REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.05.15, godz. 14:30, Klatus / abc.es

Coentrão wróci latem do Madrytu

Fot. Getty Images

Fernando Santos ogłosił wczoraj wstępną listę 35 piłkarzy powołanych na mistrzostwa świata w Rosji. Niektórzy Portugalczycy mogli poczuć się zaskoczeni, ponieważ w kadrze zabrakło miejsca dla Fábio Coentrão. Do dziś 30-latek wypożyczony do Sportingu regularnie znajdował się w planach trenera, ale niespodziewanie nie uda się z kolegami na wschód Starego Kontynentu. Boczny obrońca postanowił, że sam wyjaśni, co jest powodem jego absencji. „Po wielu analizach powiedziałem selekcjonerowi, że po wyczerpującym sezonie nie znajduję się w odpowiedniej dyspozycji, by bronić reprezentacyjnych barw na tak wymagającym turnieju, jakim jest mundial”, przyznał w mediach społecznościowych Coentrão.

Jego słowa można traktować niczym pożegnanie przepełnione dozą frustracji i rozczarowaniem własną postawą. „Nigdy nie odwrócę się plecami do mojego kraju i mam nadzieję, że w przyszłości będę mógł jeszcze wielokrotnie występować w narodowych barwach. Zawsze wspierałem i będę wspierał reprezentację. Trzymam za was kciuki”, pisał dalej piłkarz.

Podobnie, jak przy wielu innych okazji, jego wypowiedzi są otoczone dużą aurą tajemnicy. Do czego tak naprawdę się odnosi? Prawda jest taka, że rozegrał niemal pełny sezon w barwach Sportingu, który zajął trzecie miejsce w lidze portugalskiej, a co za tym idzie, za rok nie zagra w Lidze Mistrzów. W przedostatniej kolejce Coentrão pokazywał fanom na Estádio José Alvalade gesty, które jednoznacznie oznaczały pożegnanie. Gdy rozbrzmiał ostatni gwizdek, zawodnik wskazywał rękoma na swoje serce i herb Sportingu.

Jego wypożyczenie do lizbońskiej drużyny dobiega końca. Sporting miał możliwość zatrzymania go na kolejny rok, ale w żadnym momencie nie wyraził takiej chęci, więc defensor wróci latem do Realu, z którym jest związany kontraktem do połowy 2019 roku. Być może Coentrão zostałby w Lizbonie, gdyby nie wydarzenia, do których doszło po porażce z Atlético na Wanda Metropolitano. Bruno de Carvalho wtargnął do szatni drużyny i nie zamierzał gryźć się w język. Prezes Sportingu wskazywał wręcz palcem na obrońcę i zarzucał mu, że to właśnie on jest przywódcę rewolty, która spowodowała konflikt w zespole. De Carvalho był zirytowany do tego stopnia, że już tamtego dnia chciał zrobić wszystko, by Coentrão został w Madrycie i wrócił na Bernabéu, ale dopiero interwencja trenera pozwoliła załagodzić nieco gorącą sytuację.

Kontrakt Fábio opiewa na 3,5 miliona euro rocznie, a klub ze stolicy Portugalii zamierza się go pozbyć również dlatego, aby zaoszczędzić 1,5 miliona, ponieważ pozostałe 2 wypłacają mu Królewscy. Jego pozaboiskowe poczynania także w niczym mu nie pomogły. Od wielu lat jest nałogowym palaczem, choć Jorge Jesus wielokrotnie prosił go, żeby skończył z tym nałogiem, który nie pozwala mu utrzymywać dobrej kondycji fizycznej, jaką powinien mieć piłkarz na tym poziomie.

Problem przed kolejnym sezonem ma jednak Zinédine Zidane. Francuz znów będzie musiał pracować z Portugalczykiem i poczynić starania, by ten złapał formę, która pozwoli mu zagrać więcej niż kilka minut w ciągu roku, jak miało to miejsce przed dwoma laty. Wówczas musiał opuścić Bernabéu, ponieważ nie był w stanie wytrzymać na boisku pełnych 90 minut i gwarantować przy tym odpowiedniej jakości. O ile w Madrycie znosił to z pokorą, o tyle w Lizbonie zawsze nie krył swojej wściekłości, gdy Jorge Jesus ściągał go z murawy przed końcem meczu. Wielokrotnie mogliśmy oglądać, gdy siadał wściekły na ławce, czasem zdarzało mu się walić pięściami w plastikowe osłony, a innym razem po prostu zalewał się łzami.

Sześć lat temu, gdy José Mourinho ściągnął go do Madrytu za 30 milionów euro, wystarczył mu miesiąc, by zostać zesłanym na ławkę, ponieważ trener przyłapał go na tym, jak podczas swojej imprezy urodzinowej palił papierosy. Lista kontrowersyjnych sytuacji wydłużała się jednak z każdym rokiem, jak choćby wtedy, gdy zwyzywał Péreza Lasę podczas meczu z Getafe lub wtedy, kiedy paparazzi regularnie robili mu zdjęcia podczas nocnych wypadów do miasta. W lipcu Coentrão ponownie stawi się w Valdebebas, a wtedy wszyscy będą musieli zastanowić się, co dalej.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Przygotowania do sezonu 2018/19

Komentarze

2018.05.18, godz. 09:56, OmarRM
Ooo tak! Witamy Fabio z powrotem! Wreszcie jakiś zmiennik dla Marcelo, na tego Theo nie nogę patrzeć. Jego gra jest beznadziejnie drewniana, a mimikę ma idioty.
2018.05.16, godz. 17:50, REALcampeón
wciąż lepszy niż Theo. jeśli nie będzie łapał kontuzji to będzie z niego pożytek, i tak lubił grzać ławę.
2018.05.16, godz. 12:50, Romario-11
Sprzedać go, bo jak on na lewej, Vallejo zostanie, 2 szklanki, to w następnym sezonie, znowu Nacho będzie musiał łatać każdą pozycję... lepiej niż theo, ale i tak widziałbym kogoś innego
2018.05.16, godz. 10:31, Karolsky27
@Semir

Gdyby miał kontrakt do czerwca 2018 to by nie było tematu,nie musiałby już do nas przychodzić...więc ma do 2019

dla mnie mógłby przyjść ,wolałbym doświadczonego ogranego niz Theo czy Archafa czy innego młodzika,zagrał prawie pełny sezon w Portugalii więc mógłby się przydać
2018.05.16, godz. 00:16, VamosRM
A jako to przed sezonem się rozpisywano że Coentrão nie wróci już nigdy, no cóż życie weryfikuje pewne kwestie.
Pewnie na pretemporadzie będzie, ale czy zostanie po niej to już inna sprawa.
2018.05.15, godz. 22:28, Semir17
Do połowy 2019, a nie 2018? Mi się wydaję, że kontrakt kończy mu się w czerwcu 2018.
2018.05.15, godz. 21:34, marfel
Obstawiam że nawet jeśli wróci to tylko na chwilę, Przecież ewidentnie widać że Real chce już od dawna się z nim rozstać. Skoro Sporting go nie wykupi a dodatkowo nie znajdzie się inny chętny to pewnie pozwolimy mu odejść za darmo by spokojnie znalazł sobie nowy klub.
Lubiłem go jako piłkarza i ceniłem za umiejętności ale teraz Real to już dla Fabio rozdział zamknięty.
2018.05.15, godz. 20:30, Humble Rock
Coentrão nawet bez formy więcej dawał niż Theo. Problemem u niego były kontuzje i słaba psychika
2018.05.15, godz. 19:42, MrKrzysiek97
Bez sensu żeby wracał.
2018.05.15, godz. 18:58, fejk
Coentrão dał nam wiele radości jak jeszcze kontuzje go tak nie gnębiły, ale jego powrót to byłoby nieporozumienie.
2018.05.15, godz. 18:03, 19dami98
Oczywiście chodziło mi o ten cytat
"Po wielu analizach powiedziałem selekcjonerowi, że po wyczerpującym sezonie nie znajduję się w odpowiedniej dyspozycji, by bronić reprezentacyjnych barw na tak wymagającym turnieju, jakim jest mundial"
2018.05.15, godz. 18:02, 19dami98
„Nigdy nie odwrócę się plecami do mojego kraju i mam nadzieję, że w przyszłości będę mógł jeszcze wielokrotnie występować w narodowych barwach. Zawsze wspierałem i będę wspierał reprezentację. Trzymam za was kciuki”

Aż się przypomina sytuacja, chyba rok temu, jak po jednym z meczów przyznał, iż jest w g**nianej formie...
2018.05.15, godz. 18:00, Clif
Co za gość, ja yebie.
2018.05.15, godz. 17:11, Vanik
Buska14

https://www.youtube.com/watch?v=JdZklhX8zgA

Zobacz sobie jeszcze ten filmik wielki obrońco Coentrão. To też przez dzieciństwo ? Można być emocjonalnym , ale bez jaj. To jest dorosły facet. Taki miękki typ człowieka. Sytuacji bym Ci jeszcze mógł z kilka wysłać lekko. Jestem kibicem Realu , a nie zawodnika. To , że długi czas bał się u nas grać będąc w klubie stawia sprawę jasno - musi odejść.
2018.05.15, godz. 17:01, Vanik
Buska14,

Chłopie co drugi Brazylijski piłkarz miał ciężkie dzieciństwo. Popatrz sobie na Arturo Vidala jego historię. Jaki to jest walczak ? Miękki jest Coentrão i taka prawda.
2018.05.15, godz. 16:40, Buska14
Vanik
"Mami synek"? Powiem Ci tak, facet miał cholernie trudne dzieciństwo, żył w biednej rodzinie, od 16 roku życia musiał sobie radzić sam, a teraz taki pajac jak Ty będzie go wyzywał od mami synków, Januszy itp.? Nie wierzę, że tacy ludzie mają w ogóle czelność wyrażać swoją opinię.
2018.05.15, godz. 16:19, pomidor19
@GrubyBKS
Jak tylko jest artykuł o Coentrão to oczywiście nie może zabraknąć Twojego komentarza. Ten jak zawsze trzyma poziom.
2018.05.15, godz. 16:14, AprilSix
Ja się cieszę, lubię typa. Wielu zawodników zachowuje się kontrowersyjnie, ale On akurat jest do ujarzmienia.
Pamiętajcie ile dał w ważnych meczach.
2018.05.15, godz. 15:54, GrubyBKS
Ten gośc to jest zwyczajna parodia. Na imie powinien miec dramat. A na nazwisko parodia. Tyle lat nic nie robi a zgarnia taka kasę. A ludzie dalej opalajka sie w jego "błysku geniuszu". Idx pan w uj z takimi zawodnikami, to juz lepiej dac szanse juniorom z klubu.
2018.05.15, godz. 15:51, LosGalactico
W sportingu rozegrany niemal cały sezon. Wrócił do Madrytu i po tygodniu, Oficjalnie Coentrão z kontuzją.. Uważa go za świetnego gracza, ale co jest powodem jego stanu psychicznego? Tego nikt nie wie.
2018.05.15, godz. 15:35, lodyga
Szansy nie...wiek nie ten i szkoda miejsca dla młodego. Obrońca jednak musi mieć siłe i "moc". Real robi mu przysługę i tyle.
2018.05.15, godz. 15:34, Vanik
Ludzie nie zwalajcie wszystkiego w tych czasach na depresję. Facet po prostu to mami synek , taki płaczuś. Te jego kontuzje pod koniec pobytu w Realu to jedna wielka ściema. Po prostu bał się grać. Na początku gdy był młodszy fajki nie przeszkadzały mu w grze. Z wiekiem już wie , że jako LO musi grać 90 minut , a nie ma na to siły. Typowy polski Janusz L4 od pracy, Sprzedać.
2018.05.15, godz. 15:20, Krzysiu_R9
Sprzedał bym go.
2018.05.15, godz. 15:14, Zamora94
Osoby, które chcą mu dać kolejną szansę są niepoważne. On ma 30 lat, nie rozwinie się już, teraz po w miarę udanym sezonie jest wielka szansa na zarobienie chociaż paru milionów na jego odejściu.
Facet dostał mnóstwo czasu na pokazanie swojej wartości, a w pewnym momencie po prostu zniknął. W kontuzjach prześcigał nawet Bale'a. Na lewej obronie musiał grać Danillo, a Coentrão jak już zagrał to po jednym meczu był wycieńczony.
Theo jest młody, może się rozwinąć i przede wszystkim nie jest taki szklany. Zgadzam się, że w tym sezonie zawiódł, ale skoro z jego powodu udało się zerwać ten kretyński pakt z Atlético to znaczy, że sztab szkoleniowy coś w nim widział, więc warto dać mu kolejną szansę.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Coentrão wraca, Theo odchodzi, Marcelo łapie jakiś uraz, a Portugalczyk dziwnym trafem znowu nie byłby dostępny. To, że trochę się odbudował w swoim rodzimy kraju nie oznacza tego, że powinien wracać do najlepszego klubu na świecie.
PS: Tylko błagam nie piszecie mi o tym, że x lat temu wygrywał rywalizacja z Marcelo, bo to naprawdę odległe czasy.
2018.05.15, godz. 15:13, pomidor19
Naprawdę szkoda Fabio. Miał papiery na zostanie najlepszym lewym obrońcą na świecie. Niestety kontuzje i do że nie do końca radził sobie z presją wynikającą z gry w tak wielkim klubie jak Real zrobiły sobie. Bardzo dziwny przypadek, niby wiecznie kontuzjowany ale jak trzeba było zagrać po kilku tygodniach przerwy to nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu a gdy już był w rytmie meczowym to prezentował po prostu światowy poziom. Jak dla mnie ZZ powinien dać mu jeszcze jedną szansę bo zwyczajnie na nią zasłużył w przeciwieństwie do Theo którego sprzydałoby się wypożyczyć. Jak nie wypali to trudno bo i tak kontrakt ma na jeszcze jeden sezon a gorzej niż Francuz raczej się nie da grać.
2018.05.15, godz. 15:10, RwaY
Wracaj Fabio tutaj do nas bo Theo to Ty w tym momencie wciągasz nosem, myślę że nawet po tej kontuzji z zeszłego sezonu by spokojnie wygryzł Theo w obecnej formie
2018.05.15, godz. 14:59, Ramosik94
Moim zdaniem specjalnie nie jedzie na Mundial aby jeszcze pokazać sam sobie ze jest w stanie dać Coś Realowi Madryt, liczę ze w końcu szczęście Marcelo się skończy bo od 5 lat tak naprawdę nie ma sensownego rywala, tak samo jak Karim, słow brak, ale to może jest stabilizacja. Nie wiem ale wierze w Fabio
2018.05.15, godz. 14:57, mejia
Zakładam, że po powrocie do Madrytu od razu dozna kontuzji.
2018.05.15, godz. 14:56, lodyga
Jakaś depresja chyba złapała chłopaka. Szkoda.
2018.05.15, godz. 14:48, bartek191
Coentrão ma problem z głową. Nie radzi sobie psychicznie z presją. Tajemnicze urazy w Madrycie, teraz przed mistrzostwami znowu boi się presji, bo to jednak nie będzie liga portugalska. On marzył, aby prowadzić spokojne życie rybaka, a gra bo ma z tego duże pieniądze. Taki o to przypadek. Jak dla mnie to smutna historia, bo podejrzewam, że nie jest mu łatwo z tym wszystkim.
2018.05.15, godz. 14:44, carby1
Theo to taki Danilo lewej obrony... w ogóle nie pasujący do stylu gry Realu.. źle się ogląda jego grę..

ucieszyłbym się gdyby Fabio został u nas na przyszły sezon..
2018.05.15, godz. 14:42, milos1906
w portugalskiej lidze*
2018.05.15, godz. 14:41, milos1906
No nie wiem czy lepiej niż Theo skoro praktycznie każdy zawodnik go objeżdzal jak chcail
2018.05.15, godz. 14:34, kubaR7
Jeśli zostanie w Madrycie, to na pewno sprawdzi się lepiej niż Theo.

Fizycznie chyba wyszedł jakoś na prostą, skoro rozegrał praktycznie cały sezon, więc kto wie, może akurat się u nas ogarnie przy dobrze przepracowanym okresie przygotowawczym.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama