REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.01.13, godz. 10:57, El Jarek / MARCA

Ani śladu po minucie „dziewięćdziesiątej ramosowej”

Fot. Getty Images

Minuta „dziewięćdziesiąta ramosowa”, która w ostatnich latach dała Realowi Madryt tyle radości, w tym sezonie zaginęła. Królewscy nie zdobyli w obecnych rozgrywkach ligowych ani jednej bramki po 86. minucie, gdy w ostatnim mistrzowskim roku takich trafień było aż 11. Te bramki dały Królewskim sporo punktów, których teraz brakuje w trakcie trudniejszego okresu. Tydzień temu w Vigo w doliczonym czasie gry doskonałą okazję miał Lucas, ale jego strzał został obroniony. Rok temu takie piłki wpadały, a najczęstszym bohaterem był oczywiście Sergio Ramos.

W poprzednim sezonie Królewscy wyszarpywali w końcówkach ważne punkty w meczach z Barceloną (1:1), Deportivo (3:2), Sportingiem (3:2) czy Valencią (2:1). Cztery gole zmieniły się w 7 punktów, które były ważną częścią dorobku, który dał ekipie Zidane'a mistrzostwo. W tym roku na półmetku rozgrywek zespół nie zanotował żadnego trafienia po 86. minucie. Zero takich goli, zero trafień w końcówce, zero wyrwanych punktów.

Ogólnie drugie połowy Realu w lidze są bardzo ubogie. Gdy w pierwszych częściach zdobyto 23 gole, to w drugich w 17 meczach trafiano zaledwie 9 razy. Te liczby współgrają z teorią, że Królewskim brakuje paliwa na solidne 90 minut. Jeśli zwiększymy próg w końcówkach do 10 minut, to zdobyto 3 takie bramki. Rok temu było ich w sumie 23! Dlatego jednym z głównych celów Zidane'a na początek 2018 roku jest odzyskanie ciągłości przez całe 90 minut. Nawet same ostatnie występy jak ten z Barceloną czy Celtą uwydatniły problem z dobrą grą w pierwszych połowach i totalnym zagubieniem w drugich częściach meczów.

MARCA szukając sezonu bez gola w lidze w ostatnich pięciu minutach musiała cofnąć się do rozgrywek 1997/98. Królewscy skończyli wtedy ligę na czwartym miejscu, ale wygrali siódmy Puchar Europy. Najlepszym tego typu wynikiem jest 13 goli z sezonów 2013/14 i 2002/03. Gdyby pominąć rozgrywki ligowe, to w tym sezonie Królewscy zdobyli bramkę w 90. minucie meczu o Superpuchar na Camp Nou oraz ostatnio zanotowali dwa trafienie w samej końcówce w wyjazdowym starciu Pucharu Króla z Numancią.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2017/18

Komentarze

2018.01.13, godz. 16:23, cooen
Trafia do mnie argument o walce do ostatniego gwizdka, ale!

Uważam, że ta statystyka i sens artykułu klarownie pokazuje, że w ostatnim sezonie Real zwyczajnie farcił, choćby bez jednej z tych bramek mistrzem byłaby Barcelona, a wtedy sezon 2016/17 wcale już by nie wyglądał tak skrajnie rewelacyjnie. Bardzo dobrze, ale nie rewelacyjnie.
2018.01.13, godz. 15:48, yacol
Arbiter

Nie zmieniaj tematu :-) tradycyjnie zreszta. Napisales wprost, ze ciekawi Cie LM ktora moze byc najciekawsza od lat. Racja, moze byc, ale napewno nie w kontekscie barcelony, ktora w LM prezentuje sie slabo. Paradoksalnie z Realem jest na odwrot. Ale i tutaj wielkiej ciekawosci bym nie szukal, bo ostatnie lata to calkowita dominacja Realu w Europie. Poprostu trafilo sie fajne spotkanie Real - PSG. A sama LM moze sie skonczyc jak rok temu, czy dwa lata itd.
2018.01.13, godz. 15:42, MrKrzysiek97
Trzeba biegać i dobrze grać w całym meczu a nie liczyć na ostatnie minuty.
2018.01.13, godz. 14:37, Quari44
Ivan1990
Kolego co za różnica jak napisana nazwa skoro oboje wiemy o co chodziło ;).
2018.01.13, godz. 14:06, Arbiter
yacol

Na szczęście LM nie przyznaje się za wyniki grupowe, a z grupy wychodzi wiecej niż 1 drużyna inaczej Real by swojej nie obronił. Każdy patrzy na fazę pucharowa i mysle, że tam obejrzymy prawdziwe mecze, zaczynając od tych Realu z PSG i Barçy z Chelsea
2018.01.13, godz. 13:55, Aser789
Zauważyłem, ze faktycznie brakuje takiego bodźce, który mieliśmy po stracie bramki od razu nasi sie rzucali do ataku i miazdzylismy rywala. Teraz brakuje zawsze tej kropki nad i, nasi powinni od razu starać się wbic 2 gole od początku. Jak do tego doszło ze za Beniteza potrafiliśmy zamykać mecz w pierwszych 15 minutach lub najpóźniej w 1 połowie. Aż trudno uwierzyć że aż tylu zawodników jest pod formą i to właśnie w tym czasie...
2018.01.13, godz. 13:21, creativeopinion
He's saving it for Champions League. Come on.

2018.01.13, godz. 13:18, yacol
Arbiter

Jako kibic barcy, az tak ciezko Ci napisac ze w porownaniu do ligi , to w LM barcelona poprostu wypada kiepsko? :-)

Roznice widac golym okiem, dla kazdego kibica. W lidza barca gra regularnie, bez wzgledu na to czy na wyjezdzie czy u siebie, strzela duzo goli itd itd. Dlatego jest na pierwszym miejscu i ma juz raczej wygrana lige na 100%. W LM jest dokladnie odwrotnie. Zaliczyli wlasciwie jeden solidny mecz, za to dwie totalne kompromitacje ze Sportingiem i Olimpiacosem. Ich najlepszy zawodnik ledwo strzelil chyba 4(?) gole, a caly zespol ma ich tyle ile nasz jeden machajacy rekami Cris bez formy.
2018.01.13, godz. 12:10, Arbiter
Wszystko to już zostalo powiedziane. Część goli było fartownycb, część na determinacji, ale duża część strzelali wartościowi zmiennicy na świeżości. Teraz nie ma zmienników, nie ma szczęścia i te 7 pkt jakby teraz się pojawiło to i tak byłoby za mało na Barce. Katalonczycy wygrywają większość meczów, do tego rundę rewanżową mają z trudnymi rywalami u siebie. Po prostu są zbyt mocno w lidze i wydaje się, że w pucharze Króla też. Ciekawi mnie LM, która może być najciekawszą od lat.
2018.01.13, godz. 11:57, Ivan1990
Vijareal i tyle w temacie Twojego komentarza.
2018.01.13, godz. 11:51, Quari44
Tak z dnia na dzień od razu będą walczyć ;D? Dobre sobie :D! Oni dzisiaj po raz kolejny przejdą sobie obok spotkania, a vijareal ugra najmniej remis, bo zawsze na nas sie spinają...
2018.01.13, godz. 11:39, kwiatek210391
Moze brakuje troche szczescia.
2018.01.13, godz. 11:37, marcus22
Racja niżej!
Nie chcę im się walczyć do końca stracili chęć gry bo myślą że wszystko się wygra na stojąco bez poświęcenia....
Jak dzisiaj nie będą gryźć trawy to powoli tracę wiarę w tę drużynę
Hala Madrid!
2018.01.13, godz. 11:20, matkos
Nie chce się grać i biegać to nie ma goli w końcówkach. Chłopaki robią wszystko aby przechodzić spotkanie do końca. Zero jakiejkolwiek woli zwycięstwa.
2018.01.13, godz. 11:09, rafal1987
bo nie ma Ramosa :D

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama