REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.09.13, godz. 19:22, Klatus / laliga.es, marca.com

Dlaczego Barcelona ma dużo wyższy limit płacowy od Realu?

Fot. Getty Images

La Liga przedstawiła oficjalne limity płacowe dwudziestu drużyn La Ligi na sezon 2018/19. Najwięcej pieniędzy do wydania ma FC Barcelona i jest to kwota wyższa aż o 66,5 milionów od tej, jaką dysponuje Real Madryt. Najmniej pieniędzy na pokrycie wszelkich kontraktów ma z kolei Real Valladolid. Limity płacowy to precyzyjne wyliczenia, które zawsze ustalane są indywidualnie między każdym klubem a La Ligą w oparciu o dostępny budżet i to, jaki procent przychodów planują przeznaczyć na pensje. Dlatego dysproporcje między wszystkimi zespołami są tak wysokie. Przede wszystkim jednak to przydatny wskaźnik, który pomaga klubom na utrzymanie stabilności finansowej.

Gdy mówimy o płacowym limicie, mamy na myśli maksymalną sumę, jaką każdy z klubów może przeznaczyć na zarobki zawodników pierwszego zespołu, sztabu szkoleniowego, fizjoterapeutów, drużynę rezerw, canterę czy inne sekcje sportowe. Pojecie zawarte w limicie obejmują stałe i zmienne wynagrodzenie, ubezpieczenie społeczne, premie zespołowe, koszty pozyskania piłkarzy (w tym prowizje dla agentów) i amortyzację (kwota zakupu graczy naliczanych corocznie w zależności od długości kontraktów). Należy także pamiętać o tym, że limit nie musi być wykorzystywany przez kluby w całości.

Limity płacowe klubów La Ligi
Lp.KlubLimit
1.FC Barcelona632 971 000 euro
2.Real Madryt566 530 000 euro
3.Atlético Madryt293 000 000 euro
4.Valencia164 684 000 euro
5.Sevilla162 783 000 euro
6.Villarreal109 126 000 euro
7.Real Betis97 112 000 euro
8.Athletic Club87 869 000 euro
9.Real Sociedad80 808 000 euro
10.Espanyol56 774 000 euro
11.Leganés52 864 000 euro
12.Levante52 369 000 euro
13.Celta Vigo50 970 000 euro
14.Eibar41 258 000 euro
15.Getafe39 245 000 euro
16.Deportivo Alavés39 193 000 euro
17.Girona36 755 000 euro
18.Rayo Vallecano33 077 000 euro
19.Huesca29 328 000 euro
20.Real Valladolid23 882 000 euro

Limit Barcelony wynosi dokładnie 632 971 000 euro, gdy limit Realu Madryt to 566 530 000 euro. Na pozór żaden z tych przypadków nie jest niepokojący, oba są wystarczające, aby zapewnić pensje pracownikom, ale różnica jest jednak uderzająca. Tym bardziej gdy weźmiemy pod uwagę to, że latem Królewscy pożegnali się z Cristiano Ronaldo. Całą tę sytuację można wyjaśnić jednak w czterech głównych punktach:

1. Blaugrana przedstawiła więcej wpływów: nowy kontrakt z Nike i sponsoring koszulki oraz całej reszty ekwipunku powiększyły klubową kasę. Oprócz tego Katalończycy pozbyli się takich graczy jak Paulinho, Digne, Mina, Aleix Vidal, Deulofeu, André Gomes, a na dodatek z klubem pożegnał się Iniesta. Jest jeszcze jeden czynnik, trudniejszy do wyjaśnienia, ponieważ kluby mogą przedstawiać dochód z transferów w średniej z trzech ostatnich lat. To także działa na plus Barcelony, ponieważ średnia powiększa się dzięki zeszłorocznemu odejściu Neymara.

2. W limicie mieści się opłacenie wszystkich sekcji sportowych, których Duma Katalonii ma po prostu więcej. Koszykówka, futsal, piłka nożna kobiet, piłka ręczna czy hokej na rolkach. Około 15 milionów więcej wydatków. W przypadku Królewskich ten koszt jest niższy, ponieważ posiadają jedynie sekcje piłkarską i koszykarską.

3. Real dokonał rezerwy środków dzięki sprzedaży Cristiano. 45 milionów zostało zidentyfikowanych jako możliwy przyszły wydatek związany z budową nowego stadionu, zamiast dopisywania 105 milionów, jakie otrzymano od Juventusu.

4. Niektóre zyski Królewskich zostały przesunięte na kolejny sezon. Mowa tu o mniej więcej 43,2 milionach euro. Te pieniądze, w razie potrzeby, mogą zostać wykorzystane, aby zwiększyć obecny limit i przeznaczyć je na wypłaty.

Właśnie z tych względów Real potrzebuje o 66,5 miliona mniej niż Barcelona. Większa suma nie jest po prostu potrzebna. Królewscy mogli ustalić wyższy limit i w rzeczywistości nadal mogą to zrobić, gdyby potrzebowali tego podczas zimowego okienka transferowego. Warto pamiętać również o tym, że klub z Madrytu przeznacza na pensje mniej niż 70% budżetu, gdy Barcelona wydaje na nie aż 84%, co może zwiastować w przyszłości bardzo poważne problemy finansowe.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2018/19

Komentarze

2018.09.14, godz. 00:41, lis1981
tak sądziłem... chyba komentarza nie dodałem od pól roku ale wiedziałem że odezwą się dzieciaczki które nie wiedzą nawet co to amortyzacja :))) moja dziedzina moja branża stąd zachwyt nad info i radość nad komentarzami... mój konstruktywny nie bedzie bo wszystko jasnę i co tu komentować? Pan Pérez jest przede wszytskim przedsiębiorcą zarządza największa firmą budowlaną w hiszpanii i sądzę że zna znaczenie słowa biznes... sportowo oby sie działo... biznesowo... bym sie chetnie osobiscie douczył...
2018.09.13, godz. 23:37, Junior93
Barcelona nie ma najlepszej drużyny w ręczną na świecie. TOP5 tak, ale nie TOP1
2018.09.13, godz. 22:19, koytek
kolcz
Ale weź pod uwagę, że to jest limit wydatków jaki klub ustalił z la liga a nie rzeczywiste wydatki
2018.09.13, godz. 22:07, kolcz
66,5 miliona roznicy
przy tym, ze jeszcze niedawno byl Ronaldo i Kovačic do placenia
przy tym, ze Barcelona ma najlepsza druzyne w reczna na swiecie i najlepiej oplacana
przy tym, ze zrobili wiecej transferow, a suma wynagrodzenia za podpis i wynagrodzenia dla agentow jest wliczona w koszta
to jest zadna roznica i mysle, ze powinnismy sie skupic bardziej na naszym budzecie patrzac na ostatnie lata oszczedzania.
2018.09.13, godz. 20:54, sasquacz
Kamilmeczyński
Żeby tylko Real w przyszłym sezonie się nie ośmieszył gdy rozbiją bank na Neymara 😞
2018.09.13, godz. 20:44, kamilmeczynski
Mike

Nie. Real na Ronaldo pokazał, że są granice, których w przeciwieństwie do Barcelony nie chce przekraczać.
2018.09.13, godz. 20:22, Bigosmistrz
No i gdzie są teraz te osoby ktore mnie zdisowaly 2 miesiace temu gdy mowilem ze to dziwne ze Barcelona tak szaszta kasą? Oczywiscie teraz sie nie pojawicie typowe cebule ;)
2018.09.13, godz. 19:33, MikeRM93
Leos A nie ktoś
2018.09.13, godz. 19:32, MikeRM93
Ktoś , zabiera spora część, a nie oszukujmy się, w Realu dostałby takie same pieniądze, albo i większe jak byłaby szansa zakontraktowania jego osoby

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama