REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.03.10, godz. 08:54, Cover / MARCA

Dlaczego Real chce Monchiego?

Fot. Getty Images

To nie pierwszy raz, gdy wielki europejski klub interesuje się osobą Monchiego, jednego z najlepszego łowców talentów w piłkarskim świecie. Żeby nie szukać daleko, pracownika Sevilli chciała ostatniego lata ściągnąć do siebie Barcelona. Jednak andaluzyjski zespół chce za zwolnienie dyrektora sportowego zapłaty w wysokości dziesięciu milionów euro. Do jego drzwi pukały też Paris Saint-Germain i Roma, a najnowszym chętnym na jego usługi jest Real Madryt. Blancos uważają, że jego dobre oko bardzo wspomoże Zinédine’a Zidane’a.

I nie jest to dziwne, gdy weźmie się pod uwagę świetne osiągi sportowe i finansowe Sevilli, która notuje je od czasu, gdy były prezes klubu, Roberto Alés, zakontraktował Monchiego do swojego grającego jeszcze wówczas w drugiej lidze zespołu. Andaluzyjczycy osiągnęli w erze tego dyrektora sportowego wiele sukcesów, poczynając od powrotu do Primera División w sezonie 2000/01, z której już nigdy potem nie spadli.

Świetna era Sevilli rozpoczęła się jednak dopiero wtedy, do klubu dołączyli Kanoute, Luis Fabiano i Renato. Niewielu ich znało, ale cała trójka spisywała się wspaniale. To właśnie z nimi w kadrze drużyna z Andaluzji sięgnęła po dwa Puchary UEFA z rzędu i jeden Superpuchar Europy, który wywalczyła w meczu z Barceloną z Ronaldinho w składzie. Za transfer każdego z nich odpowiadał Monchi.

Nigdy nie chodziło zresztą tylko o samą grę piłkarzy na boisku. Monchi potrafił znaleźć piłkarza za grosze i sprzedać go za grube miliony. Tak było w przypadku Daniego Alvesa, Baptisty, Adriano, Rakiticia, Kondogbii, Gameiro… Lista jest długa, w każdym razie byli to na ogół słabo znani gracze przed transferem do Sevilli. Najwięcej zyskano na sprzedaży Daniego Alvesa, który do Andaluzji trafił za 550 tysięcy euro, a Blaugrana wykupiła go za 42 miliony.

Dzięki tym sprzedażom dyrektor sportowy Sevilli mógł dalej kupować graczy młodych, dobrych, zdolnych zapisać się w historii klubu. Jeśli jest jakaś liga, którą szczególnie upodobał sobie jako cel transferowy, to jest nią Ligue 1. To stamtąd do Andaluzji trafili Gameiro, Keita, Kondogbia czy Ben Yedder. Praktycznie każdy z nich zdobył jakiś tytuł z tym klubem, który zarobił na tym wszystkim ponad 50 milionów euro.

W ostatnich sezonach Sevilla wróciła do znacznej roli na arenie międzynarodowej, świetnie grając w Lidze Europy. Tam też wyróżniali się ostatnio sprzedani już przez Monchiego gracze, to jest Carlos Bacca przeciwko Dnipro, a także Coke i Gameiro w ostatnim pamiętnym starciu z Liverpoolem. Także w tym sezonie dyrektor sportowy może pochwalić się tym, że kilku ściągniętych przez niego w ostatnich latach piłkarzy spisuje się świetnie, należy tutaj zaliczyć Vitolo, Nasriego, Mariano, N’Zonziego i Joveticia. Nie dziwi więc, że Real Madryt tak bardzo interesuje się jego osobą.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Transfery 2017

Komentarze

2017.03.10, godz. 15:52, mlodyuk
haha tak banda specow tutaj wie lepiej kogo druzyna potrzebuje, kto sie nie sprawdzi, naprawde lepiej oddac druzyne w rece bylego pilkarza jak valdano niz specjaliscie dzieku ktory z drugoligowca zrobil czolowy zespol Europy, logiczne chyba ze z wiekszym budzetem koles bedzie mial wieksze mozliwosci. Nie wspominajac o jakimkolwiek dlugotrwalym projekecie, tak narzekacie na Péreza pod kazdym postem a co drugi tutaj mysli Hazard, Coutinho, Dybala.

Juz polowa zapomniala skad sie wzial taki Marcelo i Higuaín ktorzy przyszli tutaj za grosze, jeden to czolowy left back na swiecie, drugi poszedl za ogromna kase przy okazji nastrzelajac pare bramek Barcelonie.

Poziom komentarzy na tej stronie naprawde mnie rozwala.
2017.03.10, godz. 15:26, zelu_83
Facet wyszukuje talenty a jak wiemy Real kontraktuje gwiazdy i przewaznie zawodnikow dobrze znanych. Varane to taki wyjatek.
2017.03.10, godz. 11:00, dexterro
parafian94

No właśnie, jego zdolności na niewiele się tu zdadzą, a gwiazdę pokroju np. Hazarda prędzej przekona sam Zizou, niż on.

cinq2

Przecież każdy młody zdolny, którym Real się poważnie interesował w ostatnich 2-3 latach ostatecznie wylądował u nas (poza Isakiem chyba)
2017.03.10, godz. 10:56, bedsheet
A Monchi to się pali do Madrytu jak diabli. Pewnie będzie jak z Suárezem na okładkach madryckich szmatławców w białym wdzianku.
2017.03.10, godz. 09:49, cinq2
Albo częściej będzie wygrywał walkę o młode gwiazdy z innymi klubami
2017.03.10, godz. 09:43, sevillista1984
Powinno być Ben Yedder
2017.03.10, godz. 09:41, mejia
Co dwóch łysych to nie jeden.
2017.03.10, godz. 09:36, Premo7
Albo będzie ściągał graczy już w miarę rozpoznawalnych (jak Real kiedyś zakupił Özila czy Di Maríe), którzy będą mogli wskoczyć w Realu na jeszcze wyższy poziom.
2017.03.10, godz. 09:27, cinq2
Może po prostu z większym budżetem będzie ściągał gwiazdy większego formatu.
2017.03.10, godz. 09:21, parafian94
sam nie wiem po co on nam, on wynajduje graczy za grosze, z których robi się gwiazdy lub graczy po prostu bardzo dobrych a w Realu od dawna takich graczy się kupuje a nie wychowuje i sprzedaje

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama