REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.11.22, godz. 21:26, Mateo / okdiario.com

Poważna kontuzja Sergio Díaza

Fot. Twitter

Sergio Díaz przed sezonem został wypożyczony do Lugo z Castilli. Paragwajczyk miał się ogrywać na wyższym poziomie ligowym. Regularnie otrzymywał szanse na występ, ale przeważnie było to tylko kilkanaście minut. Zaledwie dwukrotnie spędził na boisku więcej niż 30 minut. W spotkaniu z Numancią trener sięgnął po niego w 58. minucie. Paragwajczyk jednak już po ośmiu minutach upadł na murawę i złapał się za kolano. Klubowi lekarze starali się mu pomóc i piłkarz po chwili próbował wrócić, lecz okazało się to niemożliwe.

Szybko Díaz został przewieziony do szpitala, gdzie postawiono diagnozę – zerwane więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie i pęknięcie łąkotki przyśrodkowej. To oznacza koniec sezonu dla Paragwajczyka. W barwach Lugo już nie zagra, a na razie wrócił do Madrytu. Leczy się w Valdebebas, a kiedy zejdzie opuchlizna, przejdzie operację. Później czeka go długa rehabilitacja, w której pomoże mu Real Madryt, między innymi udostępniając swoje obiekty treningowe.

Gdy Paragwajczyk dojdzie do zdrowia, klub będzie musiał podjąć decyzję odnośnie jego przyszłości. Zainteresowanie wypożyczeniem może być niewielkie, zważając na tak poważną kontuzję i czas bez gry. Jednak Real Madryt w takich przypadkach nie opuszcza piłkarzy, czego przykładem był Abner Felipe. Brazylijczyk dwukrotnie w stolicy Hiszpanii zerwał więzadło, a mimo tego Królewscy przedłużyli z nim umowę. W ostatnim meczu zawodnicy Castilli wyszli na murawę w koszulce z wyrazami wsparcia dla Sergio Díaza.

Zerwane więzadło krzyżowe przednie i pęknięcie łąkotki przyśrodkowej to bardzo poważna diagnoza. Podobnej kontuzji w 1978 roku doznał José Antonio Camacho, chociaż Hiszpan zerwał dwa więzadła. Miał wtedy 23 lata, a jego powrót do zdrowia trwał aż 20 miesięcy. Po tym czasie znów mógł grać i bronił barw Realu Madryt jeszcze przez wiele lat. Jego przykład może być motywacją dla Sergio Díaza.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2017/18

Komentarze

2017.11.23, godz. 14:27, MARCIN10
Dokladnie to samo mi sie przytrafilo, paskudna kontuzja
2017.11.23, godz. 10:27, MrKrzysiek97
Szkoda niech wraca do zdrowia.
2017.11.23, godz. 00:43, Stark
Jesé miał za przeproszeniem nasrane w głowie, i przede wszystkim to przyczyniło się do tego gdzie był, a gdzie jest teraz.
2017.11.22, godz. 23:16, andziaganja
no niestety czytając takie newsy od razu nasuwa mi się myśl o Jesé, który przez te kontuzje zmarnował sobie szanse na ogromne sukcesy:(
2017.11.22, godz. 22:15, Vixo
Szkoda chłopa :/

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama