REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.10.11, godz. 11:28, Mateo / as.com

Laso: Zaczyna się dla nas nowe wyzwanie

Fot. as.com

Szkoleniowiec Realu Madryt rozmawiał z dziennikarzami przed pierwszym meczem w Eurolidze w tym sezonie. Laso przypominał poprzednie starcia z Darüşşafaką i podkreślał, jak ważne jest odnoszenie zwycięstw przed własną publicznością.

– Zaczynają się bardzo atrakcyjne rozgrywki, które przyciągają wielu ludzi, o czym możemy się przekonywać każdego tygodnia. Wspomnienia z ostatniego meczu są bardzo dobre, ponieważ zostaliśmy mistrzami. Jednak teraz zaczyna się już nowe wyzwanie. Znajdujemy się na starcie rozgrywek i najbardziej martwi mnie to, żebyśmy dobrze grali od początku. Każdy mecz z trzydziestu kolejek jest ważny, ale nie decydujący, ponieważ to dużo spotkań. Chcemy zacząć jak najlepiej. Zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest wygrywanie na własnym parkiecie.

– Darüşşafaka jest drużyną wracającą do Euroligi. Bardzo się zmienili w porównaniu z zespołem, z którym mierzyliśmy się dwa sezony temu. Wtedy mieli takich ważnych graczy jak Wanamaker, Wilbekin czy Žižić. Stworzyli praktycznie nową kadrę z wieloma zawodnikami ze Stanów Zjednoczonych. Prawdopodobnie najbardziej znany jest McCallum, który w poprzednim sezonie bronił barw Unicajy. Potrafi dominować na parkiecie, ma łatwość zdobywania punktów i stwarza wiele okazji dla kolegów.

– Jest też Diebler, czysty strzelec, który występował w wielu europejskich klubach. Cała ta grupa Amerykanów, wliczając jeszcze Kidda czy Evansa, daje tej drużynie dużo solidności. Do tego Peiners może być jedną z rewelacji tego sezonu Euroligi. Jak zawsze w przypadku nowych drużyn z wieloma zmianami, będzie je można ocenić dopiero po pewnym czasie. Jednak z pewnością to groźny zespół. Ich zawodnicy są silni fizycznie i mogą liczyć na młodych tureckich graczy, którzy może są mniej znani, ale wnoszą dużo jakości na swoich pozycjach. Dla nas to będzie skomplikowany test.

– Yusta wrócił w tym tygodniu do treningów po kontuzji, którą odniósł w reprezentacji. Thompkins dalej ma problemy ze stopą, a Ayón ciągle przebywa w Meksyku, chociaż wiadomości o stanie zdrowia jego rodziców są dobre i wierzymy, że szybko do nas wróci. Chcemy odzyskać Yustę i Thompkinsa w jak najlepszej dyspozycji, dlatego nie wiem, czy jutro będą w optymalnej formie do gry. Pozostali zawodnicy mają się dobrze.

– Czy mamy gorszą kadrę niż w poprzednim sezonie? Zawsze trudno jest porównywać. Jeśli patrzysz z negatywnej strony, można powiedzieć, że straciliśmy Dončicia, najlepszego zawodnika w Europie, jednego z najbardziej kluczowych. Można by pomyśleć, że mamy gorszą kadrę. Jednak od kiedy tutaj jestem, nigdy nie myślałem, że moja kadra jest gorsza niż w poprzednim sezonie. Zawsze staram się, żeby moi zawodnicy robili więcej i byli lepsi.

– Dla mnie jest trudniej dotrzeć do Final Four niż później wygrać turniej finałowy. W Final Four musisz wygrać dwa mecze, a żeby się tam dostać, trzeba odnieść trzy zwycięstwa w play-offach, a do tego 16 czy 17 w sezonie zasadniczym, to jest kwestia niemal matematyczna. Podczas sezonu widzisz wiele zespołów, które docierając do Final Four, mogłyby sięgnąć po tytuł, ale najpierw trzeba się tam dostać. Osiągnięcie tego wydaje się niesamowitym osiągnięciem.

– Final Four w Vitorii? Nie myślę o tym zbyt wiele, chociaż to moje miasto. Urodziłem się tam, zdobyliśmy tam mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla i Superpuchar, ale nic więcej nie mogę powiedzieć. Mam nadzieję, że zagramy w Vitorii.

– Edy Tavares jest zawodnikiem innej kategorii, który zaadoptował się do tego, co może dać drużynie i ma jeszcze duży margines do poprawy. Reyes natomiast nikogo już nie zaskakuje, niezależnie od wieku. Teraz mówi się tyle o statystykach, a nie wiem, czy jest zawodnik z lepszymi liczbami w przeliczeniu na minuty w ostatnich latach. Wiadomo, ile on ma lat (38 – przyp. red.), ale ja widzę go każdego dnia i nie skupiam się na wieku, jeśli wnosi do drużyny pozytywne rzeczy. Oczywiście trzeba o siebie dbać i nie jest to Felipe sprzed 15 lat, kiedy mógł grać przez 30 minut, ale ciągle jest kimś superpozytywnym dla drużyny.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Koszykówka

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama