REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.09.16, godz. 00:51, El Jarek

Dzisiejsze okładki

Fot. RealMadryt.pl

Wyniki sobotnich meczów La Ligi to główny temat na sobotnich okładkach najpopularniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

MARCA

„Real zostawia duszę i dwa punkty” – MARCA pisze o meczu w starym stylu na San Mamés. Zażarty Athletic zatrzymał serię Lopeteguiego. Isco odpowiedział głową na gola Muniaina. Wielki występ młodego bramkarza Unaia Simóna.

Na boku w sekcji ligowe: Ter Stegen zdobył trzy punkty – jego występ okazał się decydujący dla remontady Barcelony; Borja wyrównał w końcówce – gwizdy na Simeone przy zmianie Rodrigo; remis Valencii z Betisem. Na górze w sekcjach innych sportów: Mas wygrał etap, a Yates wygra Vueltę; brązowy medal Cid i Boady w wioślarstwie; Francuzi wyrzucili Hiszpanów z Pucharu Davisa; Ana Carrasco chce triumfować w zawodach motocyklowych wśród mężczyzn; kobieca kadra futsalowa awansowała na EURO. Poza tym na dole reportaż o pierwsze transpłciowej piłkarce w Hiszpanii.

AS

„Zażarty futbol na San Mamés” – AS stwierdza, że był to intensywny mecz, który wszyscy kończyli wyczerpani. Unai Simón przeszedł swój test, a Isco odmienił spotkanie.

Na boku sekcja ligowa: Sociedad marnował okazje, Barcelona nie; Garcés w ostatniej minucie pozwolił Atleti uniknąć porażki; Valencia nie potrafi odpalić; terminarz na dzisiaj. Na górze wyniki Vuelty: narodziła się gwiazda; Mas wygrał królewski etap i skończy wyścig drugi za Yatesem. Poza tym na dole: Hiszpanie odpadli z Pucharu Davisa; Hamilton wygrał kwalifikacje F1.

Mundo Deportivo

„Większy lider!” – Mundo Deportivo przekazuje, że Barcelona rządzi już w lidze samodzielnie z kompletem triumfów po wygraniu na Anoecie po remontadzie i dzięki kolosalnego Ter Stegenowi, który utrzymał zespół na powierzchni. Rotacje Valverde nie zadziałały, na boisko musieli wejść Busquets i Coutinho, a Suárez i Dembélé rozstrzygnęli starcie swoimi bramkami.

Na dole na czerwonym polu: Real traci 2 punkty, a Atleti 7; potknięcie Królewskich na San Mamés i trwający kryzys Rojiblancos na Wandzie.

Na górze zapowiedź nowej kolumny Gary'ego Linekera, a poza tym na dole: hiszpańscy tenisiści nie mieli szans w deblu i odpadli z Pucharu Davisa; wielkie zwycięstwo etapowe Masa i wygrana w całej Vuelcie dla Yatesa.

Sport

„Odskakują” – Sport podaje, że Dembélé domknął remontadę Barcelony na Anoecie, a Katalończycy uciekają jako liderzy po potknięciach rywali. Do tego wyniki madryckich ekip z zaznaczonymi przewagami.

Poza tym na dole: Mas wygrał etap i skończy Vueltę na drugim miejscu; porażka w deblu i odpadnięcie Hiszpanii z Pucharu Davisa.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Przegląd prasy

Komentarze

2018.09.16, godz. 15:31, Ultras_Sur 1902
Egooo
że co? o.0na jakiej podstawie tak sądzisz, bo nie widzę żadnej
2018.09.16, godz. 12:19, marfel
Ja uważam że za Julena gramy całkiem dobrze piłką tylko czegoś brakuje. Mamy na pewno większą kontrolę nad tym co się dzieje na boisku niż za ZZ ale albo powtarzamy błędy reprezentacji Hiszpanii czyli dużo podań ale za mało przyśpieszenia pod bramką rywala albo brakuje "czegoś" nowego w przodzie.
Nie chcę się rozpisywać ale Real już dawno powinien sobie poszukać piłkarza który wchodzi w indywidualne pojedynki i je wygrywa. Podasz do Asensio to on szuka rozegrania, podasz do Benzemy to samo, podasz do Bale'a- jak ma miejsce to spróbuje sam pociągnąć. Tylko że on z reguły wykorzystuje swoją szybkość a jak go podwoją to też jest problem.
Od dawna piszę że trochę dziwnie się ogląda dzisiejszy Real gdzie brakuje zawodnika który robi wiatr i wozi obrońcami rywala by inni mieli więcej miejsca. Kiedyś był Figo, Robben(momenty były), Robinho- ktoś zawsze potrafił rozerwać obronę rywala.
A my od kilku sezonów takie akcje możemy oglądać tylko w wykonaniu Marcelo czyli obrońcy.
Nawet wczoraj były sytuacje gdzie idzie podanie na skrzydło i nie ma kto nawinąć tego jednego rywala by pobiec dalej czy zrobić przewagę by inni mieli więcej miejsca.
Cały czas mam przed sobą porównania do tego co grała Hiszpania na MŚ w Rosji. Dobrze piłką ale brakowało gościa który na luzie przyśpieszy, kiwnie by rozerwać szyki obronne rywala. U nas w sumie jest podobnie.
Wiem że jest Marcelo, czasami Gareth coś szarpnie w starym stylu ze Spurs ale to zdecydowanie za mało. Celowo nie piszę o Viniciusie bo tak naprawdę nikt z nas jeszcze nie wie na co go stać.
Barça też coraz bardziej się męczy. Dziś już nawet Messi tak nie rozrywa obrony rywala jak kiedyś. Coś tam próbuje robić Dembele ale on wciąż jest chimeryczny. Malcom to też na teraz znak zapytania.
Jednego zdania na pewno nie zmienię. Moim zdaniem Pérez zrobił spory błąd że nie wzmocnił siły ofensywnej Realu.
Od kilku okienek się ofensywnie osłabiamy( James, Morata, Ronaldo) a tym co zostali lata lecą( BB). No ale to już decyzja Floro że nie potrzeba większej siły ognia.
2018.09.16, godz. 12:15, Qartello
Może Lucho specjalnie postawił na zawodników z Realu, żeby byli zmęczeni na mecz ligowy? Np. Jordiego Alby nie powołał.
2018.09.16, godz. 11:59, pyjter1902
Znowu w Bilbao wszytko się posypało .... Chociaż Barcelona też mogła pogubić punkty, niewiele brakowało .
Dopiero pierwsza wpadka, zobaczymy co dalej. Następny sprawdzian w środę potem znowu liga. Jeśli nie będzie kompletu punktów wtedy można sie martwić.
Z drugiej strony musimy takie mecze wygrywać !!!!! A obowiązkowo później z Atlético by myśleć o mistrzostwie
2018.09.16, godz. 11:48, Egooo
Oczywiście że taki Hazard dałby więcej jak cały nasz atak ale nie ma go u nas ,może przyjdzie zimą jak będzie dramat w lidze
2018.09.16, godz. 11:42, czujek22
Czemu po jednym meczu tyle porównań Lope do Beniteza ?! Przecież gra wyglądała nie najgorzej, przynajmniej nie było tych ciągłych wrzutek w pole karne.
2018.09.16, godz. 11:37, Saphire88
Czy ja dobrze widzę? Tak! Balonik pompowany od lipca tak jak by delikatnie utracił powietrza :-) gdzie się podział killer Benzema? Gdzie nowy lider Bale? A ten nasz diament Asensio?

Czwarta kolejka i już ciut lepsza drużyna (podkreślam ciut lepsza) aniżeli Getafe czy Girona wyjaśniła ten nowy Real :-) Co będzie jak przyjdzie nam grać z Sevillą? Valencią? a później Atlético i Barcelona... hmm...

To wpuszczanie na siłę Hiszpanów robi się o tyle nudne, że aż na wymioty się zbiera, gość za 45 mln ląduje w Castilli, napastnik, który zostaje ściągnięty jako rywal / partner dla Karima nie wchodzi w ogóle przy wyniku 1-1 mając zdyszanych rywali na widelcu... Tu jest jakiś plan czy wszystko robimy po omacku?

Z PRZODU NIE MA LIDERA! W ataku stoją dwa kołki, którym wszystko odpowiada, ciągłe uśmieszki i kciuki... towarzystwo wzajemnej adoracji się znalazło..

Wyjaśnijcie mi jedną rzecz, Casemiro jest potrzebny tak na prawdę tylko w kilku meczach w lidze, taka jest prawda - są to mecze z Barçą, Atlético, Sevillą, Valencią, Bilbao i może Villarreal, po co Julek go wprowadza przy wyniku 2-0 dla Realu w meczu z Getafe u siebie? Dlaczego nie gra od początku we wczorajszym meczu? Bo kadra? A Marcelo już mógł grać?

w Realu jest jeden wielki burdel, syf i kiła - każdy ciut mocniejszy klub od Getafe nas sprowadzi na ziemię, Bilbao zrobiło to wczoraj a następne kluby czekają.. Niestety, ale Barcelona takimi meczami jak z Sociedad wygrywa ligę..

A wyjścia Ramosa do ataku to taka parodia jak gra Legii w Europejskich Pucharach... Strzał z wolnego to też mógł sobie odpuścić, widziałem przynajmniej dwóch, trzech piłkarzy, którzy robią to lepiej - Bale, Asensio, Isco...

A, jeszcze jedna sprawa - niech oni potrenują jak omija się pułapkę ofsajdową, takich byków wczoraj było mnóstwo...

Zaczyna się marsz...Barcelony po La Ligę...

I nie jestem czarnowidzem, oceniam po obejrzeniu tego "widowiska".
2018.09.16, godz. 11:01, Vazquez
creativeopinion

sory ale z wiary w klub nie bede ci sie tlumaczyl - to ty wytłumacz sie z niewiary

to ty piszes jak zdarta plyta ze nic sie nie zmienia - widac jak ogladasz mecze
za carlo gralismy tak samo?? za zizu tak samo??
frajersko oddalismy te mistrzostwa - taka prawda - barca nie grala nic specjalnego

w LM dokonalismy czegos historycznego - i z tego co pamietam nie dawales nam szans - przeprosisz za to???

a wiec radze - poczekaj z wieszczeniem kleski
2018.09.16, godz. 10:55, fenix83
ktoś w tej kolejce miał stracić punkty i padło na was.

Atak zagrał bardzo słabo - bez szału.
Ramos znów troszkę dał popis.

Wszystko się ułoży do 10 kolejki i derbów.
jak tam odskoczy 1 zespół to znów może być pozamiatane do końca sezonu.

marco mnie rozczarował - liczyłem na więcej. Przypomina mi Rafinię u nas. wielki potencjał i nic więcej.
Isco bardzo was zwalniał.
Marcelo dziura w obronie - to jest skrzydłowy.

Zobaczymy jak zagracie z Romą.
2018.09.16, godz. 10:31, blancor
creativeopinion
piszesz niżej, że nic się nie zmieniło - a dlaczego coś się miało zmienić skoro skład ten sam? Julen wprowadził więcej ruchu, i to dobrze, ale chłopaki dalej grają jakby nie widzieli, o co chodzi w piłce. O akcje kończone strzałami, a nie same podania w poprzek do statystyk. Czasem trzeba zaryzykować, zagrać trudna piłkę (tak, panie Kroos), ale też musi być ktoś, kto ruszy z impetem do takiej piłki (a Mariano został znów na ławce). Athletic dwoma, trzema podaniami tworzył sytuacje. Można? Można. Ktoś w komentarzach pisał, że dawno nie widział takiego Realu, że gramy super. Otóż nie, to tylko pozory, bo nadal brak wykończenia, nadal setki podań i jeden strzał na 45 minut. W drugiej połowie ciut lepiej, ale też średnio. Całkowita bezradność z przodu aż kłuła w oczy i nie ma potrzeby tego rozwijać – to sytuacja dobrze znana z poprzedniego sezonu, a trener zamiast przebojowego napastnika wprowadza Lucasa. Benzema był nieobecny (gdy już powinien uderzać to znów szukał podania, jak w czasach CR7), Bale uderzał, ale ostrzeliwał tylko gołębie na dachu, zaś Asensio nie przypominał siebie sprzed kilku dni, gdy zaliczył partidazo w reprezentacji. Ale pora się przyzwyczajać, że Królewscy wcale nie są tak silni, jak to podkreśla madrycka prasa. Może będzie trochę mniej tej nachalnej propagandy w gazetach. Królewscy na razie potrafią klepać tylko ogórki. Zimny prysznic przyszedł już w 4. kolejce w meczu z pierwszym poważnym przeciwnikiem i Real znów musi gonić Barcelonę, która może nie zachwyca, ale wygrywa wszystko jak leci. Tak samo jest przez ostatnią dekadę (z dwoma wyjątkami). Trzeba wierzyć, to rola kibica, ale serio ktoś uważa, że idziemy na mistrza?
2018.09.16, godz. 10:28, Rysio_Snajper
To Benzema nie strzelil im 2 goli z przewrotki ?
2018.09.16, godz. 10:20, creativeopinion
Vazquez,

szczerze? Ja mam gdzies czy Ty chcesz sie zakladac, albo czy wierzysz ze ja wierze albo nie... w takie rzeczy bawilem sie w gimnazjum.

Fakty sa takie ze w lidze tacy kibice jak Ty bronia Real tutaj od lat. Widzac rok w rok to samo i tlumaczycie sobie to nowym projektem, nowym trenerem, nowym stylem. W tym roku prosze Cie powiedz mi jaki jest nowy projekt? Jak to jest ta sama kadra co sezon temu, ktora potrafila skonczyc sezon z -17 i na 3 miejscu. Ta sama a nawet oslabiona!

Sezon w sezon przechodzimy przez to samo. Ogrywamy ogorka, pompujemy balonik, podniecamy sie ze ktos strzelil ladna bramke na treningu. Nagle jedziemy na San Mames, Balaidos, Anoeta, Mestalla lub przyjezdzaja do nas i co? Regularnie strata punktow. Mnie nie interesuje ze druzyna mogla strzelic. Interesuje mnie ze nie strzelila i nie wygrala. Znowu dala d*py a mialo byc przeciez inaczej. Ja mam naprawde dosc analizowania spotkan tak jak Ty czyli na zasadzie och ach ale gralismy swietnie, ale znow bledy indywidualne, setka niewykorzystana, mowi sie trudno. Mam tego dosc, sorry. W taki sposob sie tutaj usprawiedliwia druzyne regularnie co sezon w kazdym spotkaniu ligowym w ktorym dali dupe. Wieczne usprawiedliwiadnie, ze ktos nie jest w formie mimo ze kilka dni wczesniej mial dostac zlota pilke bo jest zaj**isty. Sorry, mam tego dosc.

Tak grajac z czolowka tabeli nie wygrywa sie ligi a przyjda jeszcze trudniejsze mecze. Znow pokazalismy jak jestesmy przewidywalni i banalnie prosto mozna z nami zdobyc punkty.
2018.09.16, godz. 10:09, Vazquez
creativeopinion

nie - nie wierzysz - bo juz nas skresliles - wiec sory ale udajesz tylko
ja nie patrze na suchy wynik
bo moim zdaniem zrobilismy wystarczajaco wiele zeby wygrac
w 2 polowie dominowalismy na terenie na ktorym bylismy zazwyczaj cisnieci niesamowicie
widze wiele dobrych elementow gry widze zespolowosc - to w koncu zaskoczy na dobre
piszesz ze nic sie nie zmienilo a w grze zmienilo sie bardzo duzo - ogladasz te mecze??

tak jak mowie - zobaczymy co przyniesie wrzesien
ryzykujesz jednak sporo przewidując co chwila strate pkt
2018.09.16, godz. 10:01, creativeopinion
Vazquez

Nie wiem co probujesz osiagnac takim ironizowaniem. Moze powinienes sprawdzic statystyki i to jak Real regularnie od kilku lat traci punkty w pierwszych kolejkach, sukcesywnie tracac nadzieje i checi na walke kiedy robi sie nagle -5 z niczego.

Chcesz wierzyc w lige? Wierz, ja tez wierze ze jeszcze bedziemy walczyc, ale jest cos takiego jak Deja Vu. Juz przez to przechodzilismy i to przezylismy i druzyna znow pokazuje ze nie zmienilo sie nic. Wygrali z ogorkami, napisano 100 artykulow o nowym Benzemie , nowym Bale-u, nowym Realu Julena. Pojechali na San Mames i wracaja do domu z 1 punktem. Strata punktow juz po 4 kolejkach i to doslownie w pierwszym spotkaniu z bardziej ogarnietym rywalem. Od razu zostajemy zweryfikowani i sprowadzeni na ziemie.
2018.09.16, godz. 09:58, kost88
Pierwszy powazny Rywal i pierwszy mecz bez bramki BBA i bez punktow..przypadek? Nie sadze...balonik z BB peknie niestety
2018.09.16, godz. 09:55, Vazquez
creativeopinion

ok przyjmuje zaklad - jesli tak swobodnie przewidujesz strate pkt to wyladujemy gdzies na 4 miejscu - a moze bedzie bitwa o LE???

ja nie bede mial problemu z przyznaniem sie do blednych przewidywan - w koncu jestem kibicem i wiara jest we mnie zawsze
ale czy ty bedziesz mial honor zeby sie przyznac ze sie myliłeś i ladnie przeprosisz??

bo to ze wspomnisz ze jestes milo zaskoczony mam w powazaniu - skoro skreslasz druzyne juz TERAZ to bierzesz wielka odpowiedzialność za slowo - i bedziesz brutalnie z tego rozliczony jesli sie pomylisz
2018.09.16, godz. 09:54, MrKrzysiek97
Zobaczymy jak top będzie na razie to początek sezonu nie ma co panikować.
2018.09.16, godz. 09:54, ImageX7
Asensio jak zwykle gra w kratkę, jeden mecz dobry w drugim już niewidoczny. Asensio mógłbym porównać do Isco, potrafią zabłysnąć, ale później znowu znikają i tak jest ciągle od kiedy przyszli do Realu.
Czekamy już kilka lat aż ich talenty eksplodują, ale nie wiem czy w ogóle kiedyś się doczekamy. W tym sezonie dostali wielką szansę na grę, zobaczymy czy to wykorzystają.
2018.09.16, godz. 09:47, creativeopinion
Vazquez

To nie chodzi o trudny teren czy nie trudny teren. Od lat w lidze Real jest pod wzgledem przewidywalny i daje sobie wejsc na glowe w takich meczach. Nie kontroluje ich. Budzi sie na remontade na 20min przed koncem kiedy nie wszystko wychodzi i jest za pozno. To juz kolejny raz kiedy na horyzoncie pojawia sie ogarniety rywal a Real nie jest wstanie wygrac spotkania.

W taki sposob nie wygramy ligi, poniewaz lige wygrywa sie z ogorkami to prawda, ale przede wszystkim wygrywa sie ja kiedy punktuje sie na trudnych terenach.

To nie jest dobry poczatek kiedy przychodzi pierwszy powazny test gdzie pilkarze maja okazje sie wybronic po meczu z Atlético i pokazac ze to byl wypadek przy pracy a tymczasem po raz kolejny udowadniaja, ze nie zmienilo sie nic. Wciaz mamy problemy z gorna czescia tabeli.

Przestanmy tlumaczyc sie nowym trenerem, czasem i nowym stylem bo to dostajemy regularnie od zarzadu. To so wymowki, nic wiecej.

Nie mozemy sobie pozwolic na to ze nie wygramy w tym sezonie ligi, ale znowu zagralismy mizernie z rywalem ktory troszke sie postawil. No tak sie nie rywalizuje w lidze.

Spokojnie przewiduje strate punktow jeszcze z Sevilla lub z Atlético. Ta kadra, gra, styl i poziom zaangazowania nie pozwalaja mi przewidywac ze wygramy te spotkania.
2018.09.16, godz. 09:44, Madridistinio
Vazquez
Ale Ty gościu głupoty wypisujesz. „Barça wygrała mniej przekonująco” kogo to interesuje? Widzisz jakie sa mecze przed nami? My już straciliśmy punkty, a jest wrzesień.
Poza tym największa różnica między nami, a Barça jest taka, że oni maja super rezerwowych, a my nie mamy nikogo. Wiąże się to z tym, ze w końcówce sezonu bedizmey mieć duuuuzo gorzej od nich.
2018.09.16, godz. 09:40, Madridistinio
Quari44
Ta, 442 z Benzem i Mariano. Mariano to nie CR7 ludzie, on może sobie z ławki wchodzić.
Mecz przegraliśmy kolejny raz przez nieskuteczność oraz za wysoka grę Marcelo i szczególnie Ramosa. Przy każdej kontrze w obronie zostawali Varane i Carvajal. To nie mogło się udać.
2018.09.16, godz. 09:37, Vazquez
creativeopinion

zadalem to pytanie juz realiscie
rozumiem - ze bedac konsekwentnym - jesli (teoretycznie) pojedziemy rome sewille i atleti - to powiesz o sobie ze jestes durniem ktory nie zna sie na pilce ???

z bilbao mozna zremisowac bedac w topowej formie - taki to juz teren
nie rozumiem alarmu - skoro gramy lepiej niz za zizu
nikt nas nie zdominowal - w 2 polowie bylismy wyraznie lepsi (ale niedokładni)
tak - barca ma komplet pkt - ale oprocz meczu z huesca - wygrywala mniej przekonujaco niz my - wow tak !- mocarna barca!

zaraz powiesz o mentalnosci zwyciescy - bo wygrali jak im nie szlo
to jednak tez jest kwestia szczescia - nie oszukujmy siem - bo ta mentalnoscia zwyciescy byl gosc co sie zowie ter stegen - ot cala tajeminica geniuszu trenerskiego valverde

barca jest faworytem rozgrywek ale nic jeszcze sie nieskonczylo - anie nawet dobrze nie zaczelo - ja widze pomysl na gre widze zjednoczony zespol
top za zidane`a - ktorego wspieralem - gniotly nas momentami ogorki i tzreba bylo ratoweac sie uwielbianymi przez wszystkich remontadami - oznakami slabosci de facto

zeby nie bylo - nie mowie ze idziemy po wszystko bo sam chcialem zmian w ataku
ale mozesz robic screena - bedzie bic sie do konca z barca o mistrza - smiej sie - ale tak bedzie

2018.09.16, godz. 09:29, wislakts88
Optymisci pierwszy lepszy rywal i już strata punktów. Transfery niepotrzebne brawo żal kasy na Hazard a Hazard strzela jak z nut.
2018.09.16, godz. 08:52, creativeopinion
Pierwszy lepszy rywal i od razu strata punktow. Pisalem poczekajmy i zobaczymy ile jestesmy warci, ale uzytkownicy typu Uberaman woleli podniecac sie nie wiadomo czym.

Takie sa efekty pompowania balonika ale i braku transferow. Juz jest -2 do Barçy a jeszcze gramy z Sevilla i Atlético. W pazdzierniku El Clásico ktore jak przegramy to robi sie -5 a moze i wiecej. I co znow zegnamy sie z liga w okolicach pazdziernika listopada? Na to sie niestety zapowiada.

Sezon w sezon jest to samo, klepanie ogorkow. Przyjezdza ktos normalny albo trzeba zagrac wyjazd i strata punktow. To jest 4 kolejka dopiero a Real juz stracil punkty. Barça w tamtym sezonie przegrala mecz dopiero na sam koniec. Tak sie nie wygrywa mistrzostwa Hiszpanii.
2018.09.16, godz. 08:49, osamatoja
Brawo trener zapchajdziura,( bo tego który będzie prowadził real już niedługo nie można było zatrudnić). Co robi Vini w drużynie rezerw???? W składzie nie ma piłkarza, który potrafi kiwnąć jednego-dwóch przeciwników i wypracować okazję kolegom. Za chwilę zrobi się ok. 10 punktów i sezon pójdzie się je..ć
2018.09.16, godz. 08:34, rafal1987
Co do 2 pkt straty do farcilony to nie jest jeszcze tragedia. Idzie to odrobic w klasyku chociazby.
Wiec za wczesnie na wrozenie ze mamy po mistrzostwie. Z tym ze teraz nie mozna sobie juz pozwolic na potkniecia.
Moze i dobrze ze w pierwszych kolejkach stracilismy punkty. Moze nasi po kuble zimnej wody sie ogarna i przyloza do gry.
2018.09.16, godz. 08:31, rafal1987
Moim zdaniem jesli przegramy ten sezon to winnym bedzie Pérez nie Lupetegi. Bo Julen widzial ze potrzeba wzmocnien a Pérez mu ich nie chcial dac. Co prawda Mariano przyszedl. Ale on na pewno sam nie zastapi Ronaldo.
Mielismy okazje kupic po MS Hazarda ale Pérez sie uparl na Neymara. No i sa teraz tego skutki. Nie ma kto strzelac jak nam nie idzie. Nje ma kto zrobic roznicy. Bale raczej Ronaldo nie zastapi. O Asensio nie wypowiadam sie bo zagral wczoraj delikatnie mowiac zle..
On jest bardzo nieregularny ten Marco. A ta zmiana Vazquez za Balea to byl blad trenera bo powinien wejsc Mariano, bo nam potrzeba bylo bramki a on jest napastnikiem i mysle ze by cos strzelil.
Myslalem ze Benzema sie poprawil. Ale jak widac to byl tylko przeblysk w ostatnich tygodniach. On nigdy nie byl goleadorem.
Jak tak dalej bedzie pudlowal to Mariano go wygryzie ze skladu.
2018.09.16, godz. 08:12, lodyga
Zepsuli mi kupon na 4k. No ale tak to jest jak się nie słucha co by nie stawiać na ukochany Real.

Wczoraj ta "prawie bramka" Marco i dobitka Benza...ah.. ale gramy dalej!
2018.09.16, godz. 05:28, Quari44
Pierwsze 30 minut dawno nie widziałem takiego realu, grali i biegali jak szaleni... Widziałem wolę walki i chęci, ale nadal nie rozumiem dlaczego nie zagramy 442 z benzem i mariano?! Ale dobrze przeczuwałem, że będzie remis albo w dupe 😎😎
2018.09.16, godz. 03:26, Madridista2308
Na San Mames zawsze ciężko nam się grało i nie inaczej było wczoraj. Bardzo słaby mecz, oprócz Varane'a zawiedli wszyscy bez wyjątku. Myślę, że to spotkanie, jak zresztą wiele innych pokazało, że w starciach z mocniejszymi rywalami, czy na terenach gdzie gra się Realowi zazwyczaj ciężej ktoś taki jak Casemiro jest niezbędny. Bez niego był absolutny chaos, ogromne luki między linią obrony, a pomocy - wjeżdżali w nas jak w masło. Po wejściu Case, za fatalnego w tym meczu Ceballosa było lepiej, nie idealnie, ale lepiej.

Jak ktoś się kiedyś będzie zastanawiał dlaczego rok w rok tracimy więcej bramek w sezonie od Atlético i Barcelony to niech porówna sobie bocznych obrońców tych klubów do Realu, w głównej mierze lewą flankę. Uwielbiam Marcelo i uważam, że jest najlepszy na świecie na swojej pozycji, ale póki on się nie pojmie, że jego zadaniem jest też gra w defensywie to będziemy wciąż tracić i tracić multum bramek. Wiecznie spóźniony, wiecznie źle ustawiony, popełniający głupie błędy. Czasem zrobi coś efektownego jak wczoraj co przysłania jego błędy, ale wolałbym zamiast tych ruletek pod swoją bramką lepszą grę w defensywie. To jaką wczoraj przewagą potrafił wychodzić Athletic, bo z tyłu był tylko Varane i Ramos było niedopuszczalne.

Z przodu? Fatalne całe BBA.
- Bale błysnął tylko podaniem na początku meczu i asystą.
- Benzema mało widoczny, a w sytuacji pod koniec meczu, w której powinien mu się włączyć instynkt napastnika szukał idiotycznego podania do Lucasa, chyba to najbardziej zirytowało..
- Asensio? Po najlepszym meczu w karierze jaki rozegrał ostatnio z Chorwacją miałem wobec niego największe oczekiwania. Ale jak się w sumie można przyzwyczaić - jak Asensio zagra dobry mecz to prawie na pewno następny będzie słaby. Zagranie dwóch dobrych spotkań z rzędu dla niego jest sporym problemem. Znowu więc wraca temat jego nieregularności.

Zmiany Ceballosa i Modrica były dobre. Ale KOLEJNY RAZ w tym sezonie Lucas wchodzi na boisko i nie daje NIC, a jedynie sprokurował groźną kontrę dla Bilbao. To był idealny mecz w którym chyba każdy był pewien, że na ratunek wejdzie Mariano, tak logika podpowiadała, a wszedł zawodnik, który z meczu na mecz potwierdza swój brak formy. Prosiło się o wejście Mariano, kompletnie nie potrafię zrozumieć, czemu Lopetegui znowu wpuścił Vazqueza. Z jego świetnych wejść z ławki w sezonach 15/16, czy 16/17 pozostały strzępki.

Trudno, szkoda że w Sociedad broni ten beznadziejny Rulli, a w Barcelonie kolejny raz show odstawia ter Stegen. Jeden zawalił mecz Baskom, drugi uratował Barcelonie. Lecimy dalej.
2018.09.16, godz. 03:23, Swayze94
Trzeba wynik gonic, a wchodzi najwiekszy leszcz VASQUEZ, ktory tylko macha nogami nad pilka bez celu i zgrywa cwaniaka 165cm wzrostu, ale kozaczy strasznie. Nie da sie na niego patrzyc
2018.09.16, godz. 02:00, Bigosmistrz
2018.09.16, godz. 01:03, miXUE
No coz niestety to smutne. Nigdu tego nie zrozumiem jak mozna tak nie szamowac co by nie patrzec ich legendy trenerskiej. Dzieki niemu ktokolwiek w ogole uslyszal o tym klubie. Zbudowal go od podstaw za marną kase. Doszedl z nimi 2 razy do finalu lm co dla takiego klubu i tak jest ogromnym sukcesem. Podejrzewam ze jakby ktos w 2008 powiedzial ze Atlético stanie sie potega i zsfra w lm zostalby zwyzywany od szalencow. To bardzo nie fer z ich strony. Slaba pozycja w tabeli to jedno a szacunek to drugie. Sie zdziwia jak Simeone odejdzie do Interu czy innego Milanu i z tych klubow ponownie zrobi potegi a oni beda zajmowac znowu po 15 miejsce w la lidze.
2018.09.16, godz. 01:21, El Testosteron
Pierwszy przeciwnik z nieco lepszej półki i już zaczęły się schody. Umówmy się, na zwycięstwo w LM ani LaLiga to my w tym sezonie nie mamy szans. Jedyna kwestia pozostaje taka czy uda się załapać do top 4 na koniec sezonu
2018.09.16, godz. 01:16, La Quinta del Buitre
Lopenitez, wyjście z cienia :D
2018.09.16, godz. 01:08, marco9512
Widzę już komentarze, że mamy drugiego Beniteza.

Otóż odliczając mecz z Atleti gdzie wynik mocno zakrywa przebieg meczu to gramy naprawdę fajnie. Wreszcie z jakimś stylem a nie jak za ZZ wrzutka albo błysk CR.

Dzisiaj zabrakło po prostu wykończenia. Asensio miał znakomitą sytuację, Benzema w końcowce, parada po strzale Modricia.. Ramos miał okazje po rzucie wolnym Bale'a. Gdyby ktoś wykończył jakąś sytuacje to byśmy nawet nke mówili co nie zagrało.

Fakt, fatalne wybory, brak DM, fatapna zmiana Lucasa (mimo wszystko tutaj raczej nie chodzi o Julena bo pewnie Lucas świetnie wygląda na treningu a wczoraj tego nie pokazał) no i Dani, który w kadrze zagrał koncert by za kilka dni zniknąć.

Zabrakło bramki, mimo złych wyborów taktycznych to jeżeli powodem straty jest mecz życia bramkarza a nie słabe decyzje to idzie nam swietnie. Za ZZ czasem waliliśmy wrzutke za wrzutką i czekalismy na cud a dzisiaj mieliśmy kilka szans na zdobycie drugiej bramki. Mimo złych decyzji jak Dani, brak DM czy słaba zmiana Lucasa. Jeśli pomimo slabszej dyspozycji 2 czy 3 graczy na boisku potrafimy tworzyc 120% sytuacje a zatrzymuje nas tylko wybitna forma bramkarza to powinniśmy patrzeć w przyszłość z optymizmem. Graliśmy na trudnym terenie a wy panikujecie jakbyśmy przegrali u siebie z 3 ligowcem. Przypomnijcie sobie z kim się męczyliśmy czy odpadalismy w CDR za ZZ po czym wygrywaliśmy LM. Julen ledwo wszedł ale widac, że chcemy grać w piłke a nie liczyć na CR jak za ZZ.

Myślę, że będziemy grali o mistrza do końca a w LM jestesmy w top 4 faworytów.
2018.09.16, godz. 01:05, DavorSukerHM
Czyli wróciliśmy do rzeczywistości. Benzema zaczął znów straszyć swoją nieobecnością jako napastnik, Barça zaczyna zbierać nadwagę punktów a Marcelo nadal nie poczytał o tym co to jest ta „obrona”.
Dalsze wielkie potwierdzenie to fakt że największe g*wno co bóg stworzył w futbolu to Raúl Garcia. Niesamowite ze on nie zagrał nigdy dla Blaugrany (ma talent)
Liga nie przegrana ale obrzydza już to wieczne gonienie kogoś przez cały sezon.
2018.09.16, godz. 01:03, miXUE
Bigosmistrz
Dzisiaj są za duże pieniądze w piłce na sentymenty, a i postawa roszczeniowa generalnie wszystkich jest zbyt spora na to.

Bo tak szczerze - czy po mistrzowskim sezonie L E I C E S T E R ktokolwiek sobie wyobrażał scenariusz w którym zwolnią Ranieriego? Dla mnie to mogliby i szorować 20 miejsce, a i tak sobie myślałem - wow, taki ewenement to powinien tam trenować dożywotnio. No dobra, uskrajniam, ale wiadomo o co chodzi. Natomiast oni go zwolnili w połowie sezonu i - jak życie pokazało - wyszło to wszystkim na dobre.
2018.09.16, godz. 00:58, Bigosmistrz
Wow. Rozumiem fanow Atleti bo zaczeli naprawde slabo. Ale aby gwizdac na Simeone? Jedynego czlowieka ktoremu cokolwiek ten klub zawdziecza? Bo prawda taka ze bez niego dslej byli by klubem z ktorym wygrywalismy po 6-0 od tak. To mnie zdziwilo zwlaszcza ze Simeone juz rok temu mowil ze zastanawia sie nad odejsciem. Niezbyt madre posuniecie prawds taka ze jak odejdzie Simeone to z atleti nic nie zostanie. Fani atleti powinni 10 razy przemyslec zanim zaczna buczec na czlowieka dzieki ktoremu w ogole ten klub zaczol istniec. Bo zaloze sie ze np w 2008 roku to 95% osob nie wiedzialo ze tski klub w ogole istnieje.
2018.09.16, godz. 00:56, ciekawski_83
Zobaczymy co będzie dalej, nie ma siać paniki po jednym meczu. Kluczowe pytanie - czy Benzema/Marinao wejdą w rolę napastnika? Był CR7, to nie było potrzeby mieć takiego zawodnika, ale teraz, ktoś musi to wszystko wykańczać.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama