REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.01.11, godz. 12:01, Banan

¡Feliz cumpleaños, Dani!

Fot. Getty Images

O tym, jak trudno jest przebić się graczom ze szkółki do pierwszego składu Królewskich napisano już wszystko lub niemal wszystko. I trzeba przyznać, że patrząc całościowo jest w tym sporo prawdy. Od Realu w różnoraki sposób w ostatnich kilkunastu sezonach odbijali się chociażby Álvaro Morata, Jesé, Juan Mata, Álvaro Negredo, Juanfran, Filipe Luis czy wcześniej Samuel Eto'o. O całej masie innych graczy z niższej piłkarsko półki, jak Dani Parejo, Roberto Soldado czy Luis García wspominać już nawet nie będziemy.

Z canteranos Realu Madryt, którzy w XXI wieku potrafili przebić się do podstawowej jedenastki i w nastepnych latach nie oddawali już miejsca wymienić można w zasadzie tylko Raúla, Ikera Casillasa i – trochę na upartego – Álvaro Arbeloę. Poza wspomnianą, nieobecną już w klubie trójką, jest jednak jeszcze jeden zawodnik, który obecnie jako wychowanek może cieszyć się statusem nietykalnego. Mowa rzecz jasna o Dani Carvajalu, który dziś obchodzi swoje 27. urodziny.

Żeby jednak nie lukrować rzeczywistości, należy wspomnieć, że nim prawy obrońca Królewskich stał się na Santiago Bernabéu zawodnikiem absolutnie niezbędnym, musiał najpierw zaskarbić sobie zaufanie włodarzy na wygnaniu. Konkretniej w Bayerze Leverkusen, do którego Real sprzedał go przed sezonem 2012/13 za 5 milionów euro. Dani w ekipie Aptekarzy praktycznie z miejsca wskoczył do podstawowego składu i stał się jednym z najjaśniejszych punktów drużyny.

Fantastyczny sezon na BayArena, w którym Carvajal strzelił jednego gola i zaliczył aż osiem asyst, był kluczowy w spełnieniu jego największego marzenia – powrotu i gry w Realu Madryt. Los Blancos nie mieli bowiem zamiaru pozostawać obojętni wobec jego postawy w Niemczech i po roku odkupili go za 6,5 miliona.

Od tamtej pory jego losy są nam już doskonale znane – Hiszpan przywłaszczył sobie prawą stronę defensywy i sumiennie pracował na to, by dziś móc go nazywać jednym z najlepszych graczy świata na swojej pozycji. Niespożyte siły, solidność zarówno w obronie, jak i ataku, przebojowość i przede wszystkim serducho oraz zauważalne na każdym kroku przywiązanie do barw. Jego kolekcja trofeów po powrocie do swojego macierzystego klubu jest nadzwyczaj okazała. Dani z Realem Madryt czterokrotnie triumfował w Lidze Mistrzów, zwyciężył w takiej samej liczbie klubowych mundiali, trzy razy świętował też zwycięstwa w Superpucharze Europy. Po razie zdobywał natomiast mistrzostwo oraz Puchar i Superpuchar Hiszpanii. Do tej pory Carvajal wystąpił dla Królewskich 219 razy, zdobywając 5 brameki notując 35 asyst.

Z okazji urodzin życzymy ci w pierwszej kolejności, byś potrafił przezwyciężać słabsze momenty, takie jak ten obecny oraz – co chyba jeszcze ważniejsze – zdrowia, bo potrafiło z tym bywać różnie. Jeśli komuś można wybaczać nawet dłuższy czas bez formy, to właśnie takim piłkarzom, jak ty – madridiście z krwi i kości. Jesteś w tym klubie prawdziwym skarbem. Życzyć stu lat nie będziemy. Zamiast tego po prostu chcielibyśmy, byś za sto lat był pamiętany jako jedna z legend Królewskich.

¡Feliz cumpleaños, Dani!

REKLAMA

Komentarze

2019.01.11, godz. 23:27, Aser789
Zdrowia, braku kontuzji oraz wiele tytułów zespołowych jak i indywidualnych, aa jeszcze jedno, więcej szczęścia w finałach (kotuzje) ;)
2019.01.11, godz. 21:57, okarexPL
1oo lat Dani!
2019.01.11, godz. 15:47, mateusz99999
Następca Ramosa
2019.01.11, godz. 14:25, marcus22
Jego najlepszy mecz jaki kojarzę to dwumecz w 2014 z Bayernem jak Ribery zatrzymywany jak dziecko :)))
2019.01.11, godz. 14:24, marcus22
Matko 27 lat..... Zawsze myślałem że ma z 24-25 ehhh ale czas leci
2019.01.11, godz. 13:57, a sen sio
Już 27. Sto lat Dani!
2019.01.11, godz. 13:50, I love RM
100 lat, Dani! I dużo zdrowia.
2019.01.11, godz. 13:44, MrKrzysiek97
Pozostaje życzyć zdrowia.
2019.01.11, godz. 13:07, Fran10
No juz 27 latek :O Najlepszosci Dani! Do konca kariery w Madrycie.
2019.01.11, godz. 12:29, slimshaddy
Czas leci. Pamiętam jak był na etapie Hakimiego...

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama