REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.04.21, godz. 01:57, El Jarek / realmadrid.com

Marcelo: Emocje płynące z gry w Klasyku nie mają ceny

Fot. Getty Images

Marcelo wypowiedział się na temat Klasyku dla programu La Liga World. Przedstawiamy wypowiedzi na temat tego, jak Królewscy podchodzą do starcia z Barceloną.

– To emocjonujący mecz. Świat praktycznie staje, by go obejrzeć. To wielka sprawa, wszyscy zawodnicy chcą w nim zagrać, a ludzie na ulicach rozmawiają o tym spotkaniu już na miesiąc przed jego rozegraniem.

– Mogłem rozegrać kilka tych meczów i tylko o nich opowiadając, mam gęsią skórkę. Mam zaszczyt bycia w środku tego spotkania, a wielu ludzi pragnie poczuć to, co czują zawodnicy. To coś, czego nie da się wytłumaczyć. Musisz być w środku, żeby to poczuć. Emocje, jakie czujesz, wiedząc, że świat staje, by cię obejrzeć, nie mają ceny.

– Jesteśmy w dobrej dyspozycji. Tak naprawdę wszystkie mecze są ważne, ale to jest bezpośrednie starcie i podchodzimy do niego w dobrym okresie. Mamy wielką nadzieję na podarowanie fanom radości. Ostatnie spotkanie w lidze wygraliśmy dzięki pomocy kolegów, którzy nie rozegrali za wielu minut, ale w końcu weszli do gry i pokazali się z dobrej strony, pozwalając nam zdobyć trzy punkty. Tworzymy wielką drużynę, jesteśmy bardzo zjednoczeni i idziemy razem do przodu.

– Pasja kibiców to coś niesamowitego. Gdy popatrzysz na twarze zgromadzonych kibiców, to widzisz jakby szok, że mogą być na spotkaniu, które większość ludzi widzi tylko w telewizji. Oni tam jednak są i to wydarzenie z innego świata.

– Kiedy przyszedłem do Realu Madryt, wielu ludzi opowiadało mi o tym meczu. Kiedy w nim zagrałem, pomyślałem, że już w pełni czuję się zawodnikiem Realu i że mogę stwierdzić, że wystąpiłem w Klasyku. Przyjaciele dzwonili z pytaniami jak to jest i jakie to uczucia. Wygraliśmy, ale dla mnie najważniejszym odczuciem było to, że byłem już piłkarzem Realu Madryt.

– Najważniejszy Klasyk? Najlepiej pamiętam ten, który wygraliśmy po bramce Cristiano, a graliśmy w dziesięciu. Potrafiliśmy jednak wygrać. Sądzę, że to pierwsze starcie, jakie przychodzi mi do głowy.

– Pierwszy mecz w tym sezonie? Gra na Camp Nou jest bardzo trudna. Wiemy, że Barcelona ma świetny zespół i tam musisz mocno pracować, żeby grać piłką. Udało się zremisować, rozegrać dobry mecz i zrobić to, o co prosił trener. Nie sądzę, że to był jakiś wielki cios. Po prostu wykonaliśmy naszą pracę i wiedzieliśmy, że musimy tam zapunktować.

– Cristiano? To mój wielki przyjaciel. Dzielenie z nim szatni to powód do radości. Możliwość grania z nim, podawania mu i otrzymywania piłek od niego to coś, co zostanie ze mną na całe życie. Za 10 czy 20 lat będziemy o tym wspominać z wielką radością. Gramy razem już 7 czy 8 lat. Coraz łatwiej na każdym treningu czy w każdym meczu wiedzieć, gdzie chce dostać piłkę. Tak samo on wie, gdzie ja lubię dorzucić futbolówkę. To połączenie przychodzi z czasem.

– Zidane zawsze był bardzo spokojny. Mówi niewiele, ale przemawia, gdy drużyna tego potrzebuje.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2016/17

Komentarze

2017.04.21, godz. 12:38, Fleexi
niech dokupia Theo Hernandeza i bedzie lux
2017.04.21, godz. 11:29, adrian19989w
marfel

Też kiedyś miałem tak z Carlosem ale czas pokazał i dał nam świetnego Marcela:D
Takie życie zobaczymy kto zastąpi Marcelo...
2017.04.21, godz. 11:05, marfel
Marcelo czyli pozytywna postać i kapitalny piłkarz który dodatkowo jest całym sercem za Realem..
Jednak coraz częściej się zastanawiam co będzie jeśli od nas odejdzie lub z racji wieku zacznie grać gorzej bo ma już 28 lat.
Najgorsze jest to że my już się przyzwyczailiśmy że po lewej stronie biega u nas szalenie ofensywny boczny obrońca w dodatku taki który ma świetny drybling i technikę i jego przyszły następca będzie miał bardzo ciężko sprostać tym wymaganiom. Bardzo ciężko będzie znaleźć takiego LO który choć trochę będzie przypominał Marcelo, być może jednego z najlepszych w ofensywie bocznych obrońców w historii.
Miałem tego nie pisać ale co tam. Cały czas mam takie wrażenie że jakby Marcelo jeszcze troszkę schudł to byłby jeszcze lepszy bo by jeszcze zyskał na zwrotności i elastyczności. Choć to tylko małe życzenie bo on i tak jest kapitalny pod względem fizycznym.
No i jeszcze słowo o Carvajalu. Oni z Marcelo są na teraz najlepszą parą bocznych obrońców na świecie. Polecam się przyjrzeć co się dzieje gdy Real przegrywa lub remisuje i oni bardziej ryzykują z atakowaniem. Wtedy rywal ma naprawdę wielki problem bo stają się praktycznie dodatkowymi skrzydłowymi którzy potrafią jedną akcją ofensywną odmienić losy meczu. Już nie raz w tym sezonie tak było.
2017.04.21, godz. 09:30, TK8
Anaa97

Marcelo po prostu nie da się nie lubię, piłkarz z pozytywną energią. Super, że są tacy piłkarze w drużynie :)
2017.04.21, godz. 08:34, Lukasz118
"Musisz być w środku, żeby to poczuć"
Mi to się wszystko z jednym kojarzy...
2017.04.21, godz. 05:41, bujok
Zidane pełen spokoju, nawet w najbardziej nerwowych sytuacjach.
https://goo.gl/images/G7LVjX
2017.04.21, godz. 04:08, wikkii1
Marcelo ma dożywotni szacunek za to ile dla Realu zostawił zdrowia i sił..
Też go uwielbiam ;)
2017.04.21, godz. 02:46, Anaa97
Piłkarzom należy się wieczny szacunek choćby za to, że mają naprawdę solidną psychikę. Ja bym wysiadła, gdyby to między innymi ode mnie zależały losy takiego meczu, a oglądałoby mnie kilka milionów ludzi. My kibice, przy wyniku 4:0 dla rywali, możemy wyłączyć TV lub wyjść z meczu. A piłkarze muszą grać i zachować spokój do samego końca, a na pewno nieraz chce im się płakać. Tak więc podziwiam.
A Marcelek to mój mały (bo wzrost) ulubieniec, kocham takich zakręconych ludzi, którzy czerpią z życia uśmiechem. Ale po ostatniej wypowiedzi odnośnie powtórek, mam ochotę pogrozić mu palcem. ;)

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama