REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.11.13, godz. 09:19, Piwwwko / as.com

Dziś Isco przejdzie badania

Fot. Getty Images

Dziś Isco przejdzie szczegółowe badania w szpitalu uniwersyteckim Sanitasu La Moraleja. Służby medyczne Realu Madryt przyjrzą się uważnie urazowi, jakiego piłkarz doznał w towarzyskim spotkaniu reprezentacji Hiszpanii z Kostaryką. Gesty Isco opuszczającego murawę La Rosaleda uruchomiły w klubie wszystkie alarmy. Pomocnik skarżył się na ból w mięśniu czworogłowym lewej nogi. Ponadto, po brutalnym wejściu Kendalla Wastona Isco czuł dyskomfort w kolanie. Mimo wszystko Andaluzyczyk pozostaje optymistą i przekazał osobom ze swojego otoczenia, że z pewnością zagra w sobotnim starciu z Atlético na Wanda Metropolitano.

Niemniej, Królewscy będą postępować bardzo ostrożnie i poczekają na opinię sztabu medycznego. Nadzieję dają odczucia zawodnika, który twierdzi, że nie doznał poważnego urazu, jednak Zinédine Zidane na pewno nie będzie podejmował zbędnego ryzyka. Isco zdaje sobie sprawę z wagi derbowego spotkania i już w środę chciałby dołączyć do treningów z resztą zespołu.

Jeśli badania wykluczą uraz, to Zizou będzie miał jeden problem mniej. Francuski szkoleniowiec wciąż czeka na rozwój wypadków w przypadku pozostałych kontuzjowanych zawodników. Udział Garetha Bale’a w meczu z Atleti jest wykluczony, jednak procesy rekonwalescencji Keylora Navasa, Daniego Carvajala i Mateo Kovačicia są już na ostatniej prostej.

Chorwacki pomocnik ma nikłe szanse na powołanie. Mateo od dwóch miesięcy leczy kontuzję mięśnia przywodzieciela, której doznał w stariciu z APOEL-em. Zidane chce stopniowo włączać 23-latka do treningów z zespołem, by zapobiec ewentualnemu nawrotowi urazu.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku Keylora i Carvajala. Bramkarzowi odnowił się uraz mięśnia przywodziciela, przez co przegapił pięć ostatnich meczów. Obrońca trenuje z drużyną od 4 listopada i wiele wskazuje na to, że z Atlético zagra od pierwszej minuty.


REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2017/18

Komentarze

2017.11.14, godz. 05:31, jagator
naprawde wierzycie ze my wszystkie mecze wygramy do konca??? ... prosze was ... litosci
2017.11.13, godz. 16:38, PanObiektywny
Czyli nie licząc Bal'ea to ZZ ma do dyspozycji cały skład.
2017.11.13, godz. 15:54, Borys89
od kiedy prawdziwi kibice martwią się o piłkarza którego sami nazwali "HOLOWNIKIEM" ? Chyba kamień z serca ?! Za tego "HOLOWNIKA" nigdy nie wybaczę !!! Isco od początku był diamentem tylko że nie oszlifowanym ale tak Go doceniali ... Teraz jak odpalił to każdy Mu nagle hołdy składa. Szkoda Go ale wróci dwa razy mocniejszy :) Pozdrawiam !!
2017.11.13, godz. 14:25, mistergol
Ja uważam, że jeśli mamy , czy mieliśmy łapać dołek to chyba logiczne , że najmniej szkodliwe jest łapanie go teraz. Barcelona też go złapie , bo nie jest możliwe wygrywanie bez przerwy. Oczywiście dość naiwne jest zakładanie dwóch zwycięstw z Barceloną, ale zauważcie , że jeśli tak by się stało , to wystarczy jedno potknięcie Barcelony i już jesteśmy przed nimi. Ja uważam, że liga nie jest przegrana , ale po prostu wszystko trzeba wygrywać. Niech Zizou zacznie trochę myśleć, wyciągnie wnioski i wróci do systemu rotacji , bo nie widzę tego co było w tamtym sezonie. Z taką Gironą spokojnie można było dać szansę Ceballosowi, Llorente czy Mayoralowi. Gorzej niż Modrić, Kroos i Benzema w tym meczu zagrać się nie dało. Kolejna sprawa - szczerze mówiąc, jak można myśleć o transferze napastnika już w zimę, jak Mayoral w ogóle nie dostał szansy na grę, co więc zmieni kolejny napastnik? Dostał szansę z Sociedadem i w 100% ją wykorzystał. To samo zresztą Ceballos. Zagrają świetnie i obaj znikają na miesiąc albo półtora na ławce. Odejście Jamesa kosztem transferu Ceballosa i Llorenta to moim zdaniem wielki plus, dzięki temu kadra jest bardziej zrównoważona, ale co z tego , jak żaden z nich nie gra? W dodatku kontuzjowany jest Kova, więc w teorii grać więcej powinni właśnie Ceballos z Llorente. Odejście Pepe za Vallejo na razie ciężko ocenić, bo Vallejo nic nie grał, ale jeśli utrzyma poziom i zagwarantuje takie występy jak ostatni mecz z Las Palmas to można być spokojnym. Odejście Moraty kosztem Mayorala zapewne większość oceni na minus, ale wracam do tematu tego, że chłopak w ogóle nie dostaje szans, jak więc ma zagwarantować jakikolwiek poziom? Kompletnie nie rozumiem tego co się stało z Zidane`em i jego decyzjami dotyczącymi wyboru pierwszej jedenastki i zmian w trakcie meczu. W każdym meczu wchodzi Vazquez , który w tym sezonie jest kompletnie bezproduktywny, dodatkowo te zmiany robione są tak z d*py, że brak słów. Pierwsza zmiana w 75 minucie, następne w 80-90 minucie... Jak dalej wiecznie grać będzie CKM i Benzema z Ronaldo w ataku to wyniki będą takie jak teraz i co najwyżej powalczymy z Atlético , Sevillą czy Villarrealem o trzecie miejsce kosztem Valencii z drugiego i Barcelony z pierwszego miejsca.
2017.11.13, godz. 13:09, marfel
Jeśli patrzymy na ligę hiszpańską to mecz z Atlético ma kluczowe znaczenie. Nasza porażka z jednoczesną wygraną Barçy z Leganes chyba już ostatecznie rozstrzygnie sprawę tytułu( tzn. że my już z tego wyścigu raczej odpadamy).Wtedy by było 11 punktów straty- a to już odrobić jest ciężko, patrząc na to że jeszcze sporo trudnych meczy przed nami do końca połowy sezonu.
Wtedy już na poważnie trzeba by było się skupić na LM i pucharze Hiszpanii.
A co do Isco- jak nie będzie zdrowy na 100% procent to lepiej niech nie gra w derbach. Atlético nam nie odpuści więc gra będzie mocno kontaktowa. Jest Asensio który ostatnio znów gra dobrze.
2017.11.13, godz. 12:49, zizołuł
mowie o całym sezonie nie tylko o LaLiga... po co ma grać i złapać kontuzję na pół roku? a LM? a CdR?
2017.11.13, godz. 12:19, Mysterious87
Zidane do zwolnienia! Koniec sezonu... w listopadzie!
8 punktów nie do odrobienia! Pozbyć się Ronaldo!

(irony mode: on)
2017.11.13, godz. 11:18, jagator
sezon to juz sie skonczyl panowie 8pktow jest nie do odrobienia przy tej dyspozycji co mamy niestety
2017.11.13, godz. 10:52, Beja23
No właśnie trochę jest tak, że sezon kończy się na Atlético. Jeśli nie wygramy na Wanda to oznacza to na 99% koniec ligi.
2017.11.13, godz. 10:40, zizołuł
jak ma zagrać na siłę i ryzykować pogłębienie urazu to niech sobie da spokój. Sezon nie kończy się na Atlético, niech gra Asensio

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama