REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.04.19, godz. 23:34, marthen

Pomyślny początek serii

Fot. Planeta ACB

Kłopoty pojawiły się już na starcie, ale za sprawą świetnego Sergio Llulla udało się je przezwyciężyć. Real Madryt popełniał błędy, nie zagrał po swojemu, lecz ostatecznie pokonał Darüşşafakę w pierwszym meczu ćwierćfinałowej serii EuroLigi, różnicą ośmiu punktów (83:75). Brakuje mu jeszcze dwóch wygranych, aby awansować do Final Four.

Darüşşafaka przyjechała w gości, ale nie miała zamiaru dostosować się do warunków stawianych przez lidera klasyfikacji. Postawiła własne. Rozpoczęła starcie pewną grą i punktami zdobywanymi po akcjach indywidualnych, co podczas przedmeczowej konferencji prasowej przewidział Pablo Laso. Wykorzystywali ospałość miejscowych w obronie, wprowadzali zamieszanie w ich kryciu i już w drugiej kwarcie zostawili ich w tyle na dwanaście punktów (16:28).

Madrytczycy nie spanikowali, zachowali spokój. Zawodnicy rezerwowi starali się uporządkować grę, zwłaszcza tę ofensywną, i nieśmiało odrabiali straty. Brakowało im zbiórek, brakowało okazji do kontrataków, toteż nie czuli się zbyt swobodnie i bardzo się męczyli. Zaległości zmniejszyli do jednego punktu (36:37), w czym największy udział miał Sergio Llull.

Niekwestionowany lider madryckiego składu nawiązał po przerwie znakomitą współpracę z Gustavem Ayónem, dzięki której cały zespół zaczął funkcjonować lepiej i przejął prowadzenie. Wypracowana przewaga, przekraczająca dziesięć punktów, wydawała się być bezpieczną. Przeciwnik naciskał jednak do samego końca. Madryt nie poradził sobie z presją, pogubił się w ostatnich minutach, ale jak to często bywa z zaciętymi końcówkami, mógł liczyć na punkty Sergio Llulla.


83 – Real Madryt (16+20+25+22): Llull (23), Mačiulis (3), Taylor (3), Randolph (9), Ayón (14) – Draper (3), Fernández (4), Dončić (4), Carroll (6), Hunter (9), Thompkins (5).

75 – Darüşşafaka SK (24+13+16+22): Wanamaker (21), Clyburn (15), Wilbekin (8), Harangody (11), Žižić (5) – Batuk (-), Moerman (-), Aldemir (-), Anderson (8), Slaughter (-), Bertāns (7).

Skrót spotkania | Statystyki

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Koszykówka

Komentarze

2017.04.20, godz. 00:43, el_principe88
No i jeszcze parkiet Celtics mi się zawszę podoba, niby prosty zabieg, ale dodaje klimatu drużyny z wielką historią.
2017.04.20, godz. 00:36, el_principe88
Nie no, oczywiście inny poziom w NBA, ale chodzi mi o takie rzeczy jak np na prawie zerowy wpływ zawodników na to gdzie chcą grać, czy specjalne przegrywanie w końcówce sezonu zasadniczego, żeby mieć lepszy wybór w drafcie,czy generalnie budowanie drużyny w dłuższej perspektywie. Niby wyrównują szansę, ale tak jakby dobrze wykonana praca przez lata, zbudowanie legendarnej drużyny, a potem popadanie w przeciętność jest dosyć częste. Takie trochę mało romantyczne. Tak poza tym, to też najbliżej mi chyba do drużyny z Bostonu.
2017.04.20, godz. 00:26, Junior93
Nie no NBA to inny calkiem klimat, ja sie identyfikuje z Celtics juz prawie dekade;) od 2009 dokladnie
2017.04.20, godz. 00:24, el_principe88
Miło, że wrzucane są tu newsy dotyczące sekcji koszykarskiej, choć z rzadka oglądam mecze, to lubię śledzić na bieżąco poczynania, ale nie zawsze mam rozeznanie kiedy grają. Generalnie lubię atmosferę Euroligi, przypada mi bardziej do gustu niż klimat NBA, gdzie kluby mają tożsamość tak jakoś rozmytą, nie za bardzo da się z nimi identyfikować.
2017.04.20, godz. 00:10, Junior93
Carroll i Rudy to samo
2017.04.20, godz. 00:10, Junior93
marthen
Jak beda jakies plotki odnosnie transferow to wrzucaj bo jestem ciekawy. Llull, Reyes, Nocioni coraz starsi trzeba zaczac wietrzyc i odmladzac kadre

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama