REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.02.16, godz. 12:11, El Jarek / MARCA

Wspaniała reakcja na podstawie dumy i gry

Fot. MARCA

Poniższą analizę dla dziennika MARCA przygotował Enrique Ortego. Dołączono do niej zamieszczone tutaj grafiki. Jeśli chodzi o opisy przy tej dotyczącej Napoli: „Napoli, od bronienia szóstką…” i „…do atakowania siódemką”.

Prawdziwa Liga Mistrzów. Futbol w najczystszej postaci, wielki hołd dla ofensywnej gry od Realu i od Napoli. Mecz od bramki do bramki, czego nie lubią trenerzy, ale co cieszy wszystkich znajdujących się poza ławką. Wiadomo było, że do okiełznania tego Napoli potrzeba takiego ataku, jaki stosują Włosi. Real Madryt to zrobił, podejmując ryzyko, ale będąc też pewnym swoich możliwości. W tej wymianie ciosów to zawsze ekipa Zidane'a była dużo bliższa kolejnego gola.

Drużyna nie załamała się po trafieniu Isnigne. Przeciwnie, zareagowała z dumą i wielką grą, a pierwsze jest niewiele warte bez drugiego. To była niezła bitwa taktyczna. Żeby ugryźć włoską ekipę, musisz być pod tym względem niezły i przynajmniej stanąć na jej wysokości. Tym bardziej dotyczy to sytuacji, gdy drużyna jest z Włoch, ale jest odważna czy wręcz zuchwała w ataku.

Wróciła najlepsza wersja Benzemy, eleganckiego, odważnego i walecznego napastnika, a Cristiano przypomniał o swoich najlepszych występach na bazie zejść z boku do środka. Zabrakło mu tylko gola, a miał swoje okazje.

Postawienie na Jamesa niosło ze sobą ryzyko
Zidane wybrał Jamesa. Wszystko wskazywało na Lucasa, ale Francuz chciał pokazać, że liczy na Kolumbijczyka, że ten nie jest dla niego głębokim zmiennikiem. Trzeba też stwierdzić, że krył się za tym wybór taktyczny. Wybrano zawodnika, który potrafi zwolnić i urozmaicić grę, ale istniało ryzyko utraty poziomu w obronie, który zawsze na swoim boku gwarantuje Hiszpan.

Powrócono do 4-3-3 w ataku i 4-4-2 w obronie. Na początku Jamesa wejście w ten system trochę kosztowało, ale były to też najlepsze momenty rywala, a powroty za takim obrońcą jak Ghoulam nie są takie łatwe. Atakujący poradził sobie z tym dzięki wsparciu od Modricia i Carvajala, którzy zawsze pomagali mu przy podwojeniach czy kryciu. Jeśli chodzi o grę z piłką, James pokazał swój repertuar, uczestnicząc w rozgrywaniu. Do tego zmieniał się skrzydłami z Cristiano i był coraz lepszy wraz z przebiegiem spotkania. Miał woje przerwy, ale gdy dostawał piłkę, zawsze wzbudzał przynajmniej potencjalne zagrożenie.

Wielkie trio w środku pola
Real wrócił też do klasycznego środka pola: Casemiro w centrum, Modrić i Kroos na bokach. Maksymalna równowaga między atakiem a obroną, cała trójka doskonale kryła szerokość boiska. Kapitalne i szybkie decyzje co do wyjść w pressingu i wielka praca przy powrotach, która pozwalała utrzymywać w ryzach rywala atakującego cały czas 6-7 graczami.

Na nich Królewscy oparli swoją całą reakcję. Modrić wziął na siebie odpowiedzialność za wyprowadzanie akcji i był wszędzie. Zawsze znajdował najlepszą opcję na podanie i nie bał się indywidualnego starcia z Hamšíkiem, który też nie odpuszczał. Kroos i Casemiro rozkręcili się z czasem i dołożyli po golu. Trudno wybrać, który z nich był lepszy i bardziej precyzyjny.


Wobec gry Napoli nie można przejść obojętnie
Włosi wyszli na prowadzenie i nigdy nie zrezygnowali z atakowania. Niech nikt nie wątpi – na San Paolo będzie tak samo. Napoli nie potrafi grać inaczej i na Bernabéu było naprawdę odważne. Obrona podchodziła pod linię środkową, boczni obrońcy byli skrzydłowymi, a ekipa zajmowała połowę rywala. Grano z pierwszej piłki, w innych fragmentach stawiano na dłuższe akcje. Z drugiej strony, gdy Real na dobre wszedł na swój poziom, rywale zaczęli się gubić i być niedokładni, a ich pomyłki praktycznie zawsze doprowadzały do okazji bramkowych. Zgodnie z zapowiedziami gracze Zidane'a próbowali wszystkie akcje kończyć strzałami, co ograniczyło Napoli możliwości do kontrowania.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2016/17

Komentarze

2017.02.16, godz. 19:11, Uberaman
Kapitalny Karim! Nareszcie!
2017.02.16, godz. 17:18, pawel20wawa
Benzema mimo gola to jest dramat.


Jak taki kloc może grać w ataku?

On nie ma formy, na 10 okazji strzeli może 1, jak nasz Arek Milik. Nam takie szrot nie jest potrzebny ale regularny napastnik.
2017.02.16, godz. 16:34, wikkii1
Dokladnie, dajmy czas Zidanowi, bo to wciąż żółtodziób a ja mam dość zwalniania trenerów po roku czy dwóch. Nawet, gdy nic nie wygramy to wierzę we Francuza i chcę tu go widzieć dłużej, to jego pierwszy sezon w pełni, a niektórzy już chcą się go pozbyć.. dajmy mu czas i za kilka sezonów ocenimy.
2017.02.16, godz. 13:36, phantoM53
Zizou rozegrał ten mecz fenomenalnie na poziomie taktycznym.
2017.02.16, godz. 13:28, jimbravura
edzik1313
tylko że akurat groźniejsze Napoli to jest z kontry :) jak myslisz, skąd wczoraj pomysł na rozgrywanie krótko stalych fragmentów i strzały z daleka? zeby własnie nie grać na kontre. a my powinnismy zagrać jak wczoraj. doskakiwać na połowie, potem uwazniej ale nie za glęboko. gra typu strzelic i bronic to bezsens bo w tłoku w polu karnym zawsze jakis szczur przejdzie
2017.02.16, godz. 13:22, Enjel
pankurski - z Modricem, Kroosem, Jamesem czy Benzemą jedyną rozsądną taktyką jest pełna dominacja nad rywalem a nie żadne kontry.
2017.02.16, godz. 13:11, edzik1313
pankurski

przy ich stylu gry cofnięcie się, czekanie na to co zrobią i ewentualne kontry to najgorsze z możliwych rozwiązań! Trzeba zabrać im piłkę nie dać im grać, a nie czekać na nich. Przeczytałeś tę analizę Pana Ortego i tę z przed meczu? Napoli nie umie inaczej grać, to jest ich moc, cały czas do przodu, zostawiając im boisko po strzeleniu gola to był by duży błąd.
2017.02.16, godz. 12:58, pankurski
Z bale'm w składzie powinna być jedna prosta taktyka. W pierwszych 15 minutach strzelamy na 1-0 a potem przechodzimy na kontry.
2017.02.16, godz. 12:47, marcus22
Dla mnie chłopaki wczoraj zagrali jak zespół! Walczyli jak zwierzęta które głodowały przez tydzień ;) Taktyka z Jamesa była świetna wręcz musowa bo wiadomo jak gra Napoli. I przede wszystkim Ronaldo! Zagrał wg mnie super zespołowo ;) gdyby nie skuteczny Benzema to Ronaldo miałby hat-trick asyst! Co w ogólnym znaczeniu nigdy się nie zdarza. Chłop się zmienia jego wczorajsze podania do kolegów były wypieszczone co do milimetra. Miał oczywiście swoje setki no ale znów nie chciały wejść ale nie poddał się i nie grał egoistycznie a to było ważne. Parę razy "pobawił " się z obrońcami;)) Ale widać to już ze nasz Crack zaczyna ewoluować;)
Hala Madrid!
2017.02.16, godz. 12:27, ogórek
Trzeba pamiętać że Zidane to młodziutki trener i będzie jeszcze popełniał sporo błędów, ale taką postawą jak wczoraj, w pierwszym meczu PK z Sevillą i ostatnim meczu przeciwko Atlético pokazuje że może być z niego wielki trener. Problemem jest u niego stawianie na swoich ulubieńców i podkopywanie moralnie takich piłkarzy jak Morata, James czy Kovačić, ale wierzę że i z tym się ogarnie.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama