REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.07.12, godz. 19:59, Banan / marca.com

Hugo Sánchez: Florentino na pewno namawiał Cristiano do pozostania

Fot. Getty Images

Hugo Sánchez w minioną środę skończył 60 lat. Z tej okazji legendarny napastnik został zaproszony do Radia MARCA, by udzielić wywiadu w audycji prowadzonej przez Vicente Ortegę. Poniżej możecie zapoznać się z najważniejszymi wypowiedziami Meskykanina.

– Jako madridista odczuwam smutek z powodu odejścia Cristiano. Jego tytuły jednak zostaną tutaj. Zdecydował się zmienić klub, będąc na szczycie i pomimo obowiązującego kontraktu.

– W Madrycie będzie się za nim tęsknić, ponieważ to symbol i legenda klubu. To, czego dokonał dla Królewskich, pozostanie na zawsze w pamięci. Real opuszczali już Di Stéfano, Butragueño, Juanito, a nawet ja sam. Teraz przyszła kolej na Cristiano.

– Real Madryt wciąż będzie zatrudniał najlepszych na świecie. Florentino z pewnością już myśli, jak załatać dziurę po Ronaldo. Jestem przekonany, że starał się namówić go do pozostania, ponieważ trudno będzie zastąpić go kimś, kto rok w rok będzie zdobywał tyle bramek. W moim odczuciu jeden zawodnik nie będzie w stanie wypełnić tej luki.

– Neymar może być w pewnym sensie jego następcą. Ma wystarczającą siłę przebicia może nie tyle w kwestii goli, co wizerunku, cech przywódczych i prestiżu. Jeśli nie on, to Mbappé i być może Hazard, choć akurat tutaj nie jestem w stu procentach pewien. Obaj mają talent. W najbliższych latach Kylian może wskoczyć na poziom Messiego i Cristiano.

– Cristiano na pewno poradzi sobie w Juventusie. Ma 33 lata, ja z Realu odszedłem w podobnym wieku. Ronaldo może tam triumfować. Jeśli Stara Dama go do siebie ściągnęła, to znaczy, że zależy jej na wygranej w Lidze Mistrzów.

Los Blancos zawsze chcą mieć u siebie najlepszych, a Cristiano wciąż nim był. Obie strony coś straciły.

– Liczby CR7 zapisały się w historii i stawiają go na piedestale. Pod tym względem, Cris, Alfredo, Puskás czy ja pozostawiliśmy swój trwały ślad. Cris jest jak Di Stéfano albo nawet trochę ponad nim, tutaj pole do dyskusji jest jednak otwarte.

– Luis Enrique? Musi wyzbyć się na chwilę pewnych skłonności. Myślę, że nieco dojrzał i nie będzie wchodził w utarczki z mediami czy objawiał publicznie niechęci wobec Realu Madryt. Jeśli tego nie zmieni, sam sobie będzie wrzucał kamyki do ogródka. Tak czy inaczej, życzę mu powodzenia.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Transfery 2018

Komentarze

2018.07.12, godz. 20:58, DyrekOd1986
kamilmeczynski
Wracaj ty chloptysiu do gimnazjum. Nie szkanuj legend tego klubu bo gdy hugk walil przewroty to ty bujales sie u taty na jajkowej zajezdni
Beny 2379
Te same wspomnienia. Dla mnie od Sancheza zaczelo sie zauroczenie a potem dozgonna milosc i przybranje bialego serca
2018.07.12, godz. 20:43, kamilmeczynski
Wymienia siebie w gronie największych cały czas, ale myślę, że to w żartach :D
2018.07.12, godz. 20:18, beny2379
hugo sanchez - moje dzieciństwo i pierwsze fikołki na łące :)

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama