REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.11.14, godz. 22:55, El Jarek

Pełny mecz Marcelo i Casemiro na Wembley

Fot. Getty Images

Brazylia zremisowała bezbramkowo z Anglią na Wembley. Gospodarze byli osłabieni brakiem kilku podstawowych graczy, a Canarinhos do gry wystawili praktycznie najmocniejszy skład. Marcelo i Casemiro rozegrali pełne spotkanie na 4 dni przed derbami Madrytu.

Ogólnie w trakcie spotkania przeważała Brazylia, która rzadko pozwalała Anglii na przedostanie się na swoją połowę. W pierwszej połowie przed bramką Harta było jednak tak mało przestrzeni, że odnotować można było tylko mocny strzał głową Jesusa. Goście nieźle rozgrywali piłkę, ale brakowało im skuteczności w ostatnich podaniach, które były bardzo ryzykowne i rzadko były skuteczne. Druga połowa z czasem otwierała się coraz bardziej, ale ostatecznie gole nie padły. Groźne sytuacje w polu karnym mieli szczególnie Coutinho i Paulinho, ale nie przynosiły one skutecznych strzałów. Anglicy szukali kontr i potrafili coraz mocniej zagrażać Allisonowi, ale nie wypracowali sobie tak naprawdę doskonałej sytuacji.

Jeśli chodzi o Marcelo, ten wciąż szuka swojej najlepszej formy. Wielu ekspertów podkreśla, że kontuzja we wrześniu wybiła go z rytmu, ale obrońca miesiąc po powrocie wciąż nie jest sobą. Chociaż dzisiaj Neymar zostawiał mu lewą flankę, to gracz Realu nie parł do przodu, a raczej szukał ryzykownych zagrań do środka pola, które rzadko były udane. Marcelo miał też spore trudności z przejściem atletycznych rywali, a w końcówce jego zabawy mogło drogo kosztować zespół przez oddanie piłki na własnej połowie. Swoje za to robił Casemiro, który z Augusto i Paulinho stworzył tercet nadający swojej ekipie wielką równowagę i pozwalający trzymać Anglię z dala od swojego pola karnego. Pomocnik 4-5 razy błysnął doskonałym przechwytem, który gasił świetne kontry rywala. Jeśli chodzi o rozegranie, Casi nie kombinował i szybko oddawał piłkę do przodu, wypełniając w pełni swoje zadania.

Anglia 0:0 Brazylia

Anglia: Hart; Walker, Gomez, Stones, Maguire, Bertrand (80', Young); Dier, Livermore, Loftus-Cheek (35', Lingard); Vardy (75', Solanke) i Rashford (75', Abraham)
Brazylia: Alisson; Alves, Marquinhos, Miranda, Marcelo; Paulinho, Casemiro, Augusto (68', Fernandinho); Coutinho (68', Willian), Jesus (76', Firmino) oraz Neymar.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Mecze reprezentacyjne

Komentarze

2017.11.15, godz. 08:30, zizołuł
żenujący występ Anglików - sparing u siebie a oni stawiają autobus, żal... natomiast Marcelo jest w formie tragicznej, dyspozycję w klubie potwierdził w reprze - co 2 podanie niecelne, o jakiś rajdach nawet nie wspomnę, Atlético może śmiało hasać lewą flanką
2017.11.15, godz. 02:45, Mastin
takiej anglii nie pokonac to wstyd
2017.11.14, godz. 23:49, gigilatrottola
Trener Brazylii zrobił w tym towarzyskim meczu tylko 3 zmiany. Brawo...

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama