REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.09.13, godz. 09:01, El Jarek / dailymail.co.uk

Bale: Mamy mocną kadrę, ale na końcu musimy robić to, za co nam płacą

Fot. Getty Images

Gareth Bale spotkał się z dziennikarzami Daily Mail z okazji startu Ligi Mistrzów. Przedstawiamy wypowiedzi Walijczyka, jakie opublikował angielski dziennik.

– Wygrywać mniej, ale być większą gwiazdą jak Neymar? Cóż, jest w tym jakiś argument, ale uważam, że gdy spojrzysz potem na karierę, to główną rzeczą będą trofea. Na końcu to jest prawdopodobnie najważniejsza rzecz.

– Zaczynałem w Southampton, więc to poczucie domu zawsze będę mieć tam, ale fakt, że potem dorastałem w Tottenhamie. Mam wiele świetnych wspomnień z mojego pobytu w tym klubie, inne są gorsze, ale to była duża część mojej drogi. Kocham ten klub i ciągle utrzymuję kontakt z wieloma ludźmi. Fani też byli tam niesamowici. Naprawdę cieszyłem się grą w wielkich europejskich nocach na White Hart Lane.

– Szkoda, że w Tottenhamie nie wygraliśmy tyle trofeów, ile byśmy chcieli. Rozmawiałem o tym z Luką Modriciem. Byliśmy blisko mistrzostwa, ale w końcówce po prostu upadliśmy. Kiedy popatrzysz na tamtą drużynę, czujemy, że powinniśmy byli coś wygrać.

– Modrić? Grało nam się naprawdę dobrze w Tottenhamie. Jego pobyt tutaj był powodem, przez który przyszedłem do Madrytu. Wiedziałem, jakim jest zawodnikiem. Myślę, że pomógł mi się szybciej tutaj zadomowić. Posiadanie kogoś, kto ci pomoże, jest ogromną pomocą szczególnie przy tak wielkim wyjeździe do innego kraju.

– Byłem na spotkaniu, gdy odbywało się losowanie. Mój telefon szalał i wtedy pomyślałem, że stało się coś ważnego. Pamiętam mecz z Realem, gdy byłem jeszcze w Tottenhamie. Crouch wyleciał po 15 minut i to zabiło nam spotkanie. Wszyscy moi przyjaciele to ciągle fani Tottenhamu. To ich ekipa w Premier League i na pewno będzie wiele próśb o bilety.

– White Hart Lane to typowy stary brytyjski stadium. Kibice siedzieli ci na głowie i atmosfera robiła wrażenie. Nowe stadiony są inne, trudniej tam wygenerować taki hałas. Będziemy tęsknić za takimi obiektami, ale w nowoczesnej piłce pewnie patrzy się na coś innego. Kluby muszą maksymalizować przychody i nie mogę myśleć tylko o tym, który stadion ma najlepszą atmosferę do gry. Na Wembley nie ma takiej atmosfery, ale ciągle to może być twoja twierdza. Dom jest tam, gdzie go budujesz i musisz starać się utrudniać sprawy gościom.

– Powrót po 4 latach? Oczywiście jestem innym graczem. Musiałem się zmienić. Kiedy jesteś młodym zawodnikiem, który zaczyna sobie dobrze radzić, ludzie starają się cię rozgryźć i musisz znajdować nowe sposoby na pokonywanie rywali. Więc tak, zmieniłem się mocno, ale wciąż pamiętam pojawienie się w Tottenhamie. Teraz wydaje się to daleką przeszłością. To była długa podróż z wieloma wydarzeniami jak na przykład start na lewej obronie, a skończenie na prawym skrzydle czy nawet w ataku. To było wielkie przejście. To takie uczucie wejścia na piłkarską drabinę i wspinanie się po niej.

– W Realu mamy teraz duże posiadanie piłki i gramy dużo na połowie rywala, więc nie ma przestrzeni do wbiegania. Bardziej opieramy się na rozegraniu i graniu klepek. W Premier League możesz być lepszym zespołem, ale przegrać, bo gra toczy się tak mocno od bramki do bramki.

– Strzeliłem gola Tottenhamowi kilka lat temu w czasie przygotowań i naprawdę nie czułem ochoty do świętowania. Myślę, że celebracja zależy od dnia. Jeśli to będzie zwycięska bramka w 91. minucie, to czy możesz się powstrzymać? Oto jest pytanie.

– Mamy mocną kadrę, ale na końcu musimy robić to, za co nam płacą. Każdy może mówić, że mamy doskonały skład, ale jeśli nie pokażemy swojego na murawie, to ekipa nie jest już tak dobra. Wiemy, do czego jesteśmy zdolni. Chodzi tylko o powtarzalność.

– Rotacje? Każdy, kto wchodzi, radzi sobie świetnie. Trener wprowadził takie zmiany i wszyscy zareagowali na to dobrze. Ta wiedza, że czasami w końcówce sezonu naprawdę odczuwasz te 50 rozegranych meczów, a możesz mieć ich na koncie trochę mniej, robi różnicę. Widzieliśmy to w ostatnim sezonie, gdy wygraliśmy ligę i Ligę Mistrzów razem po raz pierwszy od wielu lat.

– Asensio ponad Bale'em? Tak naprawdę nie patrzę na takie rzeczy. Jedni patrzą, inni nie. Mnie to za bardzo nie obchodzi. Ja chce tylko wychodzić na boisko i cieszyć się moim futbolem. Chcę jak najlepiej dla siebie, ale chcę też pomagać ekipie i wygrywać trofea. Po prostu myślę o byciu zadowolonym. To jest główny temat.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2017/18

Komentarze

2017.09.13, godz. 19:09, Buska14
19Ramos02
Jak się zachowuje w stosunku do Cristiano, bo nie rozumiem?
2017.09.13, godz. 16:00, Marcinmadryt93
akurat Bale drużynie nie pomaga :) chyba, że przeciwnej :)
2017.09.13, godz. 15:19, Audis
tylko człowiek przyjdzie z pracy i już ma podniesione ciśnienie z powodu tego "pasożyta" na zdrowym organizmie Realu Madryt


– Asensio ponad Bale'em? Tak naprawdę nie patrzę na takie rzeczy. Jedni patrzą, inni nie. Mnie to za bardzo nie obchodzi. Ja chce tylko wychodzić na boisko i cieszyć się moim futbolem.

no nie obchodzi bo choćby taki isco asensio kovacic strzelali hat tricka co mecz i mieli z 5 asyst to i tak nasz leniuszek z Walii będzie grał za nic

[śmiech]
2017.09.13, godz. 14:53, 19Ramos02
Buska14
Filozofujesz i umoralniasz innych, a sam zachowujeszsie w stosunku do CR7 tak jak ci, którym każesz szanować Bale'a, niezła hipokryzja
2017.09.13, godz. 13:25, Buska14
Jest jeden problem wśród społeczności kibiców RM. Wiecie jaki? Taki, że nie potraficie trzeźwo spojrzeć na grę danego piłkarza. U was to wygląda tak, że nawet jakby Bale i tak zagrał dobry mecz, to z przeświadczenia napiszecie, że i tak drewno i tragedia. To jest ten problem i świadczy o tym chociażby ostatni mecz, po którym dostał ocenę najgorszego w drużynie, gorzej od samego Marcelo. No ludzie serio? Zagrał gorzej od zawodnika, który się kopał po głowie cały mecz i dostał czerwoną kartkę na koniec? Szanujmy się. W poprzednim poście napisałem komentarz i dla mnie jest jasne, że na 4 sezony spędzone tutaj, 2,5 sezonu w wykonaniu Garetha było na dobrym poziomie. Słaby był oczywiście 2014/2015 no i teraz okres od stycznia. No, ale dlaczego ten okres od stycznia teraz był taki zły? Hmmm może przez to, że kontuzja wyeliminowała Bale'a na długi czas? Prawie połowa sezonu bez jakiegokolwiek meczu to szmat czasu i każdy mógłby się wtedy pogubić, nawet Cristiano po kontuzji kolana potrzebował dużo czasu, żeby się obudzić. Rozumiem, że dużo z was straciło cierpliwość przez kontuzję Garetha. Tylko teraz zapytajcie siebie, czy gdybyście byli na jego miejscu i łapalibyście kontuzję nie ze swojej winy, tylko z tego, że organizm nie wytrzymuje, dobrze byście się czuli jak wszyscy po was jadą? Troszkę empatii naprawdę, to nie szkodzi. I teraz tak, u Bale'a brak aktualnej formy wynika z nieregularności w graniu spowodowaną kontuzjami, a w tym samym czasie Karim, który od dłuższego czasu nie miał żadnych problemów zdrowotnych gra nadal piach, a większość ludzi tutaj i tak go próbuje czasami tłumaczyć, że on jednak nie jest strzelcem, że nie ma z kim poklepać (o zgrozo). Chyba wiem dlaczego, bo Benzema nie kosztował 100 mln Euro, dlatego jego już się tak mocno nie jedzie, ale Bale'a można bo "Nowy Cristiano". On nigdy nie miał być kolejnym Ronaldo, on miał być po prostu Garethem Balem.
2017.09.13, godz. 13:18, barbarzyńca
vinoblanco
Mam taką nadzieję ;)
2017.09.13, godz. 13:17, vinoblanco
barbarzyńca,
na waciki dla żony ma chyba odłożone.
Jakoś nie będę się zamartwiać;P

A tak serio, powtórzę - moim zdaniem to jego ostatni sezon u nas. Pérez ogarnie deal z Adidasem i zacznie zamiatać.
2017.09.13, godz. 13:04, barbarzyńca
vinoblanco
Nie bierze tylko pod uwagę sytuacji, że może z tego raju wylecieć ;)
2017.09.13, godz. 12:54, vinoblanco
barbarzyńca,

lenistwo - podła rzecz. Ale ponieważ sama nie jestem przesadnie pracowita (chyba że mam dedline nad głową;P) tym bardziej nie będę chłopaka hejtować. Jakbym kosiła tyle szmalu za życie, jak w Madrycie to bym w ogóle była leniwa z pełną premedytacją.
Może więc ten Bale nie jest taki głupi, jak go tutaj malują ?

Zobacz jak pięknie nasza dyskusja zatoczyła w tym momencie (o)błędne koło.
2017.09.13, godz. 12:51, e_santiago_b
Ja akurat nie byłbym pewny, że to będzie ostatni sezon Garetha. Przez ciągłe kontuzję nie ma nawet na niego chętnych. Nie przypuszczam, że nagle zmieni się to za rok. Jestem ciekawy jaki stosunek ma do tego Zizou, bo Florek jest w nim zakochany po uszy.
2017.09.13, godz. 12:50, Madridista2308
Ja wspieram Bale'a i postawiłem dzisiaj nie mały hajs na to, że NIE strzeli bramki w dzisiejszym meczu. Możecie być przygotowani na to, że dzisiaj Walijczyk się przełamie i wpisze się na liste strzelców :D Lepsze to niż pisanie pod byle newsem nie związanym z nim bezpośrednio "Bale drewno", "kłoda" i takie tam.
2017.09.13, godz. 12:44, jagator
..." Po prostu myślę o byciu zadowolonym. To jest główny temat. " ... nic dodac nic ujac!zadowolony to napewno jest z kasy! szkoda ze my nie mozemy byc z niego zadowoleni
2017.09.13, godz. 12:42, jagator
"jeśli to będzie zwycięska bramka w 91. minucie, to czy możesz się powstrzymać?"

Bale prosze cie nie zartuj sobie, chyba sam w to nie wierzysz haha :-)
2017.09.13, godz. 12:41, barbarzyńca
vinoblanco
Znowu się powtórzę - lenistwo :)
2017.09.13, godz. 12:40, vinoblanco
barbarzyńca,

pewnie tak ale nie umiem wskazać powodów, dla których tego nie robi. Kompletnie się nie znam na introwertykach xDDD
2017.09.13, godz. 12:37, barbarzyńca
vinoblanco
Uważam tak samo, ale czy nie wydaje Ci się, że gdyby Bale dał "coś od siebie", ociepliłby trochę swój wizerunek, pokazał, że mu zależy i dał mniej powodów do krytyki?
2017.09.13, godz. 12:31, vinoblanco
barbarzyńca,
wydaje mi się, że ta dyskusja zmierza donikąd gdyż albowiem zaprawdę powiadam Ci, iż gdyby Gareth Bale wymiatał na boisku mógłby porozumiewać się wyłącznie językiem migowym i nikt by nie miał z tym większego problemu. Ani z fryzurą ani z dłubaniem w zębach ani z faktem, że nie potrafi lepić pierogów.

Rozumiem frustrację jakimś grajkiem z przyczyn sportowych ale rozciąganie tego na "całokształt człowieka" wydaje mi się nie w porządku. Pisałam humorystycznie, jeśli mamy kogoś (w tym wypadku chłopca z plakatu;) oceniać na serio, nie wchodzę w to, bo to kompletnie nie moja bajka.
2017.09.13, godz. 12:31, marfel
Ja już nie szukam wymówek. Po tylu kontuzjach "siadły" mu nogi i tyle. Ilu już było takich piłkarzy gdzie pozostawało nazwisko a kontuzje sprawiały że nie wrócił na poprzedni poziom.
A Bale ma naprawdę duże problemy z kontuzjami. Teraz to już się boi nawet odważniej szarpnąć bo wie czym to się może skończyć.
To też po części usprawiedliwia to dlaczego z każdym miesiącem gra coraz bierniej i coraz bardziej na alibi. Boi się kolejnego urazu.
Z jednej strony to pech samego piłkarza a z drugiej każdy wie że to nie tędy droga. Dlatego też miedzy innymi nie ma za niego ofert choć przecież mógłby w to lato wrócić do Anglii bo kluby widziały że jest taki ktoś jak Asensio, że sami kibice Realu dawali do zrozumienia że czas się rozstać. No ale chętnych brak to kupno zawodnika po tylu przejściach z kontuzjami to kłopot. I nikt tego kłopotu nie chce.
A teraz zabawa. Jakby Bale był kilka lat młodszy, grałby jeszcze w Tottenhamie, i to jeszcze grał jak za swoich najlepszych czasów to chcielibyście go w Realu jakby miał tam takie kontuzje jak u nas. Jestem pewien że nie choć wtedy grał naprawdę dobrze. A dziś doszły lata, tamta gra już dawno uleciała i do tego zostały kontuzje. Dlatego dalej jest w Realu- głownie przez to że nie było chętnych.
2017.09.13, godz. 12:22, barbarzyńca
vinoblanco
Też jestem typem wyjątkowego introwertyka, ale trzeba zdać sobie sprawę, że jeśli się chce być normalnie odbieranym osobnikiem, to jakaś integracja jest wymagana. I wcale to nie jest takie trudne, zabiera dużo energii, ale można się tym równie mocno nacieszyć. Trzeba się po prostu przełamywać, a wszystko po pewnym czasie staje się prostsze i wychodzi zwyczajnie naturalnie i nawet się nie myśli, że kiedyś miało się z czymś problem. I niestety będę się tego teraz czepiał - sam przyznał, że jest leniwy. Jestem przekonany, że tutaj leży istota problemu.
2017.09.13, godz. 12:19, Qeero
chcesz jak najlepiej dla siebie dlatego zbytnio się nie przemeczasz na boisku? :D
2017.09.13, godz. 12:19, Uberaman
"Hejt nie nadąża za zmianami w sytuacji.
Niestety to cecha betonu, że wraz z czasem tylko twardnieje."

nic dodać, nic ująć Panie vinoblanco :))
2017.09.13, godz. 12:16, barbarzyńca
VamosRealMadrid
Nie uważasz, że ostatnio u Bale'a trochę za dużo potworzyło się tych barier? ;)
Co rozmowa o Garecie, to ciąglę ma jakieś bariery. A to nie gra dobrze, bo bariera fizyczna po kontuzji, a to ma problem ze strzelaniem, bo bariera psychologiczna, a to nie mówi po hiszpańsku, bo bariera w postaci strachu... Kurczę, chłopie, odbierasz grube melony, albo grasz, albo się żegnamy, co kogo obchodzą jego kolejne "bariery".
2017.09.13, godz. 12:15, vinoblanco
barbarzyńca,

dobra, to hejtujmy chłopaka za głupotę. Trudno, osobiście nie wymagam od kopaczy skórzanego flaka wybitnego intelektu i czytania Hegla w oryginale więc spoko.
Gareth coś tam gada po hiszpańsku - sama słuchałam wywiadu, kaleczył strasznie ale gadał. Z nim jest w ogóle taki kłopot, że jest stworzeniem mocno introwertycznym i można się do wielu rzeczy przyczepić, tak jak to zbiorowość lubi najbardziej. Ja bym brnęła w klimaty fryzjerskie - biedak łysieje i niedługo będzie "łysą pałą", jak Zizou.
Tu lekki zgrzyt mam tylko z przysłowiem "mądrej głowy włos się nie trzyma" - nie pasuje do teorii. Pewnie to wina powiedzenia. Idąc tropem przysłów to co drugi z tutejszych komentatorów ma czuprynę bujną, jak ś.p. Violetta Villas xD
2017.09.13, godz. 12:14, 19Ramos02
Najbardziej*
2017.09.13, godz. 12:12, 19Ramos02
Szczepano
Nie zawodnikow tylko 1 zawodnika - Bale'a. Nie cierpię go i mam do tego prawo. Gra dno od 3 lat, na boisku nawet się nie stara i to co najnędzniejszy irytuje gra zawsze, a lepsi gniją przez niego na ławie (Isco, Asensio, Vazquez) albo odchodzą z klubu (James), a trener i prezes ciagle mu wchodzą w tyłek.
2017.09.13, godz. 12:09, VamosRealMadrid
Wiem, ze każdy piłkarz mówi i jakoś sobie z tym radzi, ale może dla niego to jest jakaś bariera której nie umie przeskoczyć.
2017.09.13, godz. 12:09, barbarzyńca
VamosRealMadrid
Jeden wywiad, w dodatku dla klubowej telewizji. To mówi samo za siebie.
2017.09.13, godz. 12:04, VamosRealMadrid
Jest gdzieś wywiad z Balem po Hiszpańsku widać ze mówić umie. A to wywiad sprzed dwóch lat albo więcej. Wyglada na to, ze po prostu nie czuje się pewnie. Wcale mu się nie dziwie, jego słowa później czytają miliony osób, jakby palnął jakaś gafę to dopiero by był hejt. Jak nawet słowa piłkarzy w trakcie meczu można wytłumaczyć na pare sposóbow i są wieczne afery czy ktoś czasem kogoś nie obraził .,.
2017.09.13, godz. 11:56, barbarzyńca
vinoblanco
*piąty rok
2017.09.13, godz. 11:55, barbarzyńca
vinoblanco
Ale mimo wszystko to lekka przesada, być tutaj czwarty rok i robić z tego taki problem? Na papierze nikt tego nie wymaga, ale ogólnie wiadomo, że nauka języka w cudzym państwie jest czymś normalnym i ogólnie przyjętym.
Bo gdyby wyszedł w pierwszym składzie w Cardiff i jeszcze przegralibyśmy ten finał, to by Zidane'a chyba na taczkach wywieźli. Zizou wiedział, że nie może sobie na to pozwolić, bo już wystarczająco się naraził wystawieniem go w klasyku. Bale dopiero wtedy zaczął normalne treningi i coś tam zagrał, gdyby wszedł do składu kosztem Isco, to podpisałby na siebie wyrok śmierci.
2017.09.13, godz. 11:46, vinoblanco
Bez wątpienia Bale nie jest poliglotą ale też nie aplikował na stanowisko tłumacza przysięgłego;P.
Nie każdy ma talent do języków, jak Kova.

I trochę bym się wstrzymała z oceną czy Bale będzie miał w tym sezonie 1 skład "z urzędu". Zobaczymy.
Przez miesiąc tu kiedyś czytałam, że kłoda zagra w finale CL w podstawie na bank skoro finał jest w Cardiff i jakoś nie zagrał.

Hejt nie nadąża za zmianami w sytuacji.
Niestety to cecha betonu, że wraz z czasem tylko twardnieje.
2017.09.13, godz. 11:43, madridistaMB
Takie pytanie z innesj strony, czy Bejl dał kiedyś wywiad po hiszpańsku? Poważnie pytam. On zaczyna 5 sezon tutaj a zdania po hiszpańsku nie potrafi skleić, zarabiając 20 baniek na czysto.
2017.09.13, godz. 11:38, Uberaman
Wstyd za takich "kibiców".
2017.09.13, godz. 11:29, Grzeslawik
Moim zdaniem skoro chce tu siedzieć to niech bedzie. Zawsze to dodatkowy zawodnik z jakąś jakością szkoda tylko ze nie jest traktowany na równi z innymi. Tak to jest jak się płaci spora kasę za średniego grajka. To potem glupio jest żeby 100 milionów grzało siedzenie
2017.09.13, godz. 11:29, Szczepano
19ramos02
czasem się zastanawiam,Ty naprawde kibicujesz Realowi? To z jaką nienawiścią odnosisz się do naszych zawodników sprawia,że coraz bardziej w to wątpie. Nie dziwie się,że na innych stronach się z Ciebie i z Daniello11 śmieją,to co wyprawiacie woła o pomste do nieba..
2017.09.13, godz. 11:29, barbarzyńca
VamosRealMadrid
Wygląd wyglądem, może denerwować, ale nie powinien być powodem do krytyki, za to nieznajomość języka już tak. Zaczyna tutaj piąty sezon, a dalej ma takie problemy. Nie jest to lekceważeniem? Sam nawet się przyznaje, że jest leniwy. Widać na kilometr, jak Gareth jest tutaj obcy, ale jemu najwyraźniej na niczym nie zależy, ważne, że trofea w CV się zgadzają i pieniążki na koncie.
2017.09.13, godz. 11:26, Grzeslawik
Cóż mogę powiedzieć o Bale. Drugi Kaka. Myślę że to porównanie wyczerpuje temat.
2017.09.13, godz. 11:25, VamosRealMadrid
Syntia
Totalnie nic nie zrozumiałam z twojego komentarza :D
2017.09.13, godz. 11:24, VamosRealMadrid
barbarzynca
To oczywiste, że ta sytuacja powina byc już dawno rozwiązana w inny sposób. Też bym osobiście wolała, żeby Bale sie stopniowo odbudowywał i dostawał mniej szans niz dostaje, myslę że nawet dla samego Bale'a to byłaby lepsza opcja. Mniejsza presja, a nie taki skok na głęboką wodę i wygwizdujące cię Bernabéu w pakiecie.
Tylko że stał się takim kozłem ofiarnym, jak nie brzydka fryzura to wygląd małpy albo słaba znajomość języka.
2017.09.13, godz. 11:16, Syntia
Powiem wam dlaczego wszyscy obrażają Bale'a i Benzeme ???

Dlatego że pomimo ich słabej gry słabej ? Katastrofallnej maja z MIEJSCA pierwszy skład, 1 od 3 LAT !
I nie oczekujcie ode mnie szacunku do tych piłkarzy ani do Zuzi bo to on zarządza kadrą !
Jeżeli dzisiaj wyjdzie Księżniczka Walijska i strzeli 2 gole nic to nie zmieni !

2017.09.13, godz. 11:13, barbarzyńca
VamosRealMadrid
Ale nie róbmy też z niego ofiary. Gareth taki pokrzywdzony, bo musi w pierwszym składzie grać... Jestem przekonany, że gdyby wszyscy chcieli, to mogliby inaczej tę sytuację rozwiązać. Bale mógłby na początku grać mniej, ze słabszymi drużynami, powoli dochodzić do formy, przełamywać się, budować formę na drugą część sezonu, jak Cristiano w zeszłej kampanii, z powodu kolana. Wystarczyłoby szczerze przedyskutować sytuację, ale mam wrażenie, że Bale zachowuje się tutaj mało rozważnie i zachłannie - jak dają, to biorę.
2017.09.13, godz. 11:05, zelu_83
Akurat to jest ironia losu. Jeden z najsłabszych zawodników a jest jednym z najlepiej zarabiających i jest zawsze wpychany na siłę do pierwszego składu. Gość jest tego świadom i za żadne skarby nie opuści tej krainy która jest dla niego mlekiem i miodem płynąca. Spija śmietankę dzięki innych wysiłką bo jego wkład jest marginalny lub nawet osłabienie.
2017.09.13, godz. 10:57, VamosRealMadrid
Bale jest bez formy i nie zasluguje na pierwszy skład i to jest jasne. Tyle że to jest ciągle nasz piłkarz, który jednak trochę dla klubu zrobił. Nie mówię że zrobił nie wiadomo jak dużo, ale do paru trofeów się przysłużył, reprezentuje nasz klub i jestem pewna ze STARA się to robić jak najlepiej. Należy mu się chociaż minimalny szacunek, a to co tutaj się wyprawia jeśli o niego chodzi przechodzi po prostu wszelkie granice. Zapanowała jakaś moda na pojazd po nim i ludzie jakby próbują się pojedynkować kto lepiej pojedzie po Garethcie..
Zresztą to zaczyna być męczące jak pod każdym postem jest zawsze ten sam płacz.
Ja rozumiem, że macie go dość.. ja jak patrze na jego grę to też mam ochotę go osobiście wywlec z tego boiska. Tylko że po meczu patrzę na to trochę chłodniej. Bale sam się do 11 nie wystawia, tak samo nigdy nie uwierze w to że cieszy go forma w jakiej jest. Moim zdaniem ma jakąś psychiczną blokade i tyle, co nie zmienia faktu że tak jak Benzema reprezentuje nasz klub i nie wypada o nim pisac takich rzeczy jak potrafią pisac niektórzy.
2017.09.13, godz. 10:50, barbarzyńca
GenFranco
Gartehowi jest tutaj za dobrze po prostu. Ma tutaj wszystko - pieniądze, pogodę, pewną grę, trofea. A to, że ludzie plują na niego, a niejeden pewnie by go chętnie poćwiartował? To nieważne, przecież Gareth nie przejmuje się w ogóle opinią :)
2017.09.13, godz. 10:49, marfel
Właśnie o to chodzi że w tym Realu nikt nie potrafi czy nie chce posadzić takiej medialnej i nietykalnej gwiazdy na trochę na ławce by po prostu pograli ci co są już lepsi lub na dany moment w lepszej formie.
Przecież taki Bale to powinien wchodzić na ostatnie pół godziny a nie w pierwszym składzie. Jakby zagrał dobrze to by każdy miał uczucie że następnym razem zasługuje na więcej, jakby strzelił gola to tym bardziej.
A od dawna on gra miernie z jakimś małym przebłyskiem czyli średnim występem. A na ławce cierpią tacy zawodnicy jak Isco, Asensio czy Kovačić.
I nie ważne że to inne pozycje, każdy z nich jest lepszy niż Walijczyk. Dopiero przez swoje dobre występy w roli zmiennika Gareth powinien zasłużyć by dostać szansę w pierwszym składzie a nie odwrotnie.
A już najbardziej nie rozumiem tych co piszą że musi grać bo dzięki temu niedługo się rozegra i wróci do formy. Dla mnie to paranoja by wystawić w pierwszym składzie zawodnika który na to nie zasługuje. Niech najpierw zrobi coś w charakterze zmiennika by zasłużyć na pierwszy skład.
A odnośnie samego piłkarza to już dawno pisałem że najlepiej jakby wrócił do Anglii bo tam jest jego styl gry. Tu jego wady jeszcze bardziej się uwidaczniają a zalety blakną. No i dalej uważam że jeśli ma odejść to Pérez musi zgodzić się na duże "ustępstwa" bo każdy klub widzi jakie on ma problemy zdrowotne( i do tego dużą pensję) i nikt nawet z wielkich klubów na takie coś się nie zapisze. No chyba że będzie naprawdę promocyjna cena by zaryzykować. Ale to dopiero po sezonie.
A atak już dawno powinien zostać odświeżony, przespaliśmy wymianę pokoleniową w tej formacji i tyle.
2017.09.13, godz. 10:46, barbarzyńca
vinoblanco
Ja się akurat powstrzymuję od tego na stronie, ale to, co się dzieje w mojej głowie... Bezapelacyjnie nagroda za najlepszą powieść kryminalną wszech czasów :)
2017.09.13, godz. 10:35, vinoblanco
barbarzyńca,

dzięki za tak obszerną wypowiedź - serio.
Ona co prawda była trochę na poboczu mojego wpisu bo (być może Cię zaskoczę) - co do samej oceny Garetha się zgadzamy i nawet nie ma z czym polemizować. Chłop jest bez formy i też szczerze żałuję, że nie pozbyliśmy się go w lato i nie zliftingowaliśmy naszego napadu.
Ale jest, jak jest.
Nie zmieni tego przewlekły jękot ani totalnie drewniany hejt pod każdym tematem. Pal sześć, jak ktoś uprawia sensowną krytykę i wnosi coś nowego do dyskusji - nie mam z tym problemu. Natomiast klepanie w kółko o drewnianej kłodzie - czy to news o Asensio, składach, składach drewna czy innych ogłoszeniach parafialnych jest po prostu żałosny. Wkurza mnie to bardziej niż Łoles xD
Być może każdy ma tu zatem do przerobienia swój kawałek frustracji - moja zawsze wypływa z powtarzalnego w kółko hejtu - topornego bardziej niż cały tartak. Za dużo tu jadu i płaczu.

W jakiś sposób jest we mnie niezgoda na takie coś bo fatalnie wpływa na wizerunek całej społeczności Madridismo, której częścią jesteśmy i Ty i ja. Po prostu.

Co do Garetha jeszcze. Obstawiam, że to jego ostatni sezon
w Realu. Pérez podpisze nowy deal z Adidasem i zajmie się wykopkami ;P. Trzeba zacisnąć zęby i przetrzymać.
2017.09.13, godz. 10:32, GenFranco
barbarzynska
Świetnie to ująłeś, niechęć do niego jest w dużej mierze uzasadniona tym, że od dawna zabiera miejsce lepszym w składnie. Gdyby grał w FCB zamiast Demble gdzie na ławce jest Delofeu czy Alcacer to nikt nie miałby do niego pretensji. Ale przy Moracie, Jamesie, Isco czy Asensio jego obecność w wyjściowej 11 aż parzy w oczy.
Poza tym on kompletnie nie pasuje do technicznej hiszpańskiej piłki, w takim Utd by wymiatał.
Osobiście uważam że indywidualnie Bale> Benzema, ale trzeba przyznać Coco, że on potrafi pograć kombinacyjnie, przyjąć piłkę plecami do bramki, rozegrać, a Bale to typowy jeżdziec bez głowy wypuszczam piłke i lece, tyle że z dobrze ułożoną nogą.
2017.09.13, godz. 10:28, barbarzyńca
yacol
Nie wiem, nie chcę wchodzić w jakieś teorie, ale ta sytuacja jest naprawdę dziwna. To jest niepojęte, żeby Zizou był aż tak ślepy na jego grę. Zastanawiałem się kiedyś, czy przypadkiem Bale nie ma jakiegoś zapisu w kontrakcie, który reguluje ilość możliwych minut do rozegrania, co by nie było wcale jakąś nieprawdopodobną sytuacją.
Co do wylewania pomyj itd. - ja po prostu uważam, że każdy ma jakąś granicę cierpliwości. Do pewnego momentu człowiek potrafi jakoś panować nad emocjami, ale przychodzi taki moment, że ta cienka linia w człowieku pęka i zaczyna z człowieka wychodzić zwierzę i nie hamuje się wtedy przed niczym. Bale niestety jest już dobre kilka metrów za tą granicą.
2017.09.13, godz. 10:22, barbarzyńca
19Ramos02
Bale po prostu u wielu kibiców złamał granicę cierpliwości do siebie i wydaje się, że bezpowrotnie. Ja tutaj nie wróżę mu już wielkiej kariery, przeciwnie, myślę, że będzie tylko gorzej.
2017.09.13, godz. 10:20, yacol
@barbarzynca

Zgadzam się ze wszystkim odnosnie Bale'a i jego braku formy itd., choć ja osobiście nie czuję żadnego ciśnienia na niego. Ani potrzeby wylewania pomyj. To raczej domena dzieciaków lub osób sfrustrowanych, a Ty w porównaniu do innych tutaj, do takich raczej nie należysz (opiniuje na podstawie komentarzy).
Jednak, z jedną rzeczą się zgodzić niemoge. Moim zdaniem Bale nie pcha się do pierwszego składu. Coś takiego nie istnieje, bo nie od zawodnika zależy czy będzie grał, tylko od trenera. Bale conajwyzej może powiedzieć że czuje się OK (sytuacja w derbach z Barça), jednak jego dyspozycje ocenia trener. I trener decyduje czy zagra w wyjściowym składzie, czy ławka.
A że Zizu wciąż pokłada w nim wiarę, to zapewne wyjdzie jeszcze nie raz w 1 jedenastce. Jednak zgodnie z zapowiedzią, w tym sezonie BBC już nietykalne nie będzie i póki co, tak jest. Gdyby nie pryszcz Asensio myślę ze dziś Gareth zaczynałby z ławki.
2017.09.13, godz. 10:12, 19Ramos02
Barbarzyńca
Lepiej się tego wyjaśnić nie da i gratuluje cierpliwości do tłumaczenia takich rzeczy niektórym ślepo zapatrzonym.
2017.09.13, godz. 10:12, barbarzyńca
I jeszcze jedna rzecz - Gareth nigdy nie potrafił wyjść, uderzyć się w pierś i powiedzieć "tak, jestem w gównianej formie". Wie, że pali mu się koło tyłka, to rzuca jakimiś neutralnymi hasłami, żeby czasem nie pogorszyć swojej i tak marnej sytuacji. A może więcej byś panie Bale zyskał szczerością? No tak, jak się przyznasz, że nie masz formy, to nie można będzie wciskać pana do pierwszego składu.
2017.09.13, godz. 10:06, barbarzyńca
vinoblanco
Tu nie chodzi o frustrację. Wytłumaczę Ci na moim przykładzie. W Realu bywali różni zawodnicy, o różnych umiejętnościach i różny był z tego skutek. Najświeżsi byli np. Illarramendi czy Danilo i ja np. nie miałem do nich takiej niechęci. Fakt, potrafili zawalać całe mecze, człowiek się wkurzał, ale przechodziło. Bale natomiast zaczął u mnie (i zauważyłem u większości kibiców) wywoływać taką niechęć do siebie, że jak tylko zobaczę jakąkolwiek wzmiankę o nim, zaczyna mnie telepać i mam ochotę wylać na niego wiadro pomyj. Dlaczego? Nie wiem, czy to Zizou robi mu w ten sposób krzywdę, czy on sam pcha się do pierwszego składu, ale oglądanie go na boisku nie należy do rzeczy przyjemnych. I takie są powody:
- zupełny brak formy od długiego czasu i ogólnie duże wahania formy;
- ciągłe kontuzje;
- foszki na temat pozycji na boisku (patrz sytuacja z Ancelottim);
- zabieranie miejsca w składzie lepszym od siebie;
- zawodnicy, którzy bardziej zasługują na grę w Realu, odchodzą, bo nie ma dla nich miejsca (także przez niego).
W tym jest problem. Przytoczony wcześniej Illarra był jedynie rezerwowym i to głębokim, Danilo również, nawet z Coentrão była inna sytuacja, chociaż ciągle był połamany. Ludzi po prostu boli ta niesprawiedliwość, a sam Bale stał się niczym drzazga w dłoni dla wielu kibiców, z którą niby da się funkcjonować, ale kiedy się ją wyjmie, odczuwa się wielką ulgę. I my się po prostu nie możemy doczekać, kiedy się tej drzazgi pozbędziemy.
2017.09.13, godz. 10:05, zizołuł
Gareth, przy obecnej dyspozycji lepiej nic już nie mów, więcej grania (dobrego!) a mniej gadania, wywiadów to się udziela jak się jest na topie a nie jak dołuje
2017.09.13, godz. 10:03, ferrari
Po kilku przeczytanych wywiadach z nim stwierdzam z pełnym przekonaniem, że zbyt mądry to on nie jest.
2017.09.13, godz. 10:01, Danioo
Ty na razie to pieniążki za darmo dostajesz i za świrowanie na treningach.
2017.09.13, godz. 09:48, 108810
Będzie z niego dobry rezerwowy.
2017.09.13, godz. 09:45, 19Ramos02
Fuera
2017.09.13, godz. 09:38, marfel
Na ten sezon jeszcze zostanie niech mu się wiedzie i niech okaże się przydatny dla Realu.
Ale Asensio jest już lepszym piłkarzem i to Bale powinien robić za zmiennika. Tylko że wysoka cena za Walijczyka nie bardzo na to "pozwala".
2017.09.13, godz. 09:30, vinoblanco
VamosRealMadrid

tutaj to nie zadziała bo bez względu na to o czym jest news frustraci niekumaci jadą po B & B.
2017.09.13, godz. 09:28, mientusek1407
Jakaś tendecja do mówienia w 3 osobie u Bale.
2017.09.13, godz. 09:24, Luki34
Czyli on sugeruje, że nie wazne kto jest w kadrze Pérez wybiera pierwsza 11?
2017.09.13, godz. 09:13, Jacek8
Nic nie napisze bo brak słów.....
2017.09.13, godz. 09:12, VamosRealMadrid
Usuńcie możliwość komentarzy.. ja zwyczajnie nie mogę patrzeć, jak moderacja pozwala jechać po NASZYM piłkarzu...
2017.09.13, godz. 09:06, yacol
O nie, kolejny artykul-pozywka dla hejterow z rm.pl

3, 2, 1.... Czas start!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama