REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.09.13, godz. 13:26, El Jarek / MARCA

Dobry poziom w obronie bez zamykania się przed bramką

Fot. MARCA

Poniższą analizę dla dziennika MARCA przygotował Enrique Ortego. Dołączono do niej powyższy obrazek taktyczny.

Trudno odciąć się od porównań, tym bardziej starając się dokonać takiej analizy, w której porównanie daje więcej niż tysiąc słów. APOEL to kandydat do otrzymania sporej liczby bramek, jeśli Cristiano będzie czuć inspirację, a reszta odpowiednio mu pomoże… Jednak nie jest to też Liechtenstein. To najbliższe wspomnienie małej ekipy, jakie posiadamy w Hiszpanii.

Ten APOEL, który w poprzednim sezonie wyrzucił Athletic z Ligi Europy, przeładowany jest graczami powyżej 30. roku życia, co gwarantuje mu doświadczenie i zaprezentowanie pewnego poziomu szczególnie w obronie. Jasne jednak pozostaje, że jego jakość piłkarska jest lata świetlne od tej Realu Madryt.

Mistrz Cypru ma jednak swoje zasługi. By dojść do dzisiejszego meczu w Madrycie musiał przejść trzy rundy eliminacji. To oznacza, że rywalizuje od połowy lipca. Najpierw wyeliminowano Dudelange z Luksemburga, wygrywając w obu meczach 1:0. Następnie rumuńskie Vitorul, ale przegrano pierwszy mecz na wyjeździe 0:1, by wygrać dwumecz u siebie po dogrywce 4:1. Ostatnia runda była starciem ze Slavią Praga, z którą wygrano u siebie 2:0 i jakimś cudem utrzymano 0:0 na wyjeździe. Gdyby Czesi zdobyli 4 bramki w pierwszych kilku minutach tego meczu, nikt nie mógłby być zdziwiony. W lidze na razie APOEL rozegrał jeden mecz, wygrywając na wyjeździe 4:1.

Dziesięciu za linią piłki, jeden przed nią
Cypryjczycy stworzyli mocno międzynarodowy zespół. Trenerem jest Grek, a w kadrze na Ligę Mistrzów znaleźli się piłkarze reprezentujący 13 nacji, a 14. Australijczyk nie został wpisany do europejskich pucharów. W sumie: sześciu Cypryjczyków, dwóch Hiszpanów, dwóch Brazylijczyków, dwóch Argentyńczyków, dwóch Holendrów, Meksykanin, Węgier, Norweg, Belg, Portugalczyk, Grek, Bułgar i jeden zawodnik z Beninu. Taka tam Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Wszyscy tworzą raczej brzydki i nieprzekonujący do oglądania zespół, ale taki, który potrafi przeżyć w starciu z lepszymi zespołami, a nawet chce z nii walczyć u siebie. Bramkarz i czwórka w obronie ma powyżej 30 lat. Trzech pomocników także, a odnośnik w ataku, De Camargo, ma już 34 lata. Nie brakuje im pewnej klasy i technicznie nie są to fatalni zawodnicy.

Taktycznie jest to zespół zorganizowany, który stara się nie zamykać przed swoją bramką. Dlatego gdy rywal ma piłkę, rozpoczyna się praca nad zatrzymaniem go przez dwóch atakujących, za którymi rusza drużyna.

Przy stałych fragmentach APOEL jest narażony na zagrożenie przez to, że zbiera wszystkich graczy w swoim polu karnym, ale broni strefą, co jest zaproszeniem do znajdowania uderzeń. Tu jest mocno podobny do Liechtensteinu. Rozgrywanie to też nie jest jego bajka.

Gwizda – De Camargo: Ma już 5 goli w 7 meczach, a na pierwszy rzut ooka wydaje się najlepszym zawodnikiem w ekipie. Pojawia się na całej szerokości ataku.

Spokój w bramce – Boy Waterman: Wychowany w szkółce Ajaxu, ma 16 lat doświadczenia. Lepszy na linii niż przy wyjściach. Osobowość, która kieruje obroną.

Lewa noga, o której trzeba pamiętać – Efstathios Aloneftis: Właśnie zakończył grę dla reprezentacji Cypru, w której wystąpił w w 62 meczach i zdobył 10 goli. Skrzydłowy, który stawał się bardziej pomocnikiem. Dobry technicznie.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2017/18

Komentarze

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama