REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2014.04.16, godz. 18:29, Leszczu / Klatus

Piotr Laboga dla RealMadryt.pl: Stawiam na zwycięstwo Realu

Piotr Laboga jest komentatorem sportowym nc+ i w ciągu kilku minionych sezonów wielokrotnie komentował spotkania z udziałem Realu Madryt. Postanowiliśmy porozmawiać z nim o dzisiejszym Klasyku.

– Odczucia przed finałem? To bardzo trudne pytanie, chociaż pozornie może się wydawać łatwe. Obie ekipy są nieobliczalne. Barcelona na ten moment wygląda gorzej niż Real Madryt, natomiast trzeba mieć świadomość i pamiętać, co stało się w spotkaniu sprzed kilku tygodni. Chodzi o to, co Barcelona pokazała w spotkaniu z Realem Valladolid i jak potem zagrała w Lidze Mistrzów z Manchesterem City. Ta sama sytuacja może się powtórzyć teraz. „Słaba” Barcelona, która przegrała z Granadą, nagle może eksplodować. Klasyk to taki mecz, który ma zupełnie inny podkład, to się zupełnie inaczej je, mobilizacja zawodników jest zupełnie inna. Barcelona jest podrażniona, ma świadomość, że wszystko może jej uciec. Paradoksalnie, to może być jej ostatni tytuł do zdobycia, właśnie Puchar Króla. Atleti jest tak regularne w Lidze, że trudno się spodziewać, by gdzieś pogubiło punkty. Może w Walencji, innego miejsca nie widzę. Oczywiście zostaje jeszcze mecz na Camp Nou – mówił nam Piotr Laboga, komentator nc+.

– Wyżej stawiam jednak szanse Realu Madryt. Pomijając pierwszą połowę w Dortmundzie przynajmniej trzech-czterech zawodników Królewskich gra na bardzo wysokim poziomie. Mam na myśli Modricia, Di Marię, Carvajala, Benzemę czy Pepe. To są piłkarze, którzy prezentują bardzo wysoką dyspozycję. Karim ostatnio znowu się zaciął, ale jeśli chodzi o grę kombinacyjną, rozegranie, pomysł, to Benzema jest w topie, jest w dobrej formie. Jeśli miałbym natomiast to samo powiedzieć o piłkarzach Barcelony, to przyznam szczerze, że nie miałbym kogo tutaj wymienić. Po ekspozji, która nastąpiła po przegranym meczu z Valladolidem, można było zobaczyć, że Messi i Iniesta są w dobrej formie, i to było też widoczne w kolejnych spotkaniach, także w Klasyku na Bernabéu. A teraz po prostu trudno powiedzieć cokolwiek dobrego o jakimkolwiek piłkarzu Barcelony. Ani Neymar, ani Messi, ani Iniesta i tak dalej. Oceniając na chłodno większe szanse ma Real Madryt. Pamiętajmy jednak, że to jest mecz nieprzewidywalny, można napisać elaborat na temat szans jednych i drugich, ale nawet merytoryczne teksty może szlag trafić jak tylko rozpocznie się spotkanie. Dziś powinniśmy zobaczyć jednak zupełnie inną Barceloną niż tę, którą widzieliśmy w Grenadzie. Inną też niż z Atlético, bo wiemy, że Real Madryt gra inaczej. Real też nie pokaże takich atutów jak Atleti, chyba że Ancelotti zacznie poniekąd wzorować się na taktyce Simeone, grając sinusoidalnie, zmieniając ustawienie w zależności od rywala, atakował bardzo wysoko pressingiem, by nagle się cofnąć i zamurować bramkę. Tyle że takich piłkarzy Real Madryt po prostu nie ma. Stawiam jednak na zwycięstwo Królewskich, ale nie wykluczam, że może być dogrywka. To będzie jednak raczej minimalne zwycięstwo. Real raczej nie wygra na przykład 4:1. Wydaje mi się, że gole wpadną i może być ich całkiem sporo.

– Liga i Liga Mistrzów dla Realu Madryt? Trzeba jasno powiedzieć, że to Atlético rozdaje karty. Powiem szczerze, że mam wrażenie, że rozdaje te karty zarówno w jednych, jak i drugich rozgrywkach. Real mógłby zdobyć mistrzostwo, jeśli Atleti straci pięć punktów w pięciu najbliższych kolejkach, co będzie bardzo trudne. Oczywiście jest to realne – może przegrać w Walencji, jeśli drużynie Pizziego będzie się chciało, no i jest jeszcze mecz na Camp Nou. Ktoś powie, że i Barça, i Atlético zrobią wszystko, by się nie wykrwawić i by tytuł nie trafił w ręce Realu. Mecze mogą się tak ułożyć, by Real tego mistrzostwa nie zdobył. Wydaje mi się, że Atleti ma na dziś wszystkie atuty po swojej stronie i jest w stanie wygrać Ligę. Według mnie na to mistrzostwo po prostu zasługuje.

– W Lidze Mistrzów Real Madryt trafił najgorzej jak mógł. Paradoksalnie, mam wrażenie, że Bayern za szybko zdobył tytuł i nie da się tak utrzymać formy, jeśli w drużynie jest ewidentne rozprężenie. Nagła mobilizacja, nastawianie się na konkretny wtorek czy środę, nie jest takie proste. Real cały czas walczy, jest w reżimie meczowym, Puchar Króla, Liga i tak dalej. Bayern ma już wakacje. Zostały im trzy mecze. To może być zdradliwe. Poza tym Guardiola pamięta Real Madryt, ale Real Madryt Ancelottiego jest trochę inny. Królewscy mają jeden problem – kontuzje. Kontuzjowany jest Jesé, nie wiadomo czy gotowy będzie Cristiano Ronaldo.

– Oczywiście życzę sobie i wszystkim fanom hiszpańskiej piłki finału Realu Madryt z Atlético. Były w tym wieku już finały włoskie, angielskie, był też rok temu finał niemiecki. Mam nadzieję, że powtórzy się historia z 2000 roku, kiedy Real grał z Valencią. Myślę, że wy także nie macie nic przeciwko.


REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Copa del Rey 2012/13

Komentarze

2014.04.17, godz. 02:57, RMkula
Zgadzam sie w 100% chłopak dobrze gada. Hala Madrid
2014.04.16, godz. 23:50, matimoraw92
MRM94

Fałszywy, bo co? Próbuje komentować obiektywnie, zamiast pod Real?
2014.04.16, godz. 23:48, DiStefano1
Dobrze postawił :D
2014.04.16, godz. 20:06, MRM94
Laboga jest fałszywy i szczerze wątpię czy jest prawdziwym kibicem Realu,poza tym jego głos komentatorski jest co najmniej żenujący.. Tak jakbym słyszał spóźnione dziecko z jakimś zahamowaniem emocjonalnym,to jego zaciąganie się jest frustrujące. Ale i tak mimo wszystko gorsze jest pieprzenie o niczym łysego leszka...
2014.04.16, godz. 19:54, WylęgarniaWęży
Mądrze prawi, jestem podobnego zdania
2014.04.16, godz. 19:40, koksik112
On zawsze tak stawia :d
2014.04.16, godz. 19:36, cieszyniak83
Panie Piotrze jeśli Real wygra to zapraszam na duże piwko. HALA MADRID
2014.04.16, godz. 19:32, JMC8
Trzymam kciuki za Real, że pokażą dzis wielki charakter i ograją barcelonę. Co do La Liga i Ligi Mistrzów mam nadzieję, że Atlético zostanie mistrzem Hiszpanii- oni na to zasługują jak nikt i tytuł im się należy, zwłaszcza dla genialnego Simeone i walecznych Gabiego, Turana, Villi, Courtoisa, ta drużyna jest świetna i powinni mieć chociaż jeden tytuł. W LM licze również na derby Madrytu w Lizbonie tylko, że tu już Real musi wygrać po uporaniu się z Bayernem, co będzie niezwykle ciężkie. Dwa tytuły są jak najbardziej do wygrania, trzeci zależy już od Atleti. Vamos!
2014.04.16, godz. 19:25, KrolewskiKibic
Levante niestety juz zapewnilo sobie utrzymanie. Wiec moze sobie "odpuscic" koncowke sezonu. Natomiast Valencia skupi sie głównie na Lidze Europy . Barça to druzyna bezwstydu i nie beda mieli zadnych oporow i odpuszcza totalnie mecz z Atlético
2014.04.16, godz. 19:07, Zamora94
Wszystko rozstrzygnie się w Valencii. Atlético gra ciężkie mecze z Levante i Nietoperzami. Przydały by się 2 remisy :)
2014.04.16, godz. 19:05, GrubyBKS
Mam podobne zdanie do Niego.
Odnośnie ligi że Atlético rozdaje karty i odnosnie tego meczu, ze Real jest raczej faworytem ale takie mecze rzadzą się swoimi prawami, a brak Cr7 bedzie widoczni.. fajnie jakby Bale odpalił.
2014.04.16, godz. 19:00, mulek7
Atlético nie musi stracić 5 punktów tylko 4 :) Jednak zgadzam się z Panem Piotrem, że Atlético rozdaje karty i jest bardzo regularne. W pewnym momencie każdy sobie zadawał pytanie "ile Oni jeszcze tak dadzą radę?" Jak widać długo i skoro są liderem po 33 kolejkach to mogą nim być po 38. Mimo tego czuję podskórnie, że coś się jeszcze wydarzy do meczu z Barceloną i tam będą musieli grać o zwycięstwo żeby wygrać ligę. Teraz grają z Elche, ale potem mają taki zestaw Chelsea, Valencia, Chelsea, Levante. Trzy spotkania na wyjeździe pod rząd. Gdzieś muszą się potknąć i mam nadzieję, że stanie się to w lidze. Jednak my sami musimy wygrywać i zobaczymy z czym zostaniemy na końcu :)
2014.04.16, godz. 18:56, div03
Nie dziwne, że stawia na Real skoro to madridista.
2014.04.16, godz. 18:51, fifi005
Mat07 - tu chodzi chyba bardziej o prestiż. Fani drużyny która przegra zrzucą winę na sędziego.
2014.04.16, godz. 18:45, Mat07
Trochę przesadzają z tą napinką tego meczu. To tylko finał PK z Barça a nie LM czy mecz o mistrza kraju
2014.04.16, godz. 18:43, Izk0p
Jesli wygramy mam nadzieje ze tym razem Ramos nie upusci pucharu... najlepiej zeby go nie dostal
2014.04.16, godz. 18:39, pawelbed
oby po meczu znów nie trzeba było przyznać: kolejne Gran Derbi, kolejna porażka...Hala Madrid!!!!

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama