REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2015.04.22, godz. 18:36, Leszczu / RealMadryt.pl

Piotr Laboga dla RealMadryt.pl: Atlético faworytem

Fot. RealMadryt.pl

– Znów trudno mi wytypować wynik. Scenariusza Klasyku na Camp Nou chyba nikt nie mógł przewidzieć. Ale to jest piękno Primera División – drużyny, które do tej pory były znane z danego stylu gry, porzucają schematy. Wydaje mi się natomiast, że dziś faworytem jest „ Madryt. Po pierwsze z powodu passy – Atleti ma patent na Real. To jest trochę zamknięty obiekt, bo Real ma patent na Barcelonę, a Barcelona na Atlético. Do tego Królewscy są mocno osłabieni.

– Strata Marcelo jest do nadrobienia w postaci Coentrão – chociaż nie wiemy w jakiej jest formie, bo nie dostał nawet minuty w meczu z Malagą. Jest też inne rozwiązanie w postaci Arbeloi. Trudno oczekiwać, że dziś Coentrão będzie jak młody bóg i zagra choćby tak jak w rewanżu z Schalke. To jednak piłkarz klasowy, mam wrażenie, że jest niedoceniany, wciąż wypomina mu się sumę, za jaką przyszedł. W najtrudniejszych meczach spisuje się jednak bardzo dobrze. Nawet w spotkaniu na Calderón, w którym Real poległ i przegrał 0:4, on spisał się bardzo dobrze i nie zawiódł. Strata Marcelo nie jest więc tak wielka.

– Największym ciosem jest brak Luki Modricia. Bez niego trudno sobie wyobrazić kompaktowość Realu Madryt. To zawodnik, który nie tylko konstruuje, przetrzymuje piłkę, ale on na boisku jest wszędzie. Na początku roku Isco był w wybornej formie i w jakimś stopniu próbował zastąpić Chorwata, ale teraz i on jest bez formy. Jeśli zagra wybirny mecz, będę mocno zdziwiony. To Isco z manierami dawnego Isco, gdzieś się spóźni, gdzieś się zagapi. Dodajmy do tego Benzemę i mamy zamknięcie wariantu.

– Chicharito pokazał, że może zastąpić Benzemę, ale zaznaczmy – to były mecze ligowe. Dobrze odnajdywał się z Ronaldo. Jest pracowity, zadziorny, a co więcej – nie znają go obrońcy Atlético. To może brzmi trochę jak truizm, ale nie wiedzą, jak się porusza, widzieli go w dwóch meczach i nie mają go rozpracowanego. To może zabrzmieć boleśnie dla sympatyków Realu, ale na stadionie Królewskich drużyna Simeone czuje się jak ryba w wodzie.

– Na niekorzyść Realu Madryt działa też wynik pierwszego meczu. Dziś musi wygrać, czego nie potrafi zrobić od dłuższego czasu. Nawet w finale Ligi Mistrzów strzelił gola w samej końcówce, a potem kiedy rywal był na czworakach, umiał go dobić. To mocne argumenty za Atlético, a trudno mi znaleźć motywy, na podstawie których to Real miałby wygrać.

– Pierwszy mecz na Calderón wyglądał bardzo dobrze dla Realu Madryt. Zabrakło tylko goli. Jeśli ktoś twierdzi, że to był wyrównany mecz, to ja się z tą opinią nie zgadzam. Atlético wyciągnęło wnioski i w drugiej połowie grało lepiej, ale postawa Królewskich pokazywała wielką klasę drużyny. Problem polega na tym, że to był remis bezbramkowy. Gdyby wywiózł remis bramkowy, strata jednego gola nie powodowałaby tego, że trzeba odrabiać dwie bramki. W Pucharze Króla Real miał ogromne problemy, nadział się na kontrę. Nie wiadomo też na jakie ustawienie zdecyduje się Ancelotti. Nie sądzę, żeby postawił na trzech stoperów.

–– Atutem Królewskich jest James Rodríguez. W Atlético nie ma tak inteligentnie grającego zawodnika, z taką charyzmą kreacyjną. Sposób, w jaki uderza Kolumbijczyk, jest dla mnie niewiarygodny. Potrafi „zamrozić” boisko w danym momencie i w ułamek sekundy umie podjąć optymalną decyzję. Tak jak z Malagą czy przy strzale w pierwszym meczu, kiedy zatrzymał go Oblak. Plusem może być też obecność Varane'a, ale nie wiem czy jest w stanie powtórzyć występ z pierwszego meczu. Ramos mimo całej swojej klasy nie może popełniać takich błędów, jak w pierwszym meczu. To może zdarzyć się raz, ale on trzykrotnie w podobny sposób wyprowadzał piłkę.

– Zaryzykuję, ale kolejnym atutem może być Chicharito. Trudno go porównywać do Ronaldo czy Benzemy, ale to piłkarz, który chce coś udowodnić, dlatego będzie grał na zupełnie innym poziomie zaangażowania i intensywności. Jest przyzwyczajony do walki, bo niedawno przybył z Premier League. On się nie zniechęci, jeśli na początku rywal będzie zespołem lepiej odbierającym piłkę. Nie będzie machać rękoma, będzie biegać za pięciu, jak zwariowany, o ile oczywiście zagra w wyjściowym składzie. Media piszą, że Ronaldo ma poprowadzić Real, ale trudno sobie przypomnieć mecz z Atlético, w którym błyszczał, w którym minął Juanfrana, a potem Mirandę czy wracającego Ardę Turana.

– James, Varane, Chicharito – porównując to do argumentów przemawiających na papierze za Atlético to nie jest wiele. Nie chcę, żeby to wyglądało tak, jakby przyjeżdżało wielkie Atlético, a Real był wystawiony na pastwę losu. Nie, Królewscy mogą stłamsić rywala, ale argumenty raczej są po stronie Colchoneros.

– Wystawienie Pepego w środku pola nie byłoby głupie. Gra czysto, w przemyślany sposób, jest w niezłej formie. Illarra może nie wytrzymać konkurencji, a wystawienie Khediry to byłby strzał w głowę, jak gra w dziesięciu. Pepe potrafi wyjść z piłką, w bezpiecznym momencie ją odegrać, to może być pomysł na dzisiejszy mecz. Real nie może grać na wrzutki, musi grać piłką, po ziemi, kombinacyjnie, to jedyny sposób na Atleti.


REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2014/15

Komentarze

2018.03.12, godz. 22:10, fanatyk lbl
øøøllnhhghfgfgvhvfsdtfgjbdcyuøøórealmadrtjri ajdbhdfjwnj hcjkfewlaKdqiklaLK SWNJVSKNJCS, DAMKLMKLQD,LL CSKFCMD
2015.04.23, godz. 21:23, merkava
do Midast4 (przepraszam jak przekręciłem) Po pierwsze, trzeba było zacząć swój wywód od końca i na stwierdzeniu że Messi jest najlepszy poprzestać (bo raczej o to chodziło), po drugie jak oceniasz rolę Ronaldo po meczu, czy nie sądzisz że własnie tak grał jak Twój idol?
2015.04.22, godz. 22:51, Sport_Forever
Atlético było faworytem i zawiodło.
Wygraliśmy dzięki absencji Benzemy i Bale'a.
Hala Madrid !!!
Do 8 razy sztuka.
2015.04.22, godz. 20:24, Midast7
Komentarz red. Stacji Canal+ p. Labogi potwierdza moim zdaniem jego braki w rozumowania gry jaką jest piłka nożna. Po wtóre pokazuje , że jego preferencja góruje nad obiektywizmem i rzetelnością stanowiska.
Po trzecie myślę, że p. Laboga chyba nie czyta tego co pisze!!!
Konkluzja jego komentarza jest jedna „Atlético jest faworytem ćwierćfinału” lecz cały czas pisze o zawodnikach Realu, a nie odnosi się do tego dlaczego wyciąga wnioski takie jw.
P. Laboga pisze:
- atutem Realu jest Coentrão, kt6óry dobrze się spisuje się spisywał w wielu meczach, nawet w przegranym )-4 z Atlético czy w meczu z Schalke,
- atutem jest Chicharito, Jest pracowity, zadziorny, a co więcej : nie znają go obrońcy Atlético, nie wiedzą, jak się porusza, widzieli go w dwóch meczach i nie mają go rozpracowanego,
- Atutem Królewskich jest James Rodríguez. W Atlético nie ma tak inteligentnie grającego zawodnika, z taką charyzmą kreacyjną.
- Plusem może być też obecność Varane'a
P. Laboga nie wymienił w swym komentarzu CR7, ale że jest on tutem Realu.
Jeżeli do tego doda się dobrego bramkarza, dobrych obrońców zwłaszcza Ramosa i Pepe, niezłą II linię to pytanie to można powiedzieć, że Wasza drużyna ma same atuty i grając jak na treningu winna wygrć z młodszymi braćmi z Madrytu.
Na czym opiera p. Laboga swoją opinię o tym, że faworytem ćwierćwinału jest Atlético?
Jak pisze na niekorzyść Realu działa wynik pierwszego meczu oraz brak 4 zawodników.

Czy Bayern przed rewnżem nie był w zdecydowanie gorszej sytuacji a zmiażdżył Porto. W Bayernieteż też brakowało kilku podstawowych zawodników, a wynik pierwszego meczu był jeszcze gorszy?
Pytanie czy Real to potęga na glinianych noga? Czy Real by wygrywać musi mieć wszystkie atuty za sobą.
Myślę, że Real winien odpaść z tegorocznej edycji LM. I nie piszę tego jako kibic Barçy lecz jako postronny obserwator tych rozgrywek. Real potrzebuje świeżej krwi. Być może również odejście CR7 poprawiłoby grę Waszego klubu. Przy CR7 inni Wasi zawodnicy nie potrafią się rozwinąć jak to ma miejsce w przypadku Barcelony, gdzie Messi stł się poniekąd moderatorem dla Neymara i Suáreza. Dlatego też tercet ten jest w tej chwili najskuteczniejszy na świecie.

a koniec należy stwierdzić, że komentarz p. Labochy potwierdza płytkość jego komentarzy, mierność analiz oraz brak wiary w zespół któremu kibicuje ( z czym się nie kryje).


2015.04.22, godz. 19:35, _Miklo_
Liczę na Pepego w środku pola.
No ale zobaczymy co Anczelot wymyśli.
2015.04.22, godz. 19:33, Lelouch
Potrzeba nam Pepe, to bedzie bardzo fizyczny mecz a Illara dalby sie stlamsic. Poza tym 3 stoperow w skladzie to dodatkowe zagrozenie w powietrzu pod bramka rywala i dodatkowe cm przy bronieniu. To moze nam uratowac ten mecz.
2015.04.22, godz. 19:21, FanRealu1902
Jeśli wyjdzie Pepe w pierwszym składzie, w środku i zagra z taką agresją jak za dawnych lat, bo tutaj niestety tego nam potrzeba, to wygramy, oni nas przepychają wszędzie jak pachołki, a my tylko podbiegamy do sędziego jak dziewczyny... Trzeba się postawić, jak w ostatnim meczu.
2015.04.22, godz. 19:14, maciek90ldz
Wynik jest z naszej perspektywy zły bo Atlético lubi się bronić i kontratakować a my jesteśmy zmuszeni do wygrania tego meczu i obyśmy nie nadziali się na jedną z tym kontr.
2015.04.22, godz. 19:12, ZmęczonyKroos
W 100% zgadzam się z Panem Labogą.
Bardzo mądry facet, a to o Ołłowskim mówi się, że to największy "ekspert" od ligi hiszpańskiej...
Mam obawę już od kilku dni, że Carlo postawi jednak na drewniaka Khedire. Obym się mylił...
2015.04.22, godz. 19:12, phantoM53
Pepe w środku pola to jedyne lekarstwo na Atlético.
To jest mecz do jednego błędu, który może zakończyć naszą przygodę w tej edycji CL. Nie potrafimy im strzelić na ich stadionie, na naszym jest nam bardzi ciężko o jednego gola. Strzelenie dwóch goli, a tyle będzie potrzebne przy stracie jednego, może wymagać cudu, a o takie ostatnio w Madrycie trudno. Bardzo trudno.
2015.04.22, godz. 19:07, Kacper2302
Własnie nie wiadomo czy pepe czy ramos do środka. Ramos ma większe umięjetności techniczne, chociaż nie wiem czy to dobry argument na tą pozycję
2015.04.22, godz. 19:04, PawlakSocho
Liczę na Pepe w środku bo Illara się prawdopodobnie spali (jak zawsze z lepszym rywalem)
2015.04.22, godz. 18:51, siwek92
Podoba mi sie pomysł gry z Pepe jako defensywnym pomocnikiem. Jest waleczny i nie boi sie grac do przodu. Na pewno jest to bardziej sensowne wyjscie niz wystawienie beznadziejnego Illarry przeciwko Atleti.
2015.04.22, godz. 18:50, carlos123
aby nie khedira
2015.04.22, godz. 18:47, edek1992
Chicharito gra dobrze głową, w przeciwieństwie do Karima, więc może w końcu coś z tych wrzutek będzie. Jesteśmy osłabieni, ale tak naprawdę to tylko brak Modrica jest bolesny, bo resztę zawodników można zastąpić. no cóż, damy rade.
2015.04.22, godz. 18:45, marqino
No niestety ale Królewscy muszą wspiąć się na absolutne wyżyny swoich umiejętności, żeby mieć szansę na grę w kolejnej rundzie. Maksymalna koncentracja od samego początku aż do końca. W przeciwnym razie znowu będziemy się wstydzić na własnym boisku...

Ale przecież w końcu musimy to Atlético pokonać! Malaga ugrała remis a była nawet lepsza,a Królewscy mają znów wyjść na frajerów?...
Liczę, że nie dziś...
Hala Madrid!!!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama