REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.04.21, godz. 14:47, Banan

¡Feliz cumpleaños, Isco!

Fot. Getty Images

Kiedy na początku lata 2013 roku przechodził do stolicy Hiszpanii, niejednemu z nas wydawał się kotem w worku wziętym za 30 milionów euro. Jasne, w sezonie 2012/13 prasa na Półwyspie Iberyjskim regularnie wspominała o jego kolejnych popisach czy to w Primera División, czy też Lidze Mistrzów, gdzie stanowił kluczowe ogniwo wykręcającej historyczny wynik na arenie międzynarodowej Málagi. Wciąż mimo wszystko trudno było uciec od pojawiającego się przy okazji podobnych transferów pytania – czy to już aby na pewno piłkarz na miarę Realu Madryt. Czy jego czar nie pryśnie, gdy tylko przyjdzie mu zakładać koszulkę klubu, w którym presja towarzyszy ci niczym cień.

Wątpliwości nasilać zaczynały się szczególnie w momencie, gdy ostatniego dnia letniego okienka w 2013 roku okazało się, że już za chwilę młody Hiszpan być może będzie musiał łatać dziurę po odchodzącym do Arsenalu Mesucie Özilu. Jak jednak miał pokazać czas, Florentino Pérez i tym razem się nie pomylił. Isco – bo o nim rzecz jasna mowa – rozgrywa właśnie swój czwarty sezon na Santiago Bernabéu, ostatnimi czasy przechodząc przez najlepsze chwile od momentu dołączenia do ekipy Los Blancos. Dziś zaś andaluzyjski magik kończy 25 lat.

Gdybyśmy na podstawie naszych doświadczeń mieli określić go jednym słowem, pierwszym z nasuwających się na myśl jest niewątpliwie „talent”. Nie będzie bowiem przesadą, jeśli stwierdzimy, że obecnie ze świecą szukać drugiego piłkarza, którego hiszpańska ziemia do spółki z bożym tchnieniem obdarzyłaby równie daleko posuniętym zmysłem technicznej gry w piłkę. Choć nie raz i nie dwa wielu z nas miało oczywiście prawo się wkurzać na legendarny już w jego przypadku syndrom „jednego zwodu za dużo” czy szukanie kwadratowych jaj w większości akcji, trudno nie zgodzić się z tym, że czasami po prostu warto chwilę się podenerwować, by koniec końców doczekać się błysków takich, jak – nie szukając daleko – chociażby te ze starcia ze Sportingiem Gijón:

Powiedzmy sobie jednak szczerze, że w tym sezonie pokazów magii uzbierało się mimo wszystko znacznie więcej:

Do tej pory kariera Isco w stolicy Hiszpanii przez długi czas przypominała swego rodzaju sinusoidę – od kapitalnego startu tuż po przeprowadzce, przez zniżkę formy, ławkę, odwieczną debatę pod tytułem „Isco czy James”, aż po obecny sezon, który jest bez cienia wątpliwości najlepszym w wykonaniu czarodzieja z Benalmádeny. Mimo jego zmiennych kolei losu, raczej nikt nie zwątpił jednak w to, że Isco to gracz o niebywałym potencjale.

W barwach Królewskich do tej pory zdobył w oficjalnych meczach 31 goli i zanotował 41 asyst. Dwukrotnie triumfował w Lidze Mistrzów, Superpucharze Europy oraz Klubowych Mistrzostwach Świata, a także raz wznosił ku niebu Puchar Króla. Do uzbierania pełnej kolekcji klubowych trofeów brakuje mu więc już „tylko” mistrzostwa Hiszpanii oraz krajowego Superpucharu. Coś, co w najbliższej przyszłości jest w stanie z pewnością nadrobić.

Z bardziej banalnych spraw, życzymy ci rzecz jasna szczęścia, zdrowia i jak największej liczby trofeów w białej koszulce. A także – podtrzymania efektywności z tego sezonu oraz bardziej stabilnej formy. Bo chyba nie będzie zbytnią przesadą, jeśli stwierdzimy, że to głównie tego to tej pory brakowało ci, byś z zawodnika bardzo dobrego stał się wybitnym i byś wreszcie na stałe zdołał wywalczyć sobie miejsce w podstawowej jedenastce.

A idąc jeszcze nieco bardziej w abstrakcję – życzymy, byś w przyszłości odrzucił jeszcze sto ofert płaczącej po najlepszym Andrésie Inieście Barcelony.

¡Feliz cumpleaños, Francisco!


REKLAMA

Komentarze

2017.04.22, godz. 07:30, wierny
W mojej opini najlepszy technik w Realu bajeczna technika, strzal koordynacja przeglad pola, a potrafi tez sie cofnac i odebrac pilke niedoceniany wreszcie Zidane na niego stawia a jest jeszcze Asensio ktory moze go przebije nie wyobrazam sobi Realu bez
Isco ma zostac Prezesie i pensja oczywiscie nawet do 7 milionow netto z bonusami 8 Baniek jest mlody a to potezny atut
Wszystkiego Najlepszego oczywiscie w barwach Królewskich samych zwyciestw i pelnej gabloty od Pucharów
2017.04.21, godz. 21:43, KamilPL
Najlepszego maestro <3

2017.04.21, godz. 20:24, barthezz#1
dexterro - albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, albo twoje IQ jest tak niskie...
2017.04.21, godz. 19:03, GuerreroMadrid
A już myślałam że nie napisaliście. Jak to szybko leci już czwarty sezon w barwach realu, Wszystkiego najlepszego dla Isco, naszego magika.
2017.04.21, godz. 17:18, NatolinskiRamos4
Najlepszego
2017.04.21, godz. 16:38, lechman77
Wszystkiego najlepszego !!
2017.04.21, godz. 16:33, El Tomek
Wszystkiego najlepszego Isco! Zakończenia kariery w Realu!
2017.04.21, godz. 15:27, nemoein
Moim zdaniem ISCO to najlepszy wyszkolony technicznie piłkarz świata, lepszy niż ktokolwiek - to co on potrafi z piłką - która słucha się go jakby była na sznurku i to bardzo krótkim ! Aby spotkać drugiego tak technicznego piłkarza trzeba się cofnąć do najlepszych lat Ronaldinho i Zidane...
2017.04.21, godz. 15:15, repsev
Skoro żegnamy Jamesa to dobrze by było oprzeć nowo budowaną drużynę na nim, Asensio i Kovačiciu zamiast na coraz mniej błyszczącym Modriciu, "nie chce mi się biegać" Benzemie czy wiecznie połamanym/dochodzącym do formy Bale'u... Przejść na grę z 4 pomocnikami i nawet Casemiro nie będzie potrzebny...
No ale to tylko marzenia ściętej głowy...
Niech sobie chłopak kariery nie zepsuje! Takiego magika nie można kisić na ławce, to podchodzi pod zbrodnię przeciwko futbolowi
2017.04.21, godz. 15:06, dexterro
barthezz#1

Na kolejnych Huntelaarów, Faubertów i van der Vaartów też czekasz jak na zbawienie?
2017.04.21, godz. 15:03, dexterro
"Kiedy na początku lata 2013 roku przechodził do stolicy Hiszpanii, niejednemu z nas wydawał się kotem w worku wziętym za 30 milionów euro."

Serio? Chyba tylko dla tych, którzy nigdy go nie widzieli w Maladze, coś wam się pomyliło z Illarrą.
2017.04.21, godz. 14:59, barthezz#1
" Jak jednak miał pokazać czas, Florentino Pérez i tym razem się nie pomylił" - haha, że co? Pérez znów się nie pomylił? Ja to czekam jak na zbawienie, kiedy ten facet ustąpi stołka komuś innemu. Liczę, że kiedyś naszym prezesem będzie Raúl albo Santillana. Ostatnio Carlo nawet mówił, że mu dyktował jak ma grać (mimo, że wcześniej jak pracował w Realu mówił coś innego, ale wiemy jak jest.....)

Co do Isco to go bardzo lubię, ale chyba wręcz było odwrotnie, chyba wszyscy liczyliśmy, że będzie dla nas tym czym jest Iniesta w Barcie i nie rozumiem autora tekstu, bo chyba mało kto myślał, że ten chłopak się nie sprawdzi, a nawet odwrotnie, każdy właśnie pokładał jeszcze większe nadzieje niż Isco faktycznie nam daje. Tak czy siak chłopak musi więcej grać, ma już 25 lat więc zmarnujemy mu trochę karierę, cóż z tego, że będzie miał trofea jak gra zbyt mało jak na talent....
2017.04.21, godz. 14:58, Ofmiceandrat
backagainbackagain
On by Cię tymi "krzywymi nogami" naprostował za takie słowa.
2017.04.21, godz. 14:50, backagainbackagain
Zmień klub na city lub cokolwiek, bo się hemoroidów na ławce nabawisz. A może już je masz i dlatego tak człapiesz krzywymi nogami.
2017.04.21, godz. 14:48, marcus22
Stówa

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama