REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.02.12, godz. 14:28, Leszczu / as.com

Cavani rzuca wyzwanie Cristiano

Fot. Getty Images

Bohater z Salto, tego samego urugwajskiego miasteczka, w którym urodził się inny goleador, Luis Suárez. Edinson Cavani cieszy się jednak znacznie większą sympatią w rodzinnych okolicach. El Matador co roku wraca do ojczyzny, by zorganizować mecz charytatywny. 64,5 miliona euro, jakie wydało na niego Paris Saint-Germain w 2013 roku sprawiły, że stał się wówczas najdroższym graczem w historii klubu ze stolicy Francji. Obecnie ta kwota – w porównaniu na przykład do klauzuli zapłaconej za Neymara – wydaje się bardzo niska. W wieku 30 lat Cavani regularnie udowadnia, że był i jest warty tych pieniędzy.

W Napoli Urugwajczyk ani razu nie przekroczył bariery 30 bramek, choć spędził tam aż trzy sezony. W Paryżu wszedł jednak na wyższy poziom i stał się bardziej regularny. Ostatnio trafia nawet częściej niż Cristiano Ronaldo. W ubiegłym sezonie strzelił 49 goli w 50 meczach (bramka co 84 minuty). Portugalski snajper pokonał bramkarzy rywali 42 razy w 46 występach (bramka co 98 minut). W bieżących rozgrywkach Cavani się nie zatrzymał – 28 bramek w 33 meczach (bramka co 98 minut). Cristiano legitymuje się nieco gorszym wynikiem – 23 trafienia w 28 potyczkach (bramka co 102 minuty). W ciągu ostatnich dwóch sezonów korzystniej pod względem goli wygląda jednak napastnik PSG. Łącznie ma na koncie 77 trafienia, o 12 więcej niż Ronaldo.

Mimo niezaprzeczalnych umiejętnościach piłkarskich, w całej karierze Cavaniego kluby zapłaciły za niego łącznie 86,5 miliona euro. Pierwsze pieniądze wyłożyło za niego Palermo (5 milionów euro), następnie przeszedł do Napoli (17), które także mogło zyskać na jego sprzedaży. Ostatecznie Paris Saint-Germain zapłaciło drużynie z Stadio San Paolo 64,5 miliona euro. Tam Urugwajczyk gra do dziś i ma kontrakt obowiązujący do 2020 roku. Przed nim jedno z największych wyzwań w trakcie pobytu w stolicy Francji.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2017/18

Komentarze

2018.02.12, godz. 18:51, NoWy 7
Cris w jego wieku , to chyba wiecej strzelal jak pamietam 😊 Zobaczymy co Cavani bedzie robil za 3 lata🤣 Wyzwanie Crisowi to moze rzucic jedynie Leo i to tez nie zawsze 🤣 Ale lubie Cavaniego...bardzo dobry zawodnik, wielki postep w trakcie kariery...Ale do Crisa nie ma nawet startu 😊
2018.02.12, godz. 16:55, Premiership
Cristiano w Ligue1 strzelałby po 50 bramek na sezon. Nie ma co porównywać tych lig, wystarczy zobaczyć kilka meczów PSG, tam między nimi a pozostałą resztą jest totalna przepaść.
2018.02.12, godz. 15:32, yacol
On, jak i nikt inny, nigdy nie osiągnie takiego poziomu co Cris, jednak nie można mu umniejszac umiejętności - jest bardzo dobrym piłkarzem co potwierdza liczba bramek. Choć i dużo 'baboli' też się zdarzało. Ale komu nie...
2018.02.12, godz. 15:12, MrKrzysiek97
Nie ma co porównywać ligi francuskiej do hiszpańskiej jednak hiszpańska jest na wyższym poziomie i jest trudniejsza.
2018.02.12, godz. 15:07, Karolu777
Gaskonczyk83
19Ramos02
Święta prawda
2018.02.12, godz. 15:06, viper31
wolał bym jego mieć w Realu niż tego kloca bena
2018.02.12, godz. 15:01, 19Ramos02
Paryska wersja Higuaina rzuca wyzwanie Cristiano, dobre sobie 😅
2018.02.12, godz. 14:54, Leszczu
ksieciuniu, przecież jest wyraźnie napisane, że strzela częściej, a do tego dopisek, że pokazuje, że był i jest wart tych pieniędzy, jakie PSG za niego wyłożyło. Co do pobytu w Napoli - topowi napastnicy na świecie, gdy są zdrowi i grają regularnie, strzelają po 30 bramek na sezon. Może nie zawsze, ale raz na trzy lata by wypadało. To według mnie pokazuje progres Cavaniego i tłumaczy też decyzję o przenosinach do Paryża.

Nie dorabiajcie teorii, naprawdę :)
2018.02.12, godz. 14:52, Orajt
ksieciuniu
Albo ja mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, albo Ty, bo ja zrozumiałem ten artykuł zupełnie na odwrót :D
2018.02.12, godz. 14:50, Gaskonczyk83
Gonzalo Higuain pokazał że jak się przyłożysz to możesz strzelić nawet 36 goli w Serie A. A jak było u nas to wiemy - dużo strzelał ale nie aż tyle ile oczekiwano (nikt rozsądny nie zakładał, że będzie miał osiągnięcia jak Ronaldo). Kwestią jest czy zespół gra na jednego czy nie.
2018.02.12, godz. 14:45, Laxman
Liga włoska jest trudniejsza do napastnika niż hiszpańska
2018.02.12, godz. 14:43, Gaskonczyk83
I zupełnie bez znaczenia jest fakt że strzela w słabej lidze francuskiej a w cześniej w niewiele silniejszej włoskiej :)
2018.02.12, godz. 14:41, kinio1313
Niech przyjdzie do La liga i zdobędzie tyle bramek to wtedy niech rzuca wyzwanie
2018.02.12, godz. 14:39, ksieciuniu
Strzeszczenie tego artykułu powinno brzmieć tak: Ronaldo jest lepszy od Cavaniego, bo jest droższy i Cavani nie strzelił nigdy powyżej 30 goli (najwięcej miał 29). Już rzygam tymi artykułami na siłę, bo potwierdza mnie to w przekonaniu, że niektóre osoby z administracji wlazły by do tyłka Crisowi.
2018.02.12, godz. 14:35, Laxman
To zdanie o pobycie w Napoli nietrafione, bo brzmi to jak zarzut, że miał poniżej 30 goli. A miał odpowiednio: 26, 23, 29 goli. Wspaniała średnia jak na zespół półkę niżej niż Juve.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama