REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.05.24, godz. 10:33, El Jarek / MARCA

Real jasno wie, co robi

Fot. Getty Images

Liczby wskazują na Real Madryt, te najnowsze i te starsze. MARCA przekazuje, że zawodnicy Królewskich są pewni siebie, są przekonani, że będą w stanie w pełni kontrolować sobotnie spotkanie i pewnie je wygrają. Nie chodzi tu o lekceważenie Liverpoolu, ale pewność co do tego, co robią. „Samokontrola”, jak powtarzają w szatni. Ta, której zabrakło gdzieś po drodze w lidze. Ta, dzięki której wychodzili cało z różnych opresji w ostatnich trzech finałach. Pewność siebie, w żadnym wypadku arogancja.

Zawodnicy dobrze pamiętają też o tym, jak dokonali najtrudniejszego, czyli doszli do finału. W czasie dnia otwartego nie ukrywali, że zabolał ich brak szacunku, jaki okazywano im przed dwumeczem z Paris Saint-Germain. Ten gniew wykorzystali jako motywację, a zapowiadany koniec Realu w Lidze Mistrzów stał się początkiem kolejnego pięknego rozdziału, który ma zostać skończony w Kijowie. Przejście przez trzy trudne dwumecze sprawiło, że ekipa czuje moc w walce z przeciwnościami.

Na czele grupy stoi Sergio Ramos. Jest jej liderem sportowym i moralnym. W ostatnich wypowiedziach podkreślał jedność, jaka została zbudowana w tej szatni, o czym mówił zresztą przy każdym z europejskich starć w tym roku. Swojego nastawienia nie zmienia też Zidane. Francuz docenia osiągnięcia i grę Liverpoolu, ale cały czas najmocniej wierzy w swój zespół. Przy tym cały czas prosi zawodników o spokój i skupienie się na sobie.

Szatnia Realu podąża dzisiaj w jednym, jasnym kierunku pod wodzą trenera i kapitana, którzy wierzą w tę ekipę. „Nie ma nikogo lepszego”, powtarzają. Działacze są zadowoleni, chociaż chcieliby widzieć to samo nastawienie w każdym meczu w sezonie, szczególnie w lidze. Na to już za późno, ale ciągle w grze pozostaje wielkie trofeum i wręcz cały sezon. Królewscy wiedzą, że nie mogą zawieść, ale nie boją się i są pewni sukcesu.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2017/18

Komentarze

2018.05.24, godz. 20:24, raul1976
trezor90

Pierwszą osobą, którą trzeba zneutralizować żeby wygrać z Realem, jest nie Isco, Marcelo czy nawet Cristiano, tylko Modrić - od niego zależy najwięcej w tym zespole.

Z resztą się zgadzam - jest u nas zbyt wielu klasowych zawodników do neutralizacji, aby Liverpool dał sobie z tym radę.

Mam nadzieję, że się nie mylę...
2018.05.24, godz. 15:05, petersolo87
Oglądałem LVC cały sezon w lidze i powiem wam jedno.... Nie ma się co srać XD Jeśli mentalnie wyjadą jak na JUVE czy PSG to z LVC będą sie sypać wióry jak ze starej dziwki drobniaki ;)
2018.05.24, godz. 14:09, 19robertocarlos94
joszko

Idealnie opisałeś ostatnio mecz Lecha z Legią :(

tunux

Szczęście sprzyja lepszym ;) Poza tym, gdy uważa, że byli lepsi w meczu, to dlaczego tego nie pokazali?

Uberaman

Na ligę angielską ta obrona może wystarcza, ale w Europie to jest za mało. Wszyscy podają, najcięższego rywala Liverpool'u i piszą, że było nim City, dla mnie jest to niedorzeczne. Te dwa zespoły się znają jak łyse konie, wiedzą jak grają ze sobą. Wystarczy spojrzeć na to, co Roma zrobiła The Reds, a co City ;)
2018.05.24, godz. 13:54, 19robertocarlos94
Fankakrólewskich

To są kibice sukcesu, dla nich obojętne kto wygra, jeśli zrobi to Real daj Bóg, to będą się obwieszczać najwierniejszymi, jeśli wygra Liverpool, to po prostu zmienią swój proporczyk.

Nie martwi mnie nastawienie Naszych, bo wiemy, że wyjdą na pełnej, jednak obawy mam przed górą, a mianowicie UEFA, jeśli ona wyłoniła zwycięzcę przed meczem, to nie wróży nic dobrego.
2018.05.24, godz. 13:50, joszko
W finale pucharu Niemiec Bayern też miał wszystkie atuty aby go wygrać, a jednak ulegli dużo niżej notowanemu Eintrachtowi. To jest piłka nożna, nigdy nic nie jest pewne, można sobie gadać, kto ma lepszą kadrę, doświadczenie, motywację, a na koniec i tak może wygrać drużyna, która w meczu może nie grać nic ale będzie dobrze się bronić, strzeli jakiegoś fartownego gola i wygra. Miejmy nadzieję, że szczęście będzie sprzyjało Realowi i to on zgarnie kolejne trofeum.
2018.05.24, godz. 12:16, tunux
trzeba przyznać że sporo w tych ostatnich LM mieliśmy szczęscia
2018.05.24, godz. 12:03, Uberaman
Peluquero, a Real gdy już tę mocarną nawałnice przetrwa jakoś to zacznie grać swoje, kontrolować mecz i szukać miejsca w dziurawej obronie L'poolu. Tyle. bo chyba nie znajdzie sie tu znawca co powie, że defensywa angoli jest mocna, solidna i jest ich atutem.
2018.05.24, godz. 12:01, Peluquero
Liverpool ma mocniejsze skrzydła od chociażby Bayernu i ich wydolność jest większa a więc będą na nad siadać wysokim zespołowych pressingiem w najmniej oczekiwanych momentach
2018.05.24, godz. 11:54, creativeopinion
Quari44

Nikt nie lekcewazy LFC, ale trzeba sie zgodzic ze to slabszy rywal na final niz w poprzednich sezonach. Nie ma watpliwosci ze Liverpool zagra na 500% i sama motywacja zniweluja wiele rzeczy ktore mogli nie robic dobrze w innych meczach, no ale przeciez my tez zagramy na 500%. Do tego mamy po prostu lepsza kadre, lepsza lawke i mysle ze jednak Real ma wieksza motywacje ze wzgledu na mozliwosc zapisania sie w historii. Jezeli uda sie wygrac w sobote to czegos takiego moze juz dlugo nikt nie powtorzyc.

Grunt to nie zlekcewazyc ale wlasnie chce zebysmy wyszli jak po swoje. Z takim samym glodem jak na rewanz z PSG.
2018.05.24, godz. 11:53, trezor90
Wyłączymy z gry Salaha i Firminio i po mocarnym Liverpoolu. Oni mają znacznie trudniejsze zadanie. Muszą zneutralizować Marcelo, Bale, Isco no i przede wszystkim Ronaldo. A jak w dodatku Modric będzie miał swój dzień to o wynik jestem spokojny.
2018.05.24, godz. 11:39, szysiek
Może nie śledziłem Liverpoolu przez cały sezon ale wydaje mi się (jeżeli się mylę to mnie poprawcie), że Liverpool cały czas gra praktycznie tym samym składem. Jeśli tak, to zmęczenie może wyjść właśnie w tym meczu, w którym intensywność będzie na mega wysokim poziomie. U nas, wydaje mi się, że te rotacje były częste. Porównując, np. Ronaldo sporo odpoczywał, w porównaniu do Salaha, który chyba do końca PL grał w każdym meczu.
2018.05.24, godz. 11:34, Uberaman
Liga Mistrzów Ligą Mistrzów ale...Napoli z Carlo chca Karima kupić! oO
2018.05.24, godz. 11:28, slimshaddy
Uberman
Chciałeś napisać 4 LM w 5 lat:)
2018.05.24, godz. 11:24, Quari44
Nigdy nie było takich artykułów co chwile, nawet rok temu i oby to się nie zemściło, te wszystkie liczby i statystyki , które stawiają nas w roli faworyta... Ja mam mieszane uczucia, dużo gorsze niż rok/ 2 temu. Lpool jest mocny i w formie, a my graliśmy cały sezon padakę z wyjątkiem LM , w której też było wiele kontrowersji. Nie mniej Roma pokazała charakter i mało im zabrakło by to właśnie z nami grać. Stawiam szansę 60- 40 dla realu
2018.05.24, godz. 11:24, marfel
Akurat Van Dijk okazał się bardzo dobrym transferem. Z początku były głosy że przepłacony ale on swoją rolę w drużynie spełnił.
Ja to nawet myślę że bez tego zimowego transferu Liverpool by nie doszedł do finału LM.
A co do samej drużyny to ja już swoje zdanie piałem. Liverpool to drużyna grająca sercem. Klopp to trener który potrafi sprawić by jeden walczył za drugiego.
Ogólnie mamy lepszych zawodników, oni mają mocniejszy atak a to jest finał i jeden mecz. Liczę na wygraną ale z góry nie napiszę że łatwo ich pokonamy bo to drużyna z charakterem.
2018.05.24, godz. 11:15, Fankakrolewskich
Uberaman
Masz rację zawsze Real Madryt nasi kochani kibice skreślają. Nigdy nie dają im większej szansy a przychodzi co do czego to Real spokojnie wygrywa a najlepsze jest to, że po meczu piszą ja zawsze w nich wierzyłem itd.
2018.05.24, godz. 11:14, Uberaman
A jak będzie źle to sobie Lucas zrobi w polu karnym szybkie "raz-dwa" na Lovrenie/Klavanie/Dijk'u i CR wyjaśni z 11 metrów. To jest zespół z ligi angielskiej przypominam ^^
2018.05.24, godz. 11:12, Uberaman
Śmieszy mnie co roku ta sama sytuacja przed finałem LM. Wszyscy niemal wieszczą porażkę wymieniając (często na siłę) zalety rywali Królewskich a potem sie okazuje, że Real wychodzi i daje lekcję temu mocarnemu rywalowi. I nie to nie jest pojedynczy przypadek. To się kurła 3 LM w 4 lata!
2018.05.24, godz. 11:11, Kracy1992opole
Ancelotti chce Benzeme w Napoli moze odejdzie
2018.05.24, godz. 11:10, Uberaman
Robertson, van Dijk, Lovren, Arnold i Karius. no tak. A może ten młokos Trent AA?

M.U.R.
2018.05.24, godz. 11:09, mistergol
Uberman
Wiadomo, że w obronie zagra Robertson, van Dijk, Lovren, Arnold a na bramce Karius zamiast Mignoleta.
2018.05.24, godz. 11:09, magic22
Uberman

Chyba dawno nie widziałeś meczu Lpoolu.
W bramce prawie cały sezon rozegrał Karius a na obronie Arnold i Robertson. Moreno i Clyne grali ogonki.
Zgadzam się natomiast co do waleczności. Pod tym względem są niesamowici. Duża intensywność i wola walki.
Coś jak Atleti.
2018.05.24, godz. 11:03, Uberaman
L;pool Kloppa to przede wszystkim walka na 110%. Pelne zaangazowanie. Z drugiejstrony piłkarze klasowo gorsi. No proszę ja was środek pt Henderson, Milner i..nie wiem Can/Wilnaldum? Obrona Clyne, Klavan, Loveren i Moreno? No bez jaj.. I jeszcze Mignolet na bramce. Trio z przodu szybkie, do kontr i to napewno ZZ ze sztabem ukrócą.

Sercem, talentem i chłodną głową Real wygra ten finał. HM!
2018.05.24, godz. 10:45, creativeopinion
Pokora, ale tez pewnosc siebie. Na papierze i nie tylko jestesmy po prostu lepsi od Liverpoolu. Wiadomo ze to jednak trzeba pokazac w sobote. Pokonalismy mistrza Francji, Wloch i Niemiec a mielibysmy przegrac final nawet nie z mistrzem Anglii? Ha futbol lubi byc przewrotny i pilka uwielbia pisac takie historie. A to dopiero bylyby memy pozniej na internecie...

Dla mnie najlepszy dwumecz jaki Real rozegral w LM to ten z PSG. Szczegolnie rewanz w Paryzu gdzie zagralismy z cygarem w ustach. Jezeli z taka motywacja i nastawieniem oni wyjda w sobote to tylko jakis cud moze uratowac Liverpool.

Klopp poza tym ma zdecydowanie trudniejsze zadanie niz ZZ. On musi trafic z taktyka, ale co wazniejsze i chyba najgorsze dla LFC to fakt ze nie maja lawki. Tam nie ma nikogo kogo Real moze sie bac.

To jest final wiec wiadomo ze mozemy stracic bramke, ale jestem przekonany ze z takim zespolem jaki mamy to bedzie cos nieprawdopodobnego jezeli sami nie strzelimy 2-3. I jestem tez pewien ze beda takie fazy gdzie Real po prostu siadzie na Liverpoolu i to beda dla nich mega trudne momenty.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama