić (-), Llull (14), Mačiulis (10), Reyes (2), Ayón (12) – Randolph (16), Fernández (6), Carroll (3), Hunter (12), Taylor (2).

Skrót spotkania | Statystyki | Tabela

Komentarze [1]


2016.12.01, godz. 20:18, Mateo / as.com

Mascherano: Mam nadzieję, że Klasyk będzie dla nas punktem zwrotnym

Fot. Getty Images

Javier Mascherano udzielił wywiadu stacji telewizyjnej beIN Sports. Zawodnik Barcelony najwięcej czasu poświęcił oczywiście meczowi z Realem Madryt.

– Widzimy to samo co wy. Drużyna, przede wszystkim w lidze, nie była tak regularna jak zazwyczaj. Tracimy do Realu Madryt sześć punktów, oczywiście chcielibyśmy, żeby ta różnica była mniejsza, ale jest absolutnie w naszym zasięgu.

– W weekend będziemy mieć okazję do zmniejszenia straty. To jasne, że mamy wiele rzeczy do poprawy, ponieważ trudno walczyć o mistrzostwo, jeśli się jest nieregularnym. Tytuł zdobywa drużyna, która była najbardziej regularna. W sobotę staniemy przed szansą na poprawienie tego wszystkiego, co nam się przytrafiało. Mam nadzieję, że ten mecz będzie dla nas punktem zwrotnym.

– Każdy piłkarz od małego marzy o grze w Klasyku. Ten mecz ma największy wydźwięk na świecie, jest wyjątkowy nie tylko ze względu na sam mecz, ale także przez całą otoczkę.

– Najlepiej wspominam zwycięstwo 5:0 w 2010 roku i 4:0 z poprzedniego roku na Bernabéu. Nie chodzi o sam wynik, ale o naszą grę, ponieważ w tych meczach byliśmy o wiele lepsi. Takie rzeczy się zapamiętuje na zawsze.

– Jeśli chodzi o taktykę, trener przygotowuje nas do tego meczu, jak do każdego innego. Oczywiście będziemy rozmawiać o pewnych rzeczach, które może zrobić Real Madryt, ponieważ ma ogromne możliwości. Być może niektórzy zaczynają rozgrywać to spotkanie nieco wcześniej, podobnie jest przed finałem Ligi Mistrzów. Pod tym względem przygotowania do tego starcia rozpoczynają się trochę wcześniej.

– Real Madryt w tym sezonie udowadnia, że zmiennicy grają bardzo dobrze. Nie wiem w ilu meczach mogli liczyć na kluczowych zawodników, jeśli w ogóle można tak o nich mówić, bo pozostali byli na bardzo wysokim poziomie. Nie będzie Bale’a, który jest dla nich ważny, ale to nie zmienia faktu, że i tak wystąpią piłkarze z ogromnym talentem. Trzeba będzie na nich szczególnie uważać.

– Kiedy oglądasz mecze, w szczególności tych najlepszych drużyn, możesz widzieć dobrego strzelca, utalentowanego pomocnika, ale nie możesz zobaczyć piłkarza kompletnego. Jest nim Leo. Cofa się po piłkę, gra jako mediapunta, a na koniec zdobywa również bramkę. Trzy typy zawodnika w jednym, to sprawia, że on jest taki wyjątkowy.

– Messi ma niesamowitą zdolność do przystosowywania się do nowych warunków, ponieważ rozumie ten sport jak nikt inny. Chodzi o to, ile on widzi w środku pola, a w dodatku nie stracił swoich umiejętności strzeleckich. Ciągle potrafi mieć trzy czy cztery okazje na mecz i wykorzystuje je z wysoką skutecznością. Myślę, że on bardzo dojrzał i stał się przez to bardziej kompletnym zawodnikiem.

Komentarze [28]


2016.12.01, godz. 19:37, Mateo

Hiszpania U-21 zagra w Gdyni i Bydgoszczy

Fot. Getty Images

Dzisiaj odbyło się losowanie mistrzostw Europy do lat 21, które w przyszłym roku odbędą się w Polsce. Gospodarze turnieju trafili do grupy ze Słowacją, Anglią i Szwecją, obrońcą tytułu zdobytego przed rokiem w Czechach. Dla madridistas najciekawsza będzie grupa B. Znalazła się w niej Hiszpania, Portugalia, Serbia i Macedonia. W barwach La Rojity, jeśli nie stanie się nic niespodziewanego, zobaczymy Jesúsa Vallejo, Borję Mayorala, Marco Asensio i Marcosa Llorente. Pierwszy mecz Hiszpanie rozegrają 17 czerwca na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy. Trzy dni później staną naprzeciw Portugalii w Gdynii na obiekcie Arki. Tam również La Rojita zagra z Serbią 23 czerwca.

Podział na grupy:
Grupa A: Polska, Słowacja, Szwecja, Anglia.
Grupa B: Portugalia, Serbia, Hiszpania, Macedonia.
Grupa C: Niemcy, Czechy, Dania, Włochy.

Miejsce rozgrywania meczów:
Grupa A: Lublin, Kielce.
Grupa B: Gdynia, Bydgoszcz.
Grupa C: Kraków, Tychy.

Półfinały zostaną rozegrane w Krakowie i Tychach, a finał w Krakowie.

Komentarze [13]


2016.12.01, godz. 19:15, Mateo / as.com

Piqué: Moje relacje z Ramosem są dobre

Fot. Getty Images

Gerard Piqué odpowiadał na pytania fanów na Facebooku. Wypowiadał się między innymi o Klasyku i jego wspomnieniach dotyczących tych spotkań. Przyznał, że teraz mecz z Realem Madryt jest dla niego po prostu kolejnym spotkaniem do rozegrania.

Puyol:
– Doświadczenie z Puyolem nie dotyczyło jedynie poziomu profesjonalnego, ale również osobistego

Przyszłość:
– Myślę, że nigdy nie opuszczę Barcelony.

Sergio Ramos:
– Moje relacje z Ramosem są dobre, rozmawiamy o wielu rzeczach. On broni swojego klubu, a ja swojego.

Wspomnienia z Klasyku:
– Moje najlepsze wspomnienia dotyczą zwycięstw 5:0 i 6:2.

Przygotowania do starcia z Realem Madryt:
– Fizycznie podchodzę do Klasyku w bardzo dobrej dyspozycji, a psychiczne nastawienie jest takie samo, jak w każdym innym meczu. Dla kibiców znaczenie tego spotkania jest większe, ale dla nas to kolejne trzy punkty. Wiemy, że to jeden z najtrudniejszych spotkań w ciągu sezonu. Kiedy jesteś młody, inaczej podchodzisz do Klasyku, ale kiedy grałeś już w wielu takich meczach, traktujesz to jako kolejne 90 minut.

Katastrofa lotnicza w Kolumbii:
– Byłem w klubie, który przeżył coś podobnego. Wyrazy wsparcia dla wszystkich ludzi związanych z Chapecoense, żeby podnieśli się tak, jak Manchester United.

Złe wyniki w ostatnim czasie:
– Wierzę w zawodników, których mamy w kadrze.

Komentarze [16]

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama