REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.10.11, godz. 09:10, Mateo

Początek walki o obronę Pucharu Europy

Fot. Planeta ACB

Kilka miesięcy temu koszykarze Realu Madryt sięgnęli po dziesiąty Puchar Europy. Żaden inny klub nie może się pochwalić takim osiągnięciem. Za plecami Królewskich znajdują się CSKA Moskwa z 7 tryumfami, a następnie Maccabi Tel Awiw oraz Panathinaikos z 6 zwycięstwami. Dzisiaj Blancos rozpoczynają walkę o obronę tytułu. Na początek na własnym parkiecie podejmą Darüşşafakę. Turcy wracają do Euroligi po rocznej nieobecności. W tym czasie jednak nie próżnowali, ponieważ zdobyli Eurocup. Właśnie dzięki temu zdobyli przepustkę do gry w najważniejszych europejskich rozgrywkach.

Real Madryt w Eurolidze czuje się znakomicie. Nie dość, że jest najbardziej utytułowanym zespołem, to w ostatnich latach regularnie dociera do Final Four. W pięciu na sześć ostatnich edycji Blancos mieli okazję wystąpić w turnieju finałowym, czterokrotnie docierając do finału. Poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko, szczególnie że tym razem Final Four odbędzie się w Vitorii. To będzie dodatkowa motywacja dla Pabla Laso, który właśnie w tym mieście się urodził. Jednak najpierw trzeba pokonać długą i trudną drogę. W sezonie zasadniczym do rozegrania jest aż 30 meczów. Tylko utrzymywanie stabilnej formy przez cały turniej daje szanse na udział w play-offach.

Nowy sezon Euroligi może być wyjątkowy dla wielu zawodników. Reyes jest już najlepiej zbierającym graczem w rozgrywkach (1734 zbiórki), a może zostać graczem z największą liczbą występów. Na razie ma na koncie 322 mecze i traci tylko 19 do Navarro, który już zakończył karierę. Do tego Felipe zajmuje trzecie miejsce, jeśli chodzi o zdobyte punkty (2905). Sergio Llull natomiast okupuje szóstą pozycję w klasyfikacji rzutów za trzy punkty (377) i siódme w zestawieniu najlepiej asystujących. Gabriel Deck z kolei stanie przed szansą na debiut w Eurolidze.

Królewscy są faworytami dzisiejszego starcia, szczególnie że Darüşşafaka dopiero co rozpoczęła grę w obecnym sezonie i nie był to udany start – porażka z Gaziantep na własnym parkiecie. Trudno w tym momencie stwierdzić, czego można się spodziewać po tureckiej drużynie. Wiadomo natomiast, że madrytczycy nie mogą sobie pozwolić na wpadkę na własnym terenie. W tym sezonie wygrali wszystkie dotychczasowe mecze, a nie mieli łatwych rywali. Teraz należy wykonać kolejny krok i przedłużyć zwycięską passę.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 21:00. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Koszykówka

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama