REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.02.15, godz. 13:41, Kristobal / marca.com

„To stara sztuczka Cristiano”

Fot. twitter.com

Zapewne żaden z kibiców zgromadzonych wczoraj na Santiago Bernabéu nie zauważył pewnego detalu przy rzucie karnym Cristiano Ronaldo. Na sekundę przed momentem uderzenia piłki, ta uniosła się na kilka centymetrów, co pozwoliło Portugalczykowi strzelić niemalże z woleja. Zdecydowanie utrudniło to Areoli interwencję, ponieważ uderzenie było dużo silniejsze, niż normalnie.

Odniósł się do tego nawet Rio Ferdinand, były kolega Cristiano jeszcze z czasów gry w Manchesterze United. W rozmowie z brytyjską stacją BT Sport wyjaśnił on to niecodzienne zjawisko.

– On z taką siłą opiera się na swojej drugiej nodze, że murawa wokół niego się odrobinę przesuwa i wybrzusza, przez co piłka podskakuje. Przysięgam wam! To niesamowite, tylko geniusze tak mogą. Kiedyś bardzo często tak robił na treningach United, to jego stara sztuczka – przeanalizował sytuację były stoper Czerwonych Diabłów, a obecnie ekspert telewizyjny.



REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2017/18

Komentarze

2018.02.16, godz. 00:54, MyslacySercem
Nigdy wcześniej tego nie zauważyłem, czy redakcja mogłaby wrzucić post w którym to potwierdzicie ? Inne rzuty karne ? Tak czy siak, ważne ze strzelił gola.
2018.02.15, godz. 23:15, Borbalan
Tak, teraz wszyscy raptem zauważyli to podczas meczu. xD
"TAK, WIDZIAŁEM PIŁKA PODSKOCZYŁA I SIĘ ZASTANAWIAŁEM CO JEST GRANE"
A może piłka sama do bramki wpadła? Może jej nie dotknął tylko siłą woli uderzył? Ludzie to mają nasrane we łbach.
2018.02.15, godz. 21:53, jarek3882
To jest doszukiwanie się czegos na siłę. Ta piłka może i sie uniosła ale na kilka milimetrów, co pewnie nie miało żadnego znaczenia.Po prostu może tak mu to wyszlo a nie że to planował.
Zresztą po co ryzykować poślizgnięciem jak można normalnie strzelić
2018.02.15, godz. 19:57, robson_04
A ja głupi ogladajac wczoraj mecz mialem wrazenie ze ta piłka przetoczyła sie kilka cm przed oddaniem strzału
2018.02.15, godz. 19:55, OmarRM
@AllezPSG ale jakich Paryżan? Paryska to jest nazwa, klub jest arabski a piłkarze głównie z Ameryki Południowej. Czy tylko Rabiot jest tam rdzennym Francuzem?
2018.02.15, godz. 19:43, OmarRM
19Ramos02 ale ty jesteś nieogarnięty typie... co ty musisz mieć w głowie, to nie chce wiedzieć.
2018.02.15, godz. 19:42, fejk
Trzeba mieć jajca ze stali żeby tak robić :D
Jakiś dziwny poślizg nogi postawnej i ze strzału wychodzi kupa.
2018.02.15, godz. 19:37, OmarRM
Wirtuoz nie z tej Ziemi. Brawo Cristiano! Genialnie!
2018.02.15, godz. 19:31, PanMichalak
Można go lubić albo nie, ale to jest mistrzostwo świata i okolic.
2018.02.15, godz. 19:19, johanslick
Panie Gaucho! Zakończmy dyskusję tym faulem Neymara https://m.youtube.com/watch?v=YOhprZiY5TA
W której to było minucie i ile bramek jeszcze padło w których brał udział junior Neymar?
Ile czerwonych kartek powinien dostać za tą kosę?
Który faul Ramosa był bardziej brutalny od tego?
Właśnie ten faul to kwintesencja barcelońskiej hipokryzji 🤪😎😎😎😎
2018.02.15, godz. 19:18, sawko
Dzisiaj znów wszyscy kochaja Ronaldo. Juz nie jest za stary, ju sie nie wypalil?
2018.02.15, godz. 18:21, RaulMadrid13
To jak Ronaldo zmiażdżył Messiego w ostatnich latach jest wręcz niepojęte.
2018.02.15, godz. 18:15, ozzz
Gaucho

48' karny z d... na 3-0
78' zagranie ręką Piqué, brak reakcji (ewidentny karny dla PSG)
87' wolny z d...- pada bramka na 4-1
90' nurek Suáreza, karny z d... nr 2 na 5-1
i na koniec przedłużenie "aż do awansu"... 94:42- strzał na 6-1.

Nurków, padów i wymuszeń nie ma co liczyć, ale kartek normalnie byłoby tyle, że każdy inny zespół nie miałby już kim grać.

Jeszcze przypomnę, że jak Ramos puknął bramkę w 92:48 to huk rozrywanych katalońskich zwieraczy było słychać w Auckland. Tyle.
2018.02.15, godz. 18:11, 19Ramos02
Na nSport powtórka leci właśnie
2018.02.15, godz. 18:04, kamilmeczynski
Najelpszy w histori!!! Gigant!

I jeszcze to podbicie piłki :D Jak on mocno musi uderzyć tą nogą żeby piłka podskoczyła :D Ale z drugiej strony to kupa ryzyka, spada na stopę pod takim kątem że łątwo o poślizgnięcie.
2018.02.15, godz. 17:48, ozzz
johanslick

He he... no właśnie tak wygląda manipulacja.

W PIERWSZYM meczu z dwumeczu arbiter nie popełnia żadnego błędu i szuka się ch... wie czego, bo wygrał zespół lepszy, tyle że cała katalonia spływa fekaliami z żalu.

Rok wcześniej w pierwszym meczu jeden zespół nie istnieje i dostaje niemożliwy wpi*dol 4-0 po czym w rewanżu dochodzi do stanu 3-1 i nagle kolega Aytekin wchodzi do gry, bierze bordowe *ipki za rączkę i przeprowadza do następnej rundy.

Jak ktoś Widzi analogie to niech pokaże palcem. Bo ja nie widzę żadnych.
2018.02.15, godz. 17:45, NoWy 7
Geniusz 😊 Byl , jest i bedzie najlepszy. Czekam , az ktos bedzie chcial to powtorzyc ( skopiowac )😊 Tylko , zeby kolano nie wyskoczylo jak pilka ucieknie 🤣🤣 Bo tak strzela tylko Cris 👊
2018.02.15, godz. 17:35, yacol
AllezPSG

PSG bylo poprostu slabsze, mialo swoje minuty dominacji w meczu, choc niewiele. Mialo rowniez swoje okazje, zmarnowane. To wszystko.
Generalnie Real poprostu byl lepszy i bylo to widac od poczatku. Kolektyw, druzyna, nie pieniadze. Tak sie wygrywa LM :-)
2018.02.15, godz. 17:33, johanslick
Hmmm. Wystarczyło trochę LigaMistrzowskiej presji i chłopaki znaleźli motywację aby pokonać PSG. Szkoda że w LaLiga tego brakowało od początku sezonu. Z drugiej strony nie dziwię się - w zeszłym sezonie zgarnęli wszystko i spadła im motywacja. Fajne te komentarze na forum FCB że sędzia wypaczył wynik - zapomnieli o przekręcie roku w remontadzie z PSG - „zapomniał wół jak cielęciem był” i „krzyczy złodziej: łapać złodzieja! „ Hi Hi ha...
2018.02.15, godz. 17:33, AllezPSG
Witam!

Niezły był wczoraj mecz w wykonaniu obu ekip. Nie spodziewałem się aż takiej motywacji w drużynie Realu, który udowodnił że jeśli uda im się przejść dalej (co nie jest jeszcze takie pewne!) będą jednym z faworytów to zwycięstwa całych rozgrywek. Niestety Królewskim bardzo wczoraj pomógł Unai Emery. Zaczęło się od składów w których (nie mam do tego pretensji) wystawił Kimpembe (według mnie jednego z najlepiej zapowiadających się obrońców - ma 22 lata i nie grał wczoraj źle) oraz Lo Celso. Zaryzykował, ponieważ Argentyńczyk nie grał nigdy wcześniej z tak wymagającym rywalem. Ogłoszeniem pierwszej jedenastki wyrobił sobie jednak wielu wrogów, ponieważ wypowiedzi wielu osób związanych z Thiago Silvą wskazują na to, że dowiedział się o jego absencji w składzie dopiero kilka godzin przed meczem. Wyobrażam sobie, że takie spontaniczne decyzje kadrowe mogły zachwiać pewnością siebie i motywacją piłkarzy PSG.

Kolejną fatalną w skutkach decyzją Unaia Emeriego było postawienie na Meuniera kosztem Cavaniego. Gdy wydawało się, że mecz jest pod kontrolą Paryżan (około 65. minuty był krytyczny punkt dominacji piłkarzy w czarnych koszulkach), ten zdecydował się wymienić najlepszego w historii PSG strzelca. To było jak gwóźdź to trumny.

Podstawowym problemem PSG jest to, że grało wczoraj bez defensywnego pomocnika. Lo Celso przekwalifikowany z pozycji ŚPO pomimo wielkiego talentu nie udźwignął presji za co nie można go zbytnio winić. Przed nauką profesjonalnego pływania, od razu wrzucono go do Rowu Mariackiego. W wygranym 3-0 pojedynku z Bayernem Monachium występował Thiago Motta, który był cichym bohaterem spotkania wprowadzając spokój i stabilizując grę w defensywie. W Bawarii wyszedł ofensywny skład (właściwie bez defensywnego pomocnika) z Verrattim, Rabiotem i Draxlerem i również PSG straciło 3 gole. Oczywiście wczoraj, po drugim golu Realu kwestią czasu było strzelenie następnych przez Real, bo widać było jak piłkarze PSG siedli psychicznie.

Co do sędziego, nie ma sensu się wypowiadać bo to nic nie zmieni. Samolubnie grający Neymar często nurkował i być może powinien dostać czerwoną kartkę, ale wydaje się że też kilka razy był faulowany bez reakcji sędziego. Spalonego Mbappe w końcówce spotkania nie było, a mogła to być kluczowa akcja. Neymar próbując wymusić rzuty wolne zawsze miał przynajmniej jakikolwiek kontakt z przeciwnikiem. Zresztą sędzia często nie dał się nabierać na sztuczki Brazylijczyka. Natomiast to co zrobił Modrić, dla mnie powinno być w przyszłości po konsultacji VAR karane czerwonymi kartkami. Coś w stylu Alby i Suáreza z zeszłego sezonu. Oprócz tego winowajcami tego wszystkiego są młodzi, zbyt nieskazitelnie grający piłkarze PSG.

Z Paryża, tylko Neymar szukał fauli. Z kolei młodzi piłkarze jak Rabiot, Lo Celso, Kimpembe, Mbappe po prostu nie nurkowali, myśleli że Liga Mistrzów to kwintesencja piękna futbolu w czystej postaci. Przed kluczowym drugim golem dla Realu Kimpembe wyczyścił piłkę zmierzającą do Cristiano Ronaldo po czym w niewyjaśnionych okolicznościach upadł. Myślę, że każdy doświadczony obrońca wykorzystałby tę okazję: wyczyścić piłkę, a potem poturbować przeciwnika. Jednak Kimpembe tak nie chciał zderzyć się z Ronaldo i zrobić mu potencjalnej krzywdy, że hamując impet wywrócił się wprowadzając zamieszanie w szeregach obrony PSG muszącej wciąż kontynuować grę. Najlepszy przykład jest tu Rabiota. Sam pomimo konkretnych warunków fizycznych ani razu nie nurkował. Dlatego, bo nurze Modricia i żółtej kartce był wręcz oszołomiony zachowaniem Chorwata. Tak oszołomiony, że z początku zamiast zgłaszając pretensje sędziemu, podszedł do Modricia i z przerażoną miną (że takie coś można w ogóle zrobić) coś do niego mówił. Obaj piłkarze, których przykłady podałem mają dopiero 22 lata i nie ma w nich takiego zepsucia jak w wielu bardziej doświadczonych, niekiedy wybitnych piłkarzach. Do tego dochodzi ten nieszczęsny karny. Lo Celso ma 21 lat i odważę się stwierdzić, że żaden z piłkarzy PSG oprócz Neymara nie przewróciłby się na miejscu Kroosa. Kontakt był znikomy, a Lo Celso użył takiej siły, po użyciu której sam by się nie wywrócił. Niestety w piłce nożnej zazwyczaj cwaniactwo wygrywa z czystym pięknem gry.

Skład PSG był o tyle ciekawy, że oprócz trójki z przodu pozostałych ośmiu zawodników pierwszego składu kosztowało PSG... 69,4 mln dolarów. Areola, Kimpembe i Rabiot to wychowankowie, Alves przyszedł za darmo, Marquinhos kosztował trochę ponad 30 mln, a Verratti, Yuri i Lo Celso po 10 mln. Sprawiedliwie mówić w kontekście akurat tej drużyny jako grającą kasą?

Obawiam się, że awans z Emerym nie jest możliwy. Gdyby na ławce siedział Pochettino (który notabene od kilku lat marzy o trenowaniu swojego byłęgo klubu z Paryża), a sędzia wytrzymał presję - byłbym niemal pewny zwycięstwa. Niestety na ławce siedzi Emery. Gdyby zastąpił go "Papus" Camara ze sztabu trenerskiego też coś by mogło z tego wyjść. Jedenastka PSG na Real musi wyglądać tak w Paryżu: Areola-Kurzawa,Silva/Kimpembe,Marquinhos,Alves-Rabiot,Motta,Verratti-Mbappe,Cavani,Neymar. Pocieszające jest to, że w Parku Książąt to zawsze inny zespół, gdy tylko taki ktoś jak Motta ogarnie organizację gry - pomoc i atak jest w stanie wykreować wystarczającą liczbę okazji strzeleckich, jest w stanie strzelić więcej jak 4 gole drużynie z topu, takiej jak Real Madryt. Niestety z Emerym PSG wygląda jak Real sprzed 2010 roku, który też wcześnie kończył Ligę Mistrzów. Jak dla mnie wczoraj najlepsi z obu ekip Asensio, Marcelo i Rabiot.

PSG tylko raz przegrało pierwszy mecz 3-1 na wyjeździe. Było to w 1993 roku z... Realem Madryt. Kilka tygodni później po heroicznej walce i golu w doliczonym czasie tablica na Parc des Princes pokazywała wynik 4-1 dla gospodarzy. Historia lubi się powtarzać? :)

Pozdrawiam
2018.02.15, godz. 17:32, nekju91
Jak to się mówi ''z karnych też trzeba umieć strzelać'' :D
2018.02.15, godz. 17:31, ozzz
Gaucho

"Tylko w LM Ronaldo jest lepszy od Messiego"

Dokładnie. Tylko w Pucharze Świata Stoch jest lepszy od Jasia Ziobro. Tylko na Igrzyskach Ammann był lepszy od Matei. Tylko w produkcji samochodów Mercedes jest lepszy od Łady. Swoją drogą- Messi coś zdobył z reprezentacją czy coś mnie ominęło?:)

Jak się już siedzi na bordowym kiblu z parzącym zadem, to przynajmniej warto się zastanowić i pisać z sensem, zwłaszcza wchodząc na stronę ZNACZNIE LEPSZEGO rywala. (Już samo to dobitnie świadczy kto tu musi się dowartościować).



2018.02.15, godz. 17:07, Metrix
Kibice Barçy "Karny nie powinien zostać uznany" xDDDDD
2018.02.15, godz. 17:07, RoTruKo RM
PSG przegrało wczorajszy mecz na własne życzenie. Był tak moment w drugiej połowie, gdzie Real był kompletnie zagubiony, ale Francuzi postanowili, że Nas nie dobiją i rozgrywali mozolnie piłkę, choć szansę na 2-1 w postaci szansy Kyliana Mbappé Paryżanie mieli. Z całym szacunkiem dla trenera PSG, ale On był wczoraj debilem tego spotkania, nie znajduję obecnie innego słowa, żeby opisać, co zrobił były trener Sevilli. Zdjął środkowego napastnika, za którego wszedł prawy obrońca Thomas Meunier... nie dość, że Cavani jest walczakiem jakich mało, to z pewnością dużo był dał PSG w postaci np. kontr. Myślałem, że po wejściu Belga na boisku zamelduje się Di María, ale Emery miał widocznie inny plan: walić ofensywę, trzeba skupić się na bronieniu, autobus i kontry :D. Przecież każdy dobrze wie, jak się kończy dawanie autobusu w meczu z Realem Madryt i to jeszcze w Lidze Mistrzów. Przekonało się na tym w zeszłym sezonie Atlético, a wczoraj przekonali się o tym Paryżanie. Gdyby El Matador został na boisku, myślę, że ten mecz potoczyłby się inaczej, ale to tylko moja opinia...
W rewanżu trzeba skupić się na szybkim strzeleniu bramki, a następnie 100 % koncentracji w defensywie, ale jak dobrze wiemy, łatwo się mówi :P. Hala Madrid!
2018.02.15, godz. 17:01, HIPHOP1992
genius36

Ale bzdura człowieku, tak jakby Goku nie osiągnął swojej siły poprzez ciężki trening.
2018.02.15, godz. 16:55, creativeopinion
W takie cuda to nie wierze. Bajkopisarze.
2018.02.15, godz. 16:53, yacol
Gaucho_89

Oczywiscie ze jest i nie moge sie doczekac. Jak juz napisalem, mam nadzieje ze i w rewanzu Cris dolozy minimum jedna bramke albo i dwie. Bo o wygrana jestem spokojny, tak jak bylem przed wczorajszym meczem. Cris to Cris :-)
2018.02.15, godz. 16:48, yacol
Adi_7072

Nic nowego nie napisales ;-))

Od lat wiadomo, ze jednak Cris jest polke wyzej. Trwa era Cristiano. A w Lidze Mistrzow to juz przepasc, wlasciwie bez konkurencji. Mam nadzieje ze w nastepnym meczu z PSG doloz jeszcze minimum bramke lub dwie. I tak po kolei az do finalu !
2018.02.15, godz. 16:44, Xaoo
@Zielonykolo

Ja uważam, że Bale nie jest do końca zdrowy. Ma znowu jakiś problem psychiczny.. Jednak jego zmiana miała też inny wymiar. Bale odwracał uwagę. Był świeży, pełny sił i nadal jest to bardzo dobry zawodnik, który może zrobić coś z niczego. Był to przysłowiowy wabik na obrońców.
2018.02.15, godz. 16:29, Pan_Franciszek
Ależ wczoraj był wspaniały wieczór. Pikej pewnie oglądał mecz w koszulce neymara.
Na bordowej dalej pękają zwieracze z powodu wygranej Realu, jak pięknie :)))
2018.02.15, godz. 16:27, czendo
Akurat zwróciłem na to uwagę.Takie ryzykowne troszkę.
2018.02.15, godz. 16:26, Zielonykolo
No w końcu Król jest tylko jeden. A ten ich smieszny trenerek i ciapaty prezez to jakiś żart. Karny był oczywisty ale nie no sędzia się pomylił. Niech się cieszą że CR7 miał na początku słabo ustawiony celownik bo wynik mógł być dużo lepszy.

Emery jest po prostu za słabym trenerem na taki klub i na takich piłkarzy. Tak naprawdę PSG mogło z nami wygrać bo to co robił Ney z naszą obroną to szkoda słów. Wchodził jak do siebie tylko ten ich trenerek nie potrafi wykorzystać jego potencjału. I to zagranie jego gdzie PSG przyciskało nas coraz bardziej w drugiej połowie a on ściąga Cavaniego i wpuszcza obrońce to był żart jakiś.


Teraz kilka słów na temat drugiego starcia wczorajszego. Co jak co ale Klop robi robotę Liverpool zrobił miazgę z Porto 0:5 na wyjezdzie kosmiczny mecz. Ciekawe jak przyjdzie coś mocniejszego ale widać że Klop ma dobrą rękę do ogarnięcia drużyny. Potrzebuje trochę czasu ale jak już maszyna zaczyna działać to serio przechodzi każdego. Tym bardziej w Anglii opowiadali się że po odejściu Coutinho Liverpool będzie słaby i dużo straci a tym czasem wychodzi im to na dobre grają konkretnie latem jakieś dobre transfery i maszyna będzie gotowa. To co robi Salah jaką ma technikę to szok zjada naszego kloca na przystawkę.


Co do wczorajszego meczu jeszcze to Mbappe nic nie pokazał . Jeszcze nie ten poziom jednak. Asensio wbił na boisko i od razu były efekty powinien mieć więcej minut. Bale tak naprawdę wszedł i praktycznie zero gry on jest tak samo słaby jak kebab obaj do odlotu latem. Awans praktycznie mamy w garści teraz wszystko zależy od nas.
2018.02.15, godz. 16:26, Adi_7072
Cristiano jest najlepszym piłkarzem w historii, statystyki mówią same za siebie, jedynie w czym ustępuje Messiemu to drybling ,taka prawda.
2018.02.15, godz. 16:22, MrKrzysiek97
Po prostu umie strzelać.
2018.02.15, godz. 16:15, Danioo
„Mózg roz*ebany!” :D
2018.02.15, godz. 15:58, REALcampeón
"To są te detale" :)) Geniusz,
a wczoraj pokazał czemu On a nie Neymar - zdobywa złote piłki
Wielki mecz a Cristiano z dubletem
2018.02.15, godz. 15:52, santiago619
@GrubyBKS
Przecież pisze wyraźnie że to jego stara sztuczka i kiedyś często tak strzelał to raczej wiedział co robi
2018.02.15, godz. 15:52, Badger
Jednym słowem KRÓL
2018.02.15, godz. 15:50, genius36
Do kogoś z dragon balla*
2018.02.15, godz. 15:49, magnum128
19ramos02 jestes bardzo głupi
2018.02.15, godz. 15:49, genius36
Jeżeli porównywać CR 7 do mogę z Dragon Balla to tylko do Vegety który tez ciężko trenował i ciężka praca wypracował wszystko. W piłce Goju to niestety Messi.
2018.02.15, godz. 15:38, Xaoo
@Maestro7

Tak nadal tutaj i będę jeszcze tutaj wiele razy. Dzięki za troskę.
2018.02.15, godz. 15:36, GrubyBKS
Ja w to nie wierzę :) Który zawodnik by tak ryzykował, kazdy woli uderzać z piiłki stojącej. Nie wierzę, ze Ronaldo by cokolwiek eksperymentował w takim momencie, w ogóle nie wiem w czym by taka akcja miała ułatwic sprawe :)
2018.02.15, godz. 15:30, KibicKrólewskich821
Musimy zatrzymać tą karuzelę śmiechu...
2018.02.15, godz. 15:30, Backy
maxi3king
W kwestii obrony to brakowało skrzydłowych obrońców i stąd były luki. Marcelo standardowo jest z przodu, a Nacho sobie słabo radził na skrzydle, bo grał bardziej jako stoper. Grał bardzo blisko bramki, często zastępował Ramosa, który wychodził trochę wyżej (czasami nawet podłączał się do ataków). To miało wpływ na środek pomocy, bo przez to PSG mogło bardzo szybko przemieścić się pod bramkę na skrzydłach (bo nie miał kto dobrze spowalniać akcji na skrzydłach) i Modrić/Casemiro/Kroos byli przez to znacznie oddaleni od obrony co potęgowało to wrażenie dużej przestrzeni. W drugiej połowie grali już znacznie bliżej linii obrony i PSG nie miało tyle miejsca.
Natomiast w sprawie Neymara bym się bardzo nie przejmował. Nacho sobie z nim radził średnio, bo jak mówiłem grał bardziej jako stoper, przez co ma mniej styczności z dryblingami i pojedynkami 1:1 niż normalny skrzydłowy, co spowodowało, że pod koniec meczu grał chyba 2-3 metry od Neymara. Natomiast same kiwki Neymara były może efektowne, ale oprócz tego, że wyglądało to dobrze to nic nie przynosiło do ataku. Często było tak, że Neymar faktycznie minął kogoś dryblingiem, ale jednocześnie zwiększał kąt do bramki lub od niej się oddalał, więc obrońcy dobrze spełniali swoje role. Dryblingi mają sens, jeżeli po dryblingu wychodzisz na czystą sytuację, a Neymar miał tak właściwie tylko raz i jeszcze to zmarnował :).
2018.02.15, godz. 15:24, Michal142
Bramkarze go nienawidzą! Znalazł jeden prosty, skuteczny sposób, aby strzelić karnego!
2018.02.15, godz. 15:23, Kecaj1603
Tak mi się też wczoraj wydawało ale założyłem że albo dotknął lekko piłki przed uderzeniem albo przez przypadek. Ale cóż jeśli tak potrafi to brawa dla niego. Może tylko by te wolne już odpuścił bo już nie pamiętam kiedy ostatnio trafił w bramkę z wolnego, a co dopiero tutaj mówić o golu
2018.02.15, godz. 15:19, yacol
Najlepszy pilkarz na swiecie to i najlepsze sztuczki na swiecie ;-))

Ciekawa sprawa z tym podbiciem pilki. Nigdy tego nie zauwazylem
2018.02.15, godz. 15:17, Qbens
Ło cie panie. Też na to do tej pory nie zwróciłem uwagi. Niesamowite :O to jest bestia!

2018.02.15, godz. 15:16, marcin_1902
Powtórzyć mecz zaraz po karnym Błaszczykowskiego a Ronaldo dożywotnia dyskfalifikacja
2018.02.15, godz. 15:11, Kacper2302
#mozg_rozje***any
2018.02.15, godz. 15:09, KibicKrólewskich821
19Ramos02

Przypomnij mi kim jest ten owy przyjaciel? Poza tym wypowiadam się tutaj zaledwie od 4 miesięcy, zatem nie zdążyłem się zintegrować z madridismo.
2018.02.15, godz. 15:07, Maestro7
Xaoo
Ty jeszcze tutaj ? Po Décimie w ogole glosu nie powinienes zabierac polecam komentarze pod zdobyciem La décimy :)
2018.02.15, godz. 15:07, Kmfip
Przeciez to bylo wiadome ze pilka podskoczyla od stapniecia lewa noga, a nie od sily strzalu.
2018.02.15, godz. 15:03, Xaoo
@KingRagnar

Nikt Ci nie broni wierzyć w takie rzeczy.. Twoja wola. Ja po prostu mocniej stąpam po ziemi.
2018.02.15, godz. 15:01, maxi3king
Swietny wynik, ale mieliśmy sporo szczęścia. Bardzo niepewnie gralismy w obronie, neymar robil momentami co chciał i bylo czesto sporo luk i przestrzeni. Kroos niestety w obronie bardzo słabo, glownie chodzi ze czesto biega obok rywala i nie zaatakuje, nie doskoczy... No i w ataku niestety nie ma u nas kto minąć 1. 2 rywali. Ale wazne zwycięstwo!
2018.02.15, godz. 15:00, 19Ramos02
821
Przecież każdy kto tu siedzi dluzej niż rok wie, ze jesteś troll i przyjaciel słynnego "bajeczki" :D
2018.02.15, godz. 14:56, kaktusfree
Mistrz !!!
2018.02.15, godz. 14:50, dgdfdeyfhdhfhfg
Właśnie zastanawiałem się wczoraj, czy to był efekt podniesienia się murawy, czy Ronaldo dotknął wcześniej piłki lewą nogą, a później uderzył prawą. Swoją drogą szkoda, że to wyszło, bo teraz wszyscy będą już o tym wiedzieć. Podobnie było z sytuacją meczu z Bayernem w Monachium, kiedy Ramos strzelił gola po stałym fragmencie i tv rozpracowała jak to się dzieje, że Ramos tak łatwo dochodzi do tych piłek. Od tamtego czasu już tyle nie strzela.
2018.02.15, godz. 14:46, KibicKrólewskich821
9Ramos02

A przeczytałeś tamten komentarz do końca? Widocznie kibice Crisztiano nie doczytują moich myśli i oceniają książkę po okładce.
2018.02.15, godz. 14:40, J0hnny
Sarkazm, zabieg ktory wykrywa idiotow:)
2018.02.15, godz. 14:39, 19Ramos02
Fajnie, ze sam się przyznałeś do prowokacji :D zatem czekamy na bana za prowokacje :D
2018.02.15, godz. 14:36, KibicKrólewskich821
19Ramos02

Gdyby bukmacherzy przyjmowali zakłady o to, że będziesz pierwszą osobą, która odpowie na dowolną prowokację związaną z Barceloną i Messim, to kurs takiego zakładu wynosiłby 1.01
2018.02.15, godz. 14:30, bartek191
Mam wątpliwości czy to sztuczka, czy tak po prostu wyszło.
Takie mocne stąpnięcie może powodować różne skutki, tzn piłka wcale nie musi się podnieść a np przesunie się w którymś z kierunków i zawodnik nie trafi wtedy czysto. 11 metr to taka odległość, że nie potrzeba strzelać z woleja, aby nie dać żadnych szans bramkarzowi.
2018.02.15, godz. 14:28, Laxman
Tektonika w nowej fifie: 99
2018.02.15, godz. 14:24, 19Ramos02
Kibickrolewkich
A może powinien zacząć podbijać to może zacznie z tych karnych trafiać? Podpowiedz swojemu idolowi na Twitterze
2018.02.15, godz. 14:20, Szjk
białyM, no faktycznie bardzo ryzykowna biorąc pod uwagę, że CR jest uważany za jednego z najlepszych, jak nie najlepszego wykonawcę rzutów karnych na świecie. :)
2018.02.15, godz. 14:18, białyM
bardzo ryzykowna sztuczke wystarczy ze pilka minimalnie inaczej podskoczy i leci w kosoms
2018.02.15, godz. 14:12, whatsup1981
Jeżeli to faktycznie efekt zamierzony i nie przypadek to szacun wielki. Trzeba mieć psyche silną aby nogę na której się podpieramy i która zapewnia równowagę/stabilizację z taką siłą wbić celowo w murawę i nie obawiać się przy tym na przykład poślizgu bądź kontuzji. Efekt końcowy rewelacyjny.
2018.02.15, godz. 14:11, KibicKrólewskich821
Messi nie potrzebuje podbijać piłki, by zdobywać bramki z karnych.


#VEB #MessiMesjasz #SłabyTrolling
2018.02.15, godz. 14:08, KingRagnar
Xaoo
No ba, przecież masz lepsze info niż Rio.
2018.02.15, godz. 14:03, RQ7Robinho10
zauważyłem to :)
2018.02.15, godz. 14:02, Xaoo
Efekt fajny, ale uważam że przypadkowy. Tyle lat strzela karne i dopiero teraz to zauważyli? Nie przesadzajmy ;)
2018.02.15, godz. 14:02, higuain10
Nie wiem czemu, ale od zawsze utożsamiam Cr7 z Goku :)
2018.02.15, godz. 13:56, KissMe
Prawie jak Goku
2018.02.15, godz. 13:56, 19Ramos02
:O
2018.02.15, godz. 13:52, Qartello
Niesamowite. Gdyby nie zastosował tej sztuczki, to bramkarz pewnie by obronił tego karnego.
2018.02.15, godz. 13:51, bielutky
Na boisku sędzia nie miał prawa tego zauważyć. Za to samo zagranie... Ronaldo to bestia!
2018.02.15, godz. 13:47, janeksiry
też to widziałem oglądając na żywo, ale stwierdziłem, że pewnie mi się coś przewidziało :)
2018.02.15, godz. 13:46, rafal1987
ale gigant :)
2018.02.15, godz. 13:46, Fenriss
właśnie widziałem na powtórce że piłka podskakuje i myślałem, że delikatnie kopnął drugą nogą, ale czegoś takiego się nie spodziewałem
2018.02.15, godz. 13:46, sasquacz
A ja to wczoraj zauważyłem.
2018.02.15, godz. 13:45, jarasek13
Pewnie zebrał Ki w tej nodze xD
2018.02.15, godz. 13:43, J0hnny
Wow, na to nigdy nie zwrocilem uwagi

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama