REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.11.08, godz. 15:58, El Jarek / RealMadridTV, Movistar+

Solari: Te zwycięstwa odnieśli zawodnicy, a nie ja

Fot. Getty Images

Santiago Solari po meczu z Viktorią Pilzno udzielił wywiadów telewizjom Movistar+ i RealMadrid TV. Przedstawiamy wypowiedzi tymczasowego trenera Realu Madryt z tych rozmów z dziennikarzami.

– Nie można prosić o wiele więcej niż wygrana w debiucie z Realem w Lidze Mistrzów. Rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie, a zawodnicy zdobyli spektakularne bramki. Oni są świetni i dzisiaj zagrali z wielką powagą. Bez tego nie da się wygrać w tych rozgrywkach na wyjeździe 5:0. Wykonaliśmy pracę, jaką powinniśmy byli wykonać. Ci gracze mają wielkie doświadczenie i wiedzieli, w jaki sposób muszą podejść do tego starcia.

– Ocena gry? Widziałem, że wiele rzeczy zrobiliśmy dobrze, ale wyróżniłbym przede wszystkim powagę, z jaką podeszliśmy do meczu. Do tego świetnie pracowaliśmy i pokazaliśmy te chęci na szukanie bramek. Szczególnie dotyczy to ostatniej ćwiartki boiska, bez tego nie da się strzelać tylu goli. A tak piękne trafienia można oglądać, gdy piłkarze mają taką jakość. Dzisiaj obejrzeliśmy naprawdę przepiękne trafienia. Cieszyłem się grą zawodników, ale nie tylko w ataku, bo w obronie zachowaliśmy czyste konto. Na początku mieliśmy trochę szczęścia, ale na końcu wynik to owoc całej pracy kolektywu przez 90 minut.

– Zmiana w bramce utrzyma się na kolejne mecze? Mogę mówić tylko o kolejnym starciu w weekend, o niczym więcej. A składu ci nie podam, bo ciągle zostaje kilka dni… [śmiech] Cóż, taką podjąłem decyzję i po pierwsze chcę przy niej zaznaczyć, że Keylor [Navas] to dżentelmen. Ma mój cały podziw jako zawodnik i pełny szacunek jako człowiek.

– Jak moja drużyna zanotował trzecią wygraną bez straty bramki? Zespół jest wszystkich, nie tylko mój [śmiech]. Uważam, że piłkarze byli bardzo skupieni na tym spotkaniu. Było to po nich widać, było słychać w rozmowach. Wyszli, by rozegrać poważne spotkanie w obronie i ataku. Ten mecz to owoc tej powagi.

– Odpowiedź na gwizdy? Gdy wygrywa się 5:0, to oczywistym jest, że zbierze się oklaski. Mecze są jednak różne. Dzisiaj zrobiliśmy to, co trzeba było zrobić, by wygrać dzisiaj. Zobaczymy, co wydarzy się w kolejnym spotkaniu. Musimy dalej pracować z pokorą, poświęceniem i agresywnością pod bramką rywala.

– Marzę o pozostaniu na stanowisku trenera Realu po trzech wygranych? Te zwycięstwa odnieśli zawodnicy, a nie ja. To oni grają, walczą, rozgrywają tak poważne mecze. Dzisiaj zasłużyli na to zwycięstwo, ale to już za nami i patrzymy na kolejny mecz, jak zawsze było w tym klubie.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2018/19

Komentarze

2018.11.08, godz. 18:20, merkava
Mam wrażenie, że gdyby wczoraj Vinicius zapakował 2 bramki, 1 dołożył Mariano po jednej Odriozola, Reguilon i Ceballos to ta strona by eksplodowała. A tak, bramki zdobyli Ci, którzy ich zdobyć nie powinni i jest trochę smutno, nieprawdaż?
2018.11.08, godz. 17:00, NoWy 7
Maziek77

Moze lepiej nie 😂
2018.11.08, godz. 16:56, Maziek77
creativeopinion

Dawno nie było Klasyku w fazie pucharowej LM, może w tym roku się doczekamy :)
2018.11.08, godz. 16:31, MrKrzysiek97
Trzeba zrobić transfery i pozmieniać trochę ten zespół.
2018.11.08, godz. 16:31, creativeopinion
Moim zdaniem jest jasne na pewno jedno. Tej kadrze i tym zawodnikom chce sie w jednym sezonie grac tylko w LM. Tylko. Zarzad to zaakceptowal i takie sa fakty.

Od lat mamy ten sam odgrzewany kotlet w lidze i w pucharze krola. Tracimy punkty z ogorkami i z czolowka przez brak zaangazowania, brak motywacji, lekcewazenie przeciwnika i zwykle lenistwo.

Dlatego tez uwazam ze dzis nie ma co juz wierzyc w takie bajki ze oni chca sie poprawic. Nie, oni osiagaja swoj cel. Czekaja na faze pucharowa LM gdzie bedzie im sie chcialo starac. W lidze sytuacja bedzie standardowa. Przyjedzie byle jakis bardziej rozgarniety taktycznie zespol i urwie punkty od razu.

Z tego wszystkiego najbardziej bola mnie klasyki z Barcelona. To jest najwiekszy nasz rywal w lidze. Rywalizacja z nimi ma swoje smaczki i sa one nawet bardziej istotne niz te z derbow Madrytu a oni wychodza i dawaja sobie splunac w twarz i to na oczach wszystkich madridistas na calym swiecie.

Barcelona ma zupelnie inne podejscie w klasykach. Real? Zejsc, zeszmacic, upokorzyc, pograzyc, opluc, wrzucic 5 albo wiecej goli.

Real wychodzi bez sportowej zlosci, bez motywacji, bez checi, ospaly, majacacy kompletnie wywalone na range tego spotkania.

Jakim cudem zarzad to zaakceptowal? Nie wiem. ale boli to bardzo i jest po prostu smutne ze ta kadra pozwala na takie rzeczy.

Naprawde myslalem ze nasz najgorszy mecz pod wzgledem motywacji to bedzie Sevilla. Myslalem ze jednak Ci pikarze maja jakies resztki honoru, wstydu, czegokolwiek i ze na Camp Nou pojada i beda gryzc trawe bo nawet jesli przgraja to trudno ale gryzc trawe, biegac, starac sie, wystawiac sie , pomagac sobie na boisku, robic pressing. Pokazac sportowa zlosc szczegolnie ze graja ze swoim odwiecznym rywalem. Niestety znowu mnie zaskoczyli. Nie spodziewam sie ze zagraja tak jak zagrali. Nigdy bym nie przypuszczal ze po tak beznadziejnych 2 miesiacach oni w szatni przed El Clásico jeszcze na koncu pozwola sie wykastrowac przed samym gwizdkiem.

Dlatego ciesze sie ze w tym roku nie kupilem oryginalnej koszulki. Cos we mnie zagrzalo widzac okienko transferowe ze nie czuje tego sezonu i mialem racje a zawodnicy kolejny raz pokazuja ze im sie chce grac tylko w LM. Kibicem trzeba byc na dobre i na zle, ale uwazam ze nie wtedy kiedy druzyna regularnie od lat pokazuje takie lenistwo i brak zaangazowania w lidze. Nie przy takich wynikach w klasykach. Wtedy trzeba jasno mowic co sie dzieje i co robia chlopacy.

Na dzis ten artykul jest dla mnie odgrzewanym kotletem. Widzialem takich setki. Wiem juz jak to sie skonczy. Naiwne jest dla mnie myslenie ze kolejny raz zdobedziemy sobie LM bo to przeciez takie proste. Na wlasnym podworku pluje nam twarz kazdy, doslownie kazdy a odwieczny rywal nas gwalci.
2018.11.08, godz. 16:16, 19Ramos02
Taką przesadnie skromną wypowiedź mozna interpretowac tez tak, że pilkarze sobie zwalniaja trenera kiedy chcą grając jak chcą.
A jesli tak nie jest to powinien powiedziec "zmienilismy to, to i to i dziala" tyle.
Nie kaze mu rytykowac Julena jak gruby Benek, ktory na dzien dobry jak tu przyszedl toskrytykowal Ancelottiego, ale moglby wskazac roznicy miedzy tym co bylo przez 3 miesiace, a tym co jest teraz. No chyba, ze faktycznie grli na zwolnienie Julka, w co akurat nie wierze.
2018.11.08, godz. 16:12, Xaoo
Wszystko fajnie, ale ja nadal czekam na lepszy zespól.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama