REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.02.13, godz. 15:35, El Jarek / MARCA

Neymar przyjeżdża tym razem już jako „Messi”

Fot. Getty Images

Po odejściu Neymara z Barcelony każdy wyrobił swoje zdanie na temat powodów, przez które Brazylijczyk zdecydował się na ten ruch. Często poruszaną kwestią była chęć wyjścia z cienia Leo Messiego i jak mawiają Amerykanie, „posiadania swojej drużyny”. Argentyńczyk miał pozycję, która miała ograniczać i rzucać cień na kolegę.

Neymar chciał zostać liderem zespołu i być w największym stopniu odpowiedzialnym za jego ofensywę. To ma miejsce w Paryżu, gdzie Brazylijczyk otrzymał status, jaki w Barcelonie ma Messi oraz pełną swobodę poczynań w ofensywie. Dzisiaj atakuje on nie tylko z lewej flanki, ale porusza się po całej szerokości boiska i próbuje maksymalnie wpływać na grę ekipy. Jego znaczenie było doskonale widoczne w sobotę, gdy przeciwko zamkniętej na swojej połowie Tuluzie dotykał piłkę 137 razy, wykonując aż 100 podań, co jest rekordem Ligue1 i najlepszym wynikiem wśród atakujących w tym sezonie w pięciu najmocniejszych ligach w Europie. Poza takim wpływem Neymar jest też najczęściej faulowanym zawodnikiem we Francji.

MARCA analizuje, że liczbowo wpływ Neymara na grę PSG już przebił ten Messiego w Barcelonie. W sumie Brazylijczyk w tym sezonie zdobył 28 bramek i zanotował 16 asyst, mając bezpośredni wpływ na 44 gole. Argentyńczyk może pochwalić się wpływem na 41 trafień (27 bramek i 14 asyst). Jeśli faktycznie był to jeden z głównych powodów odejścia z Barcelony, to Neymar spełnił swój cel.

Poza wpływem liczbowym atakujący został też liderem zespołu. To on zabiera głos w szatni, to także on jest pierwszym wykonawcą rzutów wolnych i karnych. Ostatecznym wyzwaniem w tym kontekście wydaje się właśnie mecz z Realem Madryt na Santiago Bernabéu, gdzie Messi nie raz rozstrzygał mecze na korzyść Barcelony, pokazując się jako jej lider. Neymarowi na pewno nie brakuje motywacji, ale jutro będzie musiał pokazać wszystko, co potrafi na murawie, by pociągnąć swoją ekipę do wygranej.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2017/18

Komentarze

2018.02.14, godz. 13:52, franka1968
Liga francuska to taka ciut ciut leosza od Polskuej i porównywanie Neya do Messiego to jakies nieporozumienie. Neymar nigdy nie bedzie tak idealnym piłkarzem jak Messi bo to wypływa nawet z charakteru . Ney to egoista samolub zakochany w sobie,a tacy są co najwyżej przeciętnym. Gwiazdą trzeba się urodzić i taką gwiazdą był Pele, Maradonna i jest Messi. A b.dobrych mielismy dużo, Ibra,Zizu,Lineker,Stoiczkow,Lewy i wielu innych ale to nie są gwiazdy. Jak Mwssi zakonczy kariere pilkarza to nie raz zatesknimy za jego grą
2018.02.13, godz. 19:50, yacol
Jedyne w czym mozna porownywac Neya z Leo to kwestia podejscia do kasy - im wiecej tym lepiej. Byleby wyciaganac z klubu jak najwiecej :-)

Bo pilkarsko moNeyowi daleko do Leo.
2018.02.13, godz. 18:51, MrKrzysiek97
Trzeba na niego uważać obrońcy będą mięli dużo roboty.
2018.02.13, godz. 18:12, fanatyk lbl
chrisssty69
"'messi pracuje dla calego dobra zespolu!"'
Az dla"' calego ''dobra ? Wzruszylem sie.
2018.02.13, godz. 17:21, chrisssty69
litosci co oni porownuja statystyki neymara z ligi francuskiej do messiego z hiszpanskiej. chyba pan redaktor jest nienormalny. W lidze hiszpanskiej neymar nawet polowy tego by nie wykrecil co messi a po drugie messi pracuje dla calego dobra zespolu!
2018.02.13, godz. 16:58, Ronaldovva
zelu_83
tak, już jest 5, przeskoczyła m.in. Portugalską
2018.02.13, godz. 16:19, zelu_83
Czy Francuzka liga jest 5 najmocniejszą liga w Europie? Może i tak a może i nie. Na pewno jest dużo za plecami Wielkiej czwórki. La Liga, Premiership, Serie A, Bundesliga.
2018.02.13, godz. 16:01, ode
Zwolennicy Neymara w tym klubie to sabotażyści i ukryta opcja katalońska, podobnie jak fani wiecznie ukrytego talentu Benzemy, ale to inny temat. Ten transfer mógłby doprowadzić ten klub do ruiny, potencjalny wydatek kilkuset mln z predyspozycją do zachowania i zahamowania kariery jak u Robinho, Ronaldinho, Ronaldo (każdego Brazyliczyka?). Do tego słaby charakter gwiazdeczki podatnej na wpływy skąpego ojca, który nie miałby żadnych powodów, żeby potraktować z synem Real tak samo jak Barcelonę. Gdyby Neymarowi po prostu odechciałoby się grać z jakiegoś powodu to i miliardowa klauzula by go nie powstrzymała od odejścia, a przynajmniej zrobienia syfu większego niż jest teraz, czy był przed odejściem Mourinho i Ikera.
2018.02.13, godz. 15:53, 19Ramos02
Juninho17
Agent Bale'a podzielił się z tobą psychotropami?
2018.02.13, godz. 15:50, ryba229
bejl jest lepszy
2018.02.13, godz. 15:47, Fran10
Przedmowca zapomnial psychotropow dzisiaj zazyc
2018.02.13, godz. 15:44, fejk
@Juninho17

Ale tego Benzemę to mógłbyś se darować :D
2018.02.13, godz. 15:41, Juninho17
Scenariusz jest taki: Neymar jutro nie pokazuje absolutnie nic, gdyż nasza obrona zrobi z niego marmoladę. W rewanżu to samo. A w lato witamy go na pokładzie i żegnamy się z CR7.
I powstaje nowy galaktyczny duet duet NBA - Neymar, Benzema, Asensio !!!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama