REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2014.03.25, godz. 12:33, Vesna / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: O El Clásico po raz ostatni

O niedzielnym starciu powiedziano już wiele, skomentowano każde kontrowersyjne zagranie i decyzję, wybrano bohaterów i antybohaterów spotkania. Podobnie jak redaktor Banan, oglądałam El Clásico z trybuny Fondo Norte, ale mam kilka innych obserwacji, które wydają mi się warte krótkiej wzmianki.

W metrze, w drodze na Bernabéu mnóstwo było oczywiście kibiców Królewskich. Na trzydziestu madridistas przypadała jedna osoba w barwach Barcelony, co w nikim nie wzbudzało żadnych emocji. Pod stadionem od strony Paseo de Castellana na półtorej godziny przed meczem było biało i tłoczno, ale atmosfera przypominała raczej festyn. Kibiców (szczególnie tych przyjezdnych z każdego krańca świata: od Danii, przez Syrię i Izrael, po Wenezuelę) zajmowały głównie sesje fotograficzne i zakupy na straganach. Gdy kilka razy zaintonowano przyśpiewki, prawie nikt z tłumu nie przyłączył się do dopingu.

Wystarczyło przejść na Concha Espina i Calle de Marceliano, aby doświadczyć zupełnie innych emocji. Tutaj tłum, pod czujnym okiem policji, skandował piosenki na cześć Królewskich, od czasu do czasu urozmaicone o puta Barca i Es polaco el que no bote. Były śpiewy, były race, była gorąca atmosfera. Przez kilka minut nie rzucił mi się w oczy nikt, w barwach Barcelony.

Sporo już narzekano, że na Santiago Bernabéu przychodzi się jak do teatru. Podobnie, choć trochę lepiej, było podczas El Clásico. Były minuty niemal kompletnej ciszy. Po bramkach zdobytych przez podopiecznych Ancelottiego doping całego stadionu utrzymywał się raptem przez kilka minut, po czym ograniczał się do pojedynczych sektorów, oczywiście z Fondo Sur na czele. Kibice nie oszczędzali gardeł tylko, gdy o doping zaapelował Cristiano Ronaldo, gdy nie zgadzali się z decyzją sędziego i zgodnie krzyczeli fuera oraz krótko po strzelonych golach. Ukaranego czerwoną kartką Sergio Ramosa żegnały gromkie brawa. Najbardziej brakowało dopingu całego stadionu, gdy zespół grał w dziesiątkę. Nasi piłkarze walczyli w osłabieniu, a im bliżej było końca meczu, tym głośniej było słychać gości z Barcelony...

Katalończycy całe spotkanie dobrze się bawili, szczególnie, gdy żegnali opuszczających trybuny madridistas przyśpiewką Madrid, cabrón, saluda al campeón. Trzeba niestety odnotować, że część przyjezdnych nie potrafiła uszanować minuty ciszy ku pamięci zmarłego byłego premiera, Adolfo Suáreza. Krzykaczy musiała uciszać policja do spółki z madridistas z sąsiednich sektorów.

Po spotkaniu, gdy spory tłum zebrał się, aby pożegnać opuszczających stadion piłkarzy Królewskich, nie było śpiewów, braw czy podziękowań za wysiłek. Były piski i błyski aparatów fotograficznych, choć jedyne, co można było zobaczyć to oślepiające światła wyjeżdżających Audi.

Jak pisał redaktor Banan, podczas meczu emocje sięgały zenitu, a pojedynek należał do wybitnych. Choć kibice na pewno mogli mocniej wesprzeć swoich idoli, to jak na standardy Santiago Bernabéu z dopingiem nie było źle. Po takim spotkaniu trudno nie rozkochać się w Realu Madryt jeszcze bardziej.

Z ciekawostek prasowych... Marca najwyżej oceniła występ Iniesty w Barcelonie i Benzemy w Realu, zaznaczając, że Francuz niesłusznie został zmieniony. Cristiano: bez sytuacji, najbardziej brylował przed mikrofonami. Di María: doprowadzał do szaleństwa Daniego Alvesa. As natomiast odnotował obecność na meczu kilku osobistości: ojca Neymara, Johna Terry'ego, który kupił 10 biletów na Gran Derbi, czy Davora Sukera. W Palco de Honor zasiadali oczywiście wpływowi politycy i biznesmeni.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem El Clásico 2013/14

Komentarze

2014.03.27, godz. 02:13, elliott
do amman
zapewne jest tak ze po trochu jest obydwu rzeczy ;)
2014.03.26, godz. 21:23, amman
do elliott:

Być może to co piszesz też jest prawdą, choć nie słyszałem o tym. Za to mieszkałem przez ostatnie pół roku w Hiszpanii i wiem, że wersja dotycząca ich (katalońskiego) języka z pewnością jest prawdziwa ;)
2014.03.26, godz. 12:00, elliott
do amman
wszystko sie zgadza ale raczej nie chodzi jezyk tylko o to ze wielu polakow walczylo po stronie republikanow w czasie wojny domowej w hiszpanii
2014.03.26, godz. 08:14, ReprezentujeDume1989
Chciałbym zaznaczyć,że mimo moich sympatii do Bordowo-granatowych barw, nie pojawiłem sie na tej stronie,zeby kogoś prowokować, obrażać, ani komukolwiek umniejszać. Mam nadzieje,że moja pierwsza od wielu lat wizyta tutaj , zostanie odebrana ze zrozumieniem, bo myśle,że bez względu na to komu kibicujemy , każdy ma prawo wyrażać swoje opinie, nawet na "podwórku sąsiada". Jeśli chodzi o moje spostrzeżenia co do El Clásico, to nareszcie sie nie zawiodłem, i nie mam na myśli tu wyniku, ale gre zarówno jednych jak i drugich, to najlepsze GD od pamiętnego meczu na Camp Nou, zakończonego wynikiem 3:3, przynajmniej wg. mnie. Gra była płynna, szybka , widowiskowa i przede wszystkim czysta (prócz zagrania Busquetsa-które stanowczo neguje i chciałbym,żeby ktoś sie tym zajął) nie widziałem wielu złośliwości, a wiadomo,ze przy tej stawce można sie było tego spodziewać. Jeśli chodzi o sędziego to myśle,że mylił sie w dwie strony (Karny dla Realu za faul przed polem karnym (przecież większość napinaczy ostatnio bardzo krzyczała że faul Demichelisa w meczu City - Barça miał miejsce przed linią, teraz już ich nie słychać ale to już historia, nieodgwizdany spalony Benzemy w drugiej połowie, i te sytuacje Barcelony o których mowa jest od niedzielnego wieczora) Ale naprawde od czasów przejęcia Realu przez Mou, to były najlepsze GD jakie było dane mi zobaczyć, oby w kwietniu to powtórzyli, chociaż nie wiem czy serce wytrzyma :) . Myśle,ze mimo odwiecznego wrogiego nastawienia do siebie, tak naprawde Real i Barça pomagają sobie nawzajem, poprzez coroczne podnoszenie poprzeczki, co owocuje na boiskach Europejskich. Zastanawiam sie czy stwierdzenie "Es polaco el que no bote" nie jest obraźliwe , nie chodzi mi oczywiście o samo wyrażenie, ale o kontekst jego użycia. Ale to temat dla językoznawców. Jak sie komuś chciało czytać te wypocinki, to gratuluje wytrwałości, pozdrawiam wszystkich którym serca biją tak samo mocno , bez względu na barwy ;) VelB! :)
2014.03.26, godz. 00:02, amman
do BartoszM:

Znaczy to mniej więcej "Kto nie skacze, ten jest Polak", a to dlatego, że w Hiszpanii Katalończyków określa się właśnie mianem "Polacos", przez to, że ich język jest mocno szeleszczący i kojarzy się wszystkim z naszym.
2014.03.25, godz. 22:05, Isco 2707
Dobre miejsca to1,2,3
2014.03.25, godz. 18:39, Pipitek
mnich18

Ja oglądałem mecz na Canal+ Sport albo Canal+Sport 2. Canal plusy mam w pakiecie w kablówce INEA. U mnie mecz był nadawany normalnie, studio przed meczem, pierwsza połowa, przerwa, druga połowa, studio pomeczowe. Cały czas. Nie wiem jak mogłeś mieć mecz od 56 minuty. Może coś z twoim telewizorem czy sygnałem było nie tak. Trudno mi powiedziec.
2014.03.25, godz. 17:42, BartoszM
"Es polaco el que no bote"

Może mi ktoś wytłumaczyć co to znaczy?
2014.03.25, godz. 15:52, minich18
Pipitek. Na canal+ weszli od 56 minuty. może oglądaliśmy inne transmisje lub inny mecz.
2014.03.25, godz. 15:51, Pipitek
minich18

Drugą połowę puścił od 56 minuty? Nie rób się śmieszny. Oglądałem mecz na żywo i było wszystko ok.

Dyskusja dotyczyła tego, iż praktycznie cały piłkarski świat przyznaję rację sędziemu, że wyrzucenie Ramosa było słuszne. Wkleiłem pierwszą z brzegu osobę, o której można powiedzieć, że jest fachowcem i jest bezstronnicza. Na wielu innych blogach piłkarzy, dziennikarzy odczucia są identyczne.

2014.03.25, godz. 15:10, minich18
Pipitek.
To strona tego canal+, który drugą połowę puścił od 56 minuty? Weź już nic nie mów o Twoich dowodach.
2014.03.25, godz. 15:06, Fankakrolewskich
Ja dalej wierze w naszych i wiem ze coa wygraja. Liga jest jeszcze w zasiegu rak.
2014.03.25, godz. 14:36, Pipitek
Dokładnie. Mamy najłatwiejszy kalendarz. Wszystko zależy od Nas.
2014.03.25, godz. 14:31, edzik1313
Znalazłem ciekawy cytat i pasuje jak ulał do sytuacji jaka panuje wśród kibiców Realu, przynajmniej na tej stronie!
Nie wiem kto go napisał ale podoba mi się:

"Prawdziwego kibica poznasz nie po tym jak świętuję zwycięstwo ale po tym jak znosi porażkę"

Ja tam jestem optymistom, przegraliśmy ok, w finale CDR mam nadzieję na zwycięstwo i mini zemstę na barcelonie! Liga jest jeszcze tak naprawdę otwarta bo i my i barcelona i atletico mają jeszcze okazję do wpadki i możemy skończyć ten sezon równie dobrze na 3 co na 1 miejscu to samo barca i atletico!
2014.03.25, godz. 14:20, boniek20
@Pipitek - A gdzie, jak nie w domu, zawodnik po czerwonej kartce ma otrzymać wsparcie? W takich sytuacjach trzeba stać murem za swoimi. Akurat to zagranie Ramosa nie było głupie i tak, jak został trącony Neymar, to można delikatnie klepnąć sobie panienkę.
2014.03.25, godz. 13:43, Pipitek
@Rufix

Po co Tobie źródła jak Ty i tak wiesz swoje i wiesz, że Ramos chciał uniknąć kontaktu? Chciał tak uniknąć, że go kopnął i poprawił ręką.

Źródło nr 1: http://www.canalplus.pl/sport/blog-marcin-roslon_0_19
1) Rosłoń ". Sergio Ramos zahaczył nogą rozpędzonego Neymara, a za to w tym miejscu pola karnego jest czerwona kartka"

Podaj chodź jedno które potwierdzi Twoją teorię spiskową, to podam Tobie kolejne.


http://www.canalplus.pl/sport/blog-to-nie-bylem-ja_1501_19
2014.03.25, godz. 13:30, Rufix
@Pipitek, źródła proszę, źródła. Neymar szukał nóg Ramosa, znalazł je. Segio próbował uniknąć kontaktu. Podobno liczy się zamiar, przynajmniej z tłumaczeń nt. czerwonej kartki Pepe kilka lat temu...
2014.03.25, godz. 13:25, R0bert
Ciekawe co kibice Barcelony zaśpiewają gdy ich zespół zajmie 3 miejsce lub nie zdobędzie mistrzostwa. Za takie właśnie chamstwo nienawidzę Barcelony.
2014.03.25, godz. 13:04, Pipitek
@Rufix

Ja nie jestem sędzią. Jestem zwykłym kibicem. Hiszpańskie media zgodnie mówią, że dostał słusznie kartkę. Polscy dziennikarze na codzień zajmujący się ligą hiszpańską mówią, że dostał słusznie. Dziennikarze którzy zajmują się ligą angielską z C+ również mowią, że dostał słusznie. Na twitterach wielu piłkarzy również piszę, że dostał słusznie. Wszyscy praktycznie tak uważają, poza częścią osób które nie potrafią się pogodzić, z tym, że Ramos zachował się źle, osłabiając zespół. Nawet w Madryckiej telewizji zrobili jakiś układ współrzędnych i wykluczyli spalonego. Argumenty typu "kiedyś sedzia takiego czegoś nie gwizdnął, a to jest dwumecz (?!!!) " albo "to zabiło mecz (!!!??)" to jest jakiś fantyzm, i to jest chore.

https://www.youtube.com/watch?v=8CP2dckEuq8&feature=youtu.be
2014.03.25, godz. 12:59, Rufix
@Pipitek, ale Ramos dostał czerwoną kartkę niesłusznie. W każdej innej lidze, a zapewne większość sędziów wszędzie na świecie, puściłaby akcję albo ukarała Neymara za próbę wymuszenia karnego...
2014.03.25, godz. 12:55, Pipitek
Nie można oklaskiwać takich zagrań. Szacunkiem jest brak gwizdów i wyzwisk.
2014.03.25, godz. 12:54, joszko
To nie jest chore, to jest szacunek i wsparcie dla naszego kapitana.
2014.03.25, godz. 12:38, Pipitek
"Ukaranego czerwoną kartką Sergio Ramosa żegnały gromkie brawa. Najbardziej brakowało dopingu całego stadionu"

Ja się nie dziwię, że później Nasi piłkarze potrafią przegrać Nam jednym głupim zagraniem mecz, jak mimo błędu którego popełnią cały stadion ich wspiera. To jest chore, przez głupotę Ramosa i Alonso przegrywamy najważniejszy mecz tej rundy, ale winy i tak jest sędzia. To jest chore.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama