• polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2016.08.27, godz. 12:42, Mateo

Pierwszy z wielu wyjazdów do Kraju Basków

Fot. RealMadryt.pl

Castilla rozegra dzisiaj pierwszy wyjazdowy mecz w nowym sezonie. Przed tygodniem Królewscy na stadionie Alfredo Di Stéfano pokonali rezerwy Realu Sociedad po zaciętej walce (przegrywali już 0:2, a wygrali 3:2). Tym razem o punkty będzie im znacznie trudniej, czeka ich bowiem podróż do Kraju Basków. Rywalem podopiecznych Solariego będzie Real Unión, który w ostatnich dwóch latach na własnym stadionie potrafił zdobyć na Castilli komplet punktów.

W sezonie 2015/16 wyjazd do Irún zakończył się porażką 2:3. Baskowie mieli wtedy dwa rzuty karne, a prowadzenie objęli już w 3. minucie. Pierwsza bramka dla Castilli padła po samobójczym trafieniu przeciwników, natomiast drugą zdobył Aguza. W kolejnym sezonie Królewscy, pod wodzą Zinédine’a Zidane’a, jechali do Irún z czterema zwycięstwami na koncie. Jednak Real Unión przerwał tę passę, pokonując madrytczyków 1:0. Santiago Solari i jego zawodnicy staną przed trudnym zadaniem, by w końcu zdobyć Stadium Gal i zgarnąć komplet punktów.

W kadrze na mecz znalazł się między innymi Federico Valverde. Urugwajczyk przed tygodniem w ostatniej chwili wypadł z kadry. Solari argumentował to przepisami o zawodnikach zarejestrowanych w Juvenilu. Teraz już znalazło się miejsce dla tego pomocnika na liście powołanych. Obecny jest również Sergio Díaz, który w pierwszej kolejce zaprezentował się znakomicie. Dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i dorzucił do tego asystę.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 20:00. Niestety Real Madrid TV tym razem nie będzie go transmitować.

Komentarze [0]


2016.08.27, godz. 11:53, Paczi

Powtórzyć ostatni wynik z Bernabéu

Fot. Getty Images

Celta Vigo od czasu swojego powrotu do Primera División w 2012 roku jest uważana za klub, który potrafi sprawić problemy tym największym. Nie trzeba zaglądać daleko w przeszłość – zwycięstwo 4:1 z Barceloną w ubiegłym sezonie mówi samo za siebie. Jednak Real Madryt nie odnotował w ostatnich latach takich wpadek w meczach z Celtą. W lidze od 2012 roku Królewscy przegrali z nią tylko raz – 0:2 na Balaidos w sezonie 2013/14. Dochodzi do tego porażka w Pucharze Króla, także na wyjeździe. W pierwszym meczu 1/8 finału Królewscy przegrali 1:2, ale odrobili to z nawiązką u siebie, wygrywając 4:0. Na Bernabéu Celta nigdy nie miała łatwo. Nikt z nas nie miałby nic przeciwko temu, żeby dzisiejsze spotkanie wyglądało tak, jak ostatni mecz tych drużyn w Madrycie. Albo przynajmniej jak jego druga połowa.

Tylko Bale
W marcu Real pokonał u siebie Celtę 7:1. Był to jeden z dziwniejszych meczów tamtego sezonu. Królewscy wracali na swój stadion po porażce z Atlético w derbach. Do przerwy prowadzili tylko 1:0 i nie zachwycali grą. Kibice byli do tego stopnia sfrustrowani, że zaczęli gwizdać na Cristiano. Ten odpowiedział im najlepiej jak potrafił – czterema golami w drugiej połowie, w tym dwoma niesamowitej urody.

Jednak w sobotę zagra tylko jeden ze strzelców tamtego spotkania – Gareth Bale. Walijczyk wrócił w tamtym meczu do gry po kontuzji odniesionej w styczniowym meczu ze Sportingiem i ustalił wynik spotkania strzałem z dystansu. Kibice nie mogli się doczekać jego gry, dostał ogromny aplauz od publiczności jeszcze przed swoim pierwszym kontaktem z piłką. Teraz po raz kolejny jest zawodnikiem, który będzie dla Królewskich kluczowy. Radził sobie z tym świetnie pod koniec ubiegłego sezonu, spisał się fenomenalnie w ubiegłej kolejce z Realem Sociedad. Jeśli tylko dopisze mu zdrowie, to będzie to jego mecz. To będzie jego sezon.

Nieoceniony Nolito
Odejście Nolito do City to zdecydowanie najbardziej bolesny cios dla podopiecznych Eduardo Berizzo. Jego transfer był właściwie pewny od stycznia (już wtedy kusiła go Barcelona), ale Celta i tak nie zdołała znaleźć zawodnika, który byłby w stanie zastąpić Hiszpana. Z drugiej strony zastąpienie takiego zawodnika jest niezwykle trudne. O tym, ile znaczył dla Celty doskonale mówią wyniki meczów ekipy z Balaidos, gdy Nolito leczył kontuzję – z dziewięciu spotkań bez Hiszpana Celta wygrała tylko dwa, raz podzieliła się punktami i aż sześciokrotnie schodziła z boiska pokonana. To ten czas zaważył na tym, że Celta nie zagrała w eliminacjach Ligi Mistrzów. Gdy Nolito złapał kontuzję, drużyna z Vigo była na czwartym miejscu – gdy wracał na mecz z Eibarem już na ósmym.

Porażka z beniaminkiem
– Mieliśmy wielkie nadzieje związane z tym pierwszym meczem w lidze, bo graliśmy przed własną publicznością, ale wdzieliśmy, co widzieliśmy. Jeszcze dużo nam brakuje do poziomu z ubiegłego sezonu – mówił po przegranej 0:1 z Leganés Iago Aspas. Co prawda piłkarze Celty mogliby za tę porażkę obwiniać sędziego, który nie uznał poprawnie zdobytej bramki Aspasa, ale sam napastnik nie chce tego robić i zwraca uwagę na słabą dyspozycję drużyny.

To właśnie Aspas mógłby być liderem swojej drużyny na Bernabéu. Był najbardziej widocznym zawodnikiem meczu z beniaminkiem, sprawiał wrażenie tego, któremu się najbardziej chce. To także on jest autorem ostatniego gola Celty na Bernabéu – chociaż po przegranej 1:7 ciężko o radość, to zapewne na długo zapamięta to, jak przelobował Keylora Navasa. Mógłby być, bo nie wiadomo, czy zagra. Napastnik znalazł się na liście powołanych na to spotkanie, jednak mecz z Leganés kończył z urazem miednicy i jego występ z Realem nie jest w stu procentach pewny.

Celta raczej nie będzie drużyną, która przyjedzie do Madrytu tylko się bronić. Berizzo za wszelką cenę będzie chciał przywrócić drużynę do formy, która w ubiegłym sezonie dała jej europejskie puchary. Celta poznała wczoraj swoich przeciwników w grupie Ligi Europy – jej rywale to Ajax, Standard Liege i Panathinaikos. Pucharową przygodę drużyna z Balaidos zaczyna we wrześniu. Wszyscy pamiętają jej dobre starty w Europie – dotarcie do 1/8 finału Ligi Mistrzów w sezonie 2003/04 i także do 1/8 finału Pucharu Uefa w latach 2006/07. W tym ostatnim sezonie dobry występ w Europie Celta podsumowała... spadkiem z Primera División i to aż na pięć lat. Teraz nikt nie wyobraża sobie podobnego scenariusza.

Początek meczu o 20:15. Transmisję przeprowadzą Eleven, elevensports.pl i STS TV.



Komentarze [39]


2016.08.27, godz. 10:51, Zuza.

De Burgos Bengoetxea na Celtę

Fot. Getty Images

Dzisiejszy mecz pomiędzy Realem Madryt a Celtą Vigo poprowadzi Ricardo De Burgos Bengoetxea. Urodzony w Bilbao arbiter dopiero w poprzednim sezonie zadebiutował w Primera División. Wcześniej zajmował się sędziowaniem niższych kategorii hiszpańskich rozgrywek.

Z Królewskimi spotkał się dwukrotnie – najpierw podczas pamiętnego meczu z Cádizem, po którym Los Blancos zostali wyeliminowani z Pucharu Króla, a następnie w ligowym starciu z Levante wygranym przez Real 3:1. W poprzednim sezonie łącznie gwizdał w 19 spotkaniach La Ligi, pokazał 88 żółtych i 2 czerwone kartki.

Komentarze [1]


2016.08.27, godz. 08:38, Cover / realmadrid.com

Kadra Castilli na mecz z Realem Unión

Fot. RealMadryt.pl

W drugiej kolejce zmagań w Segunda División B Real Madryt Castilla zmierzy się na wyjeździe, na Stadium Gal, z Realem Unión. Santiago Solari powołał na ten mecz 18 zawodników. Do dyspozycji trenera będą między innymi nowe nabytki Królewskich, to jest Valverde i Sergio Díaz, jak również dwaj synowie Zinédine'a Zidane'a – Enzo i Luca.

Bramkarze: Carlos Abad, Luca.
Obrońcy: Achraf, Salto, Mario Hermoso, Tejero, Lienhart, Quezada.
Pomocnicy: Lin, Seoane, Tena, Borja Sánchez, Enzo, Febas, Cristian Cedrés, Mario, Valverde.
Napastnicy: Sergio Díaz.

Komentarze [1]


2016.08.27, godz. 08:04, Leszczu / MARCA, AS

Przewidywane składy

Dziś o 20:15 Real Madryt rozpocznie pierwsze oficjalne starcie tego sezonu na własnym stadionie. Zinédine Zidane w dalszym ciągu nie może liczyć na wielu ważnych piłkarzy. Do długiej listy nieobecnych wczoraj dołączył Isco. Są jednak również dobre wiadomości. W kadrze na dzisiejszy mecz znalazł się Pepe, który dopiero teraz wraca po EURO.

Najważniejsza zmiana, jaką sugerują największe madryckie dzieniki, to obecność Luki Modricia w pierwszym składzie. Na ławce usiadłby wówczas Mateo Kovačić. To oznacza, że trener odzyska środek pola z zeszłego sezonu. Obok Lukity wystąpić powinni Casemiro i Toni Kroos. Na pozostałych pozycjach raczej nie dojdzie do żadnych roszad. Między słupkami stanie Kiko Casilla, przed którym powinniśmy zobaczyć Carvajala, Varane'a, Ramosa i Marcelo, zaś o grę ofensywną drużyny zadbać mają Bale, Morata i Asensio, którzy nie zawiedli tydzień temu na Anoecie.

Przewidywane składy

Real Madryt: Casilla; Carvajal, Varane, Ramos, Marcelo; Modrić, Casemiro, Kroos; Bale, Morata, Asensio.

Celta Vigo: Sergio; Hugo Mallo, Cabral, Roncaglia, Jonny; Wass, P. Hernández; Sisto, Orellana, Bongonda; Aspas.

Komentarze [21]

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Koszulki Realu Madryt

dołącz do nas



reklama