REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.04.20, godz. 01:12, Klatus

Dzisiejsze okładki

Fot. RealMadryt.pl

Odpadnięcie Barcelony, pokłosia awansu Realu i losowanie par półfinałowych Ligi Mistrzów to główne tematy na czwartkowych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

MARCA

„Cztery kulki i jeden pogrzeb” – Real, Atlético, Juventus i Monaco wezmą jutro udział w losowaniu par półfinałowych. Nie było kolejnego cudu. Barça nie podołała i nie strzeliła. Camp Nou pożegnało drużynę tak, jakby było to koniec wspaniałej ery.

Alejandro Valverde wygrał po raz piąty wyścig La Flèche Wallonne. Sekret CR7 polega na tym, że latem postanowił zrzucić 3 kilogramy i teraz waży 79. Celta poszuka historycznego awansu.

AS

„Niewypał” – Barçę nie był w stanie sforsować muru Juve. Luis Enriqque stwierdził, że o losach dwumeczu przesądziła pierwsza połowa w Turynie.

Cristiano podchodzi wypoczęty do ostatniej prostej sezonu. Zidane jest trenerem, który dajem mu najwięcej wolnego, odkąd ten trafił do Realu. Mbappé dał popis i poprowadził do awansu Monaco, które budzi strach. Celta chce przejść do historii i po raz pierwszy awansować do półfinałów. Berizzo stwierdza, że celem jego drużyny jest strzelanie, a nie spekulowanie. Koke i Griezmann są piłkarzami, którzy przebiegli najwięcej w tej edycji Ligi Mistrzów. Hiszpan ma w nogach 120 km, a Francuz 111.

Llull był liderem Realu, który zadał pierwszy cios w ćwierćfinałach Euroligi. Valverde wygrał po raz piąty wyścig La Flèche Wallonne.

Mundo Deportivo

„Pożegnanie z dumą” – Barça walczyła, ale nie strzeliła nawet jednego gola Juventusowi, nie przeprowadziła remontady i odpadła z rozgrywek. Drużyna Luisa Enrique musi skupić się teraz na lidze, a w niedzielę zagra w Klasyku. Camp Nou pożegnało piłkarzy oklaskami i okrzykami. Jutro losowanie półfinałów Ligi Mistrzów: Real, Atlético, Juventus i Monaco.

Rummenigge mówi: „Zostaliśmy okradzeni”. Prezes rady nadzorczej Bayernu Monachium surowo ocenił występ sędziego Kassaia. Monaco w ładnym stylu pokonało Borussię. Celta będzie walczyć dziś o półfinał w Gandawie. Alejandro Valverde wygrał po raz piąty wyścig La Flèche Wallonne.

Sport

„Pożegnanie z dumą” – Barça zostawiła serce, by odrobić straty przeciwko Juventusowi, ale była nieskuteczna i nie miała szans. Drużyna została pożegnana owacją przez Camp Nou, które wspierało ją od pierwszej minuty.

„Oburzenie w Bayernie” – Niemcy narzekają na sędziego. Monaco udowodniło, że trzeba traktować je poważnie.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Przegląd prasy

Komentarze

2017.04.20, godz. 18:26, Avaranche
Okładka ASa jest po prostu niesmaczna. Krytykujemy Piqué za jego chamskie wpisy i sposób bycia, wiec róbmy to samo wobec żenujących postaw naszego obozu
2017.04.20, godz. 16:57, dragao
Daniello11

Teraz zgoda.
2017.04.20, godz. 16:20, Daniello11
I od 2011 nigdy nie przegraliśmy juz w dwumeczu dwiema bramkami.
2017.04.20, godz. 14:07, dragao
Daniello11

Znamy w takim razie różne definicje słowa "dominować". Przyznać trzeba, że jesteśmy najlepsi w ostatnich 7 latach i to zdecydowanie. Jeśli wygramy w tym to rzeczywiście będzie można mówić o dominacji. Potencjalne 3 LM na 4 możliwe to będzie wynik kosmiczny, który sobie, Tobie i wszystkim Madridistas życzę z całego serca.

Można powiedzieć, że Barcelona zdominowała hiszpańskie podwórko w ostatnich latach. 6/8 mistrzostw plus najwięcej CdR w tych czasie...

Niby nic z tego, że mieli setki, bo przegrali i odpadli, ale interwencja Buffona pokazała jak niuanse i szczegóły (geniusz Buffona) mogą decydować o wyniku. Mogło być 1-1, a zrobiło się 2-0. Tak samo w Monachium. Karny z kapelusza, Bayern miał Real na deskach. Jeśli by strzelili to uważam, że awansowaliby do 1/2. Dobrze, że Vidal spartolił, bo karny się nie należał, ale znowu ta sama historia. Szczegóły decydują o wyniku.

PS

Z Barçą przegraliśmy w 2011 dwiema bramkami
2017.04.20, godz. 13:56, Daniello11
Dragao i co ze mieli setki? Haha. Dostali 3-0. Nie strzelili ani jednej bramki. I tak, Real zdominowal Lm. W ostatnich latach nikt nie może się nawet z nami porównać. A ze wy jesteście aż tak obiektywni w swoim obiektywizmie, ze zaczynacie umniejszać Realowi to cóż. 7 polfinalow pod rząd, dziekuje dobranoc. W dodatku 5 razy przegraliśmy walkę o finał o max jedna bramke. A teraz mamy szanse na trzeci final w ciagu czterech lat - kosmos.
2017.04.20, godz. 13:38, realfan90
Juve albo Monaco, ja tam nie chcę Atlético, bo będą dwa klinczowe mecze.
2017.04.20, godz. 13:04, tobi08
Okladka Asa "Laka maka fon, fristajla" 😄😄
2017.04.20, godz. 12:52, kamilcz1
Jeśli chodzi o półfinał, to według mnie najlepszym przeciwnikiem dla Nas będzie Atlético. Jeżeli my ich nie pokonamy, to oni mogą pokonać każdego z pozostałej dwójki. Nie chcę kolejnego finału Real-Atlético, ponieważ to już było i mogło by się różnie skończyć - " do 3 razy sztuka".

Jeżli chodzi o sędziowanie w Naszym meczu, to obiektywni z Nas wiedzą, że oczywiście, sędzia popełniał błędy na naszą korzyść, ale również na korzyść Bayernu. Jak wielu już napisało ważna jest chronologia ale nie ma sensu się wykłócać o to w internecie, ponieważ z prostego powodu z góry jesteśmy na przegranej pozycji. Zmasowane siły kibiców Barçy ( antyfanów Realu) + polscy kibice Bayernu ( czyt. Lewego ) + jak zawsze obiektywni (żart) eksperci ( kibice Lewego i jego żony ) w studiach pomeczowych którzy widzieli błędy tylko na korzyść Realu i mamy to co mamy. Szkoda nerwów.
2017.04.20, godz. 12:46, dragao
ozzz

"Barça z Juve to była katastrofa i nie ma co się ośmieszać i zaklinać rzeczywistości. "

Myślę, że przedstawienie swojego zdania i poparcie go argumentami, z którymi zapewne większość się zgodzi (Buffon kluczowy, dwie obronione SETKI, skuteczność Dybali i gole po sytuacjach niestuprocentowych) nie ma nic wspólnego z ośmieszaniem się i zaklinaniem rzeczywistości.

Ośmieszaniem się jest głoszenie haseł bez podawania żadnych argumentów. Wynik? 3 gole różnicy? To co dla Bayernu ostatni dwumecz to też "katastrofa"?
2017.04.20, godz. 12:45, nodac
teoria się potwierdza messi nie strzela lub asystuje barca nie wygrywa,messi młodszy nie będzie ,każdy kolejny trener barcy wypus cza go w każdym meczu
2017.04.20, godz. 12:39, ozzz
Barça z Juve to była katastrofa i nie ma co się ośmieszać i zaklinać rzeczywistości.

Ale wracając do możliwych scenariuszy- najbardziej bym chciał Atleti. Zespół znany, rozpracowany i chyba coraz słabszy... Znacznie gorzej byłoby trafić na ASM- dziki, młody i głodny sukcesów, mają tak szybkich i ruchliwych z przodu że strach myśleć jak nasi by ich doganiali... BVB gra co gra, ale u siebie zawsze prowadziła grę i tym razem dostali trójkę a wsadzili ledwie 2... a w Monaco nie istnieli. No i Juve które chciałbym najmniej. Niby Zidane, niby Igła który uprawia stolarkę ale w defensywie są tak poukładani że słabo to widzę. A na końcu i tak stoi Buffon. Dwie bramki stracone do tej pory... Musieliby mieć naprawdę dwa słabe dni w półfinale. Dlatego jakby co to wolę ich w finale, o ile wcześniej nie odpadną.

Najlepsza opcja- ATM w 1/2, a Monaco puka Juve i jedziemy z ASM w finale:) Już były takie młode prężne perspektywiczne zespoły w finale LM- Bayer, Valencia oraz... Monaco.

I... wszyscy przegrali:)
2017.04.20, godz. 12:32, kukułeczka
Daniello11

Dominacja to była w latach 1956-60. Marzenie doczekać powtórki ;)
2017.04.20, godz. 12:29, dragao
kamilmeczynski

:)

Madridista2308

Mnie też opiewywanie na każdym kroku zaj**istości Lewego drażni. Jest crackiem, możemy być z niego dumni, ale myślę, że granica dobrego smaku niedługo zostanie przekroczona (pewnie jak przyjdzie na świat potomek Roberta to dopiero zacznie się dziki szał), albo już została (manipulacje faktami po ostatnim dwumeczu).

SochoMadridistaaa

Szkoda, że tak niewiele osób interesują fakty. Jak już pisałem wczoraj patrząc jedynie na 2 spalone, czerwoną dla Vidala i faule Casemiro rzeczywiście wrażenie jest złe, wręcz fatalne. Jeśli dodamy jednak całą resztę obraz jest już absolutnie normalny i stosunkowo sprawiedliwy (nie zmienia się jedynie zdanie o sędziowaniu, że ogólnie było fatalne, ale mimo wszystko bezstronne).
2017.04.20, godz. 12:23, dragao
Daniello11

2 katastrofy? Masz na myśli 3-0 z Juve?

Barça w Turynie miała 2 absolutne setki po genialnych zagraniach Messiego i tylko geniusz Buffona uchronił Juve przed wynikiem zdecydowanie gorszym niż ten, który osiągnęli. Co więcej pierwsza kluczowa interwencja miała miejsce przy 1-0 dla Juve i tuż przed "kontrą" na 2-0. Moim zdaniem Buffon zrobił większą różnicę niż Dybala i to on jest bohaterem tego dwumeczu. Jest to dosyć wymowne. Co więcej Juve było do bólu skuteczne, a Dybala strzelił oba gole po "pół sytuacjach" (nie twierdzę, że tego gole są gorsze, ale fakty są takie, że Juve nie miało nie wiadomo ile setek).

Juve było lepsze, ale katastrofa? Myślę, że odrobina obiektywizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Wręcz przeciwnie.
2017.04.20, godz. 12:18, dragao
Daniello11

2011 rok
Barça 3-1 Real

Ogólnie można uznać, że Real jest najlepszy w ostatnich latach, ale z tą dominacją to bym nie przesadzał. Dominowała to Barça Guardioli. Wygrali 2 LM (ok w 2009 drukarnia na SB, ale jednak wygrana to wygrana), a w obu przegranych półfinałach na pewno nie byli gorsi od rywali, a w meczach z Chelsea w 2012 moim zdaniem byli lepsi.
2017.04.20, godz. 12:14, dragao
Vazquez

Ja również zaraz po meczu byłem zniesmaczony sędziowaniem w meczu Barça - PSG. Jednak już po mniej więcej godzinie broniłem tezy (którą do teraz uważam za słuszną), że o żadnym drukowaniu i przekręcie mowy być nie może. Można uznać, że sędzia wypaczy wynik rywalizacji, ale tylko dlatego, że pierwszy mecz skończył się aż 4-0 i KAŻDY błąd w rewanżu na korzyść Barçy (brak czerwonej dla Neymara, brak karnego na di Marii, miękki karny na Suárezie) w istocie wynik rywalizacji wypaczył.

Na upartego jednak można uznać (w myśl mojej opinii, że przy rozdawaniu kartek arbitrzy mają ogromną swobodę działań i podejmowanych decyzji), że Neymar wcale nie musiał zostać wyrzucony (mógł, ale nie musiał), a karny na Suárezie może i miękki, ale jakieś tam podstawy do jego podyktowania były. Z czystych błędów zostaje ten karny na di Marii. Niby jeden wielki błąd, ale w dalszym ciągu uważam, że nawet ta jedna sytuacja wypacza wynik rywalizacji (jednak w dalszym ciągu o przekręcie mowy być nie może).

Reasumując, moim zdaniem wielkie oburzenie meczem Barçy było spowodowane przede wszystkim tym, że zdecydowana większość sytuacji kluczowych była 50-50, a ponadto prawie wszystkie były gwizdane pod Barcę (ale przecież to de facto nie jest błąd, bo 50-50 to 50-50 i sędzia może zagwizdać jak mu się podoba), ponadto wynik był na styku i każda decyzja na niekorzyść PSG / korzyść Barçy miała wielkie znaczenie i wpływ na końcowy wynik.

2017.04.20, godz. 12:11, Daniello11
kukułeczka 5 półfinałów i 2 wygrane. Dodam, że ani razu w tym czasie nie odpadliśmy przegrywając różnicą większą niż 1 bramka. Z kim chcesz to porównać? :) Dla przykładu barcelona 1 wygrana, 3 ćwierćfinały, 2 półfinały, w tym dwie katastrofy(0-7 i 0-3). Reszty to nawet nie ma co zestawiać.
2017.04.20, godz. 12:00, fanatyk lbl
Daniello11
Podzielam zdanie, że w półfinale lepiej trafić na Juve/Atleti - niż niedoceniane Monaco, które Real moze zlekcewazyć - osobiście chcę Atlético, bo watpię, że wygralibyśmy z nimi 3 raz z rzędu we finale.

Atleti 1/2 a potem my z Juve we finale. Zawsze to jakieś odświezenie no i w takiej konfiguracji Real na pewno będzie skoncentrowany.
Generalnie mamy pakę, żeby wygrać z każdym i wszędzie tylko wobec kontuzji Varane i Pepe środek obrony mnie martwi. Oby juz nikt nie zachorował.
Real ma wszystko w swoich rękach . Nie możemy tego spieprzyć. Oby ZZ nie kalkulował i w niedzielę nastawił Madryt na tylko i wyłącznie zwycięstwo. HM!
2017.04.20, godz. 12:00, kukułeczka
Daniello11

Chyba cię trochę poniosło z tą dominacją.
2017.04.20, godz. 11:51, Bugajthc
Wiecie co by ten tydzień uczyniło idealnym ? Dzisiaj (mimo iż normalnie im kibicuje) odpada United, po bramce jak ta Bayernu na 2:1(na devilpage twierdza, że tam wszystko w porządku było), a w niedzielę Ramos cały mecz fauluje jak Vidal(byle nie tworząc kontuzji, tego nikomu nie życzę) i nie wylatuje z boiska, "bo przecież Vidal nie powinien". Ależ by się działo :D
pozdro
2017.04.20, godz. 11:47, Daniello11
Od kilku lat w piłce Europejskiej rządzi Real i to nie podlega dyskusji. Jesteśmy my, przerwa i reszta drużyn. Ostatnie lata to totalna dominacja Realu w LM, dlatego to trzy pozostałe drużyny powinny się obawiać losowania, a nie my. Szacunek - tak, pokora - tak, ale nie strach! Przejechaliśmy najlepiej grającą drużynę w Europie jak walec po asfalcie, więc tym bardziej nie powinno być strachu przed resztą ekip.

Z Monaco byłby najlepszy mecz i nie zdziwiłby mnie np wynik 4:3, znowu jakiś hattrick Ronaldo, ale z drugiej strony wiem jak Real lubi lekceważyć drużyny słabsze na papierze i czy np nie obudziliby się przy 0-2 w plecy. Tak samo jak lepiej trafić Juve/Atleti w dwumeczu. W finale strzelą kartofla i zamurują w 30stu i będzie dupa. A w dwumeczu zawsze jest szansa na coś nieoczekiwanego.
2017.04.20, godz. 11:44, zizołuł
w takiej formie Juve wydaje się nie do przejścia, staną murem w obronie i co zrobimy? system 100 wrzutek nie zda egazaminu ;) taki Bayern miał w obronie kulawych Hummelsa i Boatenga, na def. pomocniku Alonso i szalonego Vidala, Juve to jednak monolit w grze obronnej, obyśmy na nich trafili dopiero w finale chociaż... jak mają wygrać LM to dawać ich teraz
2017.04.20, godz. 11:43, Junior93
Piekne jest to jak głownie bordowi dalej zyja w swoim swiecie ze swietym przekonaniem ze Real wepchneli sedziowie do 1/2 i tylko widza pomylki w jedna strone w koncowki meczu a te z poczatku obu połów ktore zawazyly na tym ze Bayern w ogole sie liczyl w tym dwumeczu to nagle wyparowały :D
2017.04.20, godz. 11:38, Peluquero
Widzę jednak że na dieroten również mają problem z usytuowaniem zdarzeń w chronologicznym porządku i przypisaniem ich do odpowiednich rubkryk przyczyna/skutek, a w szczególności twierdzenia, że to gole ze spalonego Ronaldo padły przed golem Ramosa po spalonym. Po prostu bardzo ich to boli, że ktoś potrafił "okraść złodzieja" i to dwa razy! odzyskując swoje z nawiazką
2017.04.20, godz. 11:24, ToniNavas
Jeżeli Vidal dostałby ją w 5 minucie czy 47 to Bayern by w ogóle bramki nie strzelił i zrobilibyśmy z nimi takie strzelanie jak w dogrywce, a Bayern płacze, że sędziowie, a sędziowie w dwumeczu mylili się w obie strony po równo. Co innego mecz Barcelony z PSG gdzie sędzia mylił się 8 razy tylko w jedną stronę.
2017.04.20, godz. 11:18, Peluquero
wczoraj podczas meczu z pubie przedstawiłem mojej kochanej gawiedzi (mam jednego kolegę Madridiste reszta jest bardzo anty) swój punkt widzenia, tak więc czerwona kartka Vidala (czy to w 5 minucie, czy 47) zrównała się praktycznie z czerwoną kartką Casemiro, obaj jej nie ujrzeli choć powinni - mamy remis. Natomiast pierwszy błąd sędzia liniowy popełnił przy spalonym prowadzącym do samobójczego gola Ramosa!!! Ten gol otworzył mecz i była to kluczowa pomyłka, dopiero potem zresetowana przez pierwszego gola z pozycji spalonej Ronaldo. Ludzie mają nawet wykształceni i rozumni wielkie problemy z logicznym myśleniem kiedy mają klapki na oczach, generalnie gdyby to nie byli moi znajomi to poszłoby na noże bo niektórzy nie potrafili przedstawić innej argumentacji i się zagotowali jakby mieli 14 a nie 40ści lat. Taka jest nienawiść do Realu w miksie z miłością do Lewego, który tez w wywiadzie pomeczowym którego wycinki wczoraj obejrzałem w powtórce wygadywał na gorąco dyrdymały. Ciesze się, że nie prowadzimy takiej dyskusji już.
2017.04.20, godz. 11:16, Pablo 22
1. Sędziowie po prostu się mylą, nawet w LM. Na korzyść Bayernu( niesłuszny karny w pierwszym meczu z Realem), na korzyść Realu(ostatni mecz z Bayernem to katastrofa sędziowska), przeciwko i na korzyść Barçy i innych zespołów, także tych mniejszych, o których nikt nie umie się upomnieć. SYSTEM VAR NATYCHMIAST!

2. kłótnia między kibicami i ,,kto bardziej kupuje mecze'' jest kłótnią małego Jasia z małą Małgosią o to, kto zrobi większą kupę do piaskownicy. Serio widzicie niektórzy w tym frajdę i sens?

3. Jako fan Realu piszę; Barça jest genialnym zespołem, fenomenalnym. Przez politykę kadrową i średniego trenera nie awansowali dalej, ale w niedzielę czeka Real ostry, ciężki mecz.Osobiście stawiam 1-1, oby obyło się bez kontrowersji.
a piszę to po to, bo żenują już mnie te kłótnie, umniejszania wzajemne. ,,slaby Real'' ,,slaba Barça'' ,,głupi Piqué'' ,,głupi Ramos'' ? serio??? Prawda jest taka,że takim kozakiem jakim jest Ramos, Barça nie pogardziłaby, gdyby Sergio był z Katalonii. Tak samo, jak Realowi przydałby się taki Suárez na szpicy zamiast Karima, o Messim to nawet nie wspomne.

4. W sprawach bieżących:

-Real wygrał dzięki sędziom z Bayernem, ale i tak był zespołem LEPSZYM. Miał więcej klarownych sytuacji, Neuer musiał dwoić się i troić aby nie było manity, a Navas stał i trzymał fajka z nudów.

-oczekuję Atlético w półfinale. Real umie z nimi zagrać na ich stadionie, tzn myśle,że będzie umiał to zrobic. A w finale chciałbym Juve i pięknego meczu dwóch różnych stylów.

-Barcę czeka rewolucja kadrowa. Wstydem jest,żeby zespół tak wielki i wspaniały, dostawał w pierwszych meczach 0-4 i potem 0-3. Busi i Iniesta są posunięci wiekiem, poza tym ławka godna jest Espanyolu, a nie Barcelony.

- Śmieszy mnie zachowanie PIque. Owszem, mamy wolność,więc możemy pisać na tt co chcemy. Jasne. Nie zmienia to faktu, że od takiego gościa oczekuję klasy i charyzmy,a nie płaczu, żalu itp. Gerrard. Masz śliczną kobietę i fajne dzieci. Zajmij się nimi, dla dobra ich, Twego klubu i relacji na linii Barça-Real.

- Co Glikson robi razem z Monaco, to nie mam pytań. U siebie są mocniejsi niż Bayern czy Atleti! Wylosowanie ich nie będzie spacerkiem.
2017.04.20, godz. 11:15, PaX I

Orientuje się ktoś jak wygląda sprawa kupna biletów w przypadku ewentualnego finału w Cardiff? Kupno przez stronę UEFA/Realu? Jakie szansę na zakup wejściówek? Czy przynależność do stowarzyszenia będzie jakimś ułatwieniem?
2017.04.20, godz. 11:09, Uberaman
KingRagnar no wiesz..za te Celtikowe wyczyny skazanego Lajonela wieszczono mu ZP także waga tych goli musiała byc porażająco decydujaca i istotna.
2017.04.20, godz. 11:05, KingRagnar
lodyga
Ronaldo ma 7 goli w tej edycji LM, a do tego 5 asyst. Messi ma 11 goli i 2 asysty. Teraz pytanie, które gole mają większe znaczenie? 5 bramek w dwumeczu z Bayernem czy np. hattrick Lionela z Celticiem (jeszcze w grupie lol)?

Niech sobie Lionel wygrywa strzelca LM, wisi mi to i powiewa. Role się odwróciły diametralnie, teraz to bramki Ronaldo są decydujące i mi taka sytuacja pasuje jak talala. Zresztą, chyba każdemu z nas. Pięknie byłoby obronić LM, oj pięknie...
2017.04.20, godz. 11:03, Volkor
trafimy Atleti.
2017.04.20, godz. 10:56, anna_duve
Takie fantastyczne mecze były z Bayernem, a tu się połowa pluje o sędziowanie. No było nienajlepsze, ale dwumecz nie skończył się wynikiem 2:1 dla Realu, przy czym te dwie bramki nie padły po spalonych...

W półfinale nie chcę Atlético. Rzygam już meczami z nimi, p..... drwale, tfu.
2017.04.20, godz. 10:53, Peluquero
Chce Atlético w finale, bo tu będzie proste rozwiązanie, albo oni przegrają i zawieszą działalność klubu :) by mieć czas na wizyty u psychologów, albo (co mało prawdopodobne) przegralibyśmy ten finał i wtedy nawet bym się tak nie smucił, bo i tak materaców jest mi już bardzo szkoda :p tylko problem w tym, że Monako gra obecnie bardzo efektywny futbol z polotem, zespołowo, natomiast bardzo prawdopodobne, że ligą w przeciwieństwie do Juve i Atlético będą związani do początku maja, w tym czasie przy dobrym wyniku w GD my byśmy wyjaśnili już swoją ligę
2017.04.20, godz. 10:49, lodyga
Cr ostatnio ładuje gole i asystuje a według niektórych nic nie gra. Strach pomyśleć co by było gdyby "zaczął grać"..
2017.04.20, godz. 10:31, Ultras_Sur 1902
"Wystąpiliście tutaj w pięciu i zatańczyliście "Breadganca", taniec na głowie jak ktoś nie wie" A. Lepper.
Idealne zobrazowanie meczu jak i okładki Asa :)
2017.04.20, godz. 10:24, fanatyk lbl
Mitzu -
Cristiano mając 32 lata waży obecnie parę kilo więcej niż za swych najlepszych młodych lat.
Cris wybrał wariant siłowy i poszedł w tym kierunku, lecz to głownie szybkość i gibkość zawsze były jego najw atutami.
Te ostatnie w dużym stopniu zatracił wraz z wiekiem, ale te parę kilo mięśni też ma na to wpływ.

2017.04.20, godz. 10:11, Mitzu
Fanatyk lbl

Tej dietetyk, on ma 185 cm wzrostu. Poza tym chłopie co ty wiesz? Ma sztab ludzi, którzy go badają i wiedza co najlepsze dla niego, wiec weź swoje teorie zachowaj dla siebie ;)
2017.04.20, godz. 10:10, ccredd
LosBlancos_1902

Wczoraj było widać być może jakieś lekkie osłabienia motoryki u nich, ale to i tak bardzo dobry wynik.. Przecież mecze w których nie było na boisku Suáreza I Messiego to wyjątki, oni grają nimi bez przerwy. Naprawdę czasami jestem w szoku.. Może oni szprycuja ich czymś, niczym krowy w McDonald's
2017.04.20, godz. 09:49, 19Ramos02
KingRagnar
10 goli to my straciliśmy w samej fazie grupowej :P w sumie do tej pory w LM mamy 15 straconych goli.
2017.04.20, godz. 09:41, fanatyk lbl
Ronaldo schudł 3 kg i waży 79kg. To i tak za dużo. W Man United gdzie tez był juz mocno przypakowany w sezonie 2007/08 ważył 76 - 77 kg.
Brak gibkości co za tym idzie spadkiem skuteczności dryblingu spowodowane jest za dużą masą ciała.
2017.04.20, godz. 09:41, JAWOR77
AS nieźle poleciał :D
2017.04.20, godz. 09:37, Uberaman
LosBlancos, Suáreza to jada nawet viscowcy, bo taki słaby rzekomo :))
2017.04.20, godz. 09:35, rafal1987
Moze z Wengerem. Ale kadre maja nawet mocna. Tam wystarczy porzadny napastnik i bramkarz oraz defensywny pomocnik i moga namieszac z nowy trenerem.
Ja pisalem ogolnie ze maja potencjal ale Wenger juz nie ma na nich pomyslu.
Co do GD. Nie chwalcie dnia przed zachodem. Bo barca moze teraz wszystko na La Liga rzucic bo juz jej tylko Pk zostal i wlasnie liga.
Ja bede zadowolony z remisu. Bo barca zawsze sie na nas potrojnie motywuja. Moga chciec odbudowac morale na nas a to bedzie tragedia bo dostana takiego gazu ze moga nas na samym finiszu wyprzedzic. A my mamy przeciez mecz z Valencia i Malaga jeszcze. A sa to niewygodni rywale.
Dlatego trzeba podejsc do meczu z chlodna glowa i szacunkiem do rywala bo my tez jakos fenomenalnie nie gramy. Duzo zalezy od formy idywidualnej naszych zawodnikow.
Cieszy ze Ronaldo i Isco sa w gazie i to moze byc kluczowe w meczu z nimi na SB. Ale my na wlasnym obiekcie jestesmy niepokonani wiec i mysle ze z barca sobie poradzimy. Choc GD rzadzi sie swoimi prawami i niczego nie mozna byc pewnym.
2017.04.20, godz. 09:32, LosBlancos_1902
ccredd

Neymar troszkę odpoczywał i teraz odpocznie.
Właśnie czekam aż Messiego i Suáreza dopadnie kryzys, a może już dopadł?
2017.04.20, godz. 09:30, KingRagnar
O chronologii zdarzeń i o tym jak bardzo zaślepieni są polscy eksperci pisałem już wczoraj. Pełna zgoda z dragao i innymi.

Najbardziej nie chciałbym Juventusu, a dlaczego to wiadomo. 2 bramki stracone na tym etapie rozgrywek muszą budzić szacunek. Real z pewnością stracił więcej niż 10 (nie chce mi się szukać). Dalej Atleti i Monaco. Z jednymi znamy się wyśmienicie, a drudzy pasują stylem. No bo proszę was, ale jeśli Real zagrałby tak jak w meczach z Bayernem, to Subasic nie wiedziałby co się dzieje. Piłka w siatce, piłka w siatce, piłka w siatce... Gorzej, że i Keylor by trochę powyciągał :D Pamiętajmy jednak, że stylem to i my Monaco najbardziej pasujemy, obustronna zależność. Co się wydarzy, tego nie wie nikt. Piękna jest ta edycja LM.
2017.04.20, godz. 09:29, LosBlancos_1902
Daniello11
A w dogrywce nam pomógł uznając bramki ze spalonego bo tak mogły być karne. Do tego nie wyrzucił Casemiro na co zasługiwał bez dwóch zdań. Wg mnie Pan Vidal i Pan Casemiro powinni się pożegnać na początku 2 połowy i iść pod prysznic.
Nie umniejszam, że Real awansował bo był lepszą drużyną w dwumeczu ale nie można powiedzieć, że nam sędzia nie pomógł. Po prostu sędzia nie wypaczył awansu ale wynik meczu już tak
2017.04.20, godz. 09:25, ccredd
Czy kogoś jeszcze oprócz mnie dziwi fakt, iż Barcelona gra praktycznie zawsze tym samym składem, MSN jest chyba w każdym meczu po 90 min a nie mają żadnych kontuzji mięśniowych? U nas gdyby piłkarze tyle minut mieli w nogach, to mielibyśmy masakrę.. Każdy by odwiedzał w szpitalu Bejla. A u nich co mecz graja Ci sami, nawet bez żadnych zmian i przez cały sezon zero urazów mięśniowych. Naprawdę muszą mieć świetne przygotowanie fizyczne.
2017.04.20, godz. 09:18, Daniello11
LosBlancos

Oczywiście, że czytam. Real ani razu nie gonił wyniku, Real ani sekundę nie był poza LM, sędzia nie pomógł Realowi, bo nie miał w czym. Chyba, że w wyższej wygranej(ale jakie to ma znaczenie prócz statystyk[bo i tak byliśmy premiowani awansem])? Sędzia o mało co to by Realowi przeszkodził, gdyby gracze Bayernu zagrali lepiej to my byśmy odpadli przez sędziego. A w meczu uefalony z PSG sędzia wręcz ich na butach wkopał do kolejnej rundy.

To Bayern dzięki sędziemu miał dogrywkę i przedłużone nadzieje na awans.
2017.04.20, godz. 09:16, Vazquez
Daniello11

jednak wierze w pewnien poziom obiektywizmu

pewnie cie zaskocze ale mecz barcy z psg wydawal sie duzo wiekszym walkiem kiedys niz oceniajac na chlodno ( zaraz po meczu mnie ponioslo przyznaje - ale zawsze warto analizowac jak sie ochlonie)

teraz na spokojnie w zasadzie mozna wyliczyc 2 kluczowe babole sedziego ktore daly awans (karny na suárezie i brak karniaka i czerwa dla mascherano) - pomijam mniejsze bledy i sytuacje 50/50

oczywiście to wszystko sprawilo ze barca awansowala - bo w ich przypadku mecz nie byl otwarty jak u nas - oni potrzebowali 6 bramek i dostali warunki od sedziego zeby je strzelic
tutaj mozna postawic teze ze sedzia pomogl im awansowac
(nasz mecz - nawet uznajac nieprawidlowy gol na 1 2 i anulujac gole Ronaldo z dogrywki byl wciaz otwarty i mogl sie potoczyc roznie - lacznie z karnymi)

ale jak pokazuje takze historia bordowych - analiza na goraco wypacza wnioski - dopiero w powtorkach i opiniach ekspertow oraz odtworzeniu chronologii zdarzen wylania sie caly obraz

reasumujac - nasz mecz z bayernem czy mecz psg barca nie byly zadnymi walkami stulecia jak to po obu stronach barykady sie mowi
ovrebro pozostaje tu wciaz niedoscignionym "wzorem"
2017.04.20, godz. 08:58, LosBlancos_1902
Daniello11

Czytasz to co piszesz?
Można się debatować nad tym, komu sędzia we wtorek bardziej pomógł lub analizować chronologię błędów ale na litość boską sędzie nam pomógł i tego nie da się ukryć, jedynie można zniwelować pomocą dla Bayernu
2017.04.20, godz. 08:54, Daniello11
LosBlancos

A co ma nasz mecz do ich drukarni z PSG? Nie zasłużyli, byli bo sędzia im praktycznie sam wepchnął ze dwie bramki. W meczu Realu sędzia w niczym nie pomógł.
2017.04.20, godz. 08:53, Daniello11
Vasquez

Przypominam, że chcecie przekonać ludzi, którzy uważają, że nie było faulu na Asensio, gdzie Vidal mu prawie skręcił stopę, a którzy równocześnie sądzą, że faul na suárezie w meczu z PSG, gdzie prawie nie było kontaktu to był słuszny i ewidentny. Chcecie przekonać ludzi, którzy uważają, że siatkarskie zagranie piłkarza Villarealu to nie była celowa ręka i rzut karny, a którzy równocześnie uważają, że karny dla Bayernu za bark Daniego był ewidentny. I na koniec chcecie przekonać ludzi, którzy uważają, że Ronaldo sygnalizuje spalone u Benzemy.

Pytanie tylko czy aby na pewno ludzi....
2017.04.20, godz. 08:52, LosBlancos_1902
Daniello11
Dodam, że z tym upadkiem poczekajmy chociaż do niedzieli, żeby się nie okazało, że ta pogrążona Barça, która wg. niektórych upadła z nami nie wygra.
Barça zawsze będzie groźna czy w kryzysie czy nie, a wróżenie im upadku to zakłamywanie realiów tego sportu.
2017.04.20, godz. 08:50, LosBlancos_1902
Daniello11
Dla Ciebie świetna ale jeżeli chcemy brać poważnie tą gazetę to nie powinna się znaleźć. Jakby Ronaldo był zamiast Messiego na okładce np Mundo to byś się pluł.
Jeżeli chodzi o to czy powinna być czy nie to może skończmy polemikę bo bo tamtym meczu i naszym wtorkowym to szkoda się nawet wypowiadać kto powinien być a kto nie. Jeżeli byli dalej to zasłużyli i tak samo jest z Realem, jesteśmy dalej więc zasłużyliśmy.
2017.04.20, godz. 08:47, Vazquez
dragao

BINGO!

kto jest uczciwy i nie zaslepiony musi sie z toba zgodzic
jesli zachowac chronologie zdarzen - bramki ze spalonego ronaldo byly tragiczna konsekwencja wczesniejszych baboli sedziego NA NIEKORZYSC REALU!

jesli byc rygorystycznym to vidal wypada pierwszy - juz na pocztku 2 polowy
chyba nie musze mowic co by sie stalo dalej - majac dobry wynik Real objąłby totalna kontrole nad meczem(vide mecz w monachium)
casemiro wypadly by pozniej - nawet wtedy gra bylaby 10/10 i mecz pod kontrola

nie wiem jak mozna abstrahowac od regulamiowego czasu gry gdzie Real stracil KLUCZOWA bramke ze spalonego ktora dawal zycie bayernowi

nie wiem - wydaje mi sie ze tez nie jestem zaslepiony czy nieobiektywny - mysle ze to uczciwe postawienie sprawy

moim zaniem nie da sie obronic tezy ze sedzia dal awans Realowi
moge sie zgodzic ze to ulatwil w dogrywce(i tylko tu - ale jej nie powinno byc jesli szanujemy chronologie wydarzen!) - w regulaminowym czasie gry - jak sie okazuje w pomeczowych analizach - wrecz zaszkodzil i doprowadzil do kontrowersji ktore niepotrzebnie zamazuja obraz meczu

2017.04.20, godz. 08:46, LosBlancos_1902
Xytras

Bo Bayern uważa się za najlepszy klub, chociaż mu brakuje jeszcze daleko do tego, a że Lewy tam gra to jest Bogiem i królem Polaków.

Uberaman
Mam nadzieję, że stracą mistrza (chociaż nikłe szanse) oraz odpadną z pucharu
2017.04.20, godz. 08:44, Daniello11
LosBlancos1902

Okładka Asa właśnie świetna, symbolizująca upadek miernej barcelony, której de facto w ogóle nie powinno być w 1/4.
2017.04.20, godz. 08:43, LosBlancos_1902
Daniello11
Dzisiejsza okładka Asa to kpina... ładnie to nazywając.
Marca jeszcze jako tako ale As się kompromituje regularnie tak jak redaktorzy Onetu.
2017.04.20, godz. 08:39, Xytras
LosBlancos_1902

Zgadzam się w 100%. Robert to Robert tamto. Robert okradziony, sędzia pomógł wywalić Roberta...Lewomania i tyle. Czemu tyle o Gliku nie piszą?? Awansował do 1/2 finału
2017.04.20, godz. 08:38, Uberaman
LosBlancos_1902 oj dobra, Lewy Lewym, Polak, Polakiem ale najbardziej cieszy po raz kolejny spuszczenie Bayernu z LM z głosnym pluskiem. A tak sie odgrażali, odwet wieszczyli jak kompromitację z poprzednich lat. A tu bach, jeszcze ROZ szwabiki, dodomciu - w ogórkowej lidze rozrabiac a nie sie za wielkich brać.
2017.04.20, godz. 08:38, Daniello11
LosBlancos

Jak można porównywać prasę Madrycką do katalońskiej :( to może zrobić chyba ktoś kto sprawdza te okładki raz w roku, bo innego wytłumaczenia nie ma. Aż nie wypada zestawiać ich obok siebie. Katalonia ma po prostu obrzydliwy kompleks Madrytu, a w zasadzie to Realu Madryt(bo innych sportowców potrafią docenić, np koszykarzy), a prasa Madrycka czasami coś wspomni o tamtych i to wszystko.
2017.04.20, godz. 08:36, Uberaman
diźcie mi z tym Lewandowskim, lewanbosskim itd, żygac sie chce. Lodówke strach otworzyć bo tam pewnie też Lewandowskim o sędziów płaczący. Kabareton co prasa odpinkala ostatnio.
2017.04.20, godz. 08:36, LosBlancos_1902
Xytras

Właśnie to jest wkurzające bo jak strzela to się cieszę i nawet piłkarze tak nie przeżywają jak media. Lewy powiedział kilka słów po meczu ale był wkurzony bo każdy by był, a media pieprzą farmazony w kółko. Przed meczem, żę Lewy rozjedzie Real a po meczu, że Lewandowskiemu sędzia odebrał szanse na 1/2. Czy w tym BM gra sam Lewy czy poj**.... sobie piłkę nożną z skokami do wody...
2017.04.20, godz. 08:32, Hammurabi
Ja oglądałem mecz Monaco z BvB,wiedziałem że w drugim spotkaniu jedynie co mogłoby cieszyć oczy to męczarnia Barcelony,nie jestem pewny czy Real miałby lepiej grając z Monaco niż z pozostałą dwójką,świetnie zagrali z BvB,nie pozostawiając im żadnych złudzeń.
2017.04.20, godz. 08:31, Emirates79
*wszystko
2017.04.20, godz. 08:31, Emirates79
Juve jak nic dostaniemy. A później derby po raz trzeci:D. Nie skreślałbym Monaco mogą zameldować się z nami w finale ale mimo wszysko wolałbym materace
2017.04.20, godz. 08:31, Xytras
ptych
Tu nie ma cienia wątpliwości, ze Lewy to absolutny top teraz. Wkurza tylko to, ze dziennikarze mają w takich sytuacjach klapki na oczach i tylko biadolą o tym, jak sędzie pomógł Realowi. W żadnym serwisie w PL (bo nie można nic przeciw Lewemu napisać) nie było wzmianki o tym, że Vidal powinien wylecieć najpóźniej w 48 minucie, że Robben teatrzyk odwalił na karnego, że nie było karnego na casemiro, że nie było karnego przy wrzutce jak Alonso trzymał Ramosa i uniemożliwił mu ruch. Nie bylo wzmianki o spalonym przy samobóju. Bo co...bo Lewy?
2017.04.20, godz. 08:25, ptych
LosBlancos_1902
Akurat Lewandowski to po Suárezie najlepsza 9 na swiecie w obecnej chwili
2017.04.20, godz. 08:23, 19Ramos02
Granie dwumeczu z taka drużyna jak Juventus to piekło. Wcisną raz i chiński mur przez 170 minut. W pojedynczym meczu szanse na pokanie ich są znacznie większe.
Czy nam dadzą Monaco czy Atleti to już mi obojętne, poradzimy sobie.
2017.04.20, godz. 08:19, LosBlancos_1902
Uberaman
Cholernie boję się tylko Juve, a pozostałe 2 drużyny to mi rurka.
Oczywiście świetnym meczem byłby mecz z Monaco i chyba właśnie taką parę bym chciał chociaż boje się, że zlekceważylibyśmy Monaco. Za przeproszeniem rzygać się chce derbami Madrytu.
Ciekawa jest LM w tym sezonie ale trzeba się skupić na GD bo wygrany mecz z Barçą da nam spokój na LM,a przegrany dalszą zaciętą walkę. Jeden mecz, a tyle może odmienić ponieważ do końca zostało 6 kolejek (plus nasz zaległy, który może być już meczem o nic), a po GD zostanie 5. Wygrana daje nam 6 pkt przewagi więc możemy spokojnie 2 razy przegrać co daje nam niezły komfort, a biorąc pod uwagę mecz z Celtą to możemy przegrać 3 :) Przegrana wiadomo co oznacza. Dlatego nie owijając w bawełnę w niedzielę na 99% możemy sobie zaklepać majstra :)
2017.04.20, godz. 08:12, LosBlancos_1902
Xytras
Bo taka natura tych szmatławców czy to katalońskie czy madryckie..
Żadna z nich nie wybija się przed szereg.
Błędy z wtorkowego meczu będą wyciągane jeszcze długo bo Bayern pod tym względem jest nawet gorszy niż barca, bo oni uważają, że im się zawsze należy, a prawda taka, że tyłek uratował i Neuer.
Odbiegając od gazet to dlatego wszędzie to słyszymy bo w Polsce się sra pod siebie z zachwytu nad Lewandowskim. Mamy kompleksy i dlatego robimy z Lewego Boga, a takich piłkarzy jest na świecie co najmniej kilku.
Oczywiście jest to świetny piłkarz, ale ile można słuchać o nim i celebrytce Lewandowskiej
2017.04.20, godz. 08:06, Uberaman
LosBlancos_1902
Atleti jak piszesz,
Monaco bez doświadczenia w LM, młodzi chłopcy, którzy jadą na radości z futbolu. Ułożony rywal, z doświadczeniem (Juventus, Real) zapewne ich zatrzyma. Po części grą, po części doświadczeniem.
Juve - Real...to powinien być finał.
2017.04.20, godz. 08:04, Xytras
Czy ktoś mi wytłumaczy, czemu zawsze, ale to zawsze gazety z Katalonii muszą coś do Realu dorzucić? Jak wygrywają, to albo fartem, albo sędziowie, albo osłabieni rywale. Jeszcze nie spotkałem się z nagłówkiem tych gazet, by nie było wytyku w stronę Realu. Madryckie gazety potrafią docenić Barcelonę szkoda, ze w drugą stronę to tak nie działa....
2017.04.20, godz. 07:50, LosBlancos_1902
Uberaman

Każdy do pyknięcia i z każdym możemy dostać bo to przecież 1/2.
Wg mnie najgorsze jest Juve i lepiej ich w finale niż dwumeczu, a najlepsze Atleti bo blisko i ich znamy i nie ukrywajmy nie są tą drużyna co wcześniej.
2017.04.20, godz. 07:47, LosBlancos_1902
rafal1987

Arsenal z Wengerem nie ma żadnego potencjału :)
Ja bym ustawił tak: (kolejność celowa)
1. Real
2. Juve
3. Bayern
4. Atlético
5. Chelsea
6. Barça
7. Monaco
8. PSG
9. Tottenham
10. City

Brakło miejsca dla Dortmundu ponieważ na dzień dzisiejszy są przeciętni ale na pewno w top 12 by się znaleźli
2017.04.20, godz. 07:45, Uberaman
O kuźwa alez AS sieknął okładeczkę hehe
Ma ktos moze to ujęcie ^^ jako duży obrazek? :))


Co do meczu brawo Juve, piekny mur zatrzymał treneiro i bosskie trijo przeskutecznie. bareczka płynie do domciu, tam gdzie jej miejsce.

Losowanie? Każdy rywal do pyknięcia przez ten Real. Pięknie to brzmi, Real znów jest wielki.
2017.04.20, godz. 07:41, 19Ramos02
Madridista2308
Wierze, bo tez się o tym przekonałem za pierwszym razem.
Gramy z Getefe pod koniec 14/15, mamy 7:3 a oni gwiżdżą...
Za drugim razem trafiłem lepiej, bo byłem na Wolfsburgu i ci z Grady i jakiś większy procent kibiców dawało rade.
Ale tez byli tacy, którym sie nawet tych fioletowych i białych karteczek nie chciało do góry unieść na początku meczu i je zrzucali z krzesełek na podłogę, a jak ktoś się się poderwał z krzesełka przy dobrych sytuacjach czy golu to jakieś kazali siadac z poworotem. Dramat.
2017.04.20, godz. 07:23, goodmood
rafal1987


"Juventus jest do ogrania, wystarczy na wyjezdzie nie stracic gola i przedrzec sie przez ich defensywe."

zabił mnie ten komentarz, "WYSTARCZY" hahaha, dobra logika ;d
2017.04.20, godz. 07:22, rafal1987
Golden troche pojechales z tym top 10 :D
Ja raczej bym powiedzial:
1.Real
2 Bayern
3.Juventus
4 Barça
5. Chelsea
6. Atleti
7. MU( tak uwazam ze Mou zrobil z nich kadydata do top 10. Nie przegrali od bardzo dawna meczu i graja ladna pilke a to ze w LM nie graja to zasluga poprzedniego trenera)
8. Monaco ( jeszcze nie wybili sie na tyle zeby byc wyzej)
9. Psg
10. Arsenal
Tak bym to widzial patrzac na potencjal jaki maja a nie na forme.
2017.04.20, godz. 07:21, michaleo3
Co by nie mówić. Nie ma łatwego rywala. Wszyscy słabi już odpadli więc trzeba grać i wygrać. Co do Juve to nikt nie zauważa że będzie to wyjątkowe spotkanie dla Zizou.
2017.04.20, godz. 07:19, szczur
Golden
Arsenal i Sevilla w top 10? XD
Moje top 10 (kolejność przypadkowa):
Real, Barça, Atlético, Chelsea, City, Monaco, Bayern, Dortmund, Juventus, PSG
2017.04.20, godz. 07:15, rafal1987
Juventus jest do ogrania, wystarczy na wyjezdzie nie stracic gola i przedrzec sie przez ich defensywe.
Monaco to rywal bardzo ofensywny i w teoretycznie najlatwiejszy dla nas, ale nie mozna ich lekcewazyc.
Atlético jest chyba najgorsza opcja dla nas. Ale jesli chcemy wygrac LM to nie mozemy sie obawiac nikogo.
Czujecie tak obronic Lm
Najpierw przejsc Bayern potem Atlético i w finale z Juventusem alez by ta obrona Lm smakowala jeszcze bardziej to byloby cos pieknego. Nikt by nie powiedzial ze mielismy latwych rywali.
2017.04.20, godz. 07:11, golden_CR_7
Widzę, ze niezbędny jest mój komentarz tutaj, do ostatnich sytuacji, bo to co nieltórzy "eksperci" wypisują to wola o pomstę do nieba.

Wczorajszy mecz pokazywał dlaczego większość fanów piłki nożnej twierdzi ze Ronaldo jest lepszy niż messi. Co zrobił wczoraj messi? Nic! Pogadał trochę z sędzią, oddał dwa niecelne strzały i na tym koniec. W porównaniu z Ronaldo z Bayernem Argentyńczyk wypada blado.

Sędzia świetne zawody, nie brał się nabrać na symulki. Chociaż z drugiej strony nie chciał bym żeby sędziował nasz mecz ;)

Obecne top10 świata: 1 Real 2 Bayern 3 Juve 4Monaco 5 Atleti 6 Borussia 7 Chelsea 8Barça 9Arsenal 10 Sevilla
2017.04.20, godz. 07:07, TheGalactico
Najlepiej trafić na Atlético, najłatwiejszy rywal z całej trójki. W tym sezonie tylko bramkarz ratował ich przed pogromami. Ale wiadomo, grając g***o cały mecz potrafią strzelić bramkę z d*py, a ich bramkarz gra mecz życia (patrz: ostatni mecz na Bernabéu). Ich obawiam się najmniej.
Monako gra stylem, który Realowi odpowiada najbardziej. Jednak jest to drużyna bardzo ambitna, która nie ma żadnych kompleksów. Pokazali to choćby w tym dwumeczu z Borussią. Mogą być czarnym koniem tej edycji LM.
Juventus.. Ich obawiam się najbardziej, ale ze względu na ich grę w defensywie. Mają świetnego trenera i swietnie dopasowanych zawodników do taktyki. Ofensywą z kolei nie straszą. Mandzukic ma tylko siłę i wzrost, Higuaín powinien grać w tartaku przy sortowaniu desek, a Dybala sam nic nie zrobi, jeśli zostanie odcięty tak jak wczoraj Lewy.
Osobiście chciałbym Atlleti w półfinale, w finale Monako i po obronę LM! :) Jeśli Realowi się nie poszczesci, to trzymam kciuki za Juve, że względu na Gigiego.
2017.04.20, godz. 02:47, rivelino
A jak Real wylosuje Monaco, to wszyscy dalej będą psioczyć, że znowu ma szczęście. Chciałbym, żeby Juventus i Atlético si,e pozabijały. Dwa mocne defensywnie drużny, które najwyżej raz na sezon potrafią strzelić więcej niż dwie bramki w jednym meczu.
2017.04.20, godz. 02:22, Anaa97
Kris10, "Syrenka" Camilli Lackberg, kryminał. ;)

Zamora94, zgodzę się z Tobą w obu kwestiach. Polskie media sprawiają wrażenie, jakby Lewandowski to był ich sportowy bóg. To trochę wydaje się być żałosne i dziecinne, bo wygląda to tak, jakby nie potrafili odróżnić reprezentacji od klubu. "Nasz najlepszy zawodnik w Polsce, więc musimy z nim być zawsze i wszędzie". Dziwne.
I odnosząc się do jeszcze wczorajszego meczu Barçy z Juve. Dwa razy na stadionie przez dłuższy czas skandowano nazwisko Messiego. Skandowano je po tym, gdy spartaczył dwie piękne okazje na gola. Co by zrobili nasi kibice, gdyby te okazje spartaczył Ronaldo? Wygwizdaliby go. Smutne.
2017.04.20, godz. 02:16, Zamora94
Mnie guzik obchodzi płacz w polskich mediach, ale niektóre rzeczy są po prostu żałosne. Obejrzałem specjalnie oba dzienniki. Na TVN słowem nie wspomnieli o spalonym Bayernu, a TVP powiedzieli, że sędzia mylił się w obie strony, ale Bayern jest zdecydowanie bardziej poszkodowany. Czemu nikt do cholery nie powie, że taki niesłusznie wyrzucony Vidal powinien być wdzięczny sędziemu za to, że ten nie wyrzucił go już w 48 minucie. Jedynie Boniek i o dziwo przegląd sportowy (w wideo na ich stronie, nie wiem jak w samej gazecie) zaznaczyli wszystkie błędy sędziego. Naprawdę mnie wkurza to ciągłe umniejszanie osiągnięć Realu. Ja rozumiem, że mamy super piłkarza itp. (mamy też świetnego stopera, który będzie grał w półfinale LM, no ale on nie jest tak medialny to Monaco nikt nie wywyższa), ale teksty w stylu "uspokoję całą Polskę. Lewandowski będzie grał z Realem", albo "Bayernowi zabrakło....Roberta w pierwszym meczu i......zdrowego Roberta w drugim meczu" są śmieszne. My graliśmy bez dwóch świetnych stoperów, graliśmy bez Bale'a, który wchodząc z ławki mógłby zatopić Bayern, a jakoś sobie radziliśmy. Ogromne brawa dla naszych, bo w tym dwumeczu byli lepsi od mistrzów Niemiec. Gdyby nie Neuer to już w Monachium byłby pogrom.

Co do kibiców. Pérez jest prezesem, który nie zrobi porządku z dopingiem, on woli takich japońców, którzy zostawią hajs w bufecie i kupią cole niż ultrasów. Kibice Barçy poza gwizdaniem na hymn LM byli świetni. Co mi się najbardziej rzuciło w uszy- Messiemu nie wychodzi dośrodkowanie, to prawie cały stadion momentalnie skanduje jego nazwisko, wspiera go. U nas Ronaldo dostałby porcję gwizdów. Inną sprawą jest to, że kibice Barcelony w innych meczach już tak świetnie nie dopingują i zdarza im się kogoś wygwizdać (Gomes).
2017.04.20, godz. 02:09, Kris10
Anaa97,

Oo, co czytasz fajnego ? :-)
2017.04.20, godz. 02:09, kacper1989
Pożegnanie z dumą barcy ale odpadli zasłużenie i bardzo dobrze.ale jakbym to real bym to zaraz by nas smarowali że szok taka to sprawiedliwość.adios barca buraki.kto się ze mną zgadza?HALA MADRYT
2017.04.20, godz. 02:03, Tengu
Przeszliśmy dalej i odprawiliśmy chyba największego kandydata do trofeum obok Juventusu i Barçy. Teraz zostały nam maksymalnie trzy mecze. Możemy wygrać z każdym. Atlético, Monaco, czy Juventus to już bez znaczenia, nasza drużyna będzie w gazie i w tym momencie jest najpoważniejszym kandydatem do zdobycia trofeum. Chciałbym w półfinale Monaco i w ewentualnym finale Juventus głównie dlatego, że nie graliśmy z Monaco, a finału z Juve też sobie nie przypominam.

A Barcelona powoli kończy swój projekt. Xavi odszedł, Alvesa sami się pozbyli, Iniesta już wiekowy, bez Puyola środek obrony też już nie ten, a samym atakiem, gdzie też Suárez i Messi coraz starsi to się wszystkiego nie wygra. Ich szkółka ostatnio nie produkuje żadnych perełek, a kilka transferów takich, jak Gomes się zupełnie nie sprawdziło. Ciekawe, jakie będą u nich rewolucje kadrowe i na ławce po tym sezonie... Teraz przed nami Klasyk i trzeba wykorzystać ten dołek Barçy, jeszcze bez Neymara i zapewnić sobie tytuł.
2017.04.20, godz. 01:58, Spływak
AS wygrał
2017.04.20, godz. 01:55, SochoMadridistaaa
z tym że*
2017.04.20, godz. 01:54, Anaa97
Kris10, cóż zrobić. Zaczytałam się w książce. ;)

Okładka Marci chwytliwa. Fajnie się zabawili w tytule z pewnym filmem.
Mecz Barçy z Juve oglądałam, ale jakoś nie zrobiło na mnie wrażenia to spotkanie. Spodziewałam się tego, że defensywa Włochów nie runie i faktycznie nie runęła. Samych łez Neymara nie widziałam, bo mój padre przełączył na Monaco z Borussią, ale cóż. Nie żal mi Barçy, ale też nie będę się śmiać. Naprawdę walczyli do końca.

Także na razie nie obawiam się półfinałów. Jeszcze cały czas sklejam na powrót moje nerwy po tych wszystkich oskarżeniach odnośnie sędziowania w meczu z Realem. Ale pamiętam jak mówiłam "przejdziemy Bayern, to przejdziemy każdego" i tego się trzymam. A teraz vamos na Klasyk. ;)
2017.04.20, godz. 01:53, SochoMadridistaaa
dragao
+1. Wiekszosc osob, ktore doglebnie zanalizuja ten mecz powiedza ci to samo. Ta cala nagonka w mediach o sedziowaniu pod Real wynika z tego faktu, ze niektorzy nie moga sie pogodzic z tym Real gra dalej i ma szanse na obrone lm. Ponadto sytuacje pod czerwo dla Vidala i ze spalonym Bayernu byly w telewizji skutecznie pomijane przez realizatora stad ten osad, wiec dla kogos kto tylko obejrzal mecz na zywo moze faktycznie wygladalo to na przekret dla Realu, bylo jednak zupelnie inaczej.
2017.04.20, godz. 01:53, Madridista2308
* Dragao (sory)
2017.04.20, godz. 01:53, Madridista2308
19Ramos02

Uwierz, że na żywo to wygląda znacznie gorzej niż w TV. Byłem w tym sezonie na meczu z Eibarem zremisowanym 1:1. Doping to jest żenada i wstyd jak na taki klub jak Real. Kibice wchodzą spóźnieni 10/15 minut, wychodzą 10/15 minut przed końcowym gwizdkiem. Cały mecz piknikują, siedzą jak kołki i jedyne na co ich stać to na włożenie swoich brudnych paluchów do gęby i gwizdanie, albo na żarcie słoneczników. Pod tym względem zawiodłem się niesamowicie. Atmosfera jak zaczyna się mecz świetna, ale w trakcie miałem wrażenie, że jestem na spektaklu w teatrze, żenada do potęgi. Mam nadzieję, że Floro sięgnie po rozum do głowy i zrobi coś na wzór ściany na Signal Iduna Park.

Drombo
Problem w tym, że jakby to była jakakolwiek inna drużyna niż Bayern to nie byłoby tematu. Od jakiegoś czasu w Polsce jest mania Lewandowskiego, media mi osobiście obrzydzają osobę Roberta przez to nieobiektywnie i wiecznie pieprzenie o nim. Ile można? Komentarza na Eurosporcie nie da się słuchać. Tylko Lewy, Lewy, Lewy, a jak nie Lewy to Ania i jej przyszłe dziecko z Robertem. Niestety obiektywizmu jest po prostu zero, nie potrafią przyznać, że Lewy zagrał bardzo słabe spotkanie, a Ramos go nakrył czapką, więc idą w stronę kradzieży, której nie było. Prawda im nie przeszkadza. A najgorsze, że podąża za nimi stado ludzi, ogromne stado, którym manipulowanie jest banalne, wystarczy im coś rzucić, a oni to podłapią - nie mają potrzeby tego zweryfikować, sprawdzić, czy rzeczywiście tak było. Smutne, ale takie mamy w Polsce dziennikarstwo.
2017.04.20, godz. 01:52, Kris10
A okładka ASa bezbłędna xD

Wygląda, jakby sprawdzał jakość trawy jak swego czasu "ogrodnik" Xavi :-D
2017.04.20, godz. 01:52, kamilmeczynski
dragao

Jak zawsze mnie wkurzałeś, tak dzisiaj mi zaimponowałeś (mądrością i obiektywizmem) :)
2017.04.20, godz. 01:43, Kris10
Heh Anaa97, tym razem jestem pierwszy.

Wzruszyły Cię po dzisiejszym meczu łzy Neymara? :-P

Ogólnie w końcu Barça dostała dobrego sędziego na Camp Nou, nie pozwolił im pajacować i nie mieli zbytnio argumentów :-D
Gratulacje dla Juve, obyśmy na nich nie trafili w półfinale tylko w ewentualnym finale ;-)
2017.04.20, godz. 01:42, dragao
W półfinałach spory powiew świeżości. Dobrze, że są rotacje, ale jeszcze lepiej, że Real im nie podlega :) Rywal? Wydaje się, że Juve jest najgroźniejsze. Osobiście chciałbym Atlético, bo to najmniejsza niewiadoma.

Widziałem drugą połowę meczu FCB-JUVE i chciałbym podkreślić piękne zachowanie kibiców Blaugrany pod koniec spotkania. Brawo! Ciekawe czy kibiców Realu stać by było na taki doping przy przegranym dwumeczu. Miejmy nadzieję, że w tym sezonie nie poznamy odpowiedzi na to pytanie :)

Tak na marginesie chciałbym zauważyć, że w 4 ostatnich edycjach oprócz zwycięstwa w 2015 roku Barcelona AŻ 3 RAZY ODPADŁA W 1/4. Jeśli spojrzeć na lata 09-13, gdzie zawsze był minimum półfinał to wynik gorzej niż średni (Barça to przecież wielki klub i zawsze celuje w zwycięstwo).

2017.04.20, godz. 01:40, fanatyk lbl
Na okladce Asa Messi to dzik - pieknie ryjem zaryl :)
Takiego Messiego zawsze milo poogladac
2017.04.20, godz. 01:38, 19Ramos02
Swoją droga, trzeba pochwalić kibiców barcy i przyznać, ze są po prostu lepsi od tych z Bernabéu.
80 minuta, wiedza, ze już żadnej remontady nie będzie, a oni dalej śpiewają. ŚPIEWAJĄ, a nie gwiżdżą na swoich jak ostanie szuje.
Z bayernem znowu to samo. Przywieźliśmy z Monachium 1:2 a ta rozpieszczona dzicz po 30 minutach meczu na SB już gwiżdże, to jest paranoja. Gwiżdżą na wszystkich i na każdego z osobna (oprócz Isco).
Ronaldo ładuje w Monachium 2 gole, a ci na niego gwidza na Bernabéuz
Strzela pierwszego i co robi? Ucisza własnych kibiców.
Dogrywka, nie trafil światło bramki i co? Znowu gwiżdzą. a on strzela kolejne 2 i po prostu zamyka im mordy.
Po meczu w wywiadzie mowi, ze nie prosi o nic oprócz tego by przestali nie niego gwiazdac.
Moim zdaniem to jest przykre i nie dziwie się już wcale, ze piłkarze prawie w ogole nie podchodzą po meczu podziękować, bo po prostu nie maja za co, a za gwizdy to by tylko debil dziękował.
Jakieś 50% tego co się na tym stadionie nie zasługuje na tych piłkarzy.
2017.04.20, godz. 01:37, dragao
Chciałbym wrócić jeszcze raz do wczorajszego sędziowania. Ostatnio trochę mniej komentuję i rzadziej czytam komentarze, ale akurat dzisiaj/wczoraj poświęciłem dłuższą chwilę na ogarnięcie komentarzy na kilku portalach o tematyce piłkarskiej.

Czy naprawdę tylko my - kibice Realu - widzieliśmy i oceniamy kontrowersje tak jak w istocie było? Naprawdę? Czy tylko dla nas chronologia ma znaczenie? Nie wiem czy dla was ma znaczenie zawsze niezależnie od meczu i tego kto wygrywa czy przegrywa, ale dla mnie owszem. Chronologia boiskowych zdarzeń, ewentualnych pomyłem sędziowskich ma KARDYNALNE znaczenie w kontekście oceny meczu/dwumeczu.

Moim zdaniem, gdyby Bayern strzelił na 2-0 po karnym, którego NIE BYŁO to wielce prawdopodobne, że by awansował i mówilibyśmy teraz o tym, że to Real został przekręcony.

Moim zdaniem wywalenie Vidala w 48 minucie zamyka absolutnie dwumecz. Było wtedy 0-0, a w pamięci wszyscy mieli mecz sprzed tygodnia i jego obraz po tym jak FCB zaczął grać w 10.

Gdyby wywalono Casemiro po tym jak nie wywalono Vidala w 48' to możliwe, że byśmy odpadli i mówilibyśmy teraz o tym, że to Real został przekręcony.

Gdyby po zaliczeniu DRUGIEGO GOLA ZE SPALONEGO NA WYJEŹDZIE dla Bayernu Real odpadł to mówilibyśmy teraz o tym, że to Real został przekręcony. Ponadto bardzo istotne jest, że bramka dla Bayernu ze spalonego miała większą wartość od gola ze spalonego Ronaldo, bo gol Ramosa powodował, że bramki Realu z Monachium przestały mieć znaczenie (od tamtego momentu kolejny gol FCB liczył się podwójnie).

Wszystkie te 3 ABSOLUTNIE KLUCZOWE błędy sędziowskie (karny z pierwszego meczu, brak czerwa dla Vidala i spalony przy swojaku Ramosa) poprzedzają rażące błędy na korzyść Realu. Pytam zatem raz jeszcze? Czy naprawdę są ludzie (może właśnie czytają to zdanie) dla których chronologia zdarzeń nie ma znaczenia? Boli mnie, że karny z Monachium jest marginalizowany i tamta decyzja jest umniejszana w kontekście szkód jakie poniósł Real tylko dlatego, że Vidal przestrzelił. Prawda jest taka, że dzięki sędziemu Bayern miał Real teoretycznie na deskach (myślę, że 2-0 to byłaby dla nas tragedia i kto wie czy po otworzeniu się nie skończyłoby się wyżej dla FCB). Czy tylko kibice Realu tak to widzą? Naprawdę?

Nawet gdyby odrzucić tę jakże ważną chronologię zdarzeń to i tak mamy jedynie lekką przewagę Realu, jeśli chodzi o pomyłki sędziowskie. Jeśli dodamy do tego fakt, że gol na 3-2 dawał jedynie spokój, a de facto nic nie zmieniał (Real i tak przy 2-2 miał awans, a ponadto wpadł za chwilę gol na 4-2) to wychodzi właściwie po równo (tyle tylko, że gdyby FCB nie byli frajerami i wykorzystali wszystkie błędy na swoją stronę to Real ze swoich w ogóle by nie skorzystał (po prostu by nie zdążył, bo błędy na naszą korzyść przyszły bardzo późno, a poza tym zapewne dogrywki w ogóle by nie było).

Smuci mnie to, że Real będąc zespołem lepszym w dwumeczu jest w mediach przedstawiany jako beneficjent błędnych decyzji sędziowskich. Ja rozumiem katalońskie media. Wręcz takiej postawy / nagłówków po nich się spodziewałem, ale reszta mediów też powtarza te kłamliwe bzdury jakoby to Bayern został wielce skrzywdzony. Wywalczyli awans uczciwie i gdyby nie pomoc sędziów dla FCB to zapewne awansowaliby bez dogrywki.

Mam poczucie, że jestem obiektywny w swoich ocenach. Mam poczucie, że jestem uczciwy wobec siebie i wobec was. Mam poczucie, że to co napisałem jest prawdą i naprawdę w to wierzę.




2017.04.20, godz. 01:32, Krychs7iano
Na okładce asa messi łamie kark jak w strasznym filmie na ringu :D
2017.04.20, godz. 01:28, 19Ramos02
Okładka asa to mistrzostwo świata Haha :D
2017.04.20, godz. 01:27, VamosRealMadrid
Ronaldovva
to samo pomyślałam :D
W Katalonii dalej przeżywają nasz mecz xd
2017.04.20, godz. 01:24, Madridista2308
Myślę, że mimo wszystko dla nas najlepszym rywalem byłoby Monaco. Atleti i Juve to drużyny zamykające się, świetnie broniące i bardzo dobrze kontrujące. Z takimi gra nam się zazwyczaj nie klei, kończy się na tysiąca wrzutkach, typowe bicie głową w mur. Z Monaco zaś meczy byłby otwarty, coś jak z Bayernem, cios za cios. Monaco sporo strzela, ale też sporo traci, nie grają dobrze w obronie, a na bramce mają dosyć przeciętnego bramkarza, może nie słabego, ale takiemu Neuerowi do podeszwy nie dorasta.
2017.04.20, godz. 01:20, Ronaldovva
Okładka asa brutalna
Jeszcze chyba nigdy tak spokojnie nie podchodziłam do losowania par w półfinałach, będzie dobrze
2017.04.20, godz. 01:16, vamosreal93
Chciałbym Atlético.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama