REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.01.10, godz. 17:01, El Jarek / FIFA TV

Infantino: Nie poszerzamy kalendarza ani nie dodajemy wysiłku

Fot. Getty Images

Gianni Infantino pojawił się na konferencji prasowej po zatwierdzeniu decyzji o zmianie formatu mundialu na turniej z 48 ekipami. Prezes FIFA potwierdził, że na razie pewne jest jedynie to, że takie rozgrywki będą mieć miejsce od 2026 roku i że odbędą się w formacie 16 grup po 3 zespoły, z których 2 najlepsze awansują do 1/16 finału. Dokładne szczegóły jak rzuty karne w grupie czy brak dogrywek będą ustalane w kolejnych miesiącach.

– Mamy otwarty dialog z klubami od wielu lat. Ja sam znam dobrze europejskie kluby i stowarzyszenie. Mamy krytyczne głosy od niektórych klubów, ale ja wolę skupiać się na pozytywach. Wiadomo, że gdy podejmujesz takie decyzje, to nie wszyscy są zadowoleni. Niektórzy są krytyczni, niektórzy są szczęśliwi. Nasza decyzja była jednomyślna i była popierana przez wiele federacji, klubów, trenerów i graczy. Gdy rozmawiamy z klubami, głównym punktem jest to, żeby nie poszerzać kalendarza, żeby nie dodawać wysiłku dla zawodników. Tu to się udało.

– Przypomnę, że do wyborów startowałem z propozycję 40 ekip na mundialu i 8 grup po 5 zespołów, co zwycięzcy dokładało jedno spotkanie. Zostałem przy tym wybrany, ale po analizie znaleźliśmy format, który jest lepszy, bo nie tylko redukuje liczbę spotkań, ale też skupia więcej federacji w takim święcie. To XXI wiek, musimy dostosować mundial do tych czasów, dzielić się nim bardziej. To nie jest XX wiek i kilka zespołów. Dzisiaj futbol to coś więcej niż Europa i Ameryka Południowa, dzisiaj piłka jest całkowicie globalna. Zostajemy praktycznie przy tym samym: turniej co 4 lata w tym samym okresie z taką samą liczbą meczów, ale więcej ekip i szybszy rozwój.

– Dla nas chodzi o promocję futbolu, o gorączkę, w jaką wpada kraj po awansie. Dla nas liczy się te 9 miesięcy od awansu do czerwca, kiedy rozwijamy futbol w kraju, który awansował. Jeśli nie masz awansu, dla wielu krajów to katastrofa, wiele zwolnień, stanie w miejscu. Jeśli masz awans, wszystko przyśpiesza, bo żyje tym cały kraj.

– Nie podjęliśmy decyzji o podziale miejsc dla kontynentów. Na razie budujemy struktury na ten turniej i podstawy pod wybór gospodarza. Musimy znać liczbę stadionów, wymogi infrastruktury, format rozgrywek. Na razie nie potrzebujemy liczby ekip z każdego kontynentu, ale to też ważna sprawa, którą niedługo się zajmiemy.

– Karne w grupie przy remisie? To na razie analiza, ale fajnie jest nad tym debatować. Dobrze jest mieć coś pewnego, co rozstrzygnie wynik, żeby nie mieć wątpliwości, że jakieś ekipy umówią się na remis. Zobaczymy, to bardzo dobra debata do przeprowadzenia.

– Dlaczego decyzja tak szybko, 9 lat przed turniejem? Ten temat istniał już w Komitecie Wykonawczym w 2015 roku. Wiemy, że są krytyczne głosy, ale jeśli mamy zrażać się tylko tym, że coś komuś nie pasuje, to nigdy niczego nie zmienimy i zawsze będziemy w jednym miejscu. Uważamy, że prezentujemy korzystny format bez negatywnych aspektów. Przypominamy, że to turniej, który odbywa się tylko co 4 lata.

– Czy piłkarze i legendy dostali pieniądze za przyjazd na galę? Pokryliśmy im koszty podróży, tylko tyle. Poza tym zaoferowaliśmy rozrywkę na gali, wszyscy dobrze się bawili i cieszyli się, że są częścią FIFA.

– Klubowy mundial i jego poszerzenie? Nie dyskutowaliśmy o tym dzisiaj, ale analizowaliśmy to wcześniej. Obecny system nie jest najbardziej satysfakcjonujący, bo rozgrywamy turniej w grudniu, mamy dziury w ligach, wiele problemów, więc analizujemy, co możemy tu poprawić. Zobaczymy, gdzie to nas doprowadzi.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2016/17

Komentarze

2017.01.11, godz. 11:26, poldek145
Należy zauważyć również fakt, że dla zawodników ze słabszych lig, to jest ogromna szansa na pokazanie się światu. Dla klubów zaś okazja na potencjalną sprzedaż piłkarza, co oznacza również rozwój.
Gianni nie dość, że podniesie wpływy dla Fifa, to jeszcze przyczyni się do zwiększenia zainteresowania piłką na świecie. Łysi mają coś w sobie, haha (przyp. Zizou)

Uważam, że to bardzo dobry pomysł.
2017.01.10, godz. 21:12, Mastin
lukasrm93 wiem, ze sa tam el. wieloetapowe, ale zawsze mozna to roznie ulozyc :P
2017.01.10, godz. 21:10, michaleo3
W sumie to czemu nie? Zobaczyć jak to będzie i jak się nie uda to wtedy krytykować. Moim zdaniem to szansa jest duża na sukces takiej formy mundialu.
2017.01.10, godz. 20:05, lukasrm93
Mastin

Eliminacje afrykańskie są wieloetapowe, tam raczej nic zmianie nie ulegnie, a po prostu zwiększy się liczba drużyn awansujących z ostatniego etapu :)
2017.01.10, godz. 19:05, Mastin
bartek, ja bym dolozyl 4 druzyny wiecej europie, 2 ameryce pld, jedna oceanii, a po trzy dalbym azji, concacaf i afryce. wtedy z europy awansowaloby 17 reprezentacji i mogloby byc 10 grup 5-6 zespolowych, z ktorych bezposredni awans wywalczaliby zwyciezcy grup + cztery druzyny z drugich miejsc, a pozostale szesc zespolow z 2. miejsc zagraloby baraze o pozostale 3 miejsca. A w takiej afryce dolozyli by tylko 3 grupy wiecej, razem by dalo to osiem grup 4-zespolowych, z ktorych zwyciezcy awansowaliby tylko na mundial. Wiec walka w el. dalej pozostałaby zażarta.
2017.01.10, godz. 18:53, Mastin
Poziom zalezy od tego, czy w azji i afryce bedzie wyszkalanych coraz to wiecej pilkarzy swiatowego formatu. kase na to maja, szczegolnie w azji, wiec moze za 10 lat jakis azjata zgarnie juz zlota pilke? :)
2017.01.10, godz. 18:51, Mastin
Tak, niech jeszcze klubowy mundial dorzuca na czerwiec co 2 lata i pilkarze juz w ogole beda bez urlopów..
2017.01.10, godz. 18:21, bartek191
Czy to jest dobre rozwiązanie czy złe pokaże życie. Aczkolwiek nie należy od razu przeciwstawiać się takiemu rozwiązaniu.

Owszem, dołoży to liczbę drużyn "egzotycznych", ale to o te drużyny tutaj chodzi! Pomysł ma być promocją futbolu, a nie ma lepszej promocji niż gra drużyny narodowej na mundialu.

Rozgrywki staną się atrakcyjniejsze gdyż wystarczy że taki kopciuszek wygra jedno spotkanie i będzie miał spore szanse na awans!

A z punktu widzenia dobrej europejskiej drużyny i ich kibiców wygląda to tak: eliminacje zmienią się niewiele, prawdopodobnie zlikwidują baraże i awansują po 2 drużyny. A sam turniej finałowy: faza grupowa - prawdopodobnie jedno spotkanie będzie z "egzotyczną" drużyną, a drugie w zależności od szczęścia, albo druga "słabsza", bądź taka która może powalczyć z faworytem o 1 miejsce. A nawet jeśli wszystko będzie jasne i będą to sparingi dla faworytów to są to zaledwie 2 spotkania! a następnie faza pucharowa, gdzie trzeba grać już na 100% i wszystko wydarzyć się może! Spotkań więcej nie będzie, więc argumenty o przemęczeniu odpadają.

Jedynym zauważalnym minusem jest fakt, że przy 3 drużynach jedna będzie miała korzystniejszy kalendarz spotkań.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama