REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.10.12, godz. 08:22, Rauer / as.com

Queiroz: Trzy śmiertelne grzechy w Madrycie

Fot. Getty Images

Selekcjoner Iranu, Carlos Queiroz, był trenerem Realu Madryt w sezonie 2003/04. Portugalczyk, którego zadaniem było zastąpienie zwolnionego Vicente del Bosque, jakiś czas temu udzielił obszernego wywiadu dla portalu Tribuna Expresso. Poniżej przedstawiamy jego wypowiedzi dotyczące rocznego pobytu na Santiago Bernabéu.

– Gdy przedstawiano mi projekt, to nie byłem przez nikogo oszukiwany. Wiedziałem, na co dokładnie się decyduję od momentu, w którym Valdano powiedział mi: „Potrzebujemy właściwego trenera do tego projektu. I jesteś nim ty”. Gdy otrzymujesz ofertę z Realu Madryt, to najpierw ją akceptujesz, a dopiero później się nad tym zastanawiasz. W tamtym sezonie Real Madryt bardziej się skupiał na sprzedawaniu piłkarzy niż na ich kupowaniu. Prezes obiecał socios, że zniweluje dług. Ogólnie polityka transferowa była taka – sześciu galácticos, wszyscy odpowiedzialni za ofensywę, a z tyłu Pavones. Początkowo w tamtej drużynie byli jeszcze Makélélé i Morientes, ale ostatecznie odeszli.

– Pamiętam, że po Superpucharze Hiszpanii rozmawiałem z Morientesem i na odchodne powiedziałem mu: „Do wtorku”. Odpowiedział mi: „Do wtorku? To nie wiesz, że wypożyczyli mnie do Monaco?”. Nic o tym nie wiedziałem. Cóż, wówczas miałem jeszcze Makélélé, dlatego dla Helguery szykowałem miejsce w środku obrony. Ale ostatecznie Makélélé odszedł do Chelsea, gdyż nie sprzedawał koszulek i trzeba było zrobić miejsce w środku pola dla Beckhama. Beckham ogólnie był skrzydłowym, ale w Realu Madryt na skrzydle grał wówczas Figo.

– Ponadto tuż po zakończeniu poprzedniego sezonu drużyna straciła Hierro. Potrzebowałem nowego stopera, dlatego zdecydowałem się na Milito. Po testach medycznych mieliśmy już z nim podpisywać kontrakt, ale tego samego dnia popołudniu okazało się, że nagle nie jest już zdolny do gry... Proponowałem również Luisão z Benfiki i Pepe z Marítimo. W tamtym czasie sprowadzilibyśmy go za półtora miliona euro. Kilka lat później kupili go za 30 milionów euro.

– Gdy byłem w Realu Madryt, popełniono trzy śmiertelne grzechy. Wszystkie na literę M – Milito, Makélélé i Morientes. Te trzy grzechy kończyły nie tylko moją przygodę, ale kolejnych trzech czy czterech trenerów po moim etapie. Ponadto kosztowały one klub wiele milionów euro wydanych na przebudowę drużyny. Te grzechy naznaczyły historię. Niezbyt udaną historię. Mimo wszystko nie żałuję tej decyzji. Gdybym mógł cofnąć czas, to również zgodziłbym się na propozycję Realu Madryt. Cóż, ogólny zamysł nie był zły – mieszanka cracków i młodych wychowanków.

– Gdy byłem asystentem Fergusona, na spotkaniach z działaczami United powtarzałem, że musimy sprowadzić Cristiano Ronaldo i Quaresmę. Brałem udział w zawieraniu porozumienia ze Sportingiem, który gwarantował United preferencyjne warunki przy ewentualnych transferach tej dwójki. Jednak po tych wydarzeniach odszedłem do Realu Madryt, a po meczu na Alvalade Cristiano oczarował Fergusona, który od razu go sprowadził. Wkurzyłem się, ponieważ zdążyłem już poinformować o tym chłopaku Real Madryt. (Śmiech)

REKLAMA

Komentarze

2018.10.12, godz. 18:17, Roman Calderon
Aithrael

http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=11660

"Real Madryt kontaktował się z moim agentem, lecz to Milan był priorytetem"

bobmarley

W moich oczach ty się ośmieszasz. Wolę już kibiców psioczących na klub niż takich nadętych,forumowych ,moralistów jak ty ! Poza tym sasquacz wyraźnie zaznaczył, że chodziło mu o zniszczenie sportowego wizerunku klubu i stworzenie celebryckiego gówna dla głupich mas, a nie mówienie "skuś baba na dziada", tylko dlatego że drużynie nie idzie...
2018.10.12, godz. 14:39, zizołuł
J0hnny
być może trochę "zastopował" Owena ale porównania z Benzemą są idiotyczne. Raúl to jedna z 3,4 największych legend klubu a Karim? cóż...
2018.10.12, godz. 14:37, zizołuł
Becks był średnim piłkarzem, na pewno nie wybitnym jak go wtedy postrzegano w mediach. Jedno jednak nie ulega wątpliwości - niesamowicie pomógł Realowi wygrać majstra w ostatnim swoim sezonie w Madrycie i za to go będą zawsze szanował, chłop odstawiony przez trenera, już z kontraktem w USA a jak trzeba było wychodził i harował za trzech ryzykując kontuzję. Wzór profesjonalizmu jak dla mnie.
2018.10.12, godz. 12:59, J0hnny
Bekcs najlepszy sezon w realu mial ten ostatni, co do zmarnowania owena kosztrm raula to sie zgodze, sezon podobny do tego z benzem i morata, ale to bylo dawno wiec mniejsza z tym:))
2018.10.12, godz. 12:12, ptrr93
Marcello10
Dokładnie...Beckham zrobił bardzo dużo dla klubu. Ja szanuje go osobiście. Za Capello w drugiej części sezonu Becks w naprawdę dużej mierze przyczynił sie do sukcesu i zdobycia mistrzostwa
2018.10.12, godz. 11:36, sasquacz
Marcin 1903
Gratuluję zgąbczenia mózgu 😀😀
2018.10.12, godz. 11:21, marcin_1902
Powiedzmy sobie szczerze największy grzech tamtego Realu nazywa się Raúl.... Legenda szacunek itp itd ale zniszczyl nasz atak, przez niego odszedł moroo przez niego Owen nie dostal szansy, przez niego nie mieliśmy ciągłości w top transferach na atak, boo Raúl musiał grać, jedynie fenomen potrafił go ustawić, moim zdaniem nawet Rvn się trochę zmarnował mimo kontuzji
2018.10.12, godz. 11:17, SiewcaBurzy
To bylo sredniowiecze Realu.
2018.10.12, godz. 11:15, Marcello10
siwy944 - dzięki za odświeżenie pamięci :) coś mi świtało, że chodziło o kontrakt z LA i jakieś nieporozumienia z Fabio Capello.
2018.10.12, godz. 10:49, siwy944
@Marcello Beckham rozpoczął sezon jako rezerwowy po kontuzji jakiej doznał podczas MŚ jego agent zażądał dużej podwyżki dla niego co nie było by problemem ale chciał również odzyskać większość praw do wizerunku a to już dla klubu było nie do zaakceptowania David był mocno sfrustrowany również tym że przestał być powoływany do reprezentacji a z Don Fabio pokłócił się jak już podpisał kontrakt z LA Galaxy wtedy Capello zapowiedział że Becks już nie włoży koszulki Realu jak wiemy na szczęście zmienił decyzję dzięki czemu David pomógł zdobyć mistrzostwo
2018.10.12, godz. 10:10, Marcello10
dynamo - nie pamiętam dokładnie i nie chcę ściemniać, ale w tamtym okresie Capello chyba był skłócony z Becksem (nie wiem czy nie chodziło o to, że klepnął kontrakt z LA Galaxy), co też rzuciło się na to, iż Becks nie grał w podstawie. Jednak pamiętam to, jak wiele dały jego wejścia w drugiej części mistrzowskiego sezonu i komentarze ludzi - Becks dał wiele tej drużynie. A jego wolny bodajże z Sevilla (z bocznego sektora boiska ze znacznej odległości), czy też akcja sam na sam z bramkarzem (cisnął od połowy boiska z piłką przy nodze) w meczu z Saragossą (jeżeli dobrze sięgam pamięcią wstecz) na zawsze zostaną w mej pamięci.
2018.10.12, godz. 09:54, bobmarley
Sasquacz
Nie osmieszaj sie. Skoro zyczysz klubowi ktoremu kibicujesz porazek to nie zaslugujesz by mu kibicowac gdy jest na szczycie.
2018.10.12, godz. 09:42, dynamo
Marcello10 - bez przesady Becks wtedy dosyć często wchodził w ogóle z ławki. Ogólnie okres Beckhama w Realu to raczej przeciętna jego gra. Natomiast pod względem biznesowym pewnie jeden z lepszych transferów Realu.
2018.10.12, godz. 09:37, Peter_990
@Marcello10
Potwierdzam.
Becks stał często na czele słynnych remontad Capello i był jednym z architektów 1 trofeum od superpucharu 2003
2018.10.12, godz. 09:36, sasquacz
I w tamtym okresie byłem tak wkurzony na Péreza i Real że przestałem im kibicować i często też życzyć porażki bo byli zespołem z Bravo Sport. To była tragedia wręcz co się wtedy działo.
2018.10.12, godz. 09:15, Grabash
Aithrael... Pirlo nie było wtedy w planach. Pojawił się dopiero za Capello. Wtedy Mendieta był brany pod uwagę jako defensywny
2018.10.12, godz. 09:13, Marcello10
Becks zrobił bardzo dużo dla tego klubu, nie zapominajmy o tym. Po tym jak Capello sięgnął po niego w drugiej części mistrzowskiego sezonu... śmiem twierdzić, że w dużej część Becks poprowadził Real do tego tytułu.
2018.10.12, godz. 08:55, ryba229
A teraz w ataku pavones
2018.10.12, godz. 08:53, Aithrael
Nie mogę odżałować, że zamiast Pirlo Real kupił Beckhama, to był zdecydowanie grzech główny.
2018.10.12, godz. 08:53, mkur1
nie ważne wyniki, ważne że będzie nowy stadion, który notabne, moim zdaniem wcale nie wygląda lepiej niż obecny.
Teraz jest inna polityka nie wydawać grubych milionów na sprawdzonych grajków, tylko na młodych którzy może odpalą.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama