REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2014.09.12, godz. 21:11, ElFilipo / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: Żywot kibica poczciwego

Fot. RealMadryt.pl

Kojarzycie pewnie obrazki towarzyszące ostatniej wizycie w Polsce Justina Biebera – setki rozemocjonowanych nastolatek czekających pod hotelem, by choć przez chwilę móc zobaczyć swojego idola, gdyby akurat w przypływie wspaniałomyślności zdecydował się wyjrzeć przez okno, godziny oczekiwań bez zważania na niesprzyjającą aurę i wreszcie ogromny wybuch radości, gdy udało się go dostrzec skrytego za zasłonami. Komentarze osób postronnych sprowadzały się wówczas z reguły do różnych form zdziwienia – o co tyle krzyku, czy nie mają nic lepszego do roboty, czemu rodzice na to pozwalają i przede wszystkim: po co to wszystko? Większość ludzi nie rozumie, jak można tyle czasu czekać na jakiegoś śpiewaka, który pewnie nawet nie wie, w jakim kraju akurat przyszło mu występować, Ja natomiast ani trochę nie dziwię się tym dziewczynom. Jestem kibicem Realu Madryt i choć wiek nastoletni mam już dawno za sobą, za każdym razem, gdy odwiedzam stolicę Hiszpanii, robię dokładnie to samo.

Zazdroszczę kibicom mieszkającym w Madrycie tego, że mogą prawdziwie żyć klubem, który kochają. Real jest tu wszędzie, zawsze blisko, zawsze dostępny. Mecze co dwa tygodnie, spotkania z piłkarzami, wspólne świętowanie największych sukcesów – o tym kibic z zagranicy może jedynie pomarzyć. Nam zostaje jedynie chłonięcie na zapas tej wyjątkowej atmosfery, gdy wreszcie uda mu się odwiedzić stolicę światowego madridismo. Z tego też względu każda moja wizyta w Madrycie, o ile tylko pozwalają mi na to obowiązki, zawsze ma jeden stały punkt – wycieczkę pod Valdebebas. Piszę pod, ponieważ pomijając kilka specjalnych dni w roku miasteczko sportowe jest niedostępne dla zwykłych kibiców, którym pozostaje jedynie czekanie przy bramach w nadziei, że jadący na trening (lub wracający już po nim) piłkarze znajdą chwilę, by się zatrzymać, przybić piątkę, zrobić wspólne zdjęcie i zostawić pamiątkowy autograf. To te spotkania sprawiają, że idole, których na co dzień widuje się jedynie w telewizji, a o których nierzadko wiemy przecież więcej niż o niektórych członkach naszych rodzin, stają się rzeczywiści, bliscy, prawdziwi. A ponieważ wraz z Helgą przyjechaliśmy, by z bliska zrelacjonować dla Was sobotnie derby i inaugurację Ligi Mistrzów, nie mogliśmy nie zajrzeć również i tam, by ponownie poczuć tę magię. Nie ma jednak nic za darmo… ale po kolei.

Najprostsza moim zdaniem (o ile oczywiście nie dysponujecie własnym samochodem) droga pod Valdebebas zaczyna się na stacji metra Campo de las Naciones. Sama stacja zresztą, poświęcona różnym nacjom, również jest ciekawa i warto poświęcić kilka minut na obejrzenie namalowanych na jej ścianach flag i twarzy z całego świata. Gdy już wyjdziecie, po przejściu bramek wybierając schody po lewej stronie, powinniście zobaczyć budynek Feria de Madrid – ogromnego centrum wystawowo-konferencyjnego. Skręcacie w prawo, dochodzicie do ogrodzenia (tak, by cały czas mieć je po swojej lewej stronie) i idziecie przed siebie. Cały czas przed siebie. Po 10-20 minutach powinniście dojrzeć niebieską tablicę kierującą na lotnisko. Przejdźcie pod nią, przetnijcie jezdnię i kierujcie się wzdłuż barierek, potem wokół ronda aż do kolejnego znaku. Polubicie go – w bezchmurne dni jest to jedyne źródło cienia w okolicy. Jest on również jednym z dwóch miejsc, gdzie najlepiej rozbić obóz w oczekiwaniu na piłkarzy. Drugie znajduje się dalej, przy samym wejściu. Mijacie znak po jego prawej stronie i idziecie przed siebie tak długo, jak długo drogi nie zagrodzi Wam szlaban. Jesteście na miejscu, teraz pozostaje jedynie ustawić się i czekać.

Trudno powiedzieć, które z tych dwóch miejsc jest lepsze, sam zauważyłem, że w większości przypadków jeśli zawodnik zatrzyma się przy bramie, zatrzyma się również przy wjeździe na rondo. Jeśli natomiast nie ma ochoty na kontakt z kibicami, albo przemknie obok obu grup, albo też wybierze zupełnie inną drogę, której już obstawić tak łatwo się nie da. No właśnie, jeśli… Na to czy i ilu piłkarzy zatrzyma się danego dnia nie mamy żadnego wpływu, czasem będzie to kilku, czasem tylko jeden, czasem nie zatrzyma się nikt (choć mi osobiście taka sytuacja jeszcze się nie przytrafiła). Kwestia szczęścia, którego sprawdzenie wiąże się z długą drogą pod bramy miasteczka sportowego i jeszcze dłuższym czekaniem w niełatwych warunkach. Dziś, po czterech godzinach w prażącym słońcu mogę śmiało stwierdzić, że zmęczyliśmy się nie mniej niż sami trenujący. Z jakim skutkiem? Wszyscy wybrali boczny wyjazd, więc nie mogliśmy zobaczyć ich choćby wyłącznie przez szyby samochodów. Wszyscy, poza jednym – w obu miejscach zatrzymał się, zaopatrzony nawet we własny marker, Iker Casillas. Podpisał wszystko, co mu podano, cierpliwie zniósł sesję zdjęciową, dzieci wprawdzie nie całował, ale gdyby mu jakieś podano, pewnie też z uśmiechem na twarzy spełniłby kapitański obowiązek. ;) I tyle. Tym razem nie udało nam się spotkać nikogo więcej. Czy więc warto? Na to każdy musi odpowiedzieć sobie sam. My już szykujemy siły na trening niedzielny.

Na zakończenie dodam, że Iker piłkę złapał bez problemów, więc forma przed jutrzejszym meczem jest. :)

REKLAMA

Komentarze

2014.09.14, godz. 00:13, mario1910
Ja lecę do Madrytu na Gran Derbi... Nie mamy biletów jeszcze ale mam nadzieję że uda się kupić :)
2014.09.13, godz. 21:14, san_iker_na_zawsze
Iker mistrz !!!!!!
No i jak można go obrażać?????
2014.09.13, godz. 18:01, SwimmingStone
Zamiast opisywać fanki Biebera, można było opisać sytuację od Hiltonem w Warszawie w sierpniu. Wyglądało to tak samo ;)
2014.09.13, godz. 17:51, czarunio
Czesc ten wyjazd to jest wyjazd boczny, brama glowna jest ponad kilometr dalej ale tam czeka zawsze wiecej osob.moim zdaniem najlepiej byc na wjazd przy glownej a na wyjazd przy bocznej.ja z tata mamy karnety wiec wchodzimy do srodka i tam przynajmiej mamy cien.kiedys bylismy sami i zatrzymali sie wszyscy przejezdzacy pozdrawiam madridistas.hala madrid
2014.09.13, godz. 09:57, gonzalez131
Awu9
Bilet kupowalem w kasie dostalem do reki od razu nie musialem drukowac:)
2014.09.13, godz. 07:20, msmartinez
Z moich,w stu procentach subiektywnych doświadczeń, dam Wam jedną choćby nie wiem co, nie jedzcie do Madrytu. To miasto uzależnia. A atmosfera na stadionie spędza sen z powiek. Jeśli pójdziesz raz, wrócisz po raz kolejny. I tak jak, z jednej strony kocham to miasto, tak z drugiej nienawidzę. Bo całe moje oszczędności wydaje, aby tam wrócić.
2014.09.13, godz. 04:49, awu9
gonzalez131,
ja byłem na derbach w SuperCopa. Ten stadion ma to do siebie, że z każdego miejsca dobrze widać. Miłego kibicowania. Hala Madrid.
Ps: Też miałeś problem z wydrukowaniem biletu? Ja byłem przerażony; dopiero chyba dziesiąty automat przyjął kare:-))
2014.09.13, godz. 04:45, awu9
Szanowna redakcjo,
na głównej stronie, po prawej, w tabeli jest błąd.
Nie bądźmy tacy szczodrzy! :-)) Chyba, że to wróżenie na dziś? :-))
2014.09.13, godz. 01:10, gonzalez131
Jestem w Madrycie od od 05.09 do tej pory nie udalo mi sie wybrac na trening ale na meczu bede bilety dostalem na trybune norte na samej gorze ale dobre i to na taki mecz:) zbieg okolicznosci sprawil ze moge byc na tym meczu bo bilety na samolot mialem na dlugo przed ogloszeniem terminarza ale marzenia sie spelniaja:) Moze spotkamy sie gdzies pod stadionem albo w barze pozdro
2014.09.12, godz. 23:13, Fuv
Super że tyle zdjęć :) Czekam na kolejne relacje
2014.09.12, godz. 22:38, pavel1
Piękna postawa naszego kapitana. Prawdziwy przykład dla innych graczy.
2014.09.12, godz. 22:22, dawidDEX1998
też mam nadzieję że jak za klika lat będę w Madrycie to chociaż ktoś się zatrzyma ;)
2014.09.12, godz. 22:20, nicolas133
Czekam na kolejne relacje ;)
2014.09.12, godz. 22:10, Paula005
Czyta się świetnie i strasznie zazdroszczę tego,że jesteście w Madrycie.
2014.09.12, godz. 21:46, jozek.lukasz
Krecia robota xD
2014.09.12, godz. 21:39, New Divide
  RealTomek11 - BAN (Halowanie)   7 dni
2014.09.12, godz. 21:23, Leszczu
Tylko Iker, najgorzej. xD
2014.09.12, godz. 21:20, KrukPL
Fajnie sie czytało :)

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama